Menu

Stanikomania!

Dla obdarzonych sporym biustem: co, gdzie, za ile? Bielizna gustowna, kusząca i doskonale dopasowana. Odkryj swój Prawdziwy Rozmiar i ciesz się nim!

Bra-fitting

Jak dobrać biustonosz - czy warto się jeszcze tym zajmować? (tak! ;-) )

kasica_k

metki1

Drogie Stanikomaniaczki! Dziś zapraszam Was trochę do wspomnień i refleksji, a trochę do polemiki. Wydawałoby się, że na artykuły o tym, jak dobrać biustonosz, wylano już prawdziwy ocean elektronicznego atramentu. Robiąc porządki na blogu, zastanawiam się przy okazji nad tym, czym przez minione lata była i czym teraz jest Stanikomania, w którym kierunku pójdzie dalej.

[czytaj dalej]

 

Czy stanik jest od wyszczuplania, czyli pacha kontratakuje

kasica_k

Pacha_plus_01_b1

Jak wyglądam w staniku, kiedy podniosę rękę. Model Soiree Lace High Apex Plunge marki Freya, rozmiar: UK 36G.

 

W internetach czy sklepach pewnie już nie raz trafiłyście na chwytliwe hasła reklamujące dobrodziejstwa prawidłowego dobierania stanika. Bardzo popularnym argumentem za tym, by biusthalter wybierać w sposób nieprzypadkowy, a dostosowany do własnych wymiarów w biuście i pod, jest ten, że dobrze dobrany stanik wysmukla optycznie. „Pięć kilo mniej!” „Odchudzanie bez diety!” „Sylwetka staje się optycznie lżejsza”, „Odklej biust od brzucha!” - tych ostatnich nawet sama używam. Bo i jest to najprawdziwsza prawda, zwłaszcza w odniesieniu do większego biustu. Jeśli podniesiemy duże piersi, to odsłonimy węższy fragment ciała poniżej i będziemy się prezentować lżej i smuklej, bliżej ideału klepsydrowej figury. Jest to wymarzone hasło reklamowe, radośnie stosowane przez salony z brafittingiem. 

 

"Tu się brzydko wylewa"? Zatrzymajmy pacho-szejming!

kasica_k

Pachy_front_b1

 

Dziś będzie o tym, jak normalny wygląd fragmentu naszego ciała dorobił się złej sławy oraz szejmingu. A także o tym, jak pogoń za dobrze dopasowanym stanikiem przyczynia się do propagowania ciałonegatywnej fobii przed... kobiecą pachą. I nie chodzi tym razem o owłosienie. 

 

Nie daj się rozwałkować!

kasica_k

waek

 

Pewnie nie możecie już patrzeć na świąteczne ciasta, ale bez obaw - nie zmieniam branży na wypieki ;-) Ostatnio przez soszal media przetacza się - za sprawą kilku osób, do których się dumnie zaliczam - dyskusja na temat zdjęć reklamowych bielizny. Mówimy o pladze złej samooceny u kobiet, o szkodliwości nierealistycznego obrazu ciała w przesadnie wyretuszowanych zdjęciach, mówimy o reprezentacji - a raczej jej braku - różnorodnych sylwetek w reklamie. Na temat tego, co w reklamie powinno być, a co nie, czym może nas karmić bez szkody, a co infekuje nasz mózg kompleksami, można (i warto) dyskutować długo. Teraz proponuję skupić się przez chwilę na jednym z bardzo namacalnych wpływów reklamy na nasze życie. Zastanówmy się, jak reklama wpływa na to, w jaki sposób dobieramy sobie bieliznę.

 

© Stanikomania!
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci