Menu

Stanikomania!

Dla obdarzonych sporym biustem: co, gdzie, za ile? Bielizna gustowna, kusząca i doskonale dopasowana. Odkryj swój Prawdziwy Rozmiar i ciesz się nim!

Zaiskrzyło, czyli Spark od Samanty

kasica_k

 

Po czarnym śmiałym Defiancie czas na kolejny model z aktualnej oferty Samanty. Pomyślałam, że oprócz nowej konstrukcji zastosowanej w tamtym side-supportowcu warto by też na nowo wypróbować coś bardziej klasycznego, czyli stare dobre A922 :-) Ponieważ od moich ostatnich testów minęło już około 6 lat (!), najwyższy czas na powtórkę. A922 to konstrukcja miękka - oprócz niej u Samanty w swoim rozmiarze mam do wyboru głównie modele półusztywniane, które, jako żem miłośniczką mięczaków, dużo mniej mnie nęcą. Ostatnio pojawił się też model A170 Desert o tylko trochę mniejszym niż A922 zakresie rozmiarów, o miękkiej termicznie modelowanej miseczce - o tym nic jeszcze nie wiem :-) Pozostaję na razie na znanym - choć dawno nieodwiedzanym terenie.

Samanta - Spark, konstrukcja: A922 [Rozmiary w katalogu: 65 G-M, 70 F-L, 75 E-K, 80 D-J, 85 D-I, 90 D-H, 95 C-G. Cena w sklepie firmowym: 219 zł. Biustonosz został mi dostarczony przez producenta. Cała kolekcja Spark dostępna pod linkiem]

 

Komentarze (7)

  • ochanomizu

    Ech, Samanta... Jedyne doświadczenia to sprzed 7 lat w absolutnym dołku wagowym Ollantą i Low w kroju A142 - większy rozmiar niż pasujące wtedy 65d ma mostek próbujący przebić mnie na wylot ;) A pozostałe kroje jakoś mnie wtedy nie kusiły.
    Ollanta zresztą miała podobne do Sparka błyszczące kropki na obwodzie, które po kilku praniach zlazły.
    A błyszczące elementy - metaliczne nitki w Merissie Fauve czy Freyi Vixen albo Ooh la la są fajne, ale potrafią drażnić powodować swędzenie ;)

  • Gość: [teresa104] *.adsl.inetia.pl

    Dziwne, trzeci pod rząd stanik na Stanikomanii, o którym nie mam nic do powiedzenia. Może poza tym, że w latach '80 szyto bluzki "nietoperze" z czarnej dzianiny, do której pracowicie w postprodukcji przyklejano ręcznie maleńkie dżety, może to ten trop?

    Ponieważ baba bez głowy zyskała głowę, mogę też zauważyć, jak Cię te niebieskości zeżarły, zmiotły, a jak do twarzy Ci z tą czarną lamówką przy staniku kolorystycznie w sumie nijakim. Pewno masz tysiąc pięćset sto dziewięćset staników, ciekawe, czy dobierasz je też do swojego typu kolorystycznego.

  • kasica_k

    @ochanomizu, ech czasem to bym chciała się magicznie przenieść w twoje rejony rozmiarowe, wypróbowałabym znacznie więcej konstrukcji ;-) Najbardziej pociągająco wygląda dla mnie właśnie ten halfowaty A142, ale nie moja strefa :-(
    Kropki przeszły 2 prania (delikatne), na razie wytrzymują. Hafcik nie gryzie, bo nie może, albowiem jest podszyty od spodu siatką bezhafcikową :-)

    @teresa104, bluzki z takim czymś chyba nie doświadczyłam. Za to silnie mi się wydaje, że jednak spinki do włosów z kokardami albo opaski do włosów :-)
    Jeśli chodzi o typy kolorystyczne, rodzaje sylwetek i inne kajdany - trzymam się od nich z daleka, podobnie jak od linii myślenia kończącej się wnioskiem, że najlepiej nosić czerń na przemian z beżem, bo na pewno niczego nie zagłuszą (wszak muszę chcieć podkreślać i uwypuklać swe pomarszczone rysy, w tym celu się ubieram, prawda, tylko że nie). Odmawiam więc noszenia barw nijakich, chyba że akurat mam na nie ochotę (oraz chyba że błyszczą) :-) Odmawiam też chodzenia na zakupy z kieszonkową paletką i eliminowania z i tak już wąskiego zakresu tego, co na mnie pasuje, kolorów, które lubię.

  • yaga7

    Ładny jest :) I podoba mi się to połączenie z beżem, ta błyszcząca nitka, hafty i w ogóle. Zresztą dizajnowo Samanta bardzo mi się podoba, nosiłam za czasów 75F :P Ale wtedy była też tańsza. Teraz na pewno nie dałabym 200 za ich stanik. Chyba że jakimś cudem byłaby super konstrukcja, jakość itp.
    Może zrobię kolejne podejście do Samanty, bo chyba to A922 faktycznie dobrze leżało, jak pamiętam ostatnie przymiarki sprzed 2 lat.

  • kasica_k

    Jakość moim zdaniem jest wyraźnie lepsza niż przed laty. Ale cena faktycznie trochę zabija... Rzecz jednak efektowna :-)

  • Gość: [xxxkot] *.internetdsl.tpnet.pl

    Zastanawiałam się ostatnio, czy nie pałasz miłością do Samanty czy po prostu umyka Ci przy recenzowaniu z racji powiększającego się rynku, a tu proszę ;-)

    Pół roku temu, zmęczona trochę brytyjskimi stanikami (mam na myśli Panache, Cleo i rodzime, Freya ani Krągła Kasia mi nie leżą, reszta się rozjeżdża w rozmiarówce), postanowiłam przetestować Samantę, nie ukrywam, że zachęcona zmianą wizualną marki - piękne, nie wyretuszowane zdjęcia, spójna, czytelna i łatwa w poruszaniu strona internetowa - zmiany podobne jak w przypadki polskiej Dalii kilka lat temu (piękna bielizna, ale znów, średnio mi leży).
    I co? I wpadłam! Kupiłam dwa modele, Desert A175 i Hemaris A351, pierwszy model ze względu konstrukcję przeznaczoną dla szeroko rozstawionego biustu, drugi jako klasyczną bardotkę.
    Oba biustonosze są szalenie wygodne, bardzo miękkie i przyjemne dzianiny, ale nie nazbyt rozciągliwe - coś czego brakowało mi w brytyjskich (swoją drogą, ze smutkiem stwierdzam, że jakość panaszów spada na łeb na szyję, wytrzymałość, odkształcanie się materiałów, trwałość kolorów/szarzenie... Niestety nie jest najlepiej.), oba mają odpinane ramiączka. Model A175 jest fantastyczny, zupełnie go nie czuję i rzeczywiście, mój dość szeroko rozstawiony biust ma się w nim świetnie, wygląda naturalnie, pięknie. Z kolei bardotka znakomicie sprawdza się także bez ramiączek - mam wąską talię i zdarzało się, że bezramiączkowce troszkę się zsuwały - tu nie ma tego problemu, biustonosz nie odstaje też w górnej części miski pomimo, że nie jest formowanym termicznie sztywniakiem-zbroją, jak większość brytyjskich bardotek (znów mówię o panaszkach).
    Ogólnie rzecz biorąc polecam bardzo - staniki na promocjach schodzą do 80-120 złotych, a są naprawdę godne polecenia. Brawo polska marka :)

  • kasica_k

    @xxxkot, myślę, że częściej by u mnie gościła, gdyby jednak więcej modeli (i konstrukcji) było dostępnych w moim rozmiarze. Tu z mojego punktu widzenia jest jeszcze co nieco do zrobienia :-) No i te wąskie fiszbiny. Ale estetycznie i jakościowo jest już naprawdę dobrze, zgadzam się z Tobą w pełni, i sklep też bardzo atrakcyjnie się prezentuje.

    Dziękuje ci za wrażenia z dwóch modeli. Jestem zaintrygowana zwłaszcza Desertem (w moim przypadku jednak może to być tylko A170, jako że A175 jest w 80tkach tylko do E...), bardotki niestety mnie rozmiarowo nie obejmują. Z aktualnego katalogu jeszcze Passy mnie intryguje. No i Strelicja, ten czarny haft bardzo ładny... Cieszę się, że nie tylko moje wrażenia z marki są niezłe :-)

© Stanikomania!
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci