Menu

Stanikomania!

przejdź na https://stanikomania.pl aby czytać dalej

Komentarze (15)

  • urkye

    O tak. Pachy są fe. Jakie to absurdalne i jakie prawdziwe.
    Też mam sporo tłuszczu pod pachami pomimo dobrego rozmiaru. Na plecach jeszcze więcej;) Nie wierzę w mityczną migrację, po prostu jestem miękkim typem i tyle. Mocno zabudowane staniki, owszem, kamuflują tłuszczyk. Niestety najczęściej kosztem wygody.

    Ps. Nie w temacie, ale jaki ładny kolor paznokci... :D

  • plica

    Jesteś boska !

  • Gość: [renulec] *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Często kilkumiesięczne niemowlęta mają podobne fałdki podpachowe. Ten argument słyszało ode mnie już mnóstwo kobiet, które gdzieś-tam coś-tam brafittingowego obejrzały lub przeczytały i dawajże labiedzić, że "takie buły, takie mam buły". Nie dajmy się zwariować i poodcinać sobie rąk ;) ! Swoją drogą, nieraz zastanawiam się, oglądając zdjęcia stanikowych metamorfoz (a jest ich obecnie w necie mnóstwo) - czy modelka w ogóle może bezbólowo sięgnąć po coś do przodu ;) .
    Kasico, za tę notkę szczególnie Ci dziękuję <3 !

  • shigella

    Bywa od skrajnosci do skrajnosci, w LiParie w Zlotarach wybronilam sie ostatnio od stanika ktory powodowal ze mialam dorodna bule, w ktora wrzynala sie miseczka.
    Swoja droga to chyba ostatnie zakupy jakie tam zrobilam, wydaje mi sie ze jestem swiadoma klientka i jesli mowie, ze czegos nie znosze, to nie znosze i wpychanie mi na sile "moze pani sie przekona" i proba powstrzymania mnie przed kupieniem czegos, co mi sie podoba nie sa dla mnie najlepsza rekomendacja.
    Pod tym wzgledem sklepy internetowe sa znacznie lepsze.

  • kasica_k

    @urkye, no właśnie - "migracja" się zdarza, ale nie każdemu. Jeśli ktosia rzeczywiście długo upychała biust w za małym staniku na siłę, to w tym dobrym może się okazać, że okoliczne wypukłości się zmniejszą. Spłaszczanie biustu w za płytkich miskach z przodu zwiększa wypukłość pleców z tyłu, a dobre miski ją zmniejszą. Ale jak się te plecy ma pulchne niezależnie od stanika, to cóż, takie pozostaną i w staniku :-)
    Dzięki za docenienie pazurów ;)

    @plica, :-*

    @renulec, Twoje słowa uznania zawsze dużo dla mnie znaczą :-) Dobry argument z tymi niemowlakami ;-) I też tak mam czasem z tymi metamorfozami ;-) Mam też problem jakby w drugą stronę - z instagramowymi brafitterkami, które same się pokazują w za małych stanikach...

    @shigella, mnie do onlajnu przekonywać nie musisz ;-) A takie wciskatorstwo, jakie opisujesz, już dawno nie powinno mieć miejsca - smuci, że wciąż ma się dobrze :-(

  • yaga7

    Ja w ogóle u Ciebie tego problemu nie widzę :) W sensie w każdym z tych trzech staników jest dla mnie super i ok.
    U mnie niektóre staniki robią coś znacznie gorszego, taką mega fałdę. Ta fałda znika w największym stopniu np. w Elomi, bo własnie Elomi ma ten nadmiar materiału i u mnie to bardzo dobrze działa :) Ale w innych modelach ta fałda często jest niestety wyciśnięta, i poza wrażeniami estetycznymi to też jest niewygodne, dlatego od jakiegoś czasu zwracam większą uwagę na to, jak leży stanik w tej okolicy.

  • kasica_k

    @yaga7, no właśnie ja też nie widzę u siebie problemu, ale co jakiś czas ktoś się go dopatruje u mnie. Nie mam nawet o to pretensji, bo wynika to niewiedzy, no chyba że ktoś się upiera i chce mnie przekonać, że źle wyglądam i powinnam rozwiązać ten "problem" ;-) U mnie fałdy potęgują i uwierają mnie staniki, które mają za wąski i za krótki drut, wtedy po prostu pierś umyka górą w bok i to właśnie jest ten przypadek "wylewania się", który domaga się skorygowania innym krojem - już nawet niekoniecznie rozmiarem, bo czasem jak zwiększysz rozmiar miski - robi się tylko głębsza, a nie szersza. Elomi ma szerokie fiszbiny o dobrej długości i jest jedną z najwygodniejszych marek dla mnie. Podobnie Change.

  • yaga7

    Change jest też spoko, aczkolwiek tu mam problem, że niektóre modele mają za niskie boczki i wtedy też się wylewa. Jak boczki są wyższe, to jest spoko.
    I tak, wąskie i krótkie druty też dla mnie nie są dobre, też się wylewa.

  • kasica_k

    @yaga7, a bo ja z Change tylko full cupy i full shapery - może dlatego nie mam problemu z boczkami :-) A wąskie fiszbiny to jest moim zdaniem jedna z przyczyn tego, że część kobiet tak trudno się przekonuje do staników na fiszbinach. I moim zdaniem kwestia zaniedbywana przez polski brafityng ;-) Myślę, że kolejny wpis "brafittingowy" popełnię o drutach właśnie :-)

  • yaga7

    Ja też tylko te kroje i to chyba nawet tylko full shapery, albo te drugie, nie pamiętam teraz, ale jeden z nich lezy u mnie znacznie lepiej niż drugi, ale i tak w obrębie tego kroju są lepsze i gorsze ;) Na jakiejś promce zamówiłam sobie chyba z 5 różnych, został jeden, bo własnie nie wszystkie były jednak tak samo szyte.

    Wpis o fiszbinach koniecznie. Myślę, że bardzo się przyda.

  • Gość: [kenna1] *.korbank.pl

    Świetna notka "pachowa"!

  • Gość: [teresa104] *.adsl.inetia.pl

    Skoro o tym piszesz, to pewno problem istnieje. Ale przyznam, że podpachowa buła oznaczała dla mnie zawsze spory kawałek biustu niemieszczący się w staniku, taki spory banan niefortunnie przytrzaśnięty i przytrzaskiwany od lat, a nie po prostu ludzka pacha.
    Niestety czasy takie, że się gapimy ludziom w kroki (stopa wielbłąda), między uda, pod pachy, a urzędnik nie wstydzi się tweetować z filharmonii w trakcie koncertu, że dyrygentce ubranej w garnitur widać odcisk stanika i krok. To jakaś odmiana autoagresywnej pruderii, bo nie wierzę, by człowiek dopatrujący się u innych drzazgi w oku, dobrze się czuł ze swoją belką, którą sobie sam zresztą wynalazł i wsadził.
    Służę na żądanie zdjęciem swojej pachy.

  • ptasia

    Ja u Jennifer Lawrence nic nie widzę na tym zdjęciu, ale to nic o.O
    A co do buły podpachowej, to mam tak, jak ^^ Teresa104: dla mnie to pierś, która się nie mieści, bo miska za mała, albo miska za nisko (tj. umyślnie za luźne ramiączka, pewnie dlatego, że miska za mała ;), albo fiszbina za wąska. Nawet niedawno coś takiego komentowałam na Stanikomanii na FB: tam była modelka, która imho miała za małą/za wąską miskę na wyluzowanych ramiączkach, i uciekało jej bokiem. Jak idę na kompromis miskowy, to też się mi zdarza ;). A staniki bezfiszbinowe niestety to wielkie zuo jeśli chodzi o odcinanie rąk/pach, tak miałam ze starym Shock Absorberem, i tak miałam z Avą bez fiszbin - niestety na dłuższą metę było to nie do noszenia.

  • kasica_k

    @yaga7, Na mnie też nie wszystkie dobrze leżą - ostatnio jak byłam w salonie w Łodzi to też z 4-5 dobrze leżał jeden :-) także różnie to bywa, różnice są w materiałach, czasem krój wygląda na oko identycznie, a jednak zachowuje się jakoś inaczej. Notkę o drutach już układam sobie w głowie, ale potrzebuje do niej kupić sprzęt o nazwie krzywik giętki ;-)

    @kenna1, dzięki! :-)

    @teresa104, no właśnie dla mnie buła podpachowa zawsze znaczyła to, co znaczy, ale poczułam potrzebę uporządkowania pojęć, odkąd zaczęto się jej dopatrywać u mnie :-)
    Obsesji kroków i wielbłądów też nie pojmuję - ja się nikomu nie wpatruję, jak kto ma ukształtowany wzgórek łonowy oraz nie przeszkadza mi widok jego formy, jeśli mi się napatoczy w pole widzenia. Ta autoagresja, to jest też po prostu agresja. Z feministycznego punktu patrząc i zważywszy, że wgapianie się i komentowanie dotyczy głównie ciał damskich, można to zobaczyć jako jedną z metod opresji. Będę pamiętać o ofercie pasznej! :-)

    @ptasia, JA TEŻ NIE WIDZĘ i zastanawiam się, jak dalece posuniętą obsesję ludzkich części intymnych trzeba mieć, żeby mieć takie skojarzenia :-) Co do bezfiszbinowców to tak, przy większych rozmiarach miski one się robią zabudowane po obojczyki. Tak sobie myślę, że upychanie się kobiet w za małe miseczki może mieć także i to źródło... A za wąskie fiszbiny to częsta przyczyna podpachowych wylewów i niewygody, moim zdaniem obok sporej grupy kobiet, dla których brytyjskie fiszbiny są za szerokie i które potrzebują wąskich, jest też bardzo duża grupa takich, dla których polskie fiszbiny są za wąskie.

  • Gość: [Brabell] *.unknown.vectranet.pl

    Bardzo potrzebna i świetnie napisana notka. Problem dotyczący pach w przymierzalniach istnieje. Fajnie byłoby, aby w mass mediach( mam tu na myśli głównie telewizje śniadaniowe) mówić o takich prawdziwych sprawach dotyczących kobiecego biustu i jego okolic. Niestety tam co chwilę promowane są tylko nowe produkty wprowadzane na rynek przez daną markę.

© Stanikomania!
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci