Menu

Stanikomania!

przejdź na https://stanikomania.pl aby czytać dalej

Design po angielsku, czyli jak to się robi w Panache - part II :-)

kasica_k

Tu się pracuje twórczo! Biurko w dziale projektowania Panache.

Zgodnie z obietnicą przedstawiam Wam dalszy ciąg relacji z wycieczki do kwatery głównej firmy Panache, którą odbyłam pod koniec marca. Oprócz szkolenia Learn the Fit koncentrującego się na tajnikach bra-fittingu, które opisałam poprzednio, w programie był spacer po różnych działach firmy - jak dla mnie trochę za krótki, ale starałam się wyciągnąć z niego, ile się dało :-)

[czytaj dalej]

 

Komentarze (17)

  • renulec

    Kasico, nie masz pojęcia, jaką frajdę sprawiłaś mi tym fotoreportażem, dziękuję! My, odbiorcy docelowi rzadko kiedy zdajemy sobie sprawę z tego, że designerzy na kilka sezonów wprzód analizują trendbooki i że wygląd każdego modelu stanika to nie jest dzisiaj tylko i wyłącznie to, co komuś nagle zagrało w duszy ;)

    No i rewelacyjnie byłoby, gdybyś mogła kiedyś przybliżyć swoim czytelniczkom kulisy produkcji w którejś z polskich, fajnych. pro-biuściastych firm. Trzymam kciuki za powodzenie tej misji!

    To tyle na gorąco. Spieszę bowiem, by przeczytać tę notkę kolejny raz :)

  • Gość: [Kasia - studio BRA] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    ha! pięknie, pięknie...
    Kasico, fajnie relacjonujesz swoją wyprawę :) cudownie, że możesz nam to wszystko pokazać :)

  • kasica_k

    Niestety to już koniec brytyjskich relacji :) Jeśli nie liczyć recenzji, bo zamierzam jeszcze opisać swoje nabytki z M&S UK. Marzę już o kolejnych bra-wyprawach ;)

    @renulec, miło mi :) Co do trendbooków, to zawsze byłam ciekawa, jak wygląda proces ich tworzenia, no bo skoro wszyscy ściągają z trendbooków, to jak i z czego ściągają trendbooki? ;) W ogóle fascynują mnie te metody manipulacji naszymi umysłami, które stosują projektanci. Każdy nowy sezon to kolejny świat, w którym wszystko jakoś ze sobą współgra, porusza w nas odpowiednie struny - w celu oczywiście zachęcenia do kolejnych zakupów. A my łapiemy się na te haczyki z zachwytem :) Pamiętam, jakim odkryciem było dla mnie kiedyś, że kolekcje bielizny projektuje się również z uwzględnieniem tego, jak modele będą się prezentowały i komponowały na sklepowych wieszakach. No bo przecież to, że my rzadko widujemy te kolekcje w sklepach stacjonarnych nie znaczy, że ich tam nie ma. A harmonia na wieszakach równa się zachwyt i zwiększona chęć zakupu :)

  • urkye

    Powiem tak: WOW!

    Świetna notka, przeczytałam z wielkim zainteresowaniem (rano, do śniadania i przed chwilą ponownie, na spokojnie :))) Zazdroszczę tej wycieczki :) Wnętrza wyglądają klimatycznie, czuje się ducha pasji i kreatywności - super! :)
    Trendbooki są genialne, bardzo mnie zaintrygowały niektóre przykłady :)

  • Gość: [miss-alchemist] *.173.rev.vline.pl

    Fantastyczne zdjęcia, Kasico ;) I bardzo ciekawy reportaż.

    Co do testowania rozmiarów - no ja jestem przekonana, że wielu rozmiarów w Panache jednak nigdy nie testowali, niestety ;) Kiedyś byłam w jednym zaprzyjaźnionym sklepie i obejrzałam sobie Tango w rozmiarze 90H albo HH bodajże. Zmierzyć nie mogłam, ale przyłożyłam sobie fiszbiny pod biust, tak na prosto i obśmiałam się niesamowicie, bowiem fiszbina... wystawała mi ponad ramię. Gdybym miała taki rozmiar, to musiałabym mieć biust o podstawie gdzieś w okolicach pępka albo i niżej, żeby fiszbina nie dziabała w pachę. Tutaj wielkość biustu nie ma znaczenia (wielkość biustu powinna bowiem być przede wszystkim uwzględniana przez głębokość miski, szerokość i wysokość fiszbin to dodatkowe parametry, których nie można zwiększać aż w takim stopniu, bo po prostu kiedyś te fiszbiny byłyby dookoła kobiety i dziabałyby w uszy ;)), po prostu biustonosz zaprojektowany na kobiety nie tyle trójkątne, co bez rąk, żeby ta końcówka fiszbiny znalazła swoje miejsce ;) Jakoś nie wierzę, że przetestowali ten rozmiar na kimkolwiek - a jeśli tak zrobili, to nie rozumiem, czemu wypuścili w świat tak skrojony biustonosz (swoją drogą, wisi w sklepie chyba od roku, absolutnie niesprzedawalny).

    A z drugiej strony tabelki - w Cleo zrezygnowali z miseczek C "bo się nie sprzedawały". Trudno, żeby sprzedawało się coś w małym rozmiarze, co nie uwzględniało potrzeb większości małych biustów. Za wąskie fiszbiny i za głębokie miseczki to był standard w przypadku Cleo w rozmiarach 60C czy 65C. Też sądzę, że tego nie testowali ;)

  • mauzonka

    Łał, fantastyczne zdjęcia! Kasico, dzięki za świetny reportaż, niesamowicie jest zobaczyć, jak to naprawdę wygląda, od inspiracji do wyboru materiałów i rzeczywistego stanika!

  • Gość: [mmmmm] *.centertel.pl

    "Nasze klientki z Polski natomiast kupują najwięcej wąskich rozmiarów pod biustem ze względu na drobniejsze sylwetki."
    Ha! I niech mi kiedyś jeszcze jakiś głupi pismak napisze, że Polki są grube i zaniedbane, i że powoli doganiają amerykanki pod tym względem.
    Duużo się takich artykułów naczytałam, że jesteśmy w światowej czołówce jeśli chodzi o otyłość, szkoda tylko, że takie bzdety wypisują polskie brukowce, a jakoś za granicą inne mają o nas zdanie.

  • kasica_k

    @miss, no właśnie - wydaje mi się, że tak duża firma (bo to jednak nie jest mała firma) mogłaby co jakiś czas przynajmniej urządzić wielkie testowanie, zaprosić naprawdę dużo kobiet, nagrodzić je za to choćby jednym dobrze dopasowanym kompletem czy zniżkami na zakupy, i przetestować przynajmniej co drugi rozmiar ze swojej oferty. W rozpropagowaniu takiej akcji mogłyby brać udział sklepy i w ogóle można by takie wydarzenie wykorzystać marketingowo ("testujemy, by stworzyć idealny krój dla każdego rozmiaru"). I skończyłaby się wtedy może produkcja niesprzedawalnych rozmiarów, a powstałyby sprzedawalne :)

    Dzięki wszystkim za miłe słowa.

    @mmmm, chciałabym zauważyć, że "gruby" nie musi oznaczać "zaniedbany" oraz że tęższe kobiety tak samo zasługują na dobrą bieliznę. Tak na wszelki wypadek.

  • Gość: [UrsaMinor] *.dynamic.chello.pl

    A, to już wiem, czemu Panache na mnie tak dobrze leży. Po prostu mój rozmiar 32F jest tuż obok tego Najlepiej Przetestowanego 32E, a im dalej od niego, tym gorzej. Myślę, że taka "akcja testowa" dobrze by zrobiła firmie i klientkom.

    @mmmmm, chodząc ulicami Warszawy widzę bardzo mało grubych i zaniedbanych Polek, nie brakuje natomiast chudych i zaniedbanych :P

  • Gość: [UrsaMinor] *.dynamic.chello.pl

    I jeszcze dodam: Bu, dlaczego ten Marakesz nie wylądował w kolekcji? Chlip.

  • morela888

    Bardzo przyjemny (foto)reportaż :)
    Gratuluję!
    Offtop: ja chcę majtki z pierwszego zdjęcia!!! Te we wzorki!

  • Gość: [kay] *.zone13.bethere.co.uk

    Polacy nie doceniaja Polski. Np. polscy lekarze sa swietni, polska edukacja do niedawna byla bardzo dobra; w ogóle PRL bardzo sie zasluzyl dla spoleczenstwa: edukacja, szkolnictwo, budowanie mieszkan dla milionow ludzi. a to, ze nie bylo dostepu do luksusu, to inna sprawa. Minimum kazdy mial zapewnione.

  • overloaded

    Ja niestety Panache nie jestem w stanie nosić :( Jestem bardzo szczupła, a ich wysokie w mostku fiszbiny wbijają mi się w żebra. Mam od nich strój kąpielowy, ale jestem w stanie wytrzymać tylko dwie godziny i to pod warunkiem, że włożę sobie wacik w uciskającym miejscu. To samo Freya. Za to najlepsze miseczki i kroje ma Masquerade. Tylko te grube usztywniane miseczki.... ech. Marzeniem byłoby połączyć ich z Fantasie. Byłby biustonosz idealny :)

  • aleksandromaniak

    Masquerade to podmarka Panache. ;)
    Ja nie jestem bardzo szczupła, a też zdarzało się masakrowanie mostka.
    Tak jak Gossard (plunge w dodatku) np. Był wacik i odginanie, odginanie i teraz to mój wygodniczek, no ale to nie zawsze pomaga.

  • aleksandromaniak

    Masquerade ma teraz piękną, miękką niską balkonetkę, tylko cena powala.

  • kasica_k

    Masz na myśli Orlę? :) Jest rzeczywiście fajna, droga, ale jeśli ktoś szuka mariażu maskaradkowych krojów z miękkością, to to jest właśnie to.
    stanikomania.blox.pl/2013/05/Orla-waniliowa-ksiezniczka.html

    W reportażu można obejrzeć, jakie trendy zainspirowały jej twórców, a raczej twórczynie :)

  • aleksandromaniak

    Tak . Udało mi się wyprzeć z pamięci nazwę ;)))

© Stanikomania!
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci