|
Blog > Komentarze do wpisu
W gąszczu rozmiarów
Po pierwsze - co wiedzą nawet te z nas, które dopiero zaczynają przygodę ze świadomym dobieraniem stanika - na całym świecie (z nielicznymi wyjątkami) rozmiary staników mają postać pary liczba-litera. Liczba związana jest w jakiś sposób z obwodem pod biustem, oznaczenie literowe zaś, zwane rozmiarem miseczki - z obwodem w biuście, a właściwie z różnicą między obwodem w biuście a rozmiarem stanika pod biustem. Pomińmy jednak na razie kwestię doboru rozmiaru do wymiarów. Załóżmy, że ktoś właśnie zaskoczył nas informacją, że w jednej części świata powinnyśmy szukać staników w rozmiarze 34GG, w innej - 75K, a w jeszcze innej... 90K. Czy to jakieś oszustwo? O co w tym wszystkim chodzi?
Dla przykładu - tabela rozmiarów stanika Tango II marki Panache: [źródło: Bravissimo]
niedziela, 12 października 2008, kasica_k
Komentarze
2008/10/12 10:47:52
Dziękuję Ci za tę notatkę i skumulowanie wszystkiego w jednym miejscu - komu jak komu, ale mnie to na pewno pomoże ;-) i wielu innym zagubionym w rozmiarówkach na pewno też.
2008/10/12 12:07:26
Świetna notka, jeśli tylko pozwolisz to będę Cię często linkowała, bo u mnie na blogu dziewczyny co chwila pytają "dlaczgo raz G a innym razem aż J?".
Wkradł się tylko jeden błąd. We fragmencie o systemie francuskim jest "Nasze 70F we francuskim sklepie będzie więc musiało poszukać sobie 90F" co przeczy wcześniejszej tezie o dodawaniu 15 centymetrów :). 2008/10/12 14:05:51
:-) Dzięki za korektę! Obawiam się tylko, czy to nie za dużo wiedzy naraz... Linkowaniu oczywiście nie mam nic przeciw.
mauzonka, pomysłowy przelicznik, niewątpliwie daje równie dobry wynik :) Jeszcze co do przeliczania między rozmiarówkami - tak naprawdę, to i tak trzeba dobrać sobie rozmiar osobno przynajmniej w dwóch systemach (kontynentalny/brytyjski), zwłaszcza dotyczy to miseczki, bo tu nie ma prostych odpowiedników. Ale trzeba wiedzieć, od czego zacząć :) Swoją drogą właśnie zauważyłam, że kontynentalne I też wypada z grubsza tak samo, jak brytyjskie FF, przynajmniej w teorii - czyli nie tylko w D mamy punkt wspólny; szkoda tylko, że tego I ze świecą można szukać... 2008/10/12 14:44:30
Kasico, jesteś wielka!
Myślę, że warto tutaj podlinkować też tabelę rozmiarów polskich producentów, która pokazuje jak się ma rozmiarówka kontynentalna do brytyjskiej na przykładach konkretnych producentów. Jeśli chodzi o obwody w rozmiarówce brytyjskiej, to kilka razy spotkałam się z nową metodą ich wyliczania. Nasz obwód pod biustem należy przeliczyć na cale, a następnie otrzymany wynik zaokrąglić w górę do najbliższej liczby parzystej. W przypadku środkowych rejonów tabelkowych metoda zdaje egzamin :) P.S. Myślę, że przydałaby się osobna notka o "odpowiednikach - nie zamiennikach" i ogólnie przeliczaniu miseczek. To po obwodach i systemach rozmiarowych najczęściej poruszany w pytaniach temat. 2008/10/12 14:55:41
Bardzo dobry tekst. Krótko, zwięźle, sedno sprawy. :-) Dla mnie najcenniejszą uwagą jest, że teoria sobie, a praktyka sobie. Doświadczam tego ciągle, nawet przy tej teoretycznie niby wspólnej dla systemów miseczce D. Rozmiarowo blisko mi bowiem do miseczki 75D (34D), która często dostępna jest jeszcze w sklepach stacjonarnych. Po jej wielkości potrafię mniej więcej określić, w który rozmiar miseczki danego biustonosza powinnam celować przy zamawianiu netowo lepszego dla mnie, niższego obwodu 70. Stwierdziłam, że wielkość tego D zmienia się dramatycznie nie tylko przy różnych systemach i firmach, ale nawet przy poszczególnych modelach i fasonach jednego producenta (balkonetka ok, half cup za mały, albo odwrotnie). Pozostaje więc mierzyć, mierzyć, mierzyć....
2008/10/12 15:12:20
System obwodów brytyjskich jest o wiele mądrzejszy niż się wydaje - wystarczy swój obwód w calach zaokrąglić w górę i wychodzi teoretycznie odpowiedni rozmiar. Jak moje 69 cm przeliczę na cale, to wychodzi 27,6, co po zaokrągleniu daje 28 - taki rozmiar noszę. Nie wiem tylko, po co Anglicy wymyślili, że do tego trzeba coś dodawać.. No, ewentualnie jeden rozmiar trzeba by dodać, jak ktoś mało ściśliwy jest.
2008/10/12 16:55:03
@zmijunia.lbn: Sposób przeliczania, który podałaś wydaje się łatwy, jednak z kilku powodów problematyczny.
Po pierwsze: trzeba wiedzieć jak przeliczyć centymetry na cale. Zapytaj przeciętnego Polaka. Obracamy się w systemie metrycznym i cale są dla nas trochę egzotyczne. Po drugie: Przeliczanie centymetrów na cale bez dodawania i odejmowania, to nic innego jak nasze odejmownie 10cm. Z różnych względów nie zawsze idealne. Nie chodzi tu nawet o małą ściśliwość. Na Lobby były już wątki na ten temat. Przy dużym zaniżaniu pojawić się może problem z "owijaniem się" miseczkami, koszmarnym zabudowaniem i szerokimi, spłaszczającymi fiszbinami. Więc brytyjski rozmiar też trzeba by było korygować, a to znaczy przeliczać mierzone w cenytmetrach dane najpierw na cale, a potem manipulować mniej znanymi dla niektórych rozmiarami 28, 30, 32itd. Po trzecie: Nie każdy po uświadomieniu rzuca się zaraz kupować Brytyjczyka. Czasem trzeba przejść pewną fazę niedowierzania i pójść najpierw do zwykłego polskiego sklepu i sprawdzić, czy w tym nowym wyliczonym centymetrami obwodzie mamy szansę się zapiąć. Ja też przechodząc z 80 poszłam najpierw zmierzyć 75, a potem z ciekawości jakąś 70-tkę miseczkami na plecach. Zanim zdecydowałam się zamówić brytyjskie 32 przez net minęło trochę czasu. I w końcu walczymy też o to, by nasze biuściaste rozmiary dostępne były w polskich sklepach w pełnej rozmiarówce, a na takich stanikach powinny pojawić się międzynarodowe liczbowe odpowiedniki, więc znany kontynentalny rozmiar mógłby być nawet wystarczajcą informacją. Może się doczekamy. :-) 2008/10/12 17:44:10
@pierwszalitera
Mówiłam właśnie o teoretycznie dobrym rozmiarze. W rozmiarówce kontynentalnej odejmujemy 5-10 cm, a w brytyjskiej nie musimy tego robić. Oczywiście ten teoretycznie właściwy rozmiar nie wszystkim pasuje, ale zazwyczaj od niego (lub o oczko większego) się zaczyna. Chodziło mi tylko o zwrócenie uwagi na to, że ten system jest pomyślany bardzo mądrze. ;) 2008/10/12 18:07:31
'Chodziło mi tylko o zwrócenie uwagi na to, że ten system jest pomyślany bardzo mądrze. ;)'
Mądrze? Dokładnie tak jak inne! Dobierasz 'teoretyczny' obwód a potem jeden w górę lub w dół. Jak mój obwów 70-71cm przeliczę na cale to wychodzi mi rozmiar 28! w życiu się w taki nie zmieszczę! Ja nawet w niektóre 30-tki nie wchodzę. To ile odejmujemy zależy od indywidulalnej ścisłości i niestety wymyka się wszystkim sposobom przeliczania. 2008/10/12 19:32:47
Tak jak inne? W systemie kontynentalnym muszę odejmować 2 rozmiary. A jestem raczej typowym przypadkiem - od swojego obwodu odejmuję 8-9 cm, czyli w zakresie 5-10. W systemie brytyjskim swój obwód tylko zaokrąglam. I ten jest moim zdaniem bardziej logiczny - rozmiar jest bliższy obwodowi, przynajmniej w moim przypadku.
2008/10/12 21:01:18
AA istnieje w systemie kontynentalnym i nawet nie tak trudno je znaleźć. Co do reszty się zgadzam :)
2008/10/12 23:52:17
"Kolejną zaletą systemu jest fakt, że w ramach jednego zakresu podbiustnego mieszczą się dokładnie dwie miseczki. O co chodzi? Spróbujmy dokonać podobnego jak powyższe przeliczenia w systemie kontynentalnym, gdzie rozmiary pod biustem różnią się o 5 cm, a miseczki - tylko o 2 cm, nie o 2,5 cm, jak w systemie brytyjskim... Uzyskanie dokładnego przeliczenia, z zachowanym obwodem w biuście, jest praktycznie niemożliwe. 2 rozmiary miseczek dają 4, nie 5 cm. "
być może jestem tępa, ale nie rozumiem tego akapitu :((( tzn o co chodzi z tą zaletą, zaleta dla kogo? bardzo proszę łopatologicznie ;) 2008/10/13 02:10:50
Kuraiko - przypuśćmy, że mierzysz stanik w rozmiarze 32G (nie wiem, jaki masz rozmiar) i czujesz, że lada chwila przestaniesz w nim oddychać. W związku z tym przerzucasz się na obwód 34 i bierzesz w nim miseczkę F, która jest na dokładnie taki sam obwód w biuście, co 32G. A gdyby miseczki były liczonej jak w kontynentalnej, 34F byłoby o 1cm szersze w biuście, niż 32G.
2008/10/13 02:52:01
aaa porównałam z tabelką wymiarów to o czym napisałaś i rzeczywiście przy zamianie obwodu na większy oraz miski, wychodzi się w kontynentalnej między rozmiarami, a w brytyjskiej normalnie w rozmiar.
(chociaż jeśli o mnie chodzi, to ja jestem przeważnie między wymiarami i w brytyjskiej i w polskiej rozmiarówce ;) tak normalnie bez dodatkowego zwiększania obwodu) 2008/10/13 09:30:26
Bardzo fajny wpis. Szczególnie chciałam podziękować za tak fajne opisanie i zareklamowanie tabelek.
2008/10/13 12:18:25
Porządnego przeliczania rozmiarów mogliby się nauczyć producenci - wszyscy. Na brytyjskich biustonoszach oznaczenie rozmiaru: 30F/65F na kontynentalnych 65F/30F. Ani to w tym pierwszym przypadku 65F, ani w tym drugim 30F.
Kupując trzeba znać dokładnie kraj pochodzenie producenta, a najlepiej jeszcze mieć informację czy stanik przypadkiem z założenia nie był szyty na eksport :)) 2008/10/13 22:59:14
Dodalabym jeszcze koszmarna wloska rozmiarowke, w ktorej staniki sa oznaczone TYLKO cyferkami. Czyli 1 to 70A, 2 to 75B, 3 to 80C, 4 to 85 D, czasem zdarza sie, ze niektore firmy maja w ofercie "piatki"... Przykladem producenta obecnego na polskim rynku oferujacego staniki w tym rozmiarze jest Intimissimi. Omijac szerokim lukiem!
2008/10/13 23:35:56
joankb ----- o tak, masz rację. ja widziałam polski stanik w rozmiarze 70E, na którym pisało, że rozmiar UK (czy tam brytyjski) to 32E :/
chrumpsowa ----- mam stary stanik Lepela, właśnie rozmiar 4 i nie mogę wyjść z szoku (do tej pory od oświecenia co oznacza ta cyferka), że to obwód 85, a kupiłam go mając pod biustem jakieś 79-80cm i normalnie wtedy nosiłam 80C 2008/10/14 00:20:54
jestem pod wrażeniem pasji i postawy obywatelskiej Autorki!
Jak ta Siłaczka stara się nieść kaganek oświaty w ciemny lud:) Pilnie robię notatki z wykładu :) 2008/10/14 12:57:50
chrumpsowa: dziękuję za informacje o włoskich rozmiarach. Sama nie wiem czy dopisać do notki, czy spuścić zasłonę milczenia na ten system :)
joankb: Kupując trzeba znać dokładnie kraj pochodzenie producenta, a najlepiej jeszcze mieć informację czy stanik przypadkiem z założenia nie był szyty na eksport :)) O tak. Na przykład w przypadku naszego Kris Line trzeba to wiedzieć :) Żeby było śmieszniej, ich miseczki (w liniach szytych na eksport :) są wprawdzie oznaczone "po angielsku", ale bynajmniej nie odpowiadają do końca angielskim, przynajmniej z obserwacji forumek tak wynika (w tabeli rozmiarów jest podana ich rozmiarówka). A ogólnie - takie mechaniczne "tłumaczenie" rozmiarów na angielskie wynika chyba z niewiedzy naszych producentów, że to kompletnie inny system (w tym kontekście nie dziwią pomysły na temat "połówek"). Zresztą Brytyjczycy sami robią coś takiego na swoich metkach, tylko odwrotnie. Sama zmienię chyba "system" oznaczania zdjęć w "biuście na żywo" - kiedyś 32 czy 34 nic nikomu nie mówiło (albo kojarzyło się z rozmiarem odzieżowym, co jest totalnie bez sensu), teraz świadomość pomału się zmienia. Przedtem pisałam np. "70G", a w tekście wyjaśnienie, że chodzi o brytyjskie G. magdalaena1977: Witam i przedstawiam wszystkim AUTORKĘ TABELEK :) (czyli magdalaenę1977). Bez nich tę notkę byłoby dużo, dużo trudniej napisać. Dzięki za kawał dobrej roboty. 2008/10/14 13:51:39
O ile wiem, to rozmiarówka włoska nie ogranicza się już tylko do podania jednej cyferki. W każdym razie La Perla sprzedaje staniki dodając do cyferki oznaczającej obwód, także literkę miseczki. Ogranicza jednak miseczki w danym obwodzie. I tak mamy przy 1 najczęściej tylko B, przy 2 B, C, czasem nawet D, przy 3 i 4 B i C. Gdzieś czytałam też, że jedynka nie oznacza 70-tki, tylko obwód 65. A na moim francuskim staniku 85E (FR), obok kontynentalnego rozmiaru 70E (EUR), podany jest też włoski rozmiar 2E (I).
2008/10/22 15:50:36
pierwszalitero, dzięki za informacje :) Dobrze, że nie jest już tak źle z rozmiarówką włoską i że nie sprowadza się ona tylko do kilku ustalonych, sztywnych kombinacji obwodu i miseczki, choć nadal tych kombinacji jest stanowczo za mało...
Gość: Karolina, 92.23.152.16*
2009/07/24 16:43:15
Blogoslawionas! Bardzo dziekuje !! Ja nosilam polskie 80C pozniej 36C w anglii, pozniej 36D, ale to zawsze nie bylo to. Po porodzie mam 36G maternity bra i czekam az przyjdzie do mnie 34H :D Gdyby ktos mi wczesniej powiedzial.... DZIEWCZYNY MIEJCIE SIE NA BACZNOSCI i spedzajcie tyle czasu ile potrzeba aby kupic stanik !! Albo.. obwisle piersi i pozamiatane!!
Gość: PK, 84-10-164-14.dynamic.chello.pl
2011/01/02 22:05:50
"Stanikologia nie jest nauką ścisłą." - zgadza się. Wyobraźcie sobie, że jestem szczupłą zgrabną dziewczyną, mam duże okrągłe piersi o wręcz "encyklopedycznym" kształcie. Noszę rozmiar 75C i jest świetnie dopasowany, jednak zgodnie z tabelą rozmiarów nawet biustonosz o rozmiarze 75A będzie na mnie za duży! Czyli w grę wchodzi 75AA. Niebywałe. Ubranie/bieliznę należy zawsze przymierzyć, możemy się porządnie zaskoczyć, jeśli będziemy polegały na jakiś abstrakcyjnych tabelkach.
|
Ostatnie wpisy
![]() ![]() ![]() ![]() |
Dla mnie największą zagadką był zawsze system francuski - mój maużon wymyślił, że obwód francuski to jest obwód brytyjski przeliczony na centymetry jakby cal = 2,5cm i do tego plus 5. W pewnym sensie nie jest to głupi przelicznik, zwłaszcza, że Wyspiarze dodają do obwodu pod biustem tę nieszczęsną piątkę (lub czwórkę...)