Menu

Stanikomania!

przejdź na https://stanikomania.pl aby czytać dalej

Debiut strojnej Samanty

kasica_k

„Bogactwo i ornamentyka haftu przypomina strojne suknie z początków XIX wieku” - czytamy w firmowym sklepie Samanty w opisie modelu Semi. Bez względu na trafność tego skojarzenia, bieliznę tej marki pamiętam od zawsze jako barwną i efektowną. Samanta wcześnie zareagowała na potrzeby nieco większych biustów, produkując miseczki większe od D i angażując swego czasu do promocji swoich wyrobów aktorkę Katarzynę Cichopek, znaną z raczej wydatnych piersi. Pewnie niektóre z Was pamiętają, jak kilka lat temu o sesjach pani Kasi w bieliźnie Samanty rozpisywały się plotkarskie serwisy.

[czytaj dalej]

 

Komentarze (39)

  • yaga7

    Ja doświadczenia z Samantą miałam za czasów 75E. Wtedy staniki kosztowały poniżej 100 i były świetne. Ale nie wiem, czy teraz dałabym za taki stanik powyżej 150 zeta, mając do wyboru tyle staników w podobnej cenie, a myślę, że w lepszej jakości. No i kompletnie nie wiedziałabym, w jaki rozmiar celować.
    Aczkolwiek na pewno pozytywne jest to, że Samanta się rozwija i za to trzymam kciuki!

  • kakunia.k

    samantę nosiłam w 2003 i 4 i 5 i 6 roku, w szałowym wtedy rozmiarze 70F, potem przeszłam - z braku większych mich w 70tkach na 75F. i cierpiałam przeokrutnie.

    cudna ta Semi! acz droga. cena regularna 179zł to tylko ciut mniej niż delphi maskaradkowe, którego nijak bym tu nie przyrównała.
    no i - wg notki - w obwodzie 65 występuje tylko jedna miska, G...?

  • ptasia

    Cena jest ekhm, dla mnie zdecydowanie nieadekwatna do jakości i całości. Zdanie o "formie naturalnej wiszącej" - piękne. Przyznaję, że nie czuję się zachęcona, choć ostatnio mam chęć wspierać produkcję PL. Jednak IMHO nie jest tak źle - co jak co, ale Effuniaki bardzo unoszą, podobnie usztywniane Comeximy. Jeszcze re: typowo polski kształt - ostatnio spotkałam się ze zdaniem, że Kris Line jest "bardzo polski" (to miał być komplement, wypowiadała się Brytyjka), i wyobraziłam sobie taki model Teraz Polska, w sam raz na czerwcowe trybuny nad Wisłą - jedna miska biała, druga czerwona, a na mostku orzełek :D Jeszcze mogłyby być patriotyczne wstążeczki przy ramiączkach :D

  • kis-moho

    wyobraziłam sobie taki model Teraz Polska, w sam raz na czerwcowe trybuny nad Wisłą - jedna miska biała, druga czerwona, a na mostku orzełek :D Jeszcze mogłyby być patriotyczne wstążeczki przy ramiączkach :D

    Ptasia, i masz pomysł na biznes. Wiesz, jak byś na tym zarobiła? A świat obiegłyby zdjęcia kibicek w dopasowanych stanikach (górach od kostiumów?) :o)

  • kasica_k

    @ptasia, a wiesz, o co chodziło z tą "polskością" Kris Line? Bo ciekawa jestem :) Pewnie o "barokowe" wzornictwo.

    Pisząc o "polskich kształtach" miałam na myśli oczywiście miękkusy, bo w sztywniaku bardzo trudno chyba byłoby osiągnąć efekt nawisu (choć gdybym była złośliwa, napisałabym, że Polak potrafi ;). Tutaj wyjątkiem są zarówno miękkie Effuniaki jak i miękkie Krisy, bo co jak co, ale kroje Krisy mają wzorowane IMHO na brytyjczykach, przynajmniej te miękkie. Natomiast zarówno Samanta, jak i Comexim, Ewa Bień, a nawet trochę Avocado, mają tę obwisającą tendencję u dołu miski. Kiedyś Comeximy były z tego powodu kompletnie dla mnie nieużywalne, ale poprawili się.

    A w ogóle to nie bądźcie takie surowe dla Samanty, ten stanik naprawdę jest cudny kolorystycznie i "haftowniczo" i robi na mnie większe wrażenie od niejednego brytyjczyka :) Oby tylko jeszcze udoskonalili co nieco i będzie o czym rozmawiać.

  • kasica_k

    I jeszcze a propos "teraz Polska" - nie wiem, czy pamiętacie ten stary wpis:
    stanikomania.blox.pl/2009/07/Polski-biust-czeka-na-polski-biustonosz.html

    Od tamtego czasu co prawda co nieco się zmieniło, ale... sporo nadal jest aktualne.

  • Gość: [iga] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    A ja proponuję przyjrzeć się marce Dalia. Z Makowa Podhalańskiego :PP
    Bardzo solidne, do tego szeroka rozmiarówka, estetyka całkiem całkiem, ceny zachęcające (zazwyczaj w okolicach 150 zł). Mimo posiadania do wyboru całej gamy wszystkich czołowych marek brytyjskich, skusiłam się właśnie na Dalię.

  • ptasia

    Mówicie, że powinnam zająć się produkcją :)? Miałam jeszcze pomysł na taki odpustowy świąteczny - np. w choinki, a na mostku Mikołaj lub bałwanek :)
    @Kasica - hm, nie, to miał być komplement, i odnosiło się to niby do solidnej konstrukcji i wykonania. To mówiła osoba, która coś ma wspólnego z Brastopem.

  • Gość: [cantemir] *.103.kt.cust.t-mobile.co.uk

    Moim zdaniem poza ulepszaniem krojow i kalkulatora firma moglaby poprawic rowniez opisy bielizny. Biustonosze Samanty bardzo mi sie podobaja, maja przepiekne zestawienia kolorow, wiec kiedys chcialam cos zamowic, ale niestety nie moglam z opisow dowiedziec sie niczego sensownego, wiec zrezygnowalam. Nie potrzebuje gornolotnych wypocin, sama widze, ze bielizna jest piekna, chcialabym natomiast troche konkretow

  • aleksandralm

    hmmm, powinnam chyba powtarzac sobie jak mantre: nie potrzebuje kolejnego stanika, nie potrzebuje kolejnego stanika, nie potrzebuje kolejnego stanika, nie potrzebuje kolejnego stanika....
    Ale zrazaja mnie troche te niedociagniecia o ktorych kasica pisze... To wole sobie Effuniaki nabyc...

    Ale tak przegladam sobie ten katalog i widze byka... Temting sie pisze z p a nie bez...

  • brafitka

    Ja (mam nadzieję, że wyjdzie na obronę Samanty) powiem: Semi - przynajmniej czarne, które mam/miałam w sklepie a wyszło w tym samym mniej więcej czasie co to granatowo-limonkowe, miało taką drobną wadę mianowicie regulator łączący z tyłu ramiączko ze stanikiem miał kształt poziomy i gdy ramiączko było napężone nieładnie obracał sie ku górze marsząć dość szerokie ramiączko - nie powodowało to dyskomfortu ale wyglądało nieestetycznie - no i cóż Samanta bez szemrania porawiła całą rozmiarówkę w sklepie jak i dla klientek, które kupiły no a w nowe liliowej wersji, którą mam jest też już od razu kółeczko.
    Taka postawa (no i zadowolenie klientek) skłoniła mnie zatem do zamówienia cielisto-złotej, która niechybanie się pojawi.
    Tak więc wierzmy w polskich producentów - dajmy im szansę, ale wszelkie uwagi trzaba zgłaszać do sklepów a te uświadomione z pewnością puszczą je dalej.
    Co do opisów na stronie Samanty to pewnie nie mam na to wpływu, ale ponieważ Brafitka pomału dojrzewa do otwarcia podwoi również jako sklep interenetowy, a Samanty mam sporo, to obiecuję niniejszym konkretne i rzeczowe i opisy na swojej stronie przy każdym modelu.

  • rudaa26

    Ja jestem zachwycona biustonoszami Samanty. Opisy moich dwóch modeli Semi (czarnego i turkusowego), Primavery i Elwiry mozna zobaczyć w galerii. Po intensywnym użytkowaniu od prawie roku nic sie z biustonoszami nie dzieje. Niestety znowu wyrosłam ze swoich biustonoszy i na chwilę obecną potrzebuję modelu większego od 65K a takiego Samanta nie szyję. W ogóle teraz zauważyłam przy SEMI liliowym że poprzestali na rozmiarze 65G.

    Co do kalkulatora to po prostu brak słów. Dopasowałam sobie SEMI równiez w Intimo4you
    Bardzo bym chciała żeby Samanta troszke poszerzyła rozmiarówkę bo ja juz przestaje mieć w czym wybierać a do np. Cleo już na 100 % nie wrócę (strasznie wchodzi na plecy i fiszbiny kłują). Takze trzymam za nich kciuki.

  • Gość: [jaga2008] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Witam brafitkę;-) Mam jeden model Samanty kupiony właśnie w brafitce (zabijcie mnie ale nazwy nie pamiętam, niebieski, były robione usztywaniane i nieusztywniane). Mam go już ponad pół roku i nic się z nim złego nie dzieje, więc na jakość nie ma co narzekać. Podtrzymanie też ok, model bardzo zbliżony do Effuniaków.
    Jak ktoś ma okazję przymierzyć to mogę Samantę polecić;-)

    A noszę 65E.

  • kulka_kulkowa

    No cóż, nie zamówię nic rodzicielce, bo w życiu nie zgadnę rozmiaru. A szkoda, bo niektóre modele Samanty są piękne, np. ten.
    Miękkusy z pionowym cięciem w 65 od D, w 70 od C, więc ja się nie łapię.
    Poza tym, ceny trochę kosmiczne.
    Oczywiście życzę Samancie jak najlepiej i mam nadzieję, że kiedyś będą mieli coś dla mnie. I że jak najszybciej poprawią tabelkę i kalkulator.

  • Gość: [iskierka] *.adsl.inetia.pl

    Hej!;)Trafilam na Twojego bloga calkiem przez przypadek,bardzo duzo mozna sie z niego dowiedziec:)Zainspirowal mnie do walki,bo juz teraz wiem,ze napewno mam zle dobrany biustonosz. Wlasnie tak wciskaja w sklepach bieliznianych 'odpowiednie' rozmiary.

  • kasica_k

    Witam i zapraszam, chętnie służymy radą i pomocą :)

    Dzięki za wrażenia z użytkowania Samant, i zapraszam do dalszego zgłaszania uwag. Mam nadzieję, że przedstawiciele firmy tu zajrzą, bo o recenzji zostali poinformowani, a firma rzeczywiście wygląda na otwartą na słuchanie konsumenckich głosów.

  • Gość: [trip] *.kalisz.mm.pl

    Za taką samą cenę mogę sobie kupić porządny biustonosz angielskiej firmy. Poza tym nie wiem skąd pomysł na produkcję z obwodem 65 biustonosza tylko w rozmiarze 65G. I tak sie nie "załapie" bo nosze 30HH:P

  • Gość: [ciociazlarada] *.nat.telelet.dk

    Z tym polskim kształtem to prawda, choć na szczęście nie wyróżniamy się z tłumu innych, czasami ekskluzywnych producentów. Ostatnio będąc w domu zrobiłam sobie rajd po sklepach, mierząc polskie marki - Avocado, Samantę, Ewę Bień, ale również Chantelle i Passionatę. W każdym razie same miękkusy:) Co to były za przeżycia - nie zdawałam sobie sprawy, że mój biust, który sam z siebie ma raczej wdzięczny kształt, jest w stanie przybrać takie formy - rakiety: rozumiem, naleśniki: rozumiem, ale widziałyście kiedyś naleśniko-rakietę?
    Wydawało mi się, że mój biust jest banalny do odziania - samonośny, okrągławy, taki zwyklaczek. No i jakoś się myliłam.

    Mam wrażenie, że cześć marek, która dopiero eksperymentuje z normalną rozmiarówką, w żaden sposób nie potrafi sobie poradzić zwłaszcza z poprawnym zebraniem biustu. Przed uświadomieniem nosiłam dużo miękkich staników, rozm. 70B:) - biust był zebrany, bo stanik był dużo za mały a fiszbiny z 2 cm za wąskie z każdej strony. Teraz jak mierzę swój normalny rozmiar, 30E/70D/70DD to fiszbiny są akurat, ale miseczki również doskonale rozsmarowują biust po klacie, nadają mu dziwny, szpiczasty kształt lub też po prostu pełnią funkcję dwóch czapeczek.
    Czy to co robi w moim rozmiarze Effuniak czy Eveden to jest naprawdę taka kosmiczna technologia nie do opanowania?

  • kasica_k

    Dobra uwaga. Większość z nas pewnie miała kiedyś biust zebrany wyłącznie za wąskimi fiszbinami. Poddałaś mi pewną myśl - a może opór firm polskich przed stosowaniem szerszych fiszbin (wiele razy miałam z polskimi stanikami ten problem - za wąskie fiszbiny przy dobrej objętościowo misce) bierze się właśnie z założenia, że to drut zbiera biust?

    I jeszcze jedno mi się nasuwa. Staniki szyte w bardzo ograniczonej rozmiarówce są robione tak, żeby "dobrze" leżały na jak największej liczbie kobiet, czyli za mała miska jest tu właściwie standardem - manipuluje się głównie długością obwodu, osiągając w ten sposób różne "rozmiary", bo o prawdziwych rozmiarach, bez cudzysłowu, trudno tu właściwie mówić. Konstrukcja takowej "uniwersalnej" miski (four sizes fit all :) podlega zapewne innym prawom i niektórzy producenci jeszcze się nie przestawili ;) A część w ogóle się przestawić nie zamierza. Ciociuzlarado, po prostu mierzyłaś te Passionaty w niewłaściwym rozmiarze, trzeba było wziąć grzecznie 70B ;)

  • maith

    A PS i CK oferują w tym rozmiarze przezroczyste staniki?
    Bo jeśli nie, to ciężko je porównywać...

  • ciociazlarada

    Prawda, Kasico?
    Ja na przykład bardzo lubię nieco szpiczasty kształt, taki jak w Arabelli czy Leonie. Mimo "rozległej" fiszbiny, tj. takiej która kończy mi się tuż za piersią, a nie na piersi oraz miękkiej, przezroczystej miseczki, piersi są zebrane, trochę podniesione, ale przede wszystkim wyraźnie wypchnięte do przodu, co cenię sobie jako małobiuściasta:) Większość polskich staników, które mierzyłam nie jest w stanie podołać takiemu wyzwaniu, te najmniej krzywdzące po prostu leżą na biuście - 0% zebrania, 0% podniesienia, 0% wypchnięcia.

    Maith, jeśli to było pytanie do mnie (ale zakładam, że nie) to musisz wyjaśnić co to PS i CK (bo zakładam, że nie photoshop i nie cesarsko-królewski;-), jak CK Dezerterzy)

  • ptasia

    @Ciociazlarada, a próbowałaś fasonu k24 Dalii? Kręciłam nosem, bo nie kocham semi-softów, ale zmierzyłam w sklepie i robi b. fajne rzeczy z biustem. Bardzo unosi (a ja już mam dość wysoko) i daje taki zadziorny kształt, który mógłby Ci się spodobać. Obwody mają też przyzwoite, nie to, co Ewa Bień (ciężkie westchnięcie).
    A CK to nie Curvy Kate?

  • ciociazlarada

    Nie próbowałam. Nie jest łatwo kupić wyrób polski jak się w Polsce nie mieszka, wielu producentów i sklepy wydają się stosować specjalną politykę zniechęcającą:) Biorąc pod uwagę, że:
    - właściwie w takiej samej cenie mogę kupić w Wielkiej Brytanii coś o sprawdzonej jakości, rozmiarówce i dopasowaniu,
    - mieć to dostarczone do prosto do skrzynki na listy (odpada bieganie na pocztę w celu odebrania listu poleconego)
    - zapłacić w 30 sekund bez wymiany kilku maili na temat cen przesyłki, mój patriotyzm ogranicza się ostatnio jedynie do kibicowania kpt. Tadeuszowi Wronie:)

    Normalnie rzuciłabym się jak szczerbaty na suchary na nową kolekcję Effuniaków, ale to trucie d... na temat jakości ramiączek, które odbija się echem jak w pustej studni już mnie męczy.

  • ciociazlarada

    Ja jeszcze pospamuję i się wypowiem odnośnie do nazw modeli w najnowszej kolekcji Samanty, bo teraz kliknęłam dopiero na katalog. Amstel (piękny, ale pewnie rakieto-naleśnikarz, zresztą nie mam jak kupić) to taka rzeka, OK. Ale Brug? Kerk? Nazwałybyście model stanika Most? A Kościół? Czemu od razu nie pójść krok dalej i nie Kerhow? Po śląsku to znaczy cmentarz, dla większości Polaków to obcy wyraz/język:)

    Jeszcze bym zrozumiała ten czerwony jako Oude Kerk, który jest w samym centrum dzielnicy pań negocjowalnego afektu, skojarzenia z czerwonym stanikiem mogą być. Ale Kerk tak bez niczego to dla mnie troszkę za wiele;-)
    No to sobie pomarudziłam.

  • ptasia

    Hm, mnie Amstel kojarzy się w pierwszej kolejności z piwem ;) Ale spoko, ostatnio widziałam gdzieś model 'Anubis' :D

  • Gość: [Alladyna] *.dynamic.chello.pl

    Mierzyłam ten stanik kiedyś w LP w rozmiarze 60H i wyglądał tragicznie... dzioborakiety.
    No ale był wtedy jakieś pół miski za duży, więc może to następstwo rozmiaru.

    Z Samanty absolutnie boski IMO jest krój A335. Niby push up, ale nie ma wkładek, tylko zwykłe, dość miękkie usztywnienie. Mierzyłam Amoris 60H i leżał świetnie, zbierał fantastycznie, a do tego miał miękkie krawędzie i bardzo niski mostek, fiszbina przy fiszbinie, ale sam materiał był tak wycięty, że odsłaniał sporą szerokość. Kusidełko idealne;) Żałuję, że go wtedy nie kupiłam. Głupia byłam i przestraszyłam się tego barokowego efektu, że aż tyle można wyciągnąć z mojego biustu.;p A wtedy rozm. 60H był tylko w Li Parie...;/ Teraz widziałam na all jakiegoś plunge Samanty w tym kroju, więc może już te próbne wówczas rozmiary są w szerszej sprzedaży?

  • Gość: [Alladyna] *.dynamic.chello.pl

    O, widzę właśnie, że w sprzedaży nie ma w ogóle Semi w obwodzie 60, a w 65 jest tylko miseczka G? Jak to?

  • kis-moho

    Zaciekawiły mnie te nazwy i też zajrzałam na stronę Samanty. Nazwy to pikuś, ich opisy staników zdeklasowałyby wszystkie wymyślone przez nas teksty w wątku "Koronkowy powiew rozkoszy" na LB:

    "Zadrukowana dzianina mieni się jak srebrny pył na szczytach gór w blasku promieni słonecznych. Matowy, bogato zdobiony haft równoważy blask i nadaje linii szlachetności. Asortyment linii sprawi, że kobieta będzie mogła poczuć się pewnie, a jednocześnie rozbłysnąć."

    Polecam, teksty sa piekne :o)

  • ciociazlarada

    Proponuję w związku z tym nazwać ten modelik Czekan, skoro nawiązanie górskie. Oczywiście nie tak wprost, niech będzie Ice Axe, albo nawet Pickaxe - oba brzmią świetnie i doskonale nadają się jako nazwy dla stanika osypanego górskim płynem, tfu, pyłem.

  • kis-moho

    Model nazywa się Ollanta, więc te mieniące się pyłem szczyty to chyba Andy. Swoją drogą, Ollanta to jeśli się nie mylę imię męskie, może kiedyś doczekamy się bardziej swojskiego Tadeusza?
    Wymyślanie nazw dla staników jest faktycznie pełne pułapek :o)

  • ciociazlarada

    Ollanta Humala to prezydent Peru, faktycznie pyliste góry to Andy, a Samanta nazywa modele tylko od najlepszych:)
    Ja bym chciała nosić Wojciecha, mój chłop jest Wojciech, podobno odpowiednik w języku language to Adalbert. Jak babcię kocham, model Adalbert na pewno kupię choćby był cały z góry na dół pokryty pyłem, płynem i nowoczesną linią. Nawet spłaszczanie wybaczę.

  • kis-moho

    Też myślę, że kupiłabym w ciemno Czarnego Piotrusia.
    Marzą mi się staniki firmy z rozmachem i fantazją OPI. Staniki "Pink-ing of you" i "St. Petersburgundy". Albo "Houston we have a purple" :o)

  • kasica_k

    Otóż właśnie. Te wszystkie jednowyrazowe nazwy (z przewagą imion żeńskich i słów je udających) są takie okropnie nudne. Rzut oka na moją lakierową półeczkę: "Here Today, Aragon Tomorrow", "Gargantuan Green Grape", "Suzi says Feng Shui", "Bling Dynasty", "Barefoot in Barcelona", "Space Cadet"... A firmom stanikowym nie starcza kreatywności nawet na to, by w kolejnych sezonach nazwy się nie powtarzały. Fatalnie! Największą fantazją na naszym rynku wyróżnia się chyba Ewa Michalak ze swoimi Pawimi Okami i Cielakami.

    Amstel - mnie też z piwem ;)

    @Alladyna, dla Li Parie niejedna firma szyła rozmiary spoza katalogu.

  • ciociazlarada

    Pod kątem nazwowym moje ulubione lakiery to chyba wszystkie z serii OMG, zwłaszcza LOL, GR8 i FYI:) No i wszystkie Ick-A-Bod-Y, Zombie Zest, Mummy May I też budzą radość.
    Polskie lakiery Colour Alike, które znam tylko ze zdjęć, mają świetne nazwy. W tej dziedzinie nie jesteśmy już ani w Peru, ani w Kościele Malinowym;-)

  • Gość: [Al] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @Alladyna, teraz 60H w tym kroju jest dostępny w sklepie Samanty, ale trzeba szukać "na piechotę", bo wyszukiwarkę mają kiepską albo tu w przystępnej cenie:
    www.galeriarajstop.com/samanta-dream-push-a335-p-1325.html

    A w Li Parie bardo często były sprzedawane przerabiane przez nich staniki (skracane obwody) stąd też możliwość pojawienia się rozmiaru, którego brak u producenta.

  • brafitka

    Samanta ma taki system metek, że analizuje co się sprzedaje a co jako kupione wisi w sklepach i cóż prawda jest taka: z Semi czarnego, które bardzo się dużej ilości Pań podobało (przyjechało latem rok temu) zostało mocno przetrzebione.
    Biorąc pod uwagę, że jako "sklep z misją" ;) z wielu modeli zamawiam pełną rozmiarówkę
    (czyli dla czarnego 60G-K,65F-K,70E-K,75D-J,80D-I,85D-H,90D-G) zostało, ale są to rozmiary np 80D,75I,J,70K z 65 i 60 H-K. W rozmiarach 60 i 65 Panie skarżyły się na zbyt duże zabudowanie - czego nie potwierdzam, ale może ta grupa rozmiarów ma akurat takie potrzeby, co jak najbardziej jest prawdopodobne.
    I, jeżeli sytuacja była podobna w innych sklepach, Samanta otrzymuje takie dane a następnie przy najbliższych kontraktacjach sklepy nie zamawiają 60 wcale a z 65 F i G (ja tak zrobiłam) i informują, że nie chca tego kroju w takim rozmiarze to jaka by była decyzja jako producenta?
    Dodam, że Samanta robi sporo modeli które się w rozmiarach E-H w 60 i 65 cieszą dużym powodzeniem.

  • brafitka

    I jeśli tylko Kasica pozwoli na takie podczepienie się z innym kolorem, to chętnie bym wydała "w dobre biusty" ;) czarne Semi 60 i 65 H-K w atrakcyjnej kuszącej cenie 119,- zamiast uprzednio obowiązującego 159,- Jak na razie zamówienia mailem bibianna@brafitka.pl z tematem STANIKOMANIA-SEMI. Promocja do końca listopada.
    PS Oczywiście każdy jest po 1 sztuce więc kto pierwszy ten lepszy :)
    PS 2. wychodzi gdzieś o 2-3 miseczki większy niż inne polskie.

  • kasica_k

    Nie tylko pozwala, ale i entuzjastycznie przyklaskuje :) Dzięki Brafitko za ofertę, mam nadzieję, że znajdą się stanikomaniaczki-amatorki tej jakże kuszącej ceny na ten naprawdę całkiem atrakcyjny, pięknie ażurowy model w bardziej uniwersalnej barwie :)

  • zielonamieta

    Jak dziewczyna jeszcze młoda skusiłam się na biustonosz firmy Samanta, wtedy nawet nie wiedziałam, jaka to firma, był na duży biust, a ja taki właśnie miałam. Od tamtej pory kupuję tylko Samantę, a swój 1 stanik mam do dzisiaj. POLECAM. Nie ma lepszej marki

© Stanikomania!
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci