Menu

Stanikomania!

przejdź na https://stanikomania.pl aby czytać dalej

O bieliźnie z Galantą Lalą, czyli o majtkach dla Syren, języku photoshopa i lubieniu siebie bez ubrania

kasica_k

Galanta_Lala_czerwona

 

Każda Stanikomaniaczka wie, że o bieliźnie można bez końca :-) I że bieliźniane pogawędki często-gęsto rzucają nowe światło na całkiem, wydawać by się mogło, odległe sprawy. A jeśli jeszcze nie wie - to za chwilę się dowie!

Przedstawiam Wam nowy pomysł: cykl wywiadów z interesującymi ludźmi, pod hasłem "O bieliźnie z...". Będę pytać moje rozmówczynie i rozmówców o ich bieliźniane preferencje. Czy wolą figi czy stringi, odziewają ciało w beż, czy może wolą tęczę? A potem zobaczymy, dokąd nas temat zaprowadzi!

Na początek zapraszam do rozmowy z Galantą Lalą, blogerką plus size, która tworzy fundamenty ruchu body positive w naszym kraju. Kiedy trafiłam na jej blog, powiedziałam: Wow! Na taką osobowość właśnie czekałam! 

 

Komentarze (9)

  • magdalaena1977

    Bardzo fajny wywiad - zarówno ze strony wywiadującej jak i wywiadowanej. Jestem grubsza od Kasicy i liczę na Galantą Lalę w kwestii lobbingu dużych majtek i staników z dużymi obwodami, szczególnie w sklepach stacjonarnych.

    A co do modelujących halek, to na wyjątkowe okazje polecam kończące się pod biustem i zapinane w kroku body, które trochę zmniejsza brzuszek, ale się nie zwija.

  • yaga7

    Świetny pomysł z takimi wywiadami, popieram :D

    I lobbuję za majtkami. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego w tak wielu polskich firmach rozmiarowka kończy się na XL czy XXL, przy czym to XXL i tak jest małe - sama je noszę w Avie czy Gai, a nie uważam, żebym miała jakiś duży zad (aczkolwiek mogę nie dopuszczać do siebie prawdy ;) ). Z jednej strony taka Ava robi obwody 95 czy 100, a majtki kończą się na 3XL. Bez sensu. A stringi w wielu firmach to się konczą na XL, również bez sensu.

  • kasica_k

    @magdalaena, dzięki. Te dużoobwodowe staniki - nie wiem jak jest w stacjonarnych sklepach, ale internetowe filie naszych "brafittingowych" salonów ciągle jeszcze dyskryminują rozmiary powyżej 80, a chociażby 85 są przecież dostępne w zdecydowanej większości firm.

    @yaga7, polskie majtki zwłaszcza firm "stanikowych" mam wrażenie, że mają bardzo małe odstępy między poszczególnymi rozmiarami i w związku z tym to, co np. w UK nazywa się L, u nas dochodzi do XXL. Z zadkiem w rozmiarze zaledwie 42-44 muszę mieć co najmniej XL, w firmach UK wystarcza mi M-L. I nie masz dużego zadu, są miliony większych i jeszcze większych :-) Zastanawiam się, w co wg naszych producentów mają się ubierać te wszystkie kobiety, na które pasują w biodrach moje sukienki (sukienki kupuję na wymiar w biuście, bo to największy z moich wymiarów, w związku z czym w biodrach zmieściłabym dużo więcej niż posiadam). Jestem przekonana, że kobieta o przeciętnym kształcie sylwetki, nosząca dobrze dopasowaną moją kieckę 44 nie dałaby rady zmieścić zadka w żadną polską firmę ;-)

    Dzięki za miłe przyjęcie pomysłu :-)

  • magdalaena1977

    Na szczęście ja stawiam na wygodę, więc mój duży zadek i duży brzuszek okrywają sięgające do talii full brief z M&S w rozmiarze 20 (a są jeszcze 22 i 24) i elastyczne szorty z Tesco.

    IMHO w większości bieliźniarskich firm problemem jest brak miejsca na brzuch. Tzn. producenci dopuszczają myśl, że kobieta ma szerokie biodra, ale wyobrażają sobie, że z przodu od spojenia łonowego do podbiuścia jest płaska. W efekcie tradycyjne majtki nie mają się na czym zatrzymać i zjeżdżają na sam dół, pod brzuszek.

  • Gość: [Jagna] *.adsl.inetia.pl

    Po co kupować gazety w obliczu takich wywiadów? Boski! Jedno z moich ulubionych określeń: "biedaerotyka" <3

  • kasica_k

    @magdalaena, mimo nieco mniejszego rozmiaru mam dokładnie ten sam problem majtek przewidzianych na płaskie brzuchy i zjeżdżających. Takie codzienne gatki mogę mieć niższe, ale gdy mam ochotę na komplet, to wolę siebie w niezjeżdżających majtkach :-) Dlatego głosuję za "majtkami z golfem" :-)

    @Jagna, dziękuję za dobre słowo, i za inspirację. Z taką rozmówczynią trudno, by nie wyszło fajnie ;-) Biedaerotyka - też bardzo mi się podoba to określenie. I pozielam odczucia Galantej Lali w tym względzie :-)

  • yaga7

    No to ja wybitnie majtek z golfem nie lubię :) Właśnie w takich gaciach robi mi się brzuch, który wystaje. Najchętniej noszę takie o normalnej wysokości czy ciut niższe.

    A w ogóle na profilu Avy na fejsie jest dyskusja o tym, czy są potrzebne większe rozmiary, napiszcie, że tak :D

  • kasica_k

    @yaga7 już lecę! :-)

    Co do golfów i innych dekoltów, każda z nas jest inna i w związku z tym proponuję, by do każdego stanika były dostępne co najmniej 2 kroje samych fig, a nie tylko jedne figi i stringusie. A najlepiej ze 3, np. niskie, wysokie, brazylijskie :)

  • Gość: [kasia.winna] *.dynamic.chello.pl

    Popieram projekt wywiadowczy. Poszłam tropem bieliźnianym do Lali i ją chyba ozłocę za pomysł z 2 parami gatek plażowych. Swoją drogą łatwiej kupić duże majtki plażowe niż bieliźniane.

© Stanikomania!
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci