Menu

Stanikomania!

Dla obdarzonych sporym biustem: co, gdzie, za ile? Bielizna gustowna, kusząca i doskonale dopasowana. Odkryj swój Prawdziwy Rozmiar i ciesz się nim!

#BiustySąRóżne, czyli po co pokazywać się w bieliźnie?

kasica_k

...a ściślej mówiąc - w staniku. Nie, nie mam na myśli publicznego paradowania bez ubrania - nie namawiam, chyba że się jest modelką na targach bielizny :-) Chodzi o biu-fotki, które wrzucam od niedawna na fejsa czy instagrama, albo jako ilustracje do recenzji. Niektóre z Was być może to zaskakuje, inne z kolei dziwią się, że tak długo tego nie robiłam. Doszłam do wniosku, że należy się tu jakiś komentarz :-)

[czytaj dalej]

 

Komentarze (8)

  • Gość: [Agu] *.adsl.inetia.pl

    Myślę Kasico, że warto nawiązać jeszcze do jednego wątku - kobiecych ciał (w tym biustów) i zaburzeń odżywiania. Od 5 lat walczę z anorexia nervosa atypica i relacja z moim ciałem i biustem była bardzo burzliwa. 'Przestawienie się' na brafitterską rozmiarówkę biustonoszy zbiegło się prawie w czasie z wystąpieniem pierwszych objawów i efekt '5kg mniej' cieszył bardzo, przecież chciałam schudnąć! Z czasem jednak biust odczuł mocno ciągły spadek wagi i w wieku 23 lat mam piersi pięćdziesięciolatki po kilku latach karmienia. Smutne baloniki wlewają mi się pod pachy, kiedy leżę, do stopnia w którym sutki pokazują idealnie wschód / zachód. Mimo to kocham je, nawet jeśli nie wyglądają jak u modelek Claudette czy Panache. Przyszło to z wieeelkim wysiłkiem, nie ma co się oszukiwać - bardzo pomogły mi zdjęcia cudzych biustów na Bratabase. Widziałam piersi podobne do swoich okraszone komentarzami w stylu 'mój chłopak nie może się napatrzeć na nie w czymś przezroczystym!' I okazało się, że tak, nawet 'flaczkowaty' biust jest godzien zachwytu i dbania o niego porządnym biustonoszem. Zdjęcia prawdziwych biustów są potrzebne, żeby każda z nas wiedziała, że nawet najbardziej odbiegający od modelu "dwie połówki pomarańczy przyklejone na klatę" biust to dalej coś ważnego, czemu potrzebna jest troska i dobre emocje.

  • dorry

    Ewa Michalak ma fantastyczne modelki i zdjęcia na stronie. Bardzo mi się to podoba. Wszystkie rozmiary (no, prawie - brak rozmiaru mini), szeroka rozpiętość wiekowa. Nie kupuję jej staników, ale czasami oglądam sobie zdjęcia:)

  • moje-waterloo

    Bardzo piękne bra-selfie. Powiedziałam ja, pani po czterdziestce, której ciało nie jest idealne w rozumieniu okładek czasopism, ale własne, mądre, sprawdzone i kochane.
    Ucieszę się na więcej, bo nosimy ten sam rozmiar (w większości, bo wiadomo, jak to jest z rozmiarówkami) :D

  • kasica_k

    @Agu, bardzo Ci dziękuję za szczery komentarz. Na pewno przekaz medialny propagujący jeden wzorzec sylwetki/biustu itp. rzutuje na to, jak postrzegamy nasze ciała, co wpływa na powstawanie zaburzeń odżywiania i na różne sposoby obciąża nas psychicznie. Współczuję przeżyć z chorobą. Życzę, byś dalej kochała swój biust i całą resztę :-) Nie wiem, czy miałaś/masz dostęp do galerii staników Lobby Biuściastych - u mnie chyba to ona odegrała rolę, którą u Ciebie odegrała Bratabase. Co prawda nie musiałam walczyć z chorobą, ale moja biu-pewność siebie na pewno wzrosła pod wpływem obserwowania wyglądu innych kobiet, niebędących modelkami z okładek :-) Dobrze, że piszesz o tym, że Ci to pomogło. To znaczy, że zarówno biu-serwisy w rodzaju Balkonetki czy Bratabase, jak i wszelkie ciało-pozytywne akcje w soszal mediach mają głęboki sens i dają nam szansę zmniejszenia plagi tego typu problemów.

    @dorry, pełna zgoda - Ewa robi świetną robotę swoimi zdjęciami.

    @moje-waterloo, dzięki za docenienie, bardzo mi miło spotkać rozmiarową bliźniaczkę, i to jeszcze zbliżoną wiekowo :-) I wiesz, jeśli masz instagrama - wrzuć selfika, moje lajki masz zapewnione :-))

  • dorry

    "Otóż uważam, że ludziom, a zwłaszcza kobietom, na co dzień potrzebny jest widok takich zwykłych ciał, jak na przykład moje."
    No nie wiem czy osiągniesz swój cel, bo Twoje zdjęcia, a raczej Twój biust w staniku na tych zdjęciach wygląda zajebiście, a nie zwyczajnie:)

  • vilaro2015a

    Ach, każdy biust jest inny, ale każdy jest równie piękny :)

  • ekstaza_w_masle

    Z jednej strony idea jest super. Dal mnie i wielu kobiet chyba ciągle pokazanie się w bieliźnie publicznie, a nawet w zwykłym kostiumie na plaży jest jednak kwestią dość drażliwa, a nie powinno tak być! Sama marze o tym, by te ograniczenia wyłączyć w swojej głowie.
    Jednak jak pomyślałam sobie o młodych dziewczynach wrzucających takie braselfie do netu i komentarzach ich rówieśników obu płci, to szczerze powiedziawszy nie wiem, czy w wielu wypadkach efekt nie byłby odwrotny.
    Chyba jednak tutaj producenci bielizny, redaktorzy gazet, fotografowie i ludzie związani z branżą mody i mediami mają o wiele większe pole do popisu. Bo to oni pokazują coś, co jest ładne (Ładne w znaczeniu, że skoro coś jest w gazetach pokazane jako ładne, to jest ładne). Ta zmiana już się zaczęła. Warto o niej mówić i ją wspierać. Ale obawiam się, że na braselfie nasze społeczeństwo jeszcze nie jest gotowe.

  • Gość: [Virginia] *.unregistered.net.exatel.pl

    tak... są ludzie, którzy publicznie twierdzą, że piękno nie ma rozmiaru, a i tak sypiają tylko ze szczupłymi osobami. dziwne? skąd.

© Stanikomania!
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci