Menu

Stanikomania!

przejdź na https://stanikomania.pl aby czytać dalej

Komentarze (52)

  • anuula12

    Ah, moja Majka! Wygrała! Nigdy bym ją o to nie podejrzewała ;)

  • yaga7

    No cóż, z kategorii DD-G mam tylko effuniakowego bakłażana. Wszystkie trzy maskaradki na mnie nie leżały, Avocado nie mierzyłam, a arabelki nie lubię.
    Za to na pewno zgadzam się, że czarno-złote Confetti jest super - mam ten model co prawda w innym zakresie rozmiarowym niż GG-J, ale bardzo go lubię.

    Szkoda, że Fauve nie wygrało żadnym modelem, ale może w przyszłym plebiscycie wygra ametystowa Emmanuelle :)

  • kakunia.k

    Jerzyna rządzi - i A-D, i DD-G - co mnie niezmiernie cieszy, bo cudna jest :) no i Maia - wcale nie zaskakuje, przynajmniej mnie, nosicielki tejże :)))))

    wydaje mi się, że nieobecność Fauve jest spowodowana wysokimi cenami biustonoszy tejże marki. sama, mimo, że śliniłam się do wielu, nie kupiłam żadnego - i tak głosowałam i typowałam, na to, co mam w szufladzie.
    mam nadzieję, że Freya i Fauve w polskich sklepach będą występowały liczniej - ale też i taniej.

  • butters77

    Kasico, podpisuję się obiema rękami pod Twoim postulatem o więcej koronek, przezroczystości i miękkości wśród kusidełek :-) Sama najbardziej lubię biustonosze nieusztywniane, ale wyglądające - i eksponujące biust - bardzo dobrze - stąd mój głos padł na Cleo marki Brooke. Przyznam jednak, że chyba podobnego wyboru dokonałabym w kategorii "biustonosz codzienny" ;-)

    Rzeczywiście szkoda, że liczba kandydatów w tym zakresie rozmiarów jest tak znacząco niższa niż w DD-G. Sama to odczułam, gdyż przez dobrych kilka lat nosiłam miseczkę FF/G - i gdy nagle "awansowałam" do wyższej kategorii, odniosłam wrażenie, że ktoś mi: a) złośliwie zabudował ulubione biustonosze;) b) założył filtr na sklepy internetowe, bo wyświetla mi się znacznie mniej modeli niż kiedyś;)

    Wierzę jednak, że to się zmieni i z roku na rok modeli GG-J (oraz, rzecz jasna, wyższych) będzie coraz więcej. I tu po raz drugi wielkie gratulacje dla Ewy Michalak - za zajęcie się tym zakresem rozmiarów, i za tak mocno zaznaczoną obecność w plebiscycie:) Choć ja od paru lat niezmiennie marzę o miękkim biustonoszu autorstwa Ewy, odkąd widziałam te pierwsze half-cupy i miękkie plandże (jeden nawet nazywa się butters ;-) - i mam nadzieję, że szybko dołączą do usztywnianych modeli :-)

    Kasico - ponownie: ukłon za robotę badawczą i przejrzyste zestawienie wszystkiego. Trzymam kciuki za plebiscyty w innych kategoriach!

  • amoureuse

    W "mojej" kategorii wygrało Confetti, które chciało odpiłować mi ręce :( Ale przyznam, że stanik przecudowny wizualnie i strasznie żałuję, że nie jestem z nim kompatybilna.

    Co zaś się tyczy Curvy Kate, to nowe kolekcje podobają mi się coraz bardziej (marzy mi się ostatnie pomarańczowo-fuksjowe Tease me),staniki są superwygodne, mają ciekawe kolory i ceny do przełknięcia więc mocno trzymam kciuki za tę markę :)

  • Gość: [sylvana] *.acn.waw.pl

    Przyznaję, że troszkę mnie zaskakuje wygrana Mai w kategorii DD-G. Mam i lubię, ale dla mnie to po prostu zwyczajny codzienniak :) Sama głosowałam na Antoinette, nawet pomimo tego, że te jej szelki rżną obojczyk.

    Oczywiście trzymam kciuki za Showgirlaski w zakresie usztywnianych półmiseczkowców oraz za Ewę Michalak w zakresie dekoltowców (i, być może, miękkich półmiseczkowców - oby się sprawdziły!).

  • pinupgirl_dg

    Zdecydowanie z hasłem "kusidełko" kojarzą nam się koronkowe half cupy w decydowanych kolorach. Ale to nie znaczy, że wszystkim takie staniki będą się podobać i takie chcemy mieć w swoich szafach. Jak już było pisane pod poprzednią notką, sporo jest zwolenniczek usztywnianych, wyłożonych bawełną staników. Osobiście za seksowne staniki uważam gładkie bardotki w kolorze białym lub czarnym - czyli bez szaleństw :). Nie miałabym też nic przeciwko, żeby na randkę iść w tango, pod warunkiem, że jakimś cudem stało by się ze mną kompatybilne.
    Nie miałam przyjemności mierzyć żadnego ze staników startujących w plebiscycie, ale gdybym miała kierować się zdjęciami, wybrałabym chyba morskiego plunga.

  • Gość: [Hellcat] *.chello.pl

    No to ja w dziedzinie kuszenia jestem w... no nie powiem gdzie. Mierzyłam stado effuniaków, co jeden to bardziej odstawał i pomimo dużego zakresu próbowanych miseczek i obwodów nie udało mi się dobrać równo niczego. W arizie wyglądałam żałośnie, w confetti nie lepiej. Maskaradek nawet nie próbowałam, bo twarde halfcupy to na młode biusta się nadają, przynajmniej tak na co dzień. Z obecnych w całym konkursie pasuje na mnie tylko arabelka. I idźmy do domu. Ech.

  • klaviel

    Cieszę sie bardzo , zwyciężyła moja faworytka Maia, zakupiłam sobie już następną wersje kolorystyczną , turkus , w moim odbiorze jest nawet ładniejsza.
    Pozostaję nieustającą entuzjastką maskaradek,
    Jeśli chodzi o Effuniaki w moim odbiorze design pozostawia wiele do życzenia, mam nadzieję , ze zobaczę ( i zakupię) te z "jedwabiu i mgły", które kiedyś tak mnie urzekły.
    Te , które wygrały, według mnie są po prostu nieładne.
    Natomiast zaintrygowało mnie Avocado, chyba wkrótce, myślę, ze warto spróbować

  • vesper_lynd

    Zdziwiła mnie mocno ta Maia na 1. miejscu.. no ale o gustach się nie dyskutuje niby ;) (zwykły fioletowy sztywniak z jakimiś firdygałkami koronkowymi..? eee??) Georgiana zasługuje na swoją wysoką pozycję, podobnie jak plunge EM (choć zdobienia i użyte materiały może nie należą do szczytowych osiągnięć bieliźniarstwa).
    Brak mi tu eleganckich, prostych, ale wyrafinowanych krojów, bo koronki i buduary jakoś ostatnio mi się przejadły. A że przeważają usztywniane maskaradki - cóż, nic tak nie zjabłuszkuje jak sztywniak, a przezroczyste Freye przez swoje ramiącha szerokie jak pasy startowe pewno kategorii Kusidełek nie zdominują nigdy.

    Kasico świetna notka i zestawienie :)

  • Gość: [odziak] *.adsl.inetia.pl

    mnie się wydaje, ze z freyą problemem sa nie tyle ramiaczka co kiepski tegoroczny desing. Mnie sie podobala tylko lucy i arabella z tym ze arabella to juz dla mnie taki odgrzewany kotlet.

  • Gość: [zanna] *.adsl.inetia.pl

    Wcale mnie nie dziwi nieobecność freyi i fauvów, pomijając szelkowate ramiączka, ceny mają mało zabawne.
    Kasico, podbijam swoją prośbę o wypromowanie w kolejnym plebiscycie umiarkowanych cen staników. Stawiałabym raczej na zwyczajny konkurs na 'mój ulubiony stanik', niekoniecznie codziennik, po prostu biustonosz, którego założenie o poranku poprawia nam humor;)
    Można by to zrobić w ten sposób: dziewczyny głosują na swoje ulubione staniki, a dodatkowo za każde 10zł mniej regularnej ceny od najdroższego modelu w plebiscycie kandydat otrzymuje 1 pkt np. najdroższy model w plebiscycie kosztuje 200zł =0pkt+ x pkt za głosy dziewczyn; więc model kosztujący 150zł dostaje 5pkt + x pkt od głosujących; mam nadzieję, że wytłumaczyłam to zrozumiale;)

    Kasico, wypromujmy umiarkowane ceny staników w sklepach stacjonarnych, to ważny problem w uświadamianiu dziewczyn nieogarniętych jeszcze szałem 'wszystkie swoje pieniądze wydaję na staniki'.
    Marzę o możliwości kupienia w zwykłym sklepie stacjonarnym codziennego bawełnianego stanika za kilkadziesiąt -NIE sto-kilkadziesiąt- złotych; Jeśli już jakaś polska marka rozszerza swoją rozmiarówkę to i tak za te skopane konstrukcje i bazarkowe wzornictwo życzy sobie ponad sto złotych:/

  • sunako-chan

    jeśli chodzi o podsumowanie... hmm czy łatwo czy trudno dostępne w Polsce? Na pewno łatwiej kupić internetowo (bo nie w każdym dużym mieście jest "stacjonarny" ;) ). Druga sprawa to dostępność rozmiaru - nie zawsze można dostać pożądany rozmiar, chociaż istnieje możliwość domówienia (jak np. w Onlyher.pl) czy doszycia (Effuniaki). W przypadku Effuniaków należy brać pod uwagę limitowany charakter wzorów - obecnie nie jest już możliwe doszywanie "mchów". No i ceny.... w zasadzie co z tego, że dany stanik jest dostępny w Polsce internetowo czy stacjonarnie, jeśli jego cena regularna jest dla nas za wysoka.
    Z tych modeli "na podium" nie mam żadnego, za to jeśli chodzi o marki już tak ;) Jeden model Discover Mademoiselle, moim zdaniem bardzo "kusidełkowy", ale z jeszcze starszej kolekcji, 3 modele Panache (w tym Cleo) i "Effuniaka" czarnego plisowanego. Z tych wszystkich jedynie Effuniaka kupiłam nowego w regularnej cenie.

    Bardzo podoba mi się czarno-złote Confetti, jest śliczne i delikatne ;) No i przede wszystkim wrednie cieszy mnie brak dominacji czarno-czerwonych staników wśród zwycięzców :PP

  • Gość: [zanna] *.adsl.inetia.pl

    ech, od czasu uświadomienia nie kupiłam ani jednego stanika w regularnej cenie, ani nawet stacjonarnie:/ i uważam, że to należy zmienić! Niech w Polsce pojawią się tańsze, codzienne marki w szerokiej rozmiarówce! Na wyjątkowe kusidełka ewentualnie mogę polować w internecie, ale marzę o możliwości kupienia stacjonarnie, po przymiarce, codziennego stanika w zwyczajnej 'studenckiej' cenie

  • Gość: [sunako-chan] *.ip.netia.com.pl

    a, miałam na myśli Emmanuellę ;)
    kataloglmb.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?509531

  • Gość: [Madeleine_K] *.acn.waw.pl

    A co mnie się marzy- halfcupy i bandaże w rozmiarach GG-J. I nikt mi już nie wmówi, jak ciężko jest je skonstruować, ponieważ od jakiegoś czasu zwyczajnie skracam obwody z 85g, u krawcowej, zwykłym "ciach ciach" bez podszywania i podtrzymują dobrze mój biust, mają odpowiednie fiszbiny. NIC absolutnie nic nie traca na skracaniu. A na codzień noszę 70J.
    Więc jak to miło by było pójść do sklepu i powiedzieć: poproszę Maię w 70J........... ehhh, zejdźmy na ziemię.

    Co mnei dziwi: Georgiana jako lider w A-D. Czemu? wszystkie mniejsze biusty które widzialam w tym staniku nie były wcale jakoś mega-super wyeksponowane, tylko porządnie spłaszczone.
    Moja kategioria GG-J- COnfetti... fajnie, tylko szkoda że fiszbiny chciały zerknąć jak wyglądają moje plecy. Kolejny stanik po Harmony szyty na trójkątne kobiety.
    Stylistka swoją drogą, a konstrukcja swoją, niestety.

    W JJ+ uważam że Ewa Michalak nie ma sobie równych, gdyż nawet biusty "L" brytyjskie, dzięki ścislym obwodom wtłoczone w K i KK, wyglądają super- piekne uniesienie, kule, stosunkowo niski mostek. Uważam że podwójny szew to ogromny krok w przód w konstrukcji.
    Żałuję tylko że podejście firmy do klienta jest różne, ale staniki- super.

    Ceny- też trzymają mnie przy życiu. Żałuję, że wąż w kieszeni mnie dotkliwie kąsa, gdy wznoszę okrzyk zachwytu nad jakimś nowym modelem. Czemu? 200zł za stanik to totalne przegięcie. Dlatego potem siedzę po wyprzedażach, allegro i ebayu aby upolować poniżej 100zł. Udaje się, ale po co te nerwy... JA wiem, ekskluzywność marki i w ogóle, ale nie da się ukryć że ceny są windowane strrrrrrrasznie. A nie daj Boże mieć chrapkę na komplet. Nie na kieszeń przeciętnego człowieka. Niestety.

    Sama głosowałam na Maikę plumkową (DD-G) oraz Plunge bakłażana Ewy Michalak (JJ+).

  • aleksandromaniak

    Gratuluję Autorce pięknego podsumowania :)
    Ze swoim 30 FF jestem niby w najbardziej uprzywilejowanej kategorii. Oczywiście wybór spory (choć dla mnie wciąż jest za mało staników do noszenia na co dzień w cenach poniżej 140zł, gdyby stacjonarnie sprzedawali La Senzę UK np. to wtedy poczułabym się usatysfakcjonowana), tyle że mój biust niekoniecznie daje mi tego wyboru możliwość ;) To m.in. taki wstęp do Georgiany - owszem, stanik jest bardzo ładny, z kategorii kusidełkowych nawet, ale no jak go przymierzyłam, to myślałam, że się rozpłaczę. Moje piersi zamieniły się w maksymalnie spłaszczone stożki. Eksponowanie -10. Wielka to tajemnica dla mnie jest, ale może po prostu mam pecha :)
    A może to po prostu miłość do wzoru? Bo mnie np, bandaż jeden też spłaszcza, ale bardzo go lubię :)
    Balkonetki są ze mną kompletnie niekompatybilne (przynajmniej te, które mierzyłam), może dlatego popularność plandży i halfów? Bo np. z halfami mogę się zaprzyjaźnić,ale też już jestem trochę zmęczona faktem, że tylko w usztywnianych plandżach mój biust jest należycie wyeksponowany, uniesiony i zebrany (mam szeroki rozstaw), nie mówiąc o kształcie. I nie mówię to o żadnym efekcie push-up, bo naprawdę w niektórych modelach te usztywnienie jest małe i też takie wybieram .
    Koronki mnie drapią, miękkie staniki straszliwie spłaszczają i w większości ich konstrukcji się nie nadaję, nic mi nie robią z rozstawem. Liczę tutaj na tę miękkie halfy pani Michalak, może bym wreszcie wyszła z zaklętego kręgu :)
    Może naprawdę jest tak, że producenci wciąż szyją miękkie staniki z myślą o o dużych biustach, nie myśląc o tym, że dla średnich i małych może by należało zmienić nie tylko rozmiar, ale i konstrukcję ;)
    Co do Fauve i Fantasie - poległy ze względu na ceny, ja ich nawet w żadnym sklepie nie przymierzyłam. :P Avocado (o którym już pisałam, mam dwa staniki) ma piękne wzory, ale ten sam zarzut.
    PS A w ogóle to dla mnie najbardziej kusidełkowo jest bez stanika, więc może ja się nie powinnam wypowiadać ;))) W każdym razie moj partner moje biustonosze, jakie by nie były, kompletnie olewa, więc podejrzewam, że równie dobrze mogłabym sobie kupić beżowy bawełniak ;)))))

  • katinkova

    @aleksandromaniak - a mój za najbardziej seksowne uważa białe bawełniaki, pełne majty, brrr...
    W moim przypadku kusidełka są tylko i wyłącznie dla mnie do podniecania się kolejnym nabytkiem ;-)
    To nawet zabawne, wyobraziłam sobie sytuację, gdzie postanawiam mu zrobić niespodziankę, romantyczna kolacja przy świecach i takie tam, wiecie, i nabywam na tą okazję seksowny komplet białej bawełnianej bielizny, bezszwowy stanik i majty z golfem :D

  • kasica_k

    Mówicie, że zaskoczyła Was wygrana Majki w DD-G - powiem, że mnie trochę też, ja bym typowała bardziej Antośkę albo Tiffany plandżowego, tym niemniej mój ukochany kolor fioletowy plus koronka plus half-cupowy krój są dla mnie właśnie tym, co skłoniło mnie do głosowania na ten stanik (i zgadzam się, że ładne koronki i jakieś bardziej wysmakowane wykończenie to to, czego obecnie brakuje większości Effuniaków). Za Georgianą za to zbytnio nie przepadam, tj. pewnie przepadałabym dużo bardziej, gdyby robiła mi z biustem to, co Maia, ale niestety leży gorzej. Ciekawe, że w zeszłym plebiscycie to właśnie Antośki były na absolutnym topie, najwyraźniej obecny kolor słabiej się przyjął - ciekawe, czy kolejny ("limonkowy" czy też "pistacjowy") chwyci?

    I też nie rozumiem, czemu Maskaradki nie dorobią się przynajmniej H. Bo tak, to zwyczajnie oddają pole Showgirlsom, a projekty mają jednak lepsze. Czy firma Panache nas słyszy? ;)

    Jeden szczegół - w pytaniu o to, czy łatwo kupić Kusidełka w Polsce chodziło mi oczywiście o ich dostępność w momencie, gdy kolekcja jesień-zima jeszcze wisiała w sklepach, bo teraz wiele z nich jest już trudno kupić. I bardzo dobrze, że pojawia się w Waszych opiniach kwestia cen. Oczywiście świetnie, że w coraz większej liczbie polskich sklepów wiszą kuszące Maskaradki (ja cały czas jestem pod wrażeniem faktu, że w moim ulubionym warszawskim centrum handlowym otwarto miesiąc temu sklep z wielkim plakatem przedstawiającym modelkę w Maskaradce na witrynie, pełen staników tej i innych marek, po tym, jak latami trwała posucha i czekało się na chociaż jeden sklep stacjonarny! :), ale pozostaje kwestia, kto może sobie na nie pozwolić i w jakiej sytuacji jest przeciętna nosicielka D-plusów w porównaniu z osobą, która może zadowolić się ofertą przeciętnego sklepu z rozmiarówką A-D. Niewykluczone, że w kolejnym plebiscycie postaram się wprowadzić jakąś kategorię umożliwiającą ocenę cen, jakieś takie "good value for money".

    @butters i inni, dołączam się do westchnień w kierunku zwiewnych half-cupów, choć przypuszczam, że miękki i jednocześnie taki prawdziwie halfowaty halfcup, jak z co poniektórych prototypów Ewy Michalak na mniejsze biusty, mojego nie podtrzyma tak, jak bym chciała. Brooke jest na mnie dość nisko zabudowaną balkonetką i coś na tym poziomie, lecz w bardziej wieczorowej estetyce, by mnie bardzo zadowalało :)

    W GG-J pozwoliłam sobie egoistycznie zagłosować na miękkusa Fantasie Savannah, którą osobiście dopisałam jako kandydatkę (występuje co prawda tylko w GG...), ale jakoś prawie nikt nie podzielił mego dla niej entuzjazmu :)

    @yaga7, na ametystową E. zagłosowałabym z zamkniętymi oczami już teraz, przymierzałam ją i padłam z wrażenia na własny widok ;)

    Dziękuję za wszystkie słowa uznania, zachęcają mnie do organizacji kolejnych wyborów :)

  • miss-alchemist

    mnie wygrana Mai nie dziwi, to bardzo ładny stanik, szkoda, że na mnie nie leży w ogóle (luźny obwód i okropny spłaszczacz). na pewno jest dużo, dużo ładniejsza od Antoinette :P

    ale w tej kategorii były jednak staniki, które podobały mi się bardziej (a żadnego w pierwszej szóstce). nie głosowałam, bo mam tylko jedno 30DD i 28E, więc bez sensu :P

  • mauzonka

    Panache Confetti w kategorii GG-J? Jestem niesamowicie zaskoczona, bo choć biustonosz jest nawet miły oku (choć nie w moim stylu), to układa się źle w kierunku tragicznie, głównie za sprawą okropnie wyskoch i twardych fiszbinów. Mierzyłam Confetti (właśnie w okolicach miseczki H/HH) w Mambra na warszawskim Wierzbnie i jego fiszbiny nie celowały w środek pachy - one celowały centralnie w pachę, usiłując przebić się przez wszelkie mięśnie i wystrzelić majestatycznie w nieboskłon na szczycie ramion. Dziękuję za takie kusidełko...;)

    Cieszy mnie natomiast wysoka pozycja Curvy Kate i Ewa Michalak - to jedne z najlepszych krojów staników, jakie mój biust miał na sobie kiedykolwiek.

    Kasico - dla Ciebie wielki szacun za olbrzymią robotę w zliczaniu głosów i analizowaniu wyników! Super widzieć taki ranking w jednym miejscu, we wszystkich kategoriach.

    Napiszesz, ile w sumie osób głosowało w każdej kategorii?

  • leipsi

    Dzięki Kasico za zorganizowanie plebiscytu... Dla mnie jako ciągłej (choć już nawracającej wszystkich na około) świeżynki w stanikowym temacie - plebiscyt to poza zabawą cenna informacja... Dzięki niemu przekonałam się ostatecznie aby także zainwestować w Effuniaka... Widzę też za jakimi modelmi warto się rozejrzeć w necie tudzież w sklepie...
    Mam też pewną osobiście satysfakcjonującą obserwację... Patrząc na ilość kandydatów we wszystkich kategoriach orientuję się, że tak naprawdę jako posiadaczka 32FFów mieszczę się w zupełnej przeciętnej rozmiarowej... Osobiście to miła odmiana od czucia się freakiem z ogromnnym biustem a ogólnie to uznmysławia mi to Różnorodność przez duże R jaką jesteśmy wszystkie obdarzone...
    ps. też jestem ciekawa ile osób w sumie głosowało... :)

  • Gość: [Kasia] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    A dziwcie się wygranej Mai, proszę bardzo :) Antośka może i ładniejsza wizualnie, ale chyba tylko na obrazku. I to pokrycie misek, które ma skłonność do mechacenia... I te dziobki, które robi z biustu... Na maię w czasie przedstawiania kolekcji nie zwróciłam uwagi - a w sklepie - właśnie ją przymierzałam jako pierwszą :) Kusidełko nie musi być stanikiem z fajerwerkami - mojemu facetowi właśnie Maia podoba się naj,naj,najbardziej.

    Problemem Tiffany jest to, że zanim dotarła druga część kolekcji, działalność rozpoczęła Ewa Michalak. I w efekcie legendy, która narosła - większość osób rzuciła się na kolejne wersje Plungów, zamiast zaprzyjaźniać się z nowymi maskaradkami. Zdziwiło mnie bardzo, że same kolekcje zrobiły się tak łatwo dostępne - był czas, że chodliwe rozmiary znikały na pniu, a nawet po miesiącu mogłam swobodnie znaleźć to, co szukałam. Mówię o Warszawie, gdzie zresztą powstało całkiem sporo sklepów - nie wiem, jak w innych częściach Polski.

    Avocado jest piękne wizualnie, ale drogie jak diabli, a z tego co słyszę to i jakościowo bardzo średnie. Gdyby ścięli ceny o połowę to chętnie bym się zapoznała z niektórymi modelami.

    Mamy wybór - o wiele większy niż rok czy dwa lata temu. Więc teraz czekam na obniżkę cen... Bo za 150 zł stanik chętnie kupię, ale z bajerami :) To samo się tyczy Effuniak - kiepskie wizualnie staniki, które cenowo zbliżają się do Cleo. Nie chcę płacić tylko za konstrukcję, nawet nie powinnam.

  • pinupgirl_dg

    Ja się zwycięstwu Mai nie dziwię :). Podoba mi się bardzo, Antoinette w turkusie jakoś tak średnio, z resztą myślę, że dyżurne kusidełko ostatnich lat trochę się nam opatrzyło. Zaskoczyła mnie trochę kategoria GG-J, spodziewałam się większego udziału Showgirls. Zaskoczyło mnie też Confetti na pierwszym miejscu, ale była to miła niespodzianka. Jest bardzo ciekawe, oryginalne, a w mojej strefie rozmiarowej ma bardzo dobrą konstrukcję.

  • kasica_k

    Showgirlsy od Confetti w kategorii GG-J dzieliło dosłownie kilka głosów, zwycięstwo czarno-złotego nie było więc jakieś miażdżące. Być może głosowały na niego raczej GG-biusty, takie jak mój, na których panaszki ogólnie leżą znośnie.

    Głosów w obu kategoriach padła ok. dwukrotnie mniej niż w poprzednim, anulowanym głosowaniu. Mam nadzieję, że wszyscy przyzwyczają się do nowego sposobu głosowania i w kolejnym plebiscycie zagłosują tłumnie :)

  • kasica_k

    @zanna - zapomniałam Ci podziękować za twórczy pomysł z punktacją za ceny. Będę nad tym myśleć :)

  • joankb

    A ja głosowałam, ale bardziej patrząc na obrazki.
    Tzn. przymierzałam kilka z tych staników, ale ani jednego z nich nie mam.
    Bazę stworzyłam pod koniec 2008-go i na początku 2009-go roku.
    Od tej pory, moim zdaniem, nie pojawiła się żadna nowość konstrukcyjna, żaden stanik lepszy od tych, które mam.
    Sam kolor mnie do zakupów nie przekonuje.
    Jak się coś zużyje - uzupełnię, a na razie, zwłaszcza w tych cenach - nie.

  • roza_am

    Udział Showgirl może będzie większy w tym roku, kiedy rozszerzyli rozmiarówkę do J. W sezonie poddanym głosowaniu ich zakres kończył się zaledwie na H.

    Narzekanie na "zwykłość" Mai to najlepszy dowód na klęskę urodzaju w grupie D-G :) Osoby z pozostałych stref o takim "zwyklaku" mogą tylko pomarzyć.

    Potwierdzam, że Panaszki z okolic H+ są kusidełkami tylko na obrazkach. W realu nie ma takiego, który krzywdy pachom by nie robił. Z dwojga złego wolę bezbolesne, choć rozciągliwe, Freye (głosowałam na Eleonorkę). A wolałabym jeszcze bardziej, gdyby ceny miały adekwatne do jakości, albo jakość adekwatną do ceny (czytaj: obwody jak należy).

  • so_chic

    Szanowne "Stanikomaniaczki"

    W imieniu So Chic!, dystrybutora bielizny marek Panache, chciałabym serdecznie podziękować za wszystkie głosy oddane na "nasze" biustonosze .
    Niezmiernie cieszy nas fakt, iż produkty Panache zyskały tak dużą popularność na polskim rynku, co odzwierciedlają powyższe wyniki.
    Ze swojej strony zapewniamy, że wszelkie uwagi wystosowane w kierunku dystrybuowanej przez naszą firmę bielizny zostały odnotowane.

    Chcielibyśmy również pogratulować naszym rywalom za zajęcie tak wysokich miejsc w konkursie.

    Korzystając z okazji pragnę poinformować, iż prawdopodobnie w sezonie wiosna/lato 2011 w ofercie marki Masquerade pojawią się pierwsze modele G+. Czekamy na oficjalne potwierdzenie tej wiadomości przez producenta.
    Mam nadzieję, że informacja ta ucieszy wszystkie wielbicielki tejże marki.

    Z pozdrowieniami
    Monika Kołodyńska
    So Chic!

  • mauzonka

    Łał, Maskaradki w G+??? Bosko! Moniko, niezmiernie cieszy mnie ta wiadomość - czekamy na sneak preview:)

  • kasica_k

    Pani Moniko, bardzo dziękuje za informację :) Docierały do mnie już pewne sygnały, ale bałam się zapeszyć :) zwłaszcza że nie mogliście tego jeszcze potwierdzić. W takim razie możemy już tęsknie oczekiwać przyszłej wiosny ;) (trochę długo... no ale wszyscy wiemy, że cykl produkcyjny krótki nie jest). Cieszy mnie ta wieść również osobiście, bo miseczki G zaczynają być na mnie za ciasne ;)) Jestem ciekawa, czy uwagi polskich klientek również wpłynęły na taką decyzję firmy?

  • Gość: [sylvana] *.acn.waw.pl

    Z tymi Maskaradkami powyżej G to dobra wiadomość, bo powoli zaczynam przekraczać tę magiczną granicę (niebieski Aragon to jeszcze, ale na przykład stara Nemesis bułczy już haniebnie).

    No właśnie, a skoro o tym mowa - może by tak wznowić produkcję Aragonów? ;)

  • kasica_k

    Jestem bardzo za :) Aragon był zacny, a jego niebułczenie jest atutem dodatkowym.

  • ptasia

    Wow, Maskaradki G+? Mnie to nie dotyczy, ale dla ogółu; super.
    A Aragona taaak. Taki śliwkowy lub bordowy np... lub butelkowo zielony (nie złamany niebieskim, w kolorze absyntu)... lub fuksjowy...

  • azymut17

    Jak przy Aragonach jesteśmy, to podłączę się do apelu o jego powrót. Przypuszczam, że jego nowym wcieleniem miała być Georgiana (tak wnioskuję porównując konstrukcję w 30E). Aragon trochę dziobował-stożkował w mniejszych rozmiarach, myślę, że w Georgianie chcieli to zmienić na kulkowanie, ale wyszło spłaszczanie (no bo skadś tę tkankę trzeba było przepchnąć). Poza tym Aragon łatwiej wybaczał drobne niedopasowanie, trochę za mały i trochę za duży wyglądał całkiem nieźle - no i można było to regulować tasiemką u góry miseczki. Georgiana natomiast bułkuje przy wdechu i odstaje przy wydechu...
    No i ten design - to była właśnie maskarada :-)

    P.S. Kiedy upolowałam czerwonego Aragona poczułam, że moje stanikowe marzenia się spełniły. Już chyba nigdy żaden stanik nie sprawi mi tyle radości - jak tylko patrzę na niego, nawet przy praniu, to myślę: Ha, ha, ha, zdobyłam cię!

  • kasica_k

    Pełna zgoda, Georgiana moim zdaniem niegodna Aragonowi butów czyścić. U mnie Aragon nie dziobuje, tylko robi Kuuuleeee :-)

  • Gość: [beniutka_bo] *.sggw.waw.pl

    Tak!Tak!Tak!
    Masqueradki w G+,ehh marzenie....
    Taki aragon w kolorze butelkowej zieleni.. 28H lub 30GG...się rozmarzyłam z rańca,ehh

  • la_bayadere

    Nie dziwi mnie wygrana Mai (i ładna i wygodna), a szczerze cieszy mnie (relatywna) przegrana Antośki. Nigdy nie zrozumiem popularności tego stanika, sama próbowałam się z nim zaprzyjaźnić trzykrotnie i za każdym razem kończyło się na Allegro. Te ramiączka, które nadają się tylko do stania na baczność i ta paskudna koronka, która mechaci się już po przymierzeniu... Koszmar! Dlatego w tym plebiscycie byłam raczej przeciw niż za.
    (A sama głosowałam na Tiffany bandeau, który był na straconej pozycji;)

  • ptysiowa_7

    Ja też dołączam się do apelu o Aragona albo coś innego o takiej konstrukcji, bo Georgiana jest dużo gorsza, spłaszcza, myślę, że chodzi o to, że najgłębsze miejsce miseczki wypada gdzieś tak w jej połowie, a powinna przy brzegu miski tak jak w Aragonie. To w końcu half-cup, a najbardziej wystający punkt piersi powinien wypadać przecież na jej środku, a nie na dole. Ten sam problem jest z Maią. Krawędź miseczki zakręca w stronę piersi, nie są to do końca otwarte staniki. Na razie jedynie half-cupy Fauve mają jeszcze taką konstrukcję. Po cichu liczę na to, że jesienna Angie też taka będzie...

  • amoureuse

    Taki miałam dzisiaj paskudny dzień, a następnie zobaczyłam zapowiedź maskaradek G+ i aż słońce jaśniej zaświeciło. Wspaniała wiadomość :)
    A przy okazji może warto zwrócić jeszcze uwagę na te straszne fiszbiny w min. Confetti? Gdyby nie one to zapewne miałabym wszystkie warianty kolorowe tego przepięknego i wygodnego stanika :)

  • Gość: [kasienka.b] 109.243.52.*

    O tak, malinowy Aragon byłby boski, albo ciemno zielony, albo stalowo szary z fioletowymi akcentami .
    A odnośnie Georgiany - zielona wersja faktycznie spłaszczała, ale radzę spróbować z ceglastą - ma chyba poprawioną konstrukcję, bo nie spłaszcza tak jak poprzednia.
    W plebiscycie głosowałam na Tiffany plunge - mam nadzieję, że również pojawi się w innych wersjach kolorystycznych, a bazowe kolory zostaną na stałe :)

  • kasica_k

    Dzięki kasieńko, może nawet spróbuję tę ceglastą przymierzyć. Ciekawa jestem tej poprawki.

    No i w ogóle, tyle się mówiło o poprawianiu konstrukcji przez Panache, a ja jeszcze tego nie doświadczyłam nabiustnie...

  • aleksandralm

    Wow, maskaradki w G+ - super:) Czy jest to moze zasluga Lobby??? Czy dystrybutor sie przyzna czy wplynelysmy na ta decyzje?;)
    Musze przyznac ze juz teraz mnie korci ta pomaranczowa Georgiana...tylko musialabym brac obwod 34 - ponoc dosc scisly - jak kasienka.b pisala na balkonetce... Tyle ze tutaj latem w sztywniakach bedzie mi goraco, a poza tym juz zamowilam pomaranczowy stanik - Emme z Comeximu...

  • Gość: [asker] *.devs.futuro.pl

    rewelacja zestawienie az milo popatrzyc ;)P:D

  • aleksandromaniak

    Ja w Georgianie przymierzałam swój standardowy obwód i rozmiar był jak najbardziej OK, nie odczuwałam go jako bardzo ścisły, ale to indywidualne. :) Tyle, że mój biust wyglądał tragicznie ;)
    Przechodziłam ostatnie lato głównie we sztywniakach i nie było źle, te maskaradkowe sztywniaki są raczej cienkie , i ja chodziłam tez głównie w cieniutkich koszulkach- bokserkach :D

  • azymut17

    kasienka.b i kasica - nie zauważyłam różnicy między konstrukcją obydwu kolorów Georgiany, na razie wydają mi się identyczne (potrzeba mi większej próby, nie wiem, jak duża była w Lublinie :-)). Może wieści o zmianie konstrukcji dotyczyły George'a? Bo on z kolei tak różni się od poprzednich wersji, że dziwię się, że nazwali go George - to zupełnie nowy stanik, materiał jest inny w dotyku (muszę sprawdzić skład), inny haft inaczej modeluje miseczkę, mniej się marszczy, brzeg się nie wcina w biust a obwód nie jest tak ścisły... No i nie ma zdobień na ramiączkach i po bokach.

  • maith

    Oczywiście wielkie gratulacje dla Ewy :) Tu już nawet nie ma co pisać. Będąc w kategorii GG+ mam w tej chwili większość staników Ewy, jak wychodzę i zależy mi na kształcie pod bluzką, wybór już w ogóle jest oczywisty. Są po prostu świetne :)
    Teraz marzę tylko o przezroczystym, koronkowym, białym komplecie z pasem. Znając Ewę pewnego dnia i taki wyczaruje :)

    Co do Fauve, to przy całym moim uwielbieniu dla tej marki jeszcze przed przebrandowieniem (gdzieś w szufladzie mam nawet jeden z ostatnich modeli R&P)
    niestety podział na do G (ostatnio GG) i powyżej jest wyraźny.
    Myślę, że w przyszłym roku w kategorii do G mają szansę 2 modele, które pojawią się w październiku. Ale powyżej GG no po prostu zmiana konstrukcji dobija.

    Też myślę, że producent maskaradek robi błąd trzymając je uparcie w kategorii do G. To są dobre konstrukcje, można by je pociągnąć dalej. Skoro Ewa mogła w zasadzie od zera wymyślić konstrukcję i dopracować ją do swojego mocnego K, to ja naprawdę nie wiem, co konstruktorzy maskaradek robią z pieniędzmi na badania i rozwój. Przepijają? ;)

  • Gość: [kasienka.b] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    azymut - odnośnie ceglastej Georgiany - próba była dość spora, i w dalszym ciągu potwierdzam - ma na pewno większe miseczki od zielonej (głębsze) i nie spłaszcza tak jak zielona (przynajmniej na tych biustach, które widziałam, łącznie z mym własnym).
    A George - wg mnie jest ścisły - może nie jakoś strasznie, ale jednak, ja np. muszę brać rozmiar większy obwód niż zazwyczaj i dotychczas u klientek też się to sprawdza.

  • aleksandromaniak

    George ścisły? Jestem jakaś fanatyczna ściśliwości chyba, bo jak zazwyczaj mam 65 (na 72 pod), to w Cleo to ja się zapinam w 60, są luźniejsze niż moje ulubione maskaradki, w tych bym się w 60 raczej nie zapięła ;)))

  • azymut17

    kasienka - skoro próba była spora, to Ci wierzę :-) I cieszę się na zapas.
    Na mnie Georgiana zielona wypada podobnie wielkościowo jak Aragon i Hestia, zatem nie ma mowy o małych miskach. Ale z perspektywy 30E (obecnie za dużego) wszystko wygląda inaczej. Tak jak w George'u - najlepiej leży na mnie ten sam rozmiar, co w tak oczernianej za rozciągliwość Arabelli, czyli 30DD. Natomiast te same staniki w 30G to zupełnie inna bajka...

  • Gość: [kasienka.b] 109.243.5.*

    aleksandromaniak - zalezy ile masz luzno pod biustem i na wdechu ;)
    Ja mam pod biustem 76 scislo mierzone, luzno mierzone i na wydechu nawet 85 albo i lepiej. Standardowo większość staników mam 70tek, ale w Georgu było mi po prostu ciasno i niewygodnie. Zapięłam się i pewnie nawet dałabym radę nosić, ale po co? :) 75tka jest zdecydowanie wygodniejsza, trzyma bardzo dobrze, bo nadal jest przyjemnie ścisła.
    Zresztą wiadomo przecież, że to sprawa indywidualna.

    Azymut - zgadza się, wszystko zależy od rozmiaru :) Ja w każdym razie jestem pełna nadziei, że jesienna różowa Georgiana będzie taka jak czerwona, bo ostrze sobie na nią zęby ;) Zielona kolorystycznie też bardzo mi się podobała, ale niestety widać było spłaszczenie biustu. W czerwonej mam "cała naprzód" :D

  • aleksandromaniak

    Kasieńko B - na ścisło pod 72, na luźno i na wydechu 78.
    Noszę 65, niektóre odrzucam ze względu na rozciągliwość.
    George - 65 była dla mnie zbyt rozciągliwa, w 60 zapięłam się spokojnie i problemów z oddychaniem nie miałam, myślę, że spokojnie mogłabym go nosić, dla mnie to dyskwalifikacja :) Bo nie wierzę, że osoba, która standardowo nosi 60, odczuwałaby fakt, że George jest ,,przyjemnie ścisły'' i w tym momencie z rozmiarówki wypada.
    Z Twojego doświadczenia wynika, że miałabym wziąć 70 i po prostu trudno mi było w to uwierzyć, skoro moja standardowa 65 była dla mnie za luźna :)
    Dziękuję za informację o ceglastej Georgianie. W zielonej mój biust się ze wszystkimi pożegnał i zniknął :P, więc innych kolorów nawet nie próbowałam, a tu niespodzianka :) Ale ta zieleń bardziej do mnie przemawiała ech :)

© Stanikomania!
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci