poniedziałek, 13 lutego 2012

Jesienią Panache postawi na Cleo - takie wrażenie odniosłam na prezentacji zapowiedzi, w której brałyśmy ostatnio udział (niżej podpisana plus dwie inne blogujące koneserki bielizny - mam nadzieję, że także podzielą się z nami wrażeniami :). Kolekcja ta bowiem na tle pozostałych marek prezentuje się świeżo, obficie i różnorodnie.

Byłam zaskoczona tym zwrotem, zważywszy że w ciągu minionego roku D-plusowy światek obiegła wieść o rezygnacji producenta z kilku modeli - ja słyszałam o Mischy i Olivii z zapowiedzi wiosenno-letnich. Do dziś nie posiadam się ze zdziwienia - moim zdaniem były to murowane hity, a Mischę uznałam za najbardziej udany projekt z całej kolekcji. Mam nadzieję, że podobny los nie spotka żadnego z tych zwiastunów jesieni, których udało mi się polubić na naszym pierwszym spotkaniu.

Podążając za wizją twórców katalogu, kolejna kolekcja Cleo to mieszanka słodkości o różnych smakach. Szczypta retro-klimatu we wzorach i kolorach sprawiła, że poszukałam skojarzeń we wspomnieniach z dzieciństwa i zobaczyłam różnokolorowe dropsy w charakterystycznej tutce (całkiem niepodobne do tych z katalogu :) Całość kolekcji sprawia wrażenie lekkiego chaosu, ale wspólnym mianownikiem, jak zwykle w Cleo, jest wesołość, beztroska i dziecinna zabawa kolorami i wzorami.

 

Marynarka

Granatowy, czerwony, biały - ten zestaw kolorów wyraźnie się wybija, korespondując częściowo z granatowymi i czerwonymi tendencjami w marce Superbra. Kojarzy się oczywiście z dziarskim stylem marynarskim - przy tej okazji zdradzę, że wedle słów naszego dystrybutora w 2013 roku możemy się spodziewać kolekcji plażowej Cleo Swimwear.

Wracając jednak do bielizny - nie dziwię się, że Meg (miseczki D-J) zdobi okładkę katalogu. Jest moją absolutną faworytką ze względu na uroczy ptasio-roślinny deseń, kolor oraz dbałość o szczegóły wykończenia.

Przedstawiciele firmy słusznie zwracali moją uwagę na czerwoną ażurową wstawkę, lamówki oraz regulatory ramiączek - wiedzą, że takimi detalami łatwo mnie uwieść ;) Obiecywali także, że w gotowym produkcie na mostku pojawi się ptasia ozdoba (czyżby coś podobnego do Freyowej Ingrid?). Konstrukcja Meg jest oparta na modelu Sasha, który, jak zapewne pamiętacie, tej zimy również był „upierzony”.

 

W Marcie (D-J) z kolei dominuje czerwień, granatowe są tylko dodatki. Guziczek na mostku stał się już chyba znakiem firmowym Cleo. Uwagę zwracają falbaniaste majteczki.

 

W usztywnianej Darcy (D-H) białe tło zdobi jeden z najlepszych deseni w całej kolekcji (u mnie na drugiej pozycji, po ptasim). Ponoć został on zaprojektowany specjalnie dla marki Cleo i nie znajdziemy go w żadnej innej. Niektórzy widzą w nim serduszka, inni - listki. Zwracam uwagę na ładne karbowane ramiączka.

 

Granat, fiolet, róż

Jak widzimy, granat święci istne triumfy. Mnie w to graj - lubię ten kolor w bieliźnie, jest bardzo odświeżający po zmęczeniu czernią, którą zresztą również w Cleo znajdziemy.

W granacie wystąpi dobrze nam znana miękka Lucy (D-J). Zdobić ją będzie haft w odcieniach różu - widać, że cieniowane hafty zyskują w Panache coraz większą popularność.

 

Natasha (D-J) to kolejna zaskakująca propozycja. Deseń został przez producenta nazwany zwierzęcym, ale może kojarzyć się także z kamuflażem. Kolory: granat, odcienie fioletu. Uwagę przykuwa falisty brzeg miseczek, ciekawy haft o również falistym kształcie tudzież serduszko na mostku.

 

W jasnym fiolecie z granatowymi dodatkami wystąpi też termiczny plunge Jude (miseczki D-G).

Producent obiecuje, że ostatecznie zwalczył tendencje do wbijania się krawędzi miseczek w piersi, stosując w tym modelu nowy rodzaj gąbki (poprzednio mowa była o modyfikacji kąta fiszbiny). Mam nadzieję, że to podziała. Oprócz wersji fioletowo-granatowej plandż ten wystąpi także w czerni z jaskraworóżowymi dodatkami oraz w wersji cielistej z różowymi.

Niespodzianką będzie tak zwana oferta specjalna - Jude w ciapki! (czyli kolejny animal print):

 

Intrygujące czernie

Oto dwa modele, w których istotną rolę gra czarna siatka i zaskakujące połączenie wzorów.

Hazel to nowy model - półusztywniana balkonetka w miseczkach D-H. Dół pokryty jest satyną o lekko lśniącym srebrnym deseniu, trochę panterkowatym. Kolorowy haft w górnej części na czarnym tle wyjątkowo przypadł mi do gustu, szkoda tylko, że w niewielkich rozmiarach miseczek jest tak mało widoczny.

 

Mam olbrzymią ochotę wypróbować Hazel, bo wyjątkowo lubię papuzie kolory na czarnym tle. Haft natychmiast skojarzył mi się z motywami ludowymi, w których tęczowe kolory często występują na ciemnych tłach. Poza tym bardzo jestem ciekawa, jak sprawuje się aktualna Panaszowa konstrukcja biustonosza półusztywnianego. Pamiętam tego typu modele z dawnych kolekcji Panache - zwykle leżały bardzo dobrze.

 

Leila to usztywniany model tylko do miseczki G, oparty na konstrukcji zapowiadanego na wiosnę modelu Ariana. Urokliwemu haftowi w kokardki towarzyszy zaskakujący element - haftowany wzór w kratkę, falujący niczym wstążka - dzięki niemu model ten, oparty na zestawieniu czarnej siatki z amarantowym spodem, nabrał dużo bardziej niepowtarzalnego charakteru. Dla mnie bomba.

Dodatkową atrakcją są wysokie figi, wzmacniające skojarzenie ze stylem pin-up.

 

Zia w dropsy

Podobno Zią (D-J) zachwycają się wszyscy - ja jednak nie dołączę do jej wielbicielek ze względu na antypatię do groszków. Udany za to jest haft w różyczki i nawiązująca do niego ozdoba na mostku. To chyba najbardziej „freyowa” ze wszystkich propozycji. Czy Wam też narzuca się porównanie z tą marką?

 

Specialsy :)

Producent kusi tak zwaną ofertą specjalną (nie wiem, na czym dokładnie polega jej wyjątkowość - czy tylko na tym, że nie została umieszczona w katalogu? :) - oprócz Jude w zwierzęce ciapki występuje w niej także nowa termiczna bezszwowa balkonetka imieniem Karen (miseczki do G). Wzór w różnokolorowe gwiazdki nie jest szczególnie oryginalny. Mam nadzieję, że nadrabia konstrukcją.

 

 

Baza

Podobnie, jak w poprzednich sezonach, pojawią się modele w barwach bazowych, zarówno miękkie, jak i usztywniane. Czarna i biała będzie miękka Lucy (D-J). Usztywniana Juna (D-H) wystąpi w wersjach: czarnej, cielistej i koloru kości słoniowej, warto też przypomnieć o plandżu Jude, którego wersja beżowa z różowymi lamówkami towarzyszy nam od kilku sezonów.

 

Rozmiary i konstrukcje

Jak widzimy, górną granicą miseczkową dla Cleo nadal pozostaje J, a dolną - D. Miseczki J sięgają modele miękkie, do H dochodzą usztywniane: Juna, Darcy oraz półusztywniana Hazel. Kilka modeli dochodzi tylko do miseczki G: Leila, Jude oraz nowa Karen. Jak widać, z miseczką C pożegnano się w Cleo raczej definitywnie.

Rozmiar obwodu 28 (60) jest już standardem we wszystkich modelach, górna granica zaś to 38 (85).

Główną nowość konstrukcyjną stanowi półusztywniana balkonetka Hazel, niestety tylko do miseczki G. Nowa jest także bezszwowa termiczna balkonetka Karen z oferty specjalnej. Kilka modeli miękkich opiera się wg producenta na konstrukcji Sashy - solidnej, z przednim pasem podbiustowym. Drugą miękką opcją jest lżejsza „bezpasowa” konstrukcja Lucy.Modele usztywniane to w większości balkonetki podobne do Juny, wyjątkiem jest Leila oparta na Arianie oraz oczywiście termiczna Jude. Zwraca uwagę fakt, że Jude jest jedynym modelem plunge w kolekcji. Nie będzie kroju longline - czyżby nie miał powodzenia?

 

Słodka uczta - dla oczu

Znowu, podobnie jak wiosną, zwraca uwagę różnorodność detali, niespotykana w żadnej innej marce Panache (Masquerade, zdradzę już, w zapowiadanym sezonie wypada raczej skromnie). Mamy ładne ramiączka z fakturami, kilkubarwne kokardki z ciekawych wstążek (wąskie, karbowane itp.).

Wreszcie - ozdoby, jak guziczki czy metalowe zawieszki. Te ostatnie uważam, że mogłyby być lepszej jakości - nie przepadam za matowym metalem.

 

Pojawi się też kilka bardzo urodziwych haftów, w tym wielobarwnych i cieniowanych, zwracają uwagę dekoracyjne faliste wykończenia brzegów miseczek. Z przyjemnością powitałam satynowe pokrycie miseczek w modelu Hazel. No i nadruki - moje ulubione to ptasi (Meg) i serduszkowy (Darcy).

 

 

Rozwój

Mam nadzieję, że ciekawe wzornictwo połączy się w Cleo z coraz lepszą jakością - próbki raczej wskazują na to, że tak będzie. Szczerze mówiąc, początki marki Cleo kojarzą mi się z bielizną zabawną, lecz niezbyt luksusową, a za najbardziej godny uwagi element uważałam dobre konstrukcje (słynny George). Wydawało się, że marka ta stanowi dla firmy coś w rodzaju poligonu dla eksperymentów konstrukcyjnych, często całkiem udanych. Jeśli do innowacyjności dołączą świetne materiały, a ceny przy tym nie zwalą nas z nóg, będziemy mogły mówić o jednej z najciekawszych marek D-plusowych na rynku.

 

Galeria

Zapraszam do zdjęć - polecam Waszej uwadze zwłaszcza detale :)

 

 

Katalog - zabawny i cukierkowy, trochę szkoda jednak, że na większości zdjęć dominują gigantyczne słodycze, a bielizna jest słabo widoczna:

 

Ciekawa jestem, co myślicie o rozwoju Cleo? Czy stanie się na polskim rynku mocną konkurencją dla marki Freya? Czy któreś z modeli krzyczą do Was: „musisz to mieć”? :-)

piątek, 10 lutego 2012

Jak zawsze w pełni zimy, myślimy o... jesieni, bo właśnie teraz firmy zapowiadają swoje kolekcje na kolejny chłodny sezon. Rozpocznę więc cykl zapowiedziowy, jak zwykle, od marek Panache. Sikorki już wcześniej ćwierkały, żeby przygotować się na miłe niespodzianki w marce Cleo - i rzeczywiście, było na czym zawiesić oko. Przekornie jednak zacznę od Superbra, bo uważam, że marka ta nadaje tym razem ton całej kolekcji i w dodatku jest to ton, który całkiem mi odpowiada.

Podobnie jak na poprzednie spotkanie, dystrybutor - firma So Chic! - przygotował obszerne materiały i prezentację na temat kolekcji. Dowiedziałyśmy się z nich (niżej podpisana i dwie inne charyzmatyczne bieliźnane blogerki :), między innymi, co inspirowało jej twórców. Panache Superbra w omawianym sezonie czerpie ponoć inspirację ze stylu Art Deco, o czym mają świadczyć desenie, barwy i obecność motywów orientalnych. Jeśli chodzi o kolorystykę, kolekcja jest bardzo konsekwentna - przewijają się w niej trzy główne tematy barwne: turkusy i niebieskości, rubinowe czerwienie oraz róże-fiolety.

 

Ptasia dżungla

I znowu zacznę nietypowo - nie od którejś z głównych tendencji barwnych, a od pojawiającego się niezależnie motywu. Pióra i ptasie sylwetki jako elementy deseni święcą triumfy już w obecnym sezonie i wcale mnie nie martwi, że zostaną z nami dłużej. W końcu ileż czasu można trzymać się wyłącznie flory? Czas na faunę!

Jasmine (miseczki D-K) to model o nowym kroju. Nowość polega na bocznym panelu, który, mam nadzieję, będzie dawał podobny efekt, jak w krojach side-support znanych nam m.in. z marek firmy Eveden. Podobny element występuje już co prawda w full-cupie Andorra, tamten krój jednak nie przypadł mi do biustu - mam nadzieję, że z Jasmine będzie lepiej.

Ptasio-roślinny nadruk rzeczywiście kojarzy się nieco z orientalnymi wzorami, haftami na ciemnym jedwabiu czy czymś w tym rodzaju - materiał jednak jest mniej luksusowy (szkoda, tak marzyłaby mi się tutaj satyna), w dotyku mocny i sztywnawy (laminowana część dolna). Koronka w górnej części miseczki jest jednak elastyczna, dzięki czemu zapewne będzie się dostosowywała do kształtu piersi bez wcinania się w nie krawędzią.

 

Laguna

Opis niebiesko-turkusowo-morskiej rodziny zacznę od kolejnego barwnego deseniu, mianowicie od modelu Fern (miseczki D-K). Ten oparty na kroju Tango, ponoć solidnie podtrzymujący biustonosz już od trzech (o ile się nie mylę) sezonów występuje w różnych wcieleniach barwno-wzorzystych. Tutaj plasuje się na pograniczu trendów niebieskiego i różowego, z zaznaczonym wpływem Orientu :-)

Zwracam uwagę na ciekawe ramiączka, które w dotyku także sprawiają świetne wrażenie. W ogóle Panache podciąga się ramiączkowo, co daje się zauważyć również w marce Cleo.

 

Barwny plunge Eden (miseczki D-H), który w sezonie wiosennym wystąpi w tonacjach różowo-pomarańczowych, jesienią będzie granatowy z dodatkiem odcieni morskich i chabrowych. I takiego chyba wolę. Do kompletu - wysokie figi (zapraszam do galerii na końcu)!

 

Dla miłośniczek sprawdzonych modeli dobra wiadomość - Sienna znowu powraca, w wersji czarnej z turkusowym podkładem, zwanym - a jakże - Lagoon. Niestety nie mogłam porównać odcienia ze starą czarno-turkusową wersją i nie wiem, czy są identyczne. Rozmiary jak zwykle - miseczki D-K (nawiasem mówiąc, czy pamiętacie, jak Sienna wygrała Kusidełko w kategorii G+? Ciekawe, co wygra tym razem...)

 

Sezonowa wersja koronkowej Andorry także będzie „lagunowa” i wystąpi w krojach full cup (miseczki D-J) i plunge (miseczki D-H). Barwa jest piękna i bardzo żałuję, że okazałam się niekompatybilna z Andorrowym full-cupem (na zdjęciu - wersja plunge).

 

Orchidee

Czas na trend różowy, który znów przekornie rozpocznę kolorem zgodnie przez nas nazwanym „wściekłym fioletem” :-) W takiej jaskrawej odsłonie wystąpi poczciwe Tango w wersji balconette (miseczki D-K) i plunge (miseczki D-H).

 

Dziesięciolecie Tango będziemy nadal świętować modelem Tango Luxe, który jesienią pojawi się w różu (Orchid). Miseczki D-K, lśniąca satyna na froncie i ramiączkach oraz brylancikowa ozdoba na mostku - wszystko dokładnie tak, jak na wiosnę.

 

Mocny róż i amarant pokaże też Ariza (miseczki D-K), tym razem na czarnym tle.

 

Rubiny

Dwa znane i uznane modele wystąpią zimą w czerwieniach rubinowo-winnych. Pierwszy to Melody, który tym razem zaskoczy cieniowanym haftem w odcieniach różu. Będzie balkonetka i full-cup w miseczkach D-KK - to miseczkowa rekordzistka kolekcji (na fotce wersja balcony).

 

Porcelain Viva, uatrakcyjniona koronką i fakturą wersja gładkiego t-shirt bra, także pojawi się w bardzo ładnym czerwonym odcieniu (miseczki D-G).

 

Baza

Kolekcja bazowa, mocny trzon Superbra, w zapowiadanym sezonie trochę mnie zawiodła - przykrym zaskoczeniem jest brak Arizy w podstawowych kolorach.

Pozostaną natomiast znane z zapowiedzi nadchodzącej kolekcji wiosennej modele Loretta i Elsa. Miękka w dotyku Elsa to balkonetka w miseczkach D-K w kolorach czarnym i cielistym. Loretta z haftem, którym zachwycałam się w poprzednich zapowiedziach, będzie dostępna jako balkonetka (D-K) i jako plunge (D-H) w kolorach czarnym, białym i karmelowym beżu.

W bazie pozostanie też Melody oraz cała seria Porcelain i Porcelain Viva (czerń, biel, cielisty, miseczki D-H w plunge, D-G w straplessie i t-shirt bra), a także Andorra i Tango w obydwu krojach.

Będzie też strapless Evie (D-H), w ozdobnym wydaniu natomiast pojawi się tylko jasna Evie Bridal (bezramiączkowiec i gorset-basque D-H). Przyznam się przy tej okazji, że nie tęsknię wcale za ciemną Evie Liaison - gorset okazał się rozciągliwcem nie kształtującym sylwetki tak, jak bym tego oczekiwała.

Karmiące mamy będą musiały zadowolić się jednym bezfiszbinowym modelem - Sophie, dostępnym w wersji z odpinanymi miseczkami i bez, w zestawach kolorystycznych czarno-beżowym i biało-różowym (miseczki D-J).

Ostatnia pozycja bazy to koszulki Cami Top w rozmiarach miseczek D-H, od obwodu 32. I znowu tylko czarna i biała... szkoda.

 

Rozmiary

Miseczkowo - brak zaskoczeń. Pozostajemy przy KK jako absolutnych wyżynach, które osiągnięto tylko w jednym modelu - Melody w obu jego wersjach, balkonetkowej i plunge.

Jeśli chodzi o obwody - w większości modeli zaczynają się od rozmiaru 30 (65). Rozmiar 28 (60) występuje w modelach: Tango, Tango Luxe, Andorra, Melody i w całej serii Porcelain z wyjątkiem, niestety, Porcelain Viva. Najatrakcyjniejsze, haftowane i wzorzyste sezonówki zaczynają od 30-tki.

Modele „trzonowe”, takie jak Tango, Tango Luxe i Melody, to również jedyne, w których dostępne są obwody powyżej 38 (85). Np. w Tango Luxe miseczki D-K występują w rozmiarach 28-40. Rozmiar 42 (95) to już zakres zawężony do D-J, a 44 (100) - do DD-FF. Moim zdaniem wielka szkoda, że zarówno tęższe, jak i bardzo szczupłe klientki będą pozbawione wielobarwnych modeli, takich jak Jasmin czy Fern.

Jeśli chodzi o majtki - standardem jest zakres rozmiarowy 8-20 (rozmiary brytyjskie, odpowiadające mniej więcej kontynentalnym 34-46), Panache zapowiada jednak globalne zmniejszenie wszystkich majtek o 3 cm (rozumiem, że chodzi o obwód bioder?). Nie jestem pewna, co to właściwie oznacza - osobiście nigdy nie narzekałam na zbyt dużą wielkość Panaszowych majtek. Jeśli rozmiarówka jest niejasna dla polskiej klientki, czy nie wystarczyłoby po prostu wprowadzić wiarygodnych oznaczeń z europejskimi rozmiarami?

 

Zmiany

W porównaniu z poprzednią kolekcją - brak rewolucji. Producent zapowiada jednak kilka nowości. Po pierwsze, ramiączka w całej kolekcji Superbra z wyjątkiem Tango Luxe i Arizy mają być regulowane na całej długości, z czego zapewne ucieszą się klientki preferujace krótsze ramiączka. Od sezonu zimowego mają też zostać wprowadzone etykiety ze składem surowcowym w języku polskim, co jest wyraźnym ukłonem w stronę polskiego rynku. Świadczy to o tym, że Polska jest dla Panache coraz istotniejszym odbiorcą.

 

Wrażenia

Mimo zachwytu kolorami (zwłaszcza niebieskościami, które należą do moich ulubionych) i niektórymi nadrukami, Superbra na jesień oglądałam z mniejszym entuzjazmem niż kolekcję wiosenno-letnią. W tej ostatniej zachwyciły mnie zwłaszcza dwa nowe, żywo ubarwione modele: Carmel i Paloma. W tej prawdziwą nowość stanowi jedynie Jasmin, a w bazie zabrakło Arizy. Co prawda w porównaniu z wiosną zyskałyśmy Siennę, ale mimo to odnoszę wrażenie, że Superbra trochę zwolniło tempa, może po to, by oddać pola Cleo? Którą to markę pokażę w następnym odcinku :)

 

Galeria

Oto galeria moich własnych zdjęć, w tym - zbliżenia detali oraz zdjęcia na modelce. Niestety modelka była tylko jedna i do tego o dość specyficznym kształcie biustu, co sprawiało, że niektóre biustonosze układały się trochę dziwnie. Pod tym względem wolałam poprzednią prezentację.

 

 

A oto - nieco mroczny, jak przystało na jesień - katalog. Mało urozmaicony, ale podobają mi się zdecydowane, pewne siebie pozy modelek.

 

 

A Wam jak się podoba ta konsekwentna barwnie kolekcja?

czwartek, 02 lutego 2012

Pozostajemy w domenie porównań, ocen, wyborów i rankingów :-) Jestem ciekawa, czy zauważyłyście, że ostani plebiscyt na Kusidełko, czyli najbardziej kuszący biustonosz, odbył się nie rok, a aż dwa lata temu? Chociaż mnie chyba bardziej zapadł w pamięć jeszcze wcześniejszy - dotyczący 2008 roku... Ech, gdzie te kusidełka z dawnych lat ;-)

W minionym roku co prawda głosowałyśmy na Stanikomarkę i emocji wyborczych nam nie brakowało, przekonałam się jednak (z pomocą Waszych opinii wyrażanych na forum), że Kusidełko pilnie zasługuje na kolejną edycję i że moim obowiązkiem jest twórcze rozwijanie tej pięknej tradycji. Do dzieła więc - zbierzmy kandydatury na Kusidełko 2011, nieoficjalnie zwane Wielkim (czyli Kusidłem ;-)!

 

Kusidełko? A co to takiego?

Na początek pokrótce wyjaśnię tym, które/którzy jeszcze nie brali w tych wyborach udziału, a pozostałym przypomnę: czym właściwie jest Kusidełko? Termin ten wywodzi się z kręgów lobbystyczno-stanikomaniackich i z czasów, gdy o ładny stanik nie było łatwo tym biustom, które nie mieściły się w standardowych, najpopularniejszych zakresach rozmiarów bądź też nie godziły się na dopasowaniowe kompromisy. Kusidełko to opozycja wobec „namiotów w brudnym beżu”, o których wiele z nas chciałoby zapomnieć, czyli bielizny o niewyszukanym wyglądzie, której główną zaletę stanowiło to, że w ogóle była.

Nazwa Kusidełko kojarzy się, rzecz jasna, z uwodzeniem, nie precyzuje jednak do końca, czy kuszona ma być sama nabywczyni stanika, czy też jej partner... Krótko mówiąc, Kusidełko to bieliźniane cacko, coś, w czym czujemy się wyjątkowo i podobamy się sobie, a otoczenie na pewno fakt ten docenia :-)

Wybory Kusidełka nie są jednak tylko zabawą. Kusidełko ma też swoją misję - chodzi o wyróżnienie tych producentów, marek i modeli, którzy/które przeczą stereotypowi, że bielizna w rzadziej (niesłusznie) spotykanych w handlu rozmiarach może sobie pozwolić na brzydotę. Te czasy już minęły! Pokażmy, że jesteśmy koneserkami pięknej bielizny i że są już producenci, którzy nasze wymagania spełniają, i którzy powinni być przykładem dla innych.

 

Nowości tej edycji - Najpiękniejszy Komplet oraz Panowie Mają Głos!

Zgodnie z Waszymi sugestiami, w tej edycji Kusidełka postanowiłam wprowadzić nieco nowości. Oprócz klasycznego głosowania na Kusidełko czyli Najbardziej Kuszący Biustonosz w kilku kategoriach rozmiarowych, zaproszę Was także do wyborów Najpiękniejszego Kompletu, w którym udział wezmą komplety z biustonoszem bądź gorsetem w składzie.

I uwaga: po raz pierwszy aktywnie zapraszam do głosowania panów! Specjalnie dla Was powstanie osobny dział Kusidełka - Męskie Gusta. Wiele z nas-kobiet zastanawia się, co o naszych bieliźnianych upodobaniach myśli płeć męska. Czy za najbardziej uwodzicielskie uważane są klasyczne czarne koronki, czy może niewinne pastele?

Ja z kolei chciałabym przy okazji dowiedzieć się, w jakiej mierze panowie uczestniczą w naszym stanikomaniactwie. Czy nie jest im obcy temat dobrego dopasowania i czy nie krępują się wkraczać w tę sferę, doradzając swoim partnerkom? Czy czytają Stanikomanię, a może zaglądają też na inne bra-blogi i fora?

Ponieważ słyszałam już o przypadkach, gdy to panowie byli sprawcami pozytywnych rozmiarowych rewolucji u pań, chciałabym zachęcić ich do częstszych wypowiedzi na tutejszych łamach oraz do popularyzacji tematu wśród znajomych kobiet, które jeszcze nie zostały stanikomaniaczkami :-)

Panowie, mam nadzieję, że nie zawiedziecie nas i pozwolicie nam poznać Męskie Gusta! Panie zaś proszę, by zachęciły do przyjrzenia się plebiscytowi swoich partnerów i znajomych.

 

Kategorie rozmiarowe

Ponieważ Kusidełko jest plebiscytem z misją dopasowaniową, wybory odbywają się w kilku kategoriach rozmiarowych. Nie wszyscy kandydaci bowiem występują we wszystkich zakresach rozmiarów. My tymczasem chcemy, by plebiscyt odzwierciedlał sytuację na rynku z punktu widzenia wszystkich grup. Chcemy też wyróżnić szczególnie tych producentów, którzy zaspokajają potrzeby biustów mieszczących się nie tylko w najczęściej produkowanych zakresach (np. D-G). 

Zarówno w plebiscycie na Najbardziej Kuszący Biustonosz, jak i na Najpiękniejszy Komplet, proszę o zgłaszanie kandydatur w następujących kategoriach rozmiarowych:

60-65 A-C: Adresowana jest do posiadaczek drobniejszych biustów, noszących miseczki AA, A, B i C. Miseczki D zapraszam już do kolejnej kategorii. Nie chodzi tu jednak o powszechnie dostępne rozmiary typu 70A czy 75B - warunkiem dopuszczenia danego modelu do plebiscytu jest obecność w nim rozmiarów obwodów 65 i/lub 60 (UK 30 i/lub 28)

D-GG: Kategoria ta obejmuje tradycyjny zakres rozmiarowy większości produkowanej bielizny D+, czyli miseczki od D do GG włącznie.

 

H-J: Kategoria ta obejmuje rozmiary od miseczki H do J włącznie. 

 

JJ+: W tej kategorii startują tylko modele szyte w miseczkach JJ i większych.

 

85+ vel kategoria XXL - niniejszym debiutuje w Kusidełku. Można zgłaszać do niej modele, które produkowane są w rozmiarach obwodów większych od 85 (brytyjskie 38) oraz spełniają wymagania miseczkowe całego plebiscytu (wymienione niżej). Oobwód 85 jest popularną granicą, na której kończy się zakres rozmiarowy wielu biustonoszy czy gorsetów. Dlatego chcemy wyróżnić marki i modele, które zaspokajają potrzeby kobiet z większym obwodem pod biustem. Walczymy w ten sposób z tzw. dyskryminacją dziewięćdziesiątek przez producentów D+. UWAGA: komplet zgłaszany w tej kategorii powinien w zakresie rozmiarów majtek przekraczać XL!

 

Kryteria kwalifikacyjne

Do plebiscytu nie zakwalifikują się modele:

  • produkowane w zakresie miseczek A-D lub mniejszym i bez dostępnych obwodów zaczynających się cyfrą 6
  • te, które produkowane są w rozmiarówce brytyjskiej i nie przekraczają miseczki brytyjskiej F (nie dotyczy kategorii A-C)
  • te, które produkowane są w rozmiarówce europejskiej i nie przekraczają miseczki europejskiej G (nie dotyczy kategorii A-C).

Za podstawowy system rozmiarów, według którego kwalifikujemy modele do kategorii, przyjmujemy system rozmiarów brytyjskich (inne systemy przeliczamy na brytyjski) - ponieważ wciąż zdecydowanie najwięcej bielizny D+ pochodzi ze Zjednoczonego Królestwa.

Jeśli chodzi o ramy czasowe - nie określam ich sztywno i nie upieram się przy aktualnych kolekcjach, lecz zgłaszana kandydatura powinna wciąż znajdować się w sprzedaży regularnej, nie zaś stanowić unikatu spotykanego jedynie w serwisach aukcyjnych. Nie zgłaszamy więc modeli, które znamy już tylko ze starych katalogów bądź czeluści naszych szuflad.

 

Jak zgłosić kandydata?

Podobnie jak w poprzednich edycjach Kusidełek, zachęcam do zgłaszania modeli, które widywałyśmy nie tylko na zdjęciach. Nie chciałabym bowiem, by plebiscyt zmienił się w wybory najlepszego fotografa zdjęć katalogowych :-) Proponujcie więc te biustonosze i komplety, o których miałyście szansę wyrobić sobie opinię - najlepiej nosząc je osobiście, choć dopuszczam również doświadczenie „z drugiej ręki” (gdy widywałyśmy dany model na cudzym ciele).

Wolałabym, by zgłoszenia nie miały postaci „zgłaszam model X we wszystkich kategoriach, na które się załapuje” - nasze osobiste obserwacje rzadko obejmują więcej niż jeden-dwa z podanych wyżej zakresów rozmiarowych, w dodatku wiele modeli w zależności od rozmiaru prezentuje się zgoła inaczej, o czym nie wszyscy wiedzą.

Zgłoszenie powinno zawierać:

  • dział plebiscytu, w którym zgłaszamy daną rzecz (Najbardziej Kuszący Stanik/ Kusidełko, Najpiękniejszy Komplet)
  • kategorię rozmiarową, w której ją zgłaszamy (np. D-GG czy 85+)
  • markę, nazwę modelu, typ, kolor (np. Fauve Lucia half-cup niebieski)
  • ucieszę się z linku do zdjęcia w sklepie internetowym bądź na stronie producenta, ulży to nieco mej pamięci oraz ułatwi później prezentację laureatów.

Przykładowe zgłoszenie: „Najbardziej Kuszący Biustonosz (lub po prostu: Kusidełko), kategoria: D-GG, Freya Arabella kolor czarno-różowy, link do fotki; Najpiękniejszy Komplet, kategoria: D-GG, Masquerade Delphi gorset + figi, link do fotki.”

Zgłoszenia zbieram w komentarzach do tej notki!



A Męskie Gusta?


Dział „tylko dla panów” zostanie w kusidełkowym plebiscycie potraktowany wyjątkowo - co nie znaczy bynajmniej: po macoszemu! :-). Pomyślałam, że lepiej będzie jeśli, przynajmniej na początek, nie będę wymagać od panów zaawansowanej znajomości bieliźnianego rynku ani zagłębiania się w zawiłości rozmiarówek, a pozwolę im skupić się na czystej estetyce. 

Wpadłam więc na pomysł, by męski plebiscyt miał inną postać niż zestaw sond z podziałem na kategorie rozmiarowe. Zamierzam na podstawie nadesłanych przez Was powyższych zgłoszeń plebiscytowych (również przez Panów, jeśli mają na to chęć) wyłonić kilka lub kilkanaście reprezentatywnych przykładów różnych bieliźnianych typów stylistycznych, wśród których męscy wyborcy będą mogli zaznaczyć swój ulubiony (będą fotki), kierując się, rzecz jasna, swoim męskim gustem :-)

Kryteria kwalifikacyjne są tu podobne, jak w całym plebiscycie - to znaczy, że poszczególne typy nie będą mogły być reprezentowane przez modele o zbyt ograniczonej rozmiarówce.

Nie ukrywam, że mam tremę i niepokoję się, czy Męskie Gusta w takiej formule spotkają się z zainteresowaniem głosujących. Oczywiście jestem otwarta na twórcze sugestie ze strony zarówno pań, jak i panów.

 

Do kiedy zgłaszamy, kiedy głosujemy?

Ponieważ głosowanie planuję ogłosić w okolicach 14 lutego, czyli Walentynek, na zgłaszanie kandydatur mamy niecałe dwa tygodnie. Byłabym wdzięczna za dostarczenie Waszych typów do końca niedzieli 12 lutego! Miłego rozmyślania nad kandydaturami! :-)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 148
Zapytaj Stanikomaniaczkę!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...