piątek, 29 maja 2015

Wracam do prezentacji przyszłych kolekcji, które już całkiem niedługo poznamy osobiście i nabiustnie ;-) Po lalkowych, pastelowych słodkościach kolekcji wiosenno-letniej marki Cleo by Panache, którą mamy już w sklepach, kolekcja jesienno-zimowa będzie się prezentowała wyraźnie poważniej. Sporo ciemnych kolorów, ale zdecydowanie mniej morza i nocnego nieba niż w kolekcji Panache. Mocne akcenty burgundowe i śliwkowe, ożywione jednak tu i ówdzie kapką pomarańczu, żółci i czerwieni. Dwa żywe nadruki i smakowite detale. Do mnie jednak najmocniej przemówił burgund... i od niego zacznę :-)

 

Dwa burgundy

Moja faworytka tej kolekcji to, niespodziewanie - Marcie. Model słodki, falbankowo-kropeczkowy, w tej ciemnej, intensywnej odsłonie nabrał niespodziewanego uroku. Żeby jednak nie było za poważnie - kokardka w kropki.

Rozmiary Marcie: 28 E-H, 30 D-J, 32-38 B-J. Oprócz sezonowego koloru, Marcie pozostanie nadal w bazie w kolorach cielistym i czarnym.

W burgudzie pokaże się też druga panna M - usztywniana Maddie. Funkcję ożywiającą pełni tu kokardka w panterkę :-)

Rozmiary Maddie: 28 D-H, 30-38 B-H. Oprócz kolorowej, tu również będzie bazowa w czerni i cielistym.

 

...i dwie śliwki

Druga wiodąca balkonetkowa konstrukcja - Kali oparta na Lucy - wystąpi w ciemnym fiolecie. Niestety, nie jest to „mój” krój, obejdę się więc smakiem. Ale trzeba przyznać, że te słodkie serduszka wyglądają świetnie zarówno w neonach i pastelach, jak i takich ciemnych barwach. Bardzo słusznie też postąpiono, tworząc w tym kolorze koszulkę babydoll :-)

Miło, że rozmiarówka stanika i koszulki jest identyczna: 28 E-H, 30-38 D-J.

 

 

Koko Mode, znany już z poprzedniej kolekcji modelowany plandżyk, to druga śliwka, o miseczkach obciągniętych żakardową dzianiną (ciekawe jest też wykończenie boków u dołu). Niestety, nie po drodze mi również z tym krojem - przypuszczam, że jest przeznaczony po prostu dla młodszych biustów :-) Ciekawa jestem Waszej opinii o modelach plunge marki Cleo - mam wrażenie, że nie są u nas zbyt popularne, ale może się mylę? Czy mają swoje amatorki?

Ramiączka mają z tyłu haczyk do spiecia na plecach.

Rozmiary Koko Mode to: 28 F-H, 30-38 C-H.

 

Dwie śliwki... plus jeden maczek :-) Wstawię go tutaj - bo Koko Belle to praktycznie duplikat Koko Mode, tylko kolory w odwrotnym ustawieniu: czerwony stanik, fioletowy dodatek. Rozmiary identyczne, jak powyżej.

 

Kwiatowy powiew

Breeze - tak nazywa się jedyny model z kwiatowym nadrukiem w tej kolekcji. I jest to model longline. Chyba każdy, kto zbliżał się na pokazie do wieszaka z kolekcją, zaczynał od oglądania tego różanego szaleństwa :-) Nadruk super - longlajny niestety znowu nie dla mnie. Pozostaje mi więc rozkoszować się optycznie... Kojarzy mi się trochę z innymi tęczowo-kwiatowymi modelami z ostatnich lat, jak Tęczowe Kfiaty Ewy Michalak (które mam i lubię), czy Alles Obsession (w którego się nie zmieściłam :-( ). A oto tęczowe kwiaty by Cleo :-)

Rozmiary Breeze: 28-30 D-H, 32-36 C-H, 38 D-H.

 

Aztecka geometria

Moje pierwsze skojarzenie z Lottie to Meksyk. Na pierwszy rzut oka jakoś mnie nie zachwyciła, widziałam w niej tylko zygzakowaty chaos, ale po bliższym przyjrzeniu się próbce stwierdziłam, że jestem gotowa się zakochać. Piękne, intensywne kolory, ciekawie wykończona góra (siateczka też jest we wzorek). Przedziwne, opalizujące serduszko. Szkoda tylko, że tył znowu jest zwykły, czarny. Niestety Cleo skąpi nam wzorzystych tyłów, przypuszczam że chodzi o oszczędności... Ja jednak chętnie dołożyłabym więcej, by otrzymać te azteckie zygzaki na całości!

Rozmiary Lottie: 28 F-H, 30-38 D-J.

 

Pomarańczowy akcent

Soczyście pomarańczowa Kali to ukłon w stronę miłośniczek złotej, nie pochmurnej jesieni :-) To prawie neon. Świetny kolor i znowu żałuję, że nie w moim ulubionym kroju. Jednak jeśli lubicie Lucy, Kali powinna sprawować się identycznie.

Rozmiary Kali: 28 E-H, 30-38 D-J.

 

W Mimi pomarańcz wystąpi już tylko w formie akcentu :-) Zestawienie panterki z oranżem kojarzy mi się z freyowskim Deco Rebel. Mimi jednak nie jest wytłoczką, lecz porządnie szytym sztywniakiem o dwóch pionowych cięciach, niezbyt wysoko zabudowanym. Kojarzy mi się trochę z dawnymi Maskaradkami. Żałuję, że nie jest to krój z jednym cięciem, lecz z dwoma (oparty na dawnej Georgianie), bo w moim przypadku jedno cięcie sprawdza się lepiej.

 

Promyk słońca

Pamiętacie biedroneczkę Minnie? To jeden z tych modeli, dla których byłabym gotowa porzucić niechęć do groszków. Teraz, latem, w wersji błękitnej - jesienią będzie granatowa z dodatkami w jaskrawym żółtym. Bardzo udana wersja. Na widok tej cytrynki humor od razu mi się poprawia. Ale szkoda, że tył też nie jest w kropki...

Rozmiary Minnie: 28 E-H, 30 D-J, 32-38 B-J.

 

Kobaltowa Hettie

Oto coś nowego: po wszechobecnych hafatch i nadrukach koronkowy, miękki model. Hettie to jedyna w tej kolekcji pełnoprawna przedstawicielka tonacji nocnego nieba, choć tu czarna koronka na kobaltowym spodzie też nie obyła się bez ożywiającego akcentu, tym razem w czerwieni. Uwaga: koronka w górnej części miseczki jest elastyczna! Jak widzimy, odkrycie zalet elastycznej koronki sprawia, że firma Panache stosuje ją w coraz większej liczbie modeli. Dla mnie wprowadzenie jej do balkonetek marki Cleo może oznaczać, że pozbędę się częstego problemu, jaki mam z miękkusami tej marki: luźnej, fałdującej się koronki/haftu w górnej części miseczek.

Rozmiary Hettie: 28 E-H, 30-38 D-J.

 

I już... Czemu tak mało?

I to już cała kolekcja sezonowa. Jakoś niedużo tego, prawda? Naliczyłam 12 sezonówek, a w aktualnym wiośnie-lecie było ich 14. Czego nie ma? Mniej miękkich balkonetek - brakuje mi jeszcze przynajmniej jednego miękkusa z jakimś kolorowym nadrukiem czy haftem. Brakuje też straplessa - czyżby jednak się nie sprawdził? Mamy za to nowość - elastyczną koronkę (Hettie) i szytego sztywniaka z dwoma szwami (Mimi). 

 

Detale

Jak zwykle w ofercie Panache, marka Cleo przoduje pod tym względem. Wśród ozdób królują różnego rodzaju kokardki. Bardzo mi się podoba ta różnorodność kokardkowa w Cleo - nie każda marka na rynku wychodzi poza zwykłe, prawie identyczne wstążki. Zawieszka jest niestety tylko jedna, za to ciekawa, jeszcze nie widziałam takich opali w stanikach :-) Pozostają nadruki na kanalikach fiszbin od wewnątrz oraz kontrastowe haftki i regulatory tudzież wykończenia brzegów. Przyznam, że nie jestem wielką fanką haftek w innym kolorze niż tył, ale jak już wspominałam przy poprzednej kolekcji, chyba z racji wieku trochę przestaję już być targetem tych szaleństw ;-) Kontrastujący z całością kolor mają też często ramiączka (Lottie, Minnie) - w marce Panache się tego nie spotyka.

Wśród zdobień najwięcej haftu, dwa udane nadruki plus jeden już znany, trochę koronki (Hattie). Obie Koko mają zdobione tyły, w pozostałych modelach są one raczej nudne, a szkoda. Zerknijcie na zbliżenia co ciekawszych szczegółów:

 

Rozmiary

Co do rozmiarówek - jak widzimy, zakresy D-G odeszły dawno w przeszłość, modele usztywniane sięgają miseczki H, a miękkie - J. W katalogu przewijają się też miseczki B i C, jednak w wielu modelach zaczynają się dopiero od rozmiaru pod biustem 32. Najbardziej małobiuściasto-przyjazna jest Maddie, bo tam miseczki zarówno B, jak i C występują od obwodu 30. Obwód 28 jest w katalogu wszechobecny, jednak rozmiary miseczek w tym rozmiarze zaczynają się od E, czasem nawet od F, a zatrzymują na H. Na ile miseczki B-C i obwody 28 będą faktycznie dostępne, dowiemy się tak naprawdę nie z katalogu, a z asortymentu sklepów, ponieważ, jak poucza nas doświadczenie, nie zawsze to co oferowane na etapie kontraktacji wchodzi potem do produkcji (wszystko zależy od zamówień). Górną granicą rozmiarów pod biustem jest 38 i nie chce być więcej, tęższe klientki firma zaprasza do marki Sculptresse.

 

Baza

W bazie bez zmian. Pozostają wspomniane wyżej Marcie i Maddie w wersjach bazowych, wierna Juna w trzech kolorach (czerń, beż, kość słoniowa), weteranka Lucy w bieli i czerni. Plandże reprezentuje Neve w kolorach czarnym i cielistym (prezentuje się podobnie do Koko).

 

Galeria

Zapraszam - rzućcie okiem na fotki. Tym razem dysponowałam wszystkimi próbkami, niczego więc nie brakuje. Są wszystkie staniki i jedne majtki, które szczególnie mnie zachwyciły :-)

 

Katalog

Wyraźnie większy od poprzedniego - załapała się większość modeli, w tym także dwa bazowe. Klimat jasny i radosny, nieszczególnie zimowo się kojarzący -  tyle tylko, że wszystkie zdjęcia są we wnętrzach. Dziewczyny się trochę wygłupiają, a ich image szalonej nastolatki podkreślają na niektórych fotkach młodzieżowe szorciki. Podoba mi się - taka właśnie jest Cleo.

 

Pokaz

Dużo się działo. Dziewczyny chodziły tanecznym krokiem i robiły wrażenie zgranej paczki. Żuły gumę, strzelały sobie selfiki ajfonem i przybijały piątki. Najbardziej podobały mi się wyjścia fantastycznej, wysokiej modelki z fryzurą à la lata dwudzieste - jej występ w babydollce Kali widać na filmie prawie w całości. Zapraszam do oglądania :-)

 

 

Ciekawa jestem, jakie są Wasze wrażenia na temat tej kolekcji w porównaniu z poprzednią. Czy wolicie taką ciemniejszą Cleo, czy tę pastelową i cukierkową? Jak Wam się podoba Marcie w burgundzie? Czy macie swoje musisztomiecie? Moje to Lottie i Marcie :-) A i Hettie chętnie bym przymierzyła, żeby wypróbować nowy model. Która kolekcja bardziej do Was przemówiła: młodzieżowa Cleo czy bardziej dorosła Panache?

piątek, 22 maja 2015

Wieść o rozpoczęciu nowej kampanii Panache „Modelled by Role Models” (polski tytuł: „Nowy wymiar piękna”) dotarła do mnie po raz pierwszy chyba na Instagramie, we wrzutkach brytyjskich blogerek z inauguracyjnej imprezy w Londynie. Inauguracja odbyła się i u nas - przedwczoraj w Warszawie, w teatrze Sabat. Udało mi się dotrzeć na tę imprezę, zdobyć materiały i dowiedzieć się oficjalnie, o co w tym wszystkim chodzi :-) Postanowiłam i Wam zdać z tego sprawozdanie, jako że autorom kampanii udało się dotknąć kilku moich wrażliwych strun związanych z bra-fittingiem, promowaniem różnorodności oraz kwestii oceniania kobiet za ich wygląd.

Scena teatru Sabat udekorowana logo Panache

 

Nowe I'm No Angels?

Niedawno pisałam o kampanii Lane Bryant i takie było moje pierwsze skojarzenie po zobaczeniu czarno-białych zdjęć sześciu modelek o różnorodnych kształtach i kolorach skóry. Trochę déjà vu, prawda? Swoją drogą, ciekawe, że czarno-białe fotki robią ostatnio taką karierę w kampaniach pokazujących tak zwane realne kobiety. Czyżby pełne kształty plus kolor stanowiły nadmiar wrażeń dla przeciętnego odbiorcy? ;-) Filmy promujące kampanię nie są już czarno-białe, ale również bardzo stonowane kolorystycznie. Tak samo stonowana jest prezentowana bielizna - kampania „Modelled by Role Models” promuje bowiem kolekcję bazową. Tu powinna zrzednąć mi mina, bazówka bowiem zwykle nie budzi we mnie emocji ;-) Rozumiem jednak doskonale, że również wymaga promowania i w gruncie rzeczy jest najważniejszym towarem każdej firmy. Pamiętajmy, że nie każda kobieta ma zwyczaj kupować i nosić sezonowe kolorowe motyle... niestety ;-)

 

Mica Paris odziana w Envy 

 

Miła odmiana po fotkach i filmie Lane Bryant to dobry bra-fitting - wszystkie sześć pań bowiem zostało przez firmę Panache ostatnikowane, na oko, prawidłowo. Ale wielka szkoda, że nigdzie nie podano ich rozmiarów!


Martyna Kaczmarek w Idinie Moulded

 

Modelki

Bohaterki kampanii to sześć kobiet, spośród których tylko jedna jest zawodową modelką - modelką plus size. Że zacytuję materiały prasowe:

Martyna Kaczmarek [Polka!] jest pomysłodawczynią akcji „Dzień dla życia” zachęcającej do oddawania krwi, szpiku kostnego i organów. Pozostałe osoby to światowej klasy modelka plus size Marquita Pring promująca różnorodność rozmiarową i zdrowy styl życia, namawiająca do aktywności fizycznej terapeutka sportowa Amy Hughes, która w 2014 r. pobiła światowy rekord w bieganiu w 53 maratonach, zbierając na cele charytatywne w ciągu 53 dni 53000 funtów, brytyjska T34 paraolimpijka wyścigów na wózkach inwalidzkich Hannah Cockroft, pielęgniarka Rachel Duncombe-Anderson walcząca w Afryce z ebolą oraz brytyjska wokalistka Mica Paris aktywnie działająca w obronie kobiet i ich praw.”


Marquita Pring w Tango

 

Jak widać na zdjęciach (wszystkie możecie obejrzeć na stronie kampanii, która ma, co ciekawe, wersję angielską i polską), panie mają różne sylwetki i wymiary, od szczuplutkiej Martyny po pulchną Micę Paris z naprawdę pokaźnym biustem odzianym w balkonetkę Envy (dlatego dla mnie cała ta kampania jest również znaczącym wydarzeniem z kategorii plus size). Widzimy więc, że po pierwsze: bohaterkami są kobiety przeciętne, o ciałach nie-„aniołkowych”. Po drugie: w kampanii podkreśla się nie to, jak wyglądają, ale to, kim są i co robią.

 

Uroda to nie wszystko

Przyznam, że w pierwszej chwili byłam nieco skonfundowana słysząc, że oto bieliznę Panache promują kobiety mające w życiu, umówmy się, ważniejsze rzeczy do roboty ;-) Co ma wspólnego bielizna z kriwodawstwem, działalnością charytatywną, oddaną pracą pielęgniarki czy obroną praw kobiet? Wydawało mi się to naciągane, nie całkiem autentyczne. No cóż, to poczucie wciąż gdzieś mi się w głowie kołacze, ale są i inne strony tego medalu. Jaka myśl przyświecała pomysłodawcy? Oficjalny przekaz kampanii brzmi:

„Dzisiejsze mainstreamowe wzorce do naśladowania są podziwiane za piękno fizyczne, rzadko kiedy za osobiste osiągnięcia. Panache, jako marka działająca w branży tak silnie skoncentrowanej na wizerunku zewnętrznym, dla której kluczową motywacją od zawsze jest satysfakcja klientek z poczucia komfortu we własnym ciele, czując się odpowiedzialną za zainicjowanie zmian, stwierdza: Skoro 81% kobiet uważa, że posiadanie autorytetu pomaga się rozwijać i zwiększa motywację, wypromujmy nowy model wzorców do naśladowania. Mając na celu zmianę statystyk mówiących o tym, że 75% młodych kobiet nie ma na kim się wzorować, marka Panache rozpoczyna globalną kampanię „MODELLED BY ROLE MODELS – NOWY WYMIAR PIĘKNA”, w której będzie celebrować sześć kobiecych sylwetek, a podziwiać je będziemy nie za ich wizerunek zewnętrzny, lecz za indywidualne zalety, osiągnięcia i działania na rzecz społeczeństwa.”

Projekcja filmu kampanii. Na ekranie Martyna Kaczmarek

 

Pomyślałam sobie: może to ma sens? Wszystkie wiemy, że większość celebrytek, widywanych w mediach i nieustannie zatrudnianych do ambasadorowania tej czy innej marce, przeważająca liczba ludzi podziwia i ocenia za wygląd. Chyba każda kobieta doświadczyła kiedyś poczucia, że to, kim jest i co sobą reprezentuje liczy się mniej niż ładna buzia czy zgrabna figura. I gdy ktoś mówi o tym głośno, ma u mnie plusa. Podoba mi się, że dziewczyny prezentując panaszowskie komplety opowiadają o tym, co robią, co je inspiruje i daje siłę do działania, a nie o tym, ile właśnie dostały punktów do urody. To jest miłe i budzi moją sympatię do marki. Choć, jeśli już mowa o wzorcach do naśladowania (role models) - brakuje mi wśród nich takich postaci, jak np. słynna naukowczyni, czy prezeska międzynarodowej firmy. W końcu pełniąc eksponowaną funkcję też można przysłużyć się społeczeństwu, a na wysokich stanowiskach mamy wciąż tak mało kobiet. Ale może trudno byłoby namówić je do reklamy bielizny? ;-)

 

Prawdziwe D-plusy

Wrócę jeszcze do tematu brafittingowego. Jak już wspomniałam, bardzo brakuje mi w kampanii podania rozmiarów noszonych przez jej bohaterki. Może uznano, że to przekierowałoby znowu zbyt dużą uwagę na kwestię cielesną? A może, że w takim poważnym kontekście nie wypada mówić o rozmiarach i wymiarach? Ale przecież ostatecznie chodzi tu o reklamowanie bielizny, której ważnym wyróżnikiem jest rozmiarówka i duży wybór w miseczkach powyżej D. Coż więc szkodziłoby podanie, jaki rozmiar nosi Martyna Kaczmarek, szczupła dziewczyna o biuście dalekim od stereotypowego wyobrażenia „dużego biustu”? (na żywo naprawdę nie wygląda na biuściastą). Albo obficie biuściasta Mica Paris? Skoro już na stronach poświęconych poszczególnym modelkom mówi się o tym, jakie modele mają na sobie na zdjęciach - to czemu nie ma mowy o rozmiarach? Przecież odruchowa reakcja nieuświadomionej brafittingowo kobiety na widok tej kampanii będzie mniej więcej taka: no dobra, popatrzmy, co też oferuje ta firma Panache. Miseczki od D? Niee, to przecież nie dla mnie, a te kobiety na fotkach i filmach przecież nie mają takiego dużego biustu (a przynajmniej nie wszystkie). Czy to nie jest jakaś ściema? :-)

 

Różnorodność na żywo

Podczas inauguracji kampanii odbył się pokaz, na którym, dla odmiany, prezentowano nie najnowszy sezon, lecz bazówkę. Była to więc rzadka okazja obejrzenia bazówki na żywo :-) Na scenie teatru Sabat pokazały się więc takie modele, jak Idina, Envy (wysokie figi Envy miały tu niejedno wyjście ;-), Evie, Porcelain, Andorra, Clara - w kolorach, rzecz jasna, bazowych. Jednak nie zobaczymy tu sześciu role models, lecz modelki z agencji No Body's Perfect, agencji modelek plus size. Panie prezentowały jednak nie tylko rozmiar XL czy XXL - miały naprawdę różnorodne sylwetki, bardzo po myśli kampanii. Były zarówno dziewczyny szczupłe, jak i naprawdę pulchne. Przyjemnie się to oglądało, choć bielizna nie była zbyt dobrze widoczna. Udało mi się co nieco zarejestrować dla Was - oto filmik :-)

 

Inaczej niż w przypadku większości pokazów naszych dystrybutorów, tutaj rozmiary były różne i wyraźnie dobrane indywidualnie do modelek. A to zapewne dzięki temu, że nie pokazywano próbek kolekcji, lecz skorzystano z pełnego zakresu rozmiarów kolekcji bazowej, która jest stale dostępna w magazynach dystrybutora.

 

Migawka z pokazu

 

Z tego co wiem, kampania będzie widoczna w salonach z bielizną prowadzących markę Panache. A więc zobaczymy role models na plakatach i innych gadżetach, a także na profilach facebookowych naszych bra-sklepów, gdzie spodziewam się zalewu filmów i fotek (każda z bohaterek ma swój własny filmik). Dla mnie to kolejna okazja, by pokazać różnorodne kobiece figury w bieliźnie we właściwie dobranym rozmiarze. To dużo więcej, niż wyłącznie szczupłe i podobnie zbudowane modelki z katalogów. Pomoże to kobietom zarówno zidentyfikować się z marką, jak i pokonać uprzedzenia do miseczek D i większych.

Ciekawa jestem, jakie są Wasze wrażenia w związku z tą kampanią. Czy miałyście podobne odczucia, co ja? Czy trafia do Was jej przekaz?

wtorek, 19 maja 2015

Gdy kilka miesięcy temu pytałam Was, czy nasz rynek dojrzał już do prawdziwych wyborów Najlepszego Karmnika, nie dostałam entuzjastycznych odpowiedzi... Wśród Stanikomaniaczek dominuje raczej rozczarowanie tym, co oferują karmiącym kobietom firmy bieliźniane. Okazuje się bowiem, że o ile mamy już całkiem niezły wybór, jeśli chodzi o biustonosze „normalne” - spore zakresy rozmiarowe, dobre konstrukcje, fajne wzornictwo - o tyle karmniki ciągle nie nadążają. Dlatego popularna wśród Was stała się usługa przerabiania zwykłych staników na takie do karmienia.

Czego takiego stale brakuje karmnikom, a co mają biustonosze codzienne? Przede wszystkim: podtrzymania (wiele biustonoszy do karmienia to rozciągliwe szmatki bez fiszbin), modelowania (wszystkie wiemy, jak potrafi wyglądać biust w takim produkcie), dużego wyboru rozmiarów (przecież karmiące biusty często są duże! Jak można oferować im rozmiary tylko do D?). O resztę zastrzeżeń wypada mi zapytać Was, bo sama, tak się składa, nie miałam okazji karmić. To Wy jesteście moimi ekspertkami!

Postanowiłam więc, mimo skąpego wyboru na rynku, ruszyć z kolejnym specjalistycznym plebiscytem. W końcu to też metoda, by rynek rozruszać, zachęcić do dyskusji, pokazać producentom bielizny, czego od nich oczekują kobiety karmiące i że nie zadowolą się byle szmatką, bo dbają o swój komfort, dobre samopoczucie, zdrowie i wygląd biustu zarówno w trakcie, jak i po zakończeniu karmienia. Wyniki takiego plebiscytu to również forma sondażu dla sklepów: które marki i modele warto oferować? Jakie karmniki kupiłyście/kupujecie/kupicie najchętniej?

Na początek więc, jak zwykle, poproszę Was o propozycje kandydatów, czyli modele staników do karmienia, na które będziecie później oddawały później swoje głosy. The Best Carmnick czas start! ;-)

 

Co to znaczy: najlepszy?

Ano właśnie. Czy najlepszy to najpiękniejszy? Najwygodniejszy? Najlepiej dopasowany? Najtrwalszy? Wszystko razem! Tym razem nie dzielimy włosa, a raczej stanika na czworo ;-) Najlepszy Karmnik to taki, z którego jesteście zadowolone i którego chętnie używacie. A może po prostu: jedyny, który do czegoś się nadaje? Albo najmniej słaby ze wszystkich, jakie miałyście? Zdaję sobie sprawę, że nie każda z Was miała/ma szczęście używać czegoś, czym się rzeczywiście zachwyciła. Wybierzcie więc ten najbardziej znośny. Od czegoś trzeba zacząć!

Uwaga: jeśli macie więcej niż jednego dobrego kandydata, zgłoście wszystkich!

 

Kategorie rozmiarowe

Nasi zawodnicy wystartują w trzech kategoriach rozmiarowych. Do czego służą kategorie rozmiarowe? Jak dobrze wiemy, nie każdy rozmiar jest tak samo dobrze dostępny na rynku. Dotyczy to zwłaszcza staników do karmienia. Dobrych biustonoszy w zakresach powyżej miseczki D jest wciąż niewiele. Kategorie służą temu, by specjalnie wyróżnić produkty i firmy szczególnie dobrze spisujące się w danym zakresie rozmiarów. Dzięki kategoriom, naszego plebiscytu nie zwycięży jeden model, produkowany np. w rozmiarach do miseczki D. Każda kategoria będzie miała swój Najlepszy Karmnik, a producenci zauważą, że są wśród nas biusty potrzebujące miseczek G czy J.

Proszę Was więc o zgłaszanie kandydatur w następujących kategoriach rozmiarowych:

A-C: Adresowana do posiadaczek drobniejszych biustów, noszących miseczki AA, A, B i C. Miseczki D zapraszam już do kolejnej kategorii.

 

D-GG: Kategoria ta obejmuje tradycyjny zakres rozmiarowy większości produkowanej bielizny D+, czyli miseczki od D do GG włącznie.

 

H+: W tej kategorii startują tylko modele szyte w miseczkach H i większych.

 

 

UWAGA: w kategoriach rozmiarowych przyjmujemy wciąż system rozmiarów brytyjskich (inne systemy przeliczamy na brytyjski). Jeśli więc uwiódł nas karmnik w rozmiarze 80H, produkowany przez którąś z polskich firm - wyląduje on w kategorii D-GG, bowiem miseczka H u naszych producentów to odpowiednik miseczki brytyjskiej FF-G (w większości przypadków :).

Jeśli nie jesteście pewne, w której kategorii zgłosić polski biustonosz, albo jaki jest Wasz rozmiar brytyjski - dajcie znać w komentarzach, pomogę!

 

Kryteria kwalifikacji

Tym razem ich nie będzie :-) W poprzednich plebiscytach było tak, że część modeli nie była w ogóle dopuszczana do konkurencji. Na przykład, nie kwalifikowały się modele szyte w miseczkach A-D i bez obwodów 65. Tym razem postanowiłam trochę rozluźnić zasady. Do wyróżniania producentów wyższych miseczek posłużą nam kategorie rozmiarowe.

 

Jak zgłosić Najlepszy Karmnik?

Tradycyjnie proszę Was o głosowanie na modele wypróbowane przez Was.  Zgłaszajmy więc raczej modele, które znamy z autopsji albo widziałyśmy, jak służą innym osobom w tym zakresie rozmiarowym, w którym zgłaszamy dany model.

Zgłoszenie powinno zawierać:

  • markę, nazwę modelu (np. Freya - Rosie)
  • wersję kolorystyczną (np. czarny, biało-różowy)
  • kategorię rozmiarową, w której zgłaszamy kandydata (np. D-GG czy H+)
  • w przypadku zwłaszcza mniej znanych modeli - ucieszę się z linku do zdjęcia w sklepie internetowym bądź na stronie producenta, ulży to nieco mej pamięci oraz ułatwi później prezentację laureatów.

Przykładowe zgłoszenie: Freya - Rosie Nursing Bra, kolor purple, kategoria D-GG, link do fotki.

Można zgłosić więcej niż jednego kandydata!

Zgłoszenia zbieram w komentarzach do tej notki!

 

Do kiedy zgłaszamy, kiedy głosujemy?

Proszę Was o zgłaszanie Waszych typów przez najbliższy tydzień, czyli do wtorku 26 maja (Dzień Matki!) włącznie.

 

Patronat i konkurs!

Naszym patronem oraz fundatorem nagród w konkursie przeznaczonym specjalnie dla głosujących stanikomaniaczek będzie nowy na scenie sklep Biustanasze.pl (fajna nazwa, nie? ;-) Jest to sklep internetowy z bielizną do zadań specjalnych. W jego ofercie znajdziecie przede wszystkim biustonosze do karmienia i bieliznę dla Amazonek, ale także bieliznę pooperacyjną, wyszczuplającą oraz wybrane modele klasyczne. Jak mówią właścicielki, najchętniej kupowane produkty dla mam pochodzą od producentów: Alles, Benefit i Lupoline, ale także Ava, Gaia, Kostar i Mitex (jak widzicie, dominują marki polskie). Dla Amazonek oferowana jest bielizna firm: Amoena, Alles, Benefit, Venus oraz pracowni gorseciarskiej Maria. Wysyłka gratis powyżej 199 zł. Właścicielki BiustówNaszych chętnie doradzają przy doborze bielizny.

O konkursie i nagrodach napiszę Wam dokładnie przy ogłoszeniu głosowania. Konkurs będzie miał charakter wybitnie konsumencki :-)

Zapraszam więc do zgłaszania Waszych Nalepszych Biustonoszy do Karmienia! :-)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 199
Zakładki:
Niezbędnik
Blogi w Polsce
Fora i strony w Polsce
Blogi na świecie
Fora i strony na świecie
Serwisy branżowe
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...