piątek, 20 maja 2016

To, że ostatnio sprawiam sobie głównie miękkie modele oraz ciągle opowiadam o tym, jak to najbardziej kocham miękkie miseczki - nie znaczy, że pogardzę dobrym „sztywniakiem” :-) Jeśli chodzi o gładkie, termicznie formowane staniki - co prawda, moim zdaniem, nigdy nie dorównują one urodą koronkowym i haftowanym konstrukcjom szytym, ich praktyczne walory są jednak niewątpliwe. Czasem ma się ochotę na idealną gładkość biustu, zwłaszcza pod cienkim, jasnym materiałem i w co bardziej oficjalnych kontekstach. Ale nie tylko. Współczesne ubrania, zwłaszcza te tańsze, często szyte są z bardzo cienkich, „oblepiających” skórę materiałów, które uwydatnią nawet najdrobniejszą nierówność pod spodem. Przodują pod tym względem letnie bluzki i sukienki z dzianin z dużym udziałem wiskozy. Dlatego, zanim nastaną największe letnie upały, spora część z nas chętnie sięga po „skorupki”. Warto mieć takową w swojej szafie, nawet jeśli szczególne za nimi nie przepadamy.

 

Elise z aktualnej, czyli wiosenno-letniej kolekcji Panache zwróciła moją uwagę jako model sezonowy, lecz o praktycznym kolorze typowym dla oferty bazowej. Wbrew pozorom nie jest ona „klonem” balkonetek Porcelain, które znajdziemy w bazowej kolekcji. Miseczki Elizy są oparte na zupełnie innej formie - a mianowicie tej samej, co biustonosz Ardour z kolekcji Panache Black. Na czym polega różnica? Przymierzałam również Porcelanki (Porcelain Élan - nowsza wersja Porcelain) - kształt biustu jest zupełnie odmienny, moim zdaniem na korzyść Elise. Porcelain T-shirt bra bardziej spłaszcza piersi i rozstawia je na boki, działa bardziej ujarzmiająco i minimizująco. Elise bardziej zbiera biust i ma niższy mostek. To oczywiście nie wszystkie różnice, ale te najbardziej widoczne.

Eliza różni się też od najpopularniejszej skorupki D+ - Deco marki Freya, choć w dużej mierze może stanowić konkurencję dla tego modelu. To kolejny powód, dla którego sięgnęłam po Elizę - jednym z moich koników jest wyszukiwanie godnej konkurencji dla Dekówek :-) Czy warto więc rozważyć Elizę? Zobaczymy :-)

 

 

Panache - Elise, rozmiar: 38FF [Rozmiary: 30-38 D-G, cena: 229-259 zł; biustonosz został mi dostarczony do recenzji przez dystrybutora]

 

Estetyka

Znając moje kolorystyczne upodobania łatwo przewidzieć, że nie jest to mój ulubiony design ;-) Nie jest też jakoś szczególnie oryginalny czy charakterystyczny, choć na pewno ładny. Nie doceniam zwykle takich barw również dlatego, że w swojej szafie mam tylko dwie bluzki w kolorze zbliżonym do białego, i to rzadko noszone. Coś jednak muszę pod nie wkładać, jak już przyjdzie co do czego. Postarałam się więc przezwyciężyć uprzedzenie do bladawców.

Obiektywnie, jest to jeden z najładniejszych skorupkowców bazowych, z jakimi miałam do czynienia. Kolor to bardzo blady, brzoskwiniowy róż, który wolę od najczęściej spotykanych odcieni cielistych beży. Eliza u mnie z powodzeniem gra rolę „cielaka”. Bardzo przyjemne jest zestawienie tego różu z koronką, która przy bliższym przyjrzeniu okazuje się wcale nie beżowa, lecz szara.

 

Elise_bra_22_b

I ta właśnie koronka oraz widoczne elementy konstrukcyjne („krzyżak” na mostku) plus tiulowa kokardka sprawiają, że Eliza traci charakter „maszynowy” i idzie odrobinę w stronę mojego tradycjonalistycznego ideału bielizny misternie zszywanej z kawałków koronek, tiuli i haftów.

Są z Elizą dwa estetyczne problemy. Po pierwsze, warstwa delikatnej dzianiny, która pokrywa miseczki, nie jest jedyną. Pod spodem jest jeszcze jedna warstwa materii, która czasem, gdy zegniemy miseczkę, potrafi się zmarszczyć. Energiczne „rozmasowanie” zmarszczonego miejsca jednak zawsze likwiduje nierówność. Drugim mankamentem jest zapięcie - ostatnio często się ich czepiam, bo uważam, że skoro można wyprodukować zapięcie nieodkształcające się w noszeniu nawet w dużym naciągnięciu, to należy takowe stosować. Zwłaszcza w produktach dla dużych biustów, gdzie obciążenia zawsze są większe.

 

Podsumowując, Eliza niebrzydkim stanikiem jest :-)

 

Dopasowanie

Rozmiar 36G, który przymierzyłam najpierw, był dla mnie stanowczo za ciasny w obwodzie, dlatego zdecydowałam się na 38FF. Już wcześniej przymierzając inne modele firmy Panache (w tym Cleo i Sculptresse) zauważyłam podobną tendencję, podczas gdy w produktach Freya czy Fantasie wciąż pasuje na mnie 36 (innych brytyjskich marek dawno nie przymierzałam). Przełączenie się na 38FF jednak daje już zadowalający efekt. Z dokładnością do miseczek i mojej asymetrii (przy mniejszej piersi mam puste miejsce u góry miseczki - na szczęście odpowiednio zamknięta krawędź zapobiega widocznemu odstawaniu), ale tu trudno winić firmę.

 

Z tyłu widać, że zapięcie nieco się „męczy”, mimo że ja wcale nie odczuwam obwodu jako ciasnego (rozmiar 38FF).

 

Kształt

Narzuca się porównanie z Deco i jego klonami. Dekówki mają trochę bardziej „stromy” dół miseczki, ale nie jest to różnica, która sprawia, że preferowałabym kształt nadawany przez Deco. Z tego jestem również zadowolona. Zabudowanie jest jednak bez wątpienia wyższe, zwłaszcza na mostku.

Jeśli chodzi o ogólne uniesienie i zebranie biustu - prawdę mówiąc, nie widzę różnicy w porównaniu z Deco. Zrobiłam nawet zdjęcia porównawcze w obu stanikach i dalej jej nie widzę (to jedna z moich nielicznych jasnych bluzek, do których Eliza jest noszona - wybaczcie, że nie prezentuję się w obcisłym po brafittersku tiszercie, ale takowego nie posiadam ;-).

 

Profil w Elise

 

Profil w Deco Delight

 

W Elizie en face

 

W Deco Delight en face

 

Porównanie zaś z Porcelain Élan T-shirt bla (plunge'a nie przymierzałam) wypada u mnie na korzyść Elizy (lepsze zebranie, brak spłaszczenia, brak rozstawienia). 

 

Konstrukcja i podtrzymanie

Zacznę od formy miseczek. Linia dekoltu ma kształt serduszkowaty, a mostek jest obniżony względem typowych balkonetek o jakieś 3 cm. Jest jednak wyraźnie wyższy od plandży (Deco) - gdybym miała zaliczyć Elizę do jakiegoś typu, byłby to „półplandż” :-) Jest raczej szeroki, co może się nie spodobać osobom wolącym węższe mostki. Moja asymetria powoduje, że mostek trochę się przesuwa w kierunku mniejszej piersi. Pianka, z której zrobione są miseczki, jest dość gruba, ma jednak bardziej jednolitą grubość niż w Deco (gdzie wydaje mi się grubsza na środku miseczki). Miseczki mają charakter zamknięty od góry, ale u mnie nie wbijają się krawędziami.

 

Fiszbiny mają przeciętną szerokość. Są nieco krótsze od kanalików. Konstrukcja nie sprawia mi problemów, choć miseczki w okolicy boków sięgają dosyć wysoko, na granicy mojej tolerancji, zwłaszcza przy mniejszej piersi.

Podtrzymane jest dobre, choć Eliza nie należy do przymurowywaczy biustu. Ramiączka są są przesadnie rozciągliwe, tył pracuje zadowalająco, dzianina nie jest może szczytem pancerności, ale zachowuje się poprawnie.

 

Wygoda

Ramiączka mają ostrawe krawędzie, które czuję, gdy ramiączko zagłębia mi się w skórze. Zdarza się, że takie krawędzie z czasem „miękną”, może tak będzie i w tym przypadku (stawiam 4 na wyrost ;). Po dłuższym czasie noszenia zaczynam też czuć dół biustonosza, który trochę drapie mnie w pozycji siedzącej. Przyczyną jest zapewne koronka, która w tych miejscach może dotykać do ciała. To jednak mało odczuwalne w porównaniu z ramiączkami oraz zdarza mi się dość często w różnych modelach. Poza tym wszystko jest w porządku.

 

Do kompletu - figi

Niestety nie mają mojej ulubionej wysokości... Wolę wyższe majtki, na zdjęciach katalogowych zresztą wyglądały mi na wyższe niż rzeczywiście są. Ale pomijając ten aspekt (każda z nas ma inne gusta i potrzeby w tym względzie), są to ładne, eleganckie, dobrej jakości majtki. Na przodzie mamy tę samą urodziwą koronkę i kokardkę, co w staniku oraz tę samą delikatną w dotyku dzianinę. Tył składa się z dwóch warstw cienkiej dzianiny, wykończony bez szwów na krawędziach, co na pewno przyda się do cienkich sukienek :-)

 

 

Galeria

Elizka z bliska :-) Plus figi i oczywiście pełny zestaw selfików.

 

 

Podsumowanie

Podsumowując, uważam Elizę za dobrze uformowaną skorupkę :-) Na pewno mogą rozważać jej przymierzenie osoby, które z jakiejś przyczyny nie są fankami konkurencyjnych modeli, albo te już zakochane w kształcie nadawanym przez Ardour marki Panache Black. Trochę smuci mnie jej cena - jest droższa od bazowego Deco, co może zniechęcać. Niedostatkiem jest też brak miseczki GG w rozmiarówce (nie mówiąc już o dalszych). Oraz, moim zdaniem, brak większych obwodów. Nie czuję się całkiem komfortowo w sytuacji, gdy znajduję się na końcu rozmiarówki obwodowej (wszak grozi to wypadnięciem z „gry” ;-) ), a np. marka Sculptresse niestety nie oferuje porównywalnego modelu.

W ramach testowania obecnych na rynku wytłoczek mam jeszcze nadzieję spróbować, jak radzi sobie obecna wersja Panache Porcelain w kroju plunge oraz strapless.

Ciekawa jestem, jakie są Wasze opinie o Elizie, albo Ardour? Czy odpowiada Wam ten kształt miseczek? A może próbowałyście ostatnio Porcelain Élan? Co sądzicie o obecnej ofercie termicznie modelowanych Panaszków? :-)

 

czwartek, 12 maja 2016

 

Zapraszam Was do głosowania w plebiscycie na Najlepszy Biustonosz Sportowy! Co prawda w naszych dotychczasowych rozmowach na ten temat część z Was twierdziła, że modeli „prawdziwych sportowców” na rynku jest wciąż zbyt mało, ja jednak sądzę, że temat już dojrzał. Warto nareszcie podsumować, co mamy do dyspozycji i zamanifestować nasze preferencje :-)

Nie zaczynam tym razem od zbierania kandydatur - ponieważ wybór faktycznie nie jest zbyt duży, spróbowałam spisać je sama, ale jeśli któregoś kandydata zabrakło - oczywiście w trakcie plebiscytu możecie dorzucić swojego do puli :-)

Zanim przejdziemy do głosowania - jeszcze krótkie wprowadzenie w temat. Cóż to znaczy „prawdziwy sportowiec”? Te z Was, które jeszcze nie miały do czynienia z tą kwestią, mogą być zdziwione - ostatecznie wystarczy skoczyć do sportowego sklepu, Decathlona czy innego Go Sporta, żeby trafić na jakieś sportowe biustonosze. Albo po prostu nosić na treningi zwykły stanik. Zapewne są kobiety, które te możliwości zadowalają. Wystarczy jednak mieć biust trochę większy niż miseczka D (czy też obwód pod biustem mniejszy od 70), by po pierwsze - przestać się mieścić rozmiarówce najpospolitszych biustonoszy, a po drugie - by piersi przestały otrzymywać podtrzymanie adekwatne do obciążeń, jakim podlegają. Najprostsza i najpopularniejsza forma ruchu - bieganie - może stać się nie do zniesienia, gdy piersi nam, mówiąc otwarcie, skaczą. Podtrzymanie, unieruchomienie, komfort, oddychające materiały, takie jak w odzieży sportowej - to wszystko da nam tylko dobry biustonosz sportowy w odpowiednio dobranym rozmiarze. Zainteresowane pogłębieniem wiedzy odsyłam do taga sportowy, a my wracamy do naszego plebiscytu :-)

 

Kategorie rozmiarowe

Nasi zawodnicy wystartują w trzech kategoriach rozmiarowych. Dlaczego? Niestety, nie każdy rozmiar jest tak samo dobrze dostępny na rynku. Kategorie wprowadzamy po to, by dać szczególną szansę wyróżnienia się produktom i firmom, które dobrze sprawują się w danym zakresie rozmiarów. Dzięki kategoriom, zwycięzców naszego plebiscytu będzie trzech - nie jeden - tak, by nie tylko właścicielki najpopularniejszych w populacji wymiarów miały swojego zwycięzcę :-) Dzięki temu też wszyscy zauważą, że są wśród nas biusty potrzebujące miseczek H czy J w biustonoszach sportowych. Sport jest dla wszystkich sylwetek i wszystkich biustów!

Kategorie będą następujące:

 

Do F: Adresowana do posiadaczek biustów noszących miseczki do F włącznie.

 

 

FF-H: Dla nosicielek miseczek między FF a H.

 

 

HH+: Dla tych z Was, które noszą miseczki HH i większe.

 

 

Dlaczego takie, a nie inne rozmiary miseczek w kategoriach? Po pierwsze - z uwagi na fakt, że większość „prawdziwych sportowców” na rynku polskim to przybysze z UK, stosujemy rozmiarówkę brytyjską (jeśli nie jesteście pewne, jaki jest Wasz brytyjski rozmiar, spytajcie o to w komentarzach). Po drugie - wiele modeli kończy swoje rozmiarówki właśnie na miseczce F lub H. Stąd w tych trzech zakresach - do F, powyżej F a poniżej H, oraz powyżej H, wybór jaki jest nam oferowany, znacząco się różni.

Niektóre z Was być może zapytają, czemu tym razem nie tworzymy podziału na modele z fiszbinami i bez, tak jak zrobiłam to przy plebiscycie na najlepszy biustonosz do karmienia, czy też podziału na miękkie i usztywniane. Sądzę, że po pierwsze, modeli jest wciąż zbyt mało, by tworzyć drobniejsze podziały. Po drugie - wyniki takiego plebiscytu pozwolą nam zorientować się, jakie są nasze preferencje - czy wolimy fiszbinowce, czy bezfiszbinowce? Niektóre z nas używają obu tych typów biustonoszy, inne - trzymają się jednego z nich. Który sprawdza się najlepiej? Głosowanie pokaże. Podobnie z kryteriami oceny - nie rozdrabniajmy się. Oceniamy przede wszystkim funkcjonalność.

 

Jak wybieramy?

Głosujemy z zasady w jednej kategorii rozmiarowej (tej, do której same należymy). Jeśli potrafimy wskazać najlepsze sportowce także w „nieswoich” kategoriach - na przykład na podstawie doświadczeń kobiet z naszej rodziny, czy grona znajomych - to możemy zagłosować w kilku, ale róbmy to świadomie.

Proszę Was o wybranie jednego - maksymalnie dwóch - modeli, które osobiście wypróbowałyście na treningach i które sprawdzają się u Was najlepiej, czy to przy bieganiu, czy innych formach ruchu. Tych najlepiej podtrzymujących i unieruchamiających biust, najwygodniejszych, dobrze odprowadzających wilgoć od skóry, najlepszej jakości. Ponieważ bardzo często zdarza się, że dany model, w zależności od rozmiaru, sprawuje się całkiem różnie - zachęcam Was do wybrania kategorii, w której dany model znacie, a nie np. głosowania na swojego wybranka we wszystkich kategoriach, w których się pojawił.

 

Głosowanie

Głosujemy wypełniając formularz pojawiający się po kliknięciu w jeden z bannerów poniżej - właściwy dla naszej kategorii rozmiarowej (wybieramy tę, w której mieści się noszony przez nas rozmiar biustonosza).

W formularzu znajduje się lista modeli. Z niej wybieramy jeden lub dwa modele zaznaczając je w okienkach. Jeśli naszego faworyta nie ma na liście, można go dopisać w okienku „Inny” na końcu każdej kategorii. Pamiętajmy przy tym, że w sumie wybieramy tylko dwa modele.

Pod głosowaniem w formularzu znajduje się SEKCJA INFORMACYJNA. Zawiera ona linki do poszczególnych modeli z głosowania na stronach firmowych - klikając w nie możecie sprawdzić, czy to właśnie o ten model Wam chodzi.

Na samym początku formularza znajdziecie okno do wpisania adresu e-mail. Po zagłosowaniu na adres ten zostanie automatycznie wysłany mail potwierdzający Wasz głos. I tutaj prośba do wszystkich głosujących: aby głos był ważny, należy na ten e-mail odpowiedzieć (w treści maila nie trzeba niczego dopisywać). Wszystkie Wasze e-maile trafią na specjalne konto i nie będą używane do niczego poza plebiscytem i konkursem. Na samym końcu formularza trzeba jeszcze rozwiązać Captcha, czyli wpisać słowa z obrazka - jest to niezbędne zabezpieczenie przed spamem.

Uwaga: zanim zagłosujecie, przeczytajcie poniżej o konkursie! :-)

 

 

 

 



Kto głosuje? Informacje dla firm

Głosować może, rzecz jasna, każda z nas. Mam jednak prośbę do przedstawicielek/przedstawicieli producentów i dystrybutorów: drogie firmy, jeśli macie ochotę głosować na własne marki - nie bierzcie proszę udziału w tym plebiscycie. Plebiscyty stanikomaniackie to impreza czysto konsumencka. Firmy raczej nie będą tu bezstronne. Nie chciałabym później być zmuszona do żmudnego odsiewania i usuwania Waszych głosów ;-) Przy podejrzeniach o manipulacje dana marka zostanie zdyskwalifikowana z plebiscytu.

Proszę też firmy o niepodawanie w social mediach bezpośrednych linków do formularzy głosowania. Jeśli chcecie zachęcić swoje fanki do głosowania, proszę o udostępnianie wyłacznie linku do tej notki. Bez znajomości celu plebiscytu i jego zasad klikanie w formularze nie ma sensu.

Ponieważ jest to plebiscyt dla osób używających biustonoszy sportowych - dziękujemy za głosy tym z Was, które lub którzy biustonoszy takowych nie noszą :-) Tu nie chodzi o estetykę czy sympatię dla marki, lecz przede wszystkim - o funkcjonalność.



Konkurs Sportowy, czyli „Mówi Lewa do Prawej...” ;-)

Jeśli macie ochotę, zapraszam do udziału w konkursie :-) Udział moga brać tylko osoby głosujące. W formularzu do głosowania, na końcu, znajdziecie pole na pracę konkursową.

Waszym zadaniem jest stworzenie dialogu albo opisu rozmowy, którą prowadzą ze sobą Wasze piersi po treningu w Waszym ulubionym biustonoszu sportowym :-) (albo - druga możliwość - w tym, którego najbardziej NIE lubią!). Puśćcie wodze fantazji: co powie lewa do prawej, a prawa do lewej? Czy przyjemnie im się trenowało? Czy nie czują się obolałe ani oszołomione podskokami? Czy nie było im zbyt gorąco, niewygodnie? Czy sportowy podtrzymywacz się sprawdził? A może jest coś, o czym marzą? :-)

Autorki najciekawszych, najzabawniejszych, najbogatszych w konsumenckie treści dialogów zostaną nagrodzone następującymi nagrodami:

I Nagroda: Wybrany biustonosz sportowy z oferty sklepu Intimo4You

II i III Nagroda: 50% zniżki na dowolny biustonosz sportowy z oferty sklepu Intimo4You

Sponsorem naszego konkursu i patronem plebiscytu jest krakowski sklep Intimo4you, w którym możecie kupić wszystkie rodzaje biustonoszy (oraz kostiumy kąpielowe), w tym sportowe marek: Freya Active, Panache Sport, Pure Lime, Shock Absorber. Mieści się on stacjonarnie w w Krakowie w centrum handlowym Kraków Plaza (Aleja Pokoju 44) oraz w Rzeszowie, w Galerii Nowy Świat (ul. Krakowska 20), do tego rzecz jasna ma swój salon internetowy :-)

Najciekawsze prace konkursowe oczywiście opublikuję! :-)

 

Do kiedy głosujemy?

Głosowanie zamykamy 25 maja. Mam nadzieję, że do 1 czerwca ogłosimy wyniki i przyznamy nagrody konkursowe.

 

Wasze opinie

Dlaczego zagłosowałyście na ten, a nie inny model? Podzielcie się swoją opinią w komentarzach. Jeśli Waszym zdaniem w głosowaniu zabrakło któregoś z modeli - dajcie o tym znać. Jak sądzicie, czego jeszcze brakuje na rynku biustonoszy sportowych? Czy jest jakaś grupa rozmiarów, dla której wybór nie jest wystarczający? Czy są potrzeby, których jeszcze nie zaspokoili producenci „sportowców”?


Tagi: sportowy
16:30, kasica_k
Link Komentarze (9) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 326
Archiwum
Zakładki:
Niezbędnik
Blogi w Polsce
Fora i strony w Polsce
Blogi na świecie
Fora i strony na świecie
Serwisy branżowe
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...