Menu

Stanikomania!

przejdź na https://stanikomania.pl aby czytać dalej

Szafirowe listki Surii

kasica_k

Ewa Bien postanowiła stworzyć nową konstrukcję z myślą o mniejszych biustach - tak uwielbianego przez wiele z nas miękkiego half-cupa, powiększając jednocześnie jej zakres o rozmiary: 65D, 70C i 75B (i którego dla niepoznaki nazywa balkonetką). Niedawno firma pochwaliła mi się, że model cieszy się dużym uznaniem. Zgodziłyśmy się więc na testy. Oto recenzja autorstwa azymut17, znanej wielu z nas lobbystki, stanikomaniaczki, a także osoby z doświadczeniem brafitterskim, która przetestowała Surię gruntownie i oceniła swoim okiem oraz biustem :-)

Ewa Bień – Suria, rozmiar: 65E, kolor: szafirowy, krój: B130 [Rozmiary miseczek: 65 D-H, 70 C-G, 75 B-F, 80 B-E, 85 C-D obwody: 30-38, cena: 189 132,30 zł; biustonosz został dostarczony do recenzji przez firmę Ewa Bien]

[czytaj dalej]

 

Komentarze (21)

  • la_parisiene

    CUDO!!! szkoda, że mam nadmiar biustu do niego ;)

  • Gość: [Anna] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Piękna jest!! Nie lubię jednak, gdy staniki między fiszbinami na mostku mają jeszcze przerwę, a tu widzę, że tak jest. Gdyby fiszbiny były ze sobą połączone, pewnie byłoby idealnie :) Ja pamiętam, że Ewa Bień miała kiepskie obwody, rozciągliwe i w niektórych modelach z satyny, która puszczała "oczka". Dobrze czytać, że się to poprawiło.

  • Gość *.adsl.inetia.pl

    Jak przeczytałam zapowiedź na fb, że to stanik dla małobiuściastych, to się ucieszyłam, że w końcu coś z zakresu A-D 60-65. Wchodzę, a tutaj zwykła rozmiarówka ze środka tabelki. ;/

  • Gość: [Arienna] *.echostar.pl

    Model B130 noszę od kilku lat i nachwalić się go nie mogę (rozmiar najpierw 60H, potem 65F) - zwłaszcza letnią porą. Kształt, poziom zabudowania, mostek niedziabiący, no po prostu jest dobrze :) Stara Rea miała gorsze ramiączka, teraz się z tym poprawili. Jak na tak delikatny stanik, to trzyma się super, nie niszczy się, koloru nie traci, haft się nie zaciąga...

  • neiti89

    Baaardzo brakuje mi zdjęć na biustach.... Skażone fotoszopem galerie od producentów to nie to. A w biuściastej galerii lobby rzadko pojawiają się zdjęcia. Dałoby radę kasico zrobić coś w tej materii?

  • martvica

    Lubię ten krój, u EB jest dość udany konstrukcyjnie, lobbuję za miękkimi halfami u producentów, na których mnie stać ;)

    Chciałam o balkonetkach napisać - jak dla mnie, to polskie znaczenie balkonetki jest o wiele bardziej sensowne i intuicyjne, niż brytyjskie balconette. Cytując Kasicę, notka z 2007 roku: 'Według tych objaśnień, nazwa balconette ma rodowód teatralny balkonik to taki stanik, którego nie widać spod wydekoltowanej sukni, gdy panowie zerkają na damę z balkonu. Ja od zawsze miałam zupełnie inne skojarzenie z biustem uwodzicielsko wychylającym się sponad koronki, niczym zza balustrady :-) Łatwo się domyślić, że balconette nie jest stanikiem zbyt zabudowanym.' I jak dla mnie, tę definicję o wiele lepiej spełnia balkonetka w polskim znaczeniu (jak na przykład Gorseniowe staniki z dwoma pionowymi cięciami, moja ostatnia miłość), niż te brytyjskie balconette, o wiele wyżej zabudowane i wystające z wydekoltowanych sukni :P

  • kasica_k

    @neiti89, dzięki za sugestię. To jest kwestia, nad którą się zastanawiam od czasu do czasu - prawie od początków Stanikomanii :-) Dotąd nie zdecydowałam się na publikowanie swojego (i moich współ-recenzentek :) biustu w publicznej przestrzeni sieciowej i wciąż jeszcze nie jestem przekonana. Jednak zalety takiego rozwiązania widzę :)

    #martvica, z tym nazewnictwem są wieczne problemy :) Mnie z kolei większość brytyjskich balkonetek spod niczego nie wystaje, dla mnie to staniki powiedzmy średniozabudowane, chowają się pod większością rzeczy, w dekolcie nawet widać krągłość, a nie stanik :) Czasem myślę - czy nie lepsze byłyby nazwy techniczne, typu "pionowiec" czy "skośnoszwowiec", bez wdawania się w kwestie zabudowania, bo to rzecz względna. A balkonetka, balconette użytkowniczkom polszczyzny chyba kojarzy się z "bardotka", która ma podobną linię, może również dlatego firma zdecydowała się jej użyć. Balkonetek w markach UK jest większość, chyba można powiedzieć, że w UK jest to domyślny krój (i nazwa) stanika. Myślę, że to trochę zaklinanie rzeczywistości - jeśli coś nazwiemy balkonetką, to klientkom skojarzy się z czymś eksponującym biust :) A że jednej wyeksponuje, innej nie, to już inna sprawa...

  • kasica_k

    @Arienna, Anna - no właśnie, po naszych narzekaniach chyba coś się ruszyło w kierunku lepszych materiałów, a może po prostu konkurencja wymusiła ;) Tylko się cieszyć!

  • kasica_k

    Ach, jeszcze o jednym zapomniałam :) Dodałam do notki info o tym, że firma poszerzyła zakres B130 o rozmiary 65D, 70C i 75B - w poprzednich kolekcjach zdaje się ich nie było.

  • Gość: [varietta] 176.122.244.*

    Czy rabat jeszcze dziś obowiązuje? W jaki sposób jest naliczany? Zrobiłam zamówienie, kod wpisałam, ale zastanawiam się jak rabat zostanie odliczony - jaką kwotę przelać.

    Do EB wzdycham już od dawna bo miękkie staniki mają piękne, ale zawsze mnie hamowały materiały. Po Twojej notce stwierdziłam "Raz kozie wio - sprawdzimy" ;-)
    Mam nadzieję, że się nie zawiodę :-)

  • kasica_k

    @varietta, teoretycznie rabat obowiązywał do piątku, ale może uda się zrobić dla ciebie wyjątek :) Nie wiem, jak to dokładnie działa przy zamawianiu, ale jutro postaram się skontaktować z firmą. Tylko pamiętaj, że rabat działa tylko na te produkty, które nie są jeszcze przecenione.

    Co do materiałów Ewy Bien - ja też bardzo narzekałam wcześniej na obwody, ale to, co zobaczyłam teraz w Surii, bardzo zaskoczyło mnie na plus. Na pewno nie mogłabym już nosić 75, jak przedtem, tylko przynajmniej 80, jak w innych markach (rzecz jasna, gdyby produkowano mój rozmiar miseczki). Życzę zadowolenia z zakupu - jeżeli jest to produkt z nowej kolekcji, to ma szansę równie przyjemnie cię zaskoczyć :)

  • brafitka

    Troszkę mi brakuje wyjaśnienia dla takiego a nie innego punktowania np.: kategoria kształt powiedzmy, że omówione zostały tu 3 kwestie, uniesienie, kształt i zebranie: pierwsze dwie są poprawne natomiast trzecia spotkała się z paroma krytycznymi uwagami i poświęcone zostało na to trochę miejsca.

    Po pierwsze określenie niewystarczające nie kojarzy się z oceną 4 czyli dobrą a nie dostateczną po drugie mam rozumieć, że jak kształt by był szpiczasty uniesienie niewystarczające i zebranie nie wystarczające to od najwyższej oceny by zostały odjęte 3 punkty i kategoria by miała 2 punty zamiast 0?
    Przy takim opisie podsumowałabym to 3,5 ( i tak od pięciu nie została odjęta 1/3).

    Po drugie argumentowanie, że ktoś przymierza staniki, które kaleczą więc temu, który uwiera nie odejmie punktu, bo inne robią to bardziej drastycznie, znów jest dziwaczne. Po to jest skala w zasadzie dziesięciopunktowa jeśli uwzględnimy połówki, żeby 5 kokardek miał stanik, do którego nie ma żadnych uwag w danym zakresie.

    No i sumarycznie mamy ocenę 5 czyli farbuje dość intensywnie, rozstawia szeroko biust, sporo kosztuje ...

    Tak bym chciała jako sklep spróbować, ale mam uczucie, że kolor i ładne listki tak wpłynęły na resztę kategorii, że recenzja jest niewiarygodna i pojedyncza kolejna próbka zawiśnie ze starą przepiękną błękitną próbką Ewy Bień (85E da się zawiązać na kokardkę na osobie o 90cm pod biustem, poza tym po lekkim naciągnięciu fiszbiny robią się prawie całkiem poziome) na wieszaku absolutnych wyprzedaży ... gdzie pozostanie do śmierci.

    I te uwagi zamieściłam mając na względzie, że opinia jest subiektywną opinią biustu nosicielki - oparłam się na opisie słownym i porównaniu z punktacją na niczym innym.
    Tak więc apeluje o przywrócenie ocen do czasów gdy za zalety gwiazdki były dodawane do 0, a nie odejmowane od maksimum.
    Do maksymalnej nie powinno być uwag lub jakaś minimalna, błaha od osoby testującej typu za wąska/szeroka kokardka.

  • azymut17

    Brafitka - spróbuję odpowiedzieć na Twoje wątpliwości.
    Wyjaśnienie punktowania - otóż dla mnie nie ma żadnego punktowania. Są to oceny w typie szkolnych, czy raczej uniwersyteckich, czyli 5 to bardzo dobry, 4 dobry, 3 dostateczny, 2 mierny. Może z dodatkiem szkolnego 1 czyli niedostateczny. Z tej przyczyny nie przyznawałam punktów ani ich nie odejmowałam, traktując liczbę kokardek opisowo. Możliwe, że Kasica zupełnie inaczej definiuje swój system, ja jednak oceniałam po swojemu. Może powinnam dawać haftki zamiast kokardek ;-)

    Kształt - zebranie jest niewystarczające, by określić go jako bardzo dobry, dlatego jest dobry (czyli 4 kokardki). Zastanawiałam się nawet, czy nie dać 4 z plusem, ale skoro ma to być recenzja, a więc subiektywny opis, postanowiłam być surowa i dać tylko 4. Bo zebranie jest, ale za małe jak na moje wymagania. Chyba jestem rozpieszczona Effuniakami ;-)

    "Po drugie argumentowanie, że ktoś przymierza staniki, które kaleczą więc temu, który uwiera nie odejmie punktu, bo inne robią to bardziej drastycznie, znów jest dziwaczne. Po to jest skala w zasadzie dziesięciopunktowa jeśli uwzględnimy połówki, żeby 5 kokardek miał stanik, do którego nie ma żadnych uwag w danym zakresie."
    Pozwolę sobie tutaj się z Tobą nie zgodzić. Staniki oceniam porównując je z innymi wyrobami, a nie z nieistniejącym ideałem. Mogłabym przecież dać złą ocenę za to, że nie mam w tym staniku biustu Pameli Anderson. Musze jednak patrzeć realnie - z moimi wymiarami w żadnym staniku nie dą się tego osiągnąć. Przymierzyłam na tyle dużo staników, że uważam, że wiem, czego mogę wymagać od stanika, a czego nie. Jeśli na kilka godzin zapominam o staniku, a wieczorem mnie trochę uwiera, to nadal IMO zasługuje on na ocenę bardzo dobrą. Mam bowiem bardzo wrażliwą skórę, staram się nosić ubrania wyłącznie z bawełny, czasem robię wyjątek dla wiskozy. W czasie karmienia zastoje i zapalenie piersi powodowały u mnie płaskie, delikatne szwy wewnątrz miski karmnika. Nie wiem, czy istnieje stanik, który pod koniec dnia gdzieś by mnie nie uwierał.

    "No i sumarycznie mamy ocenę 5 czyli farbuje dość intensywnie, rozstawia szeroko biust, sporo kosztuje ..."
    Jak napisałam, ocena sumaryczna to wyraz tego, jak chętnie noszę ten stanik. Nie mam tendencji do samoumartwiania się, więc nie jest tak, że wady tego stanika dzielnie znoszę z zaciśniętymi zębami. Mam też sporo innych staników, które mogłabym nosić, na tyle dużo, że opłaca mi się prać je w pralce.

    "Tak bym chciała jako sklep spróbować, ale mam uczucie, że kolor i ładne listki tak wpłynęły na resztę kategorii, że recenzja jest niewiarygodna"
    Cóż, starałam się być rzeczowa w swoim opisie, nie jestem w tym tak biegła jak Kasica. Starałam się jednak oddać całą gamę odczuć, jakie miałam nosząc ten stanik. W tym miejscu wypada mi się przyznać, że recenzja miała się pojawić ponad miesiąc wcześniej. Nie chciałam jednak, by zachwyt nad kolorem i wzorem przysłonił mi ewentualne wady tego stanika, więc nosiłam go i nosiłam próbując je odnaleźć. Dlatego będę bronić swojej oceny jako merytorycznej, a nie wyłącznie emocjonalnej bazującej na estetyce biustonosza.

    Nie pomogę niestety w kwestii opłacalności zamówienia tego modelu do sklepu. Zauważ, że nie jest on "gładki, cielisty i usztywniany", więc nie będzie szedł jak woda. Dodatkowo mój rozmiar to skraj tabelki, nie jestem w stanie powiedzieć nic na temat tego, jak Suria zachowuje się w dużych... no dobra, naprawdę dużych to nie ma, a więc większych rozmiarach. Zakładam, że w rozmiarach o 2-3 większych od mojego wszystko powinno być o.k. z kształtem i podtrzymaniem. Dalej to dla mnie zagadka.

  • brafitka

    Wyjaśnienie punktacji jak dla mnie w pełni akceptowalne i bardzo mi miło prowadzić tak rzeczowa dyskusję :)
    Jedynie nie zgodzę się w kwestii ideału: jako matematyk dążący do abstrakcji ocenę samych piątkę pozostawiam stanikom prawie nie istniejącym takim , które jakby powstały to właścicielka recenzującego biustu przestała prawie nosić cokolwiek innego (zdajemy sobie sprawę, że są staniki do różnych zadań sport, karmienie, spanie itp).
    Wiemy, że idealny np. kwadrat nie istnieje - każdy wytworzony przez nas narysowany czy wycięty niesie ze sobą skazę niedoskonałości, ale takie jest życie.
    W stanikach jest lepiej - są staniki, które niektórym nosicielkom nie dostarczają powodu do żadnych uwag - wtedy nosicielki mogą im wystawić 5.
    Ja jako właścicielka sklepu i biustu 36HH ( niestety ciągle i niezmiennie;) lubię bardzo Jasminę i miękkie staniki EM, ale i w jednym i w drugim właśnie sumaryczną ocenę psują na 4.5 np.: uwierające fiszbiny wieczorem w Jaśminie lub rolujące się ramiączko w Szarotce. i to nie zmienia faktu, że pieję zachwytu na tymi stanikami cały czas.
    Nie musi być coś ocenione na 5 by się zachwycać - ba nawet świadczy to o tym, że to dzieło rak ludzkich i wtedy recenzja przestaje być podejrzana.
    Na przykład czytając i zachwycając się blogiem Kasicy wiem, że nie jest to możliwe by nie popełniała błędów wie, że popełnia nawet prosi o pomoc i poprawki i się stale udoskonala, ale gdyby osiągnęła doskonałość absolutną kto by się ośmielił cokolwiek komentować - ja z moim nędznym piórem miałabym czelność pisać coś na doskonałym blogu, a tak mogę wrzucić swoje 3 grosze i świat idzie do przodu.
    Podsumowując nie ma nic złego w tym w coś czym się zachwycamy miało ocenę 4,5 to znaczy, że jest jeszcze co robić na tym świecie :)

  • azymut17

    Ciekawe, jak wykształcenie wpływa na inne dziedziny, także te z pozoru niezwiązane, jak stanikologia stosowana. Ja jestem socjologiem, więc patrzę na świat taki, jaki jest i na tej podstawie formułuję wnioski. Historia uczy, że tworzenie idealnych typów społeczeństw to pierwszy stopień do piekła, jeśli nie od razu wrota ;-) I najwyraźniej przenoszę to na staniki :-D

  • kasica_k

    Ciekawa dyskusja się wywiązała, jak widzę :-) Ja z kolei raczej nie wystawiam sumarycznych ocen, podsumowania robię tylko opisowe, raczej skupiając się na tym, czy eksperyment z danym modelem uważam za ogólnie udany, czy zachęcił mnie do dalszych prób, itp. Co do pozostałych punktów, to sądzę, że oceniając Surię na miejscu @azymut17, gdybym oczywiście miała taką możliwość (której braku niezmiernie żałuję :) - pewnie oceniłabym ją podobnie. Ja także posługuję się skalą: niedostateczny, mierny, dostateczny, dobry i bardzo dobry (plus połówki), i duże znaczenie ma dla mnie porównanie z innymi produktami, w szczególności - produktami o podobnej konstrukcji czy stylistyce. Na przykład, nie bardzo da się wymagać od nisko zabudowanego plandża, czy halfa, żeby dawał efekt przymurowania biustu bez falowania, dlatego też oceniam w takich przypadkach łagodniej - choć, z drugiej strony, jeśli coś naprawdę marnie trzyma, to trudno dać maksa - staram się to jakoś wypośrodkowywać. Zdaję sobie też sprawę z tego, że moje oceny, mimo starań, nigdy nie będą obiektywne i uniwersalne. Bo dla każdej z nas tak naprawdę trochę co innego się w staniku liczy. A wracając do tematu Surii, to mogę tylko powiedzieć, że widziałam azymut17 w niej i wyglądała super :-)

    Dziękuję @brafitka za miłe słowa. Co do jakości EB - przypuszczam, że ten akurat model nie dałby się zawiązać na kokardkę, ani też nie rozchodzą mu się fiszbiny - i ogromnie żałuję, że ze swojej strony wiele więcej powiedzieć o nim nie mogę, ponieważ na mnie żadną miarą nie wchodzi ani 80G, ani tym bardziej 75I (mówię o kroju B111) :( Mam nadzieję, że EB kiedyś pójdzie w górę z rozmiarówką tak, jak najwyraźniej idzie w górę z jakością i mam też nadzieję, że nie tylko Suria reprezentuje ten nowy nurt jakościowy. A jeśli miałabym się czepiać, to kokardka mi się nie podoba, wolałabym satynową od tego tiulu ;)

  • madzioreck

    Brafitko, tak dla ścisłości: to, że stanik nie zbiera, nie jest tożsame z tym, że rozstawia na boki.

  • kasica_k

    @varietta, czy udało ci się skorzystać z rabatu? Jeśli nie, to skontaktuj się proszę mailem (kasica@stanikomania.pl) i podaj swoje personalia, których używałaś do zakupów :)

  • Gość: [varietta] 176.122.244.*

    Tak Kasico, dziękuję :-)
    Trochę mam opóźnienie bo mnie na parę dni choróbsko rozłożyło na łopatki...
    Mam nadzieję, że będę zadowolona. Wzięłam puszapka, bo ostatnio stwierdziłam że moje pokarmieniowe 65FF marnie wygląda pod swetrami w piankowych Effu, nie mówiąc o pozostałych miękusach. To dopiero będzie nowe doświadczenie taki push-up, chyba nawet za starych czasów 75D nie kupowałam takich ;-P

    A tak na przyszłość - lepiej chyba podać datę do kiedy trwa promocja, będzie to jaśniejsze, bo dla mnie np. koniec tygodnia oznacza niedzielę, a nie ostatni w tygodniu dzień roboczy ;-) ...który w sumie też nie każdemu wypada w piątek.

  • kasica_k

    @varietta, życzę wobec tego udanego nabytku :) Ja w życiu swoim nie posiadałam push-upa :-) Ale zostawszy stanikomaniaczką, stałam się właścicielką dwóch, jednego z Elomi (już nie produkowanego), drugiego Ego Boost od Gossarda. W sumie nie za bardzo wiem, po co tam te gąbki są, ale nie przeszkadzają mi ;) Z podawaniem daty promocji masz rację - będę tak robić następnym razem.

  • indigo-rose

    A czy ktosia ma może i Surię, i jakąś balkonetkę Cleo w typie Belli, i mogłaby porównać wysokość i szerokość mostka?

© Stanikomania!
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci