piątek, 31 stycznia 2014

Ależ ten czas leci! Mam wrażenie, że dopiero co rozpływałam się tu nad kolorami i rzucikami Cleowymi, a to było już pół roku temu. Tamta kolekcja, która zresztą niebawem zacznie pojawiać się w sklepach, zrobiła na mnie wrażenie i wryła się mocno w pamięć, a tu już trzeba robić miejsce na kolejną. I jest na co, bo bogaty kierunek kolorystyczno-wzorniczy został utrzymany. Przed nami zapowiedzi na sezon jesiennozimowy 2014, który to sezon zacznie się już w... lipcu, bo taki termin dostępności mają niektóre modele.

W palecie kolorów tej kolekcji znajdziemy limonkę, turkus, róż, pomarańcz, a także malinowe czerwienie, grafit, szczyptę kobaltu oraz czerni i bieli. To będzie tropikalna jesień ;)

Oprócz designersko-kolorystycznych dobroci mamy jeszcze jedną nowość, którą zajawię od razu: miseczki B i C! Po szczegóły zapraszam niżej.

 

Neonowe serce

Moje serce ostatnio należy do neonów, i neonami bije serce tej kolekcji ;) A zwłaszcza neonową zielenią limonkową. Kali to mój absolutny musisztomieć, szkoda tylko, że na zdjęciach tak trudno mi było oddać jego żarówiasty urok. Ciekawa jest ozdoba - w pomarańczowej kokardce siedzi małe różowe serduszko niczym z brokatowego lakieru do paznokci. Sama słodycz.

Na pewno zwróciłyście uwagę na to, co dzieje się na kanalikach fiszbin. „Crafted for fit, styled for fun” będzie na nas łypał spod spodu w całej kolekcji :-) Lubię takie dzikie pomysły, tylko ciekawa jestem, czy litery wytrzymają tarcie towarzyszące codziennemu użytkowaniu.

Kali dziedziczy konstrukcję po Lucy, jednej z najpopularniejszych Cleowych balkonetek. W tej kolekcji Lucy wystąpi, ale tylko w kolorach bazowych (czarny i biały). A rozmiary Kali to: 28-38 D-J.

 

Łabędzia Lilia

Lily poznaliśmy już w ptasiej odsłonie, i po zapowiadanej na nadchodzącą wiosnę gładkiej wersji szykuje nam się znowu powrót ptaszków. Łabędzie. To ponoć motyw prosto z wybiegów, jak głoszą materiały informacyjne firmy. Najwyraźniej będące w modzie już od kilku lat ptasie desenie wciąż nie zamierzają z owej mody wyjść. Znakomicie, gdyż je uwielbiam. Zwłaszcza w zestawieniu z neonową limonką, dzięki której czarnobiałość nadruku mnie nie smuci...

Szkoda tylko, że Liliopodobne balkonetki Cleo jakoś nie chcą się do końca dogadać z kształtem mojego biustu. Co robić, najwyżej obejdę się smakiem. I tu dobra wiadomość dla strefy miseczek B-C: Rozmiarówka Lily to 28-38 B-J!

 

Zebry i tygrysy

Zwierzyńca ciąg dalszy. Pamiętacie tęskne wspomnienia o Freya Tigerlily, które snułam przy okazji freyowskich zapowiedzi? No i mamy coś jakby na zamówienie :) Co prawda w Neve Excite zamiast fuksji postawiono na dość zwykły róż, ale gdy już pozbyłam się rozczarowania tym brakiem identyczności z Tygrysią Lilią, zestawienie to zaczęło mi się podobać.

Neve Excite jest bliźniaczką zwykłej Neve, termicznie formowanego plandża, który zastąpił chyba niezbyt udaną konstrukcyjnie Jude. Z Neve jednak też się jak dotąd nie porozumiałam. Wydaje się kapryśna i ciasna. Zobaczymy, może uda mi się jeszcze kiedyś ją przymierzyć, bo konstrukcyjnie to plandż z potencjałem. Rozmiarówka: 28-38 D-H.

Skoro już jesteśmy przy dzikiej Afryce, czas przedstawić Junę Animal. Dziunia Zwierzak będzie turkusowa i żakardowo zdobiona wzorem w cętki. Cętki lekko połyskują na matowym tle. Podobno ta koronka u góry, która zawsze mi odstaje w modelach z tej rodziny, ma być bardziej elastyczna i przylegająca dzięki temu do piersi. W próbce jakoś tego nie zauważyłam - zobaczymy „w praniu”...

Juna to kolejny model z rozmiarówką poszerzoną w dół: 28-38 C-H.

 

Kwiecisty oczopląs

Myślałam, że zapowiadane na najbliższą wiosnę Pixie i Maya to już szczyt szaleństwa kolorystycznego - myślałam, póki nie zobaczyłam tego stanika. W pierwszym odruchu skrzywiłam się na tę dysharmonię barw, na te kwaśno-zielonożółte plamy z pomarańczem i turkusem... I jeszcze z różem! Uch... Ciekawa jestem, jak zareagujecie na Nylę. Trochę podejrzewam, że jak zwykle będę zaskoczona ;)

Nylę zwą w katalogach ulubienicą designerów. Natychmiast stanęła mi przed oczyma kolorowa postać głównej designerki Panache, która jednakowoż nie kłuła mnie wcale w oczy swoją kolorystyką, a wręcz przeciwnie - zachwycała. Ciekawe, czy za tym trendem uda mi się nadążyć :)

Rozmiarówka modelu Nyla, bliźniaczki konstrukcyjnej takich modeli jak Melissa tudzież Ellis i Millie, to: 28-38 B-J. B-C-miseczki będą więc mogły zanurzyć się w tę kakofonię. Ja chyba jednak wolę Pixie :)

 

Gwiaździsty eksperyment

Na Izzy zareagowałam już dużo spokojniej i mimo iż gwiazdeczki traktowałam zawsze z podobną rezerwą, co kropeczki, ochota na eksperymenty mi jakby wzrosła. Myślę, że taki stanik w kolorowe gwiazdki, z czarnym hafcikiem ozdobionym brzeżkiem moreloworóżowym (bardzo udany!) mogłabym nawet mieć. Ta czerń na skórze wydaje się niemal grafitowa. I śmiem twierdzić, że kompozycja ta na biuście prezentuje się wyraźnie fajniej niż luzem.

Izzy to kolejna spadkobierczyni Melissy i innych kołyskowców. Rozmiarówka znów rewolucyjna, bo 28-38 B-J.

 

Jolie Kokardki

Jolie chyba nieprzypadkowo umieszczona została w katalogu obok Izzy, bo to grafitowe tło skojarzone z ciepłymi kolorami haftów wydaje się pochodzić z tych samych rejonów wyobraźni projektantki.

Jolie to sztywniaczka, oparta konstrukcyjnie na Jessie, a odziedziczona po krojach Masquerade, w kolekcji wiosennej reprezentantką tego kroju będzie Christina (pomarańczowy haft na granacie). Czyli half-cup albo, jak kto woli, niska balkonetka z jednym pionowym szwem. Rozmiary: 28-38 B-G ucieszą niejeden drobniejszy biust (a zmartwią strefę G+).

 

Maddie Ciapki

Kolejna szczypta oranżu i maliny. Madzia Ciapek (Maddie Pop) od razu skojarzyła mi się z zapowiadaną na wiosnę wersją Neve. Tu ciapki są jednak drobniejsze, abstrakcyjne i brak przyjemnego skojarzenia z Marimekko. Nuda, moim skromnym zdaniem, i to na białym tle. Plusem za to jest konstrukcja - Maddie darzę szczerą sympatią, odkąd przyjęłam do szuflady Maddie Animal, zwaną Morską Panterą. Zejdźmy jednak na ziemię...

Rozmiary 28-38 B-G.

 

Biedroneczki

...są w kropeczki. Minnie, która debiutuje wiosną dwiema kolorowymi wersjami, na jesień będzie tylko jedna i skromniejsza: black and white. Znaczy: monochrom. Nie lubię monochromu, więc na Minnie się nie skuszę.

Rozmiary: 28-38 B-J.

 

Nakrapiana, choć mniej nachalnie (haft u dołu oraz kokardka), jest także Marcie. Wystąpi w bardzo ładnej malinie, jako balkonetka oraz jako koszulka babydoll (mocno nakrapiana :). Jestem ciekawa Waszych wrażeń z tej koszulki, bo na wybiegu prezentowała się nader kusząco. Przy okazji - jakoś dopiero teraz zauważyłam kokardkowe motywy u góry haftu. Kokardki trzymają się mocno w tej kolekcji.

 

Rozmiary Marcie: 28-38 B-J, czyli ten znany już model dołącza do propozycji dla B-miseczek.

 

Trochę gładkiej nudy

Możemy już dać odpocząć oczom po tych wszystkich deseniach. Skoro już poszłyśmy w maliny, czas przedstawić nową sezonówkę Maddie. W swoim beznadrukowym wydaniu model ten ma miseczki z żakardową paseczkową fakturą. To już ostatni limonkowy akcent w kolekcji (kokardka) :)

Maddie oprócz sezonowej maliny wystąpi także w czerni i cielistym. Rozmiary: 28-38 B-H. Wedle katalogu, miseczki B i C mają się pojawić tylko w malinie, choć na pokazie osobiście widziałam i sfotografowałam próbkę w kolorze nude. Eksperymenty zwykle jednak zaczyna się od wersji sezonowych, więc może i tym razem tak właśnie będzie.

Najbardziej udany gładki projekt z tej kolekcji to moim zdaniem Neve w kolorze blue. Skojarzenia? No oczywiście, kobaltowe Deco.

Do gładkiej rodziny dołącza także Neve Strapless :) Pamiętacie być może z poprzednich zapowiedzi jego wersję w groszki. Zdaje się, że projekt ten nigdy nie doszedł do skutku - kropki wyrugowano i postawiono na uniwersalniejszą koncepcję gładką. Jestem szalenie ciekawa, jak sprawuje się ten model. Dla mnie wygląda wciąż mało zachęcająco - ma zbyt otwarte miseczki, jak na mój biust.

Rozmiary Neve strapless: 28-38 D-G, czyli konserwatywnie.

 

I jeszcze nudniejsza baza

Ale i tak chwała jej za to, że jest. Bo są biusty, które bardzo się z krojami Cleo lubią, a bazówki potrzebuje każdy biust. Niestety, nie jest bogata. Wciąż brakuje w bazie balkonetek o solidniejszej konstrukcji z kołyską. Z miękkusów mamy tylko Lucy w czerni i bieli. Z twardzielek - Neve w czarnym i cielistym, to samo Maddie, oraz Juna: czarna, cielista i kościowosłoniowa.

 

Detale

Wracam z radością do pstrokacizny :) Niestety miałam bardzo niedobre warunki do fotografowania próbek, a fotografia ekstremalna słabo mi wciąż wychodzi, dlatego zbliżenia nie zachwycają ostrością. Kiedy w sali trwały pokazy, ja okupowałam ciasną szatnię, gdzie było okno. Kto był na targach So Chic, ten pewnie widział dziwną kobietę z obłędem w oczach, kucającą na podłodze ;)

Do rzeczy jednak. Detale Cleowskie mniej więcej trzymają wyznaczony kilka kolekcji temu poziom. Mamy wielokolorowe, wieloszerokościowe kokardki, niekiedy nakrapiane, tylko zawieszek jakoś mało, i gdzieś zniknęły guziczki - albo coś pominęłam? Choć, szczerze mówiąc, nigdy do mnie nie przemawiały. Zapraszam do rzutu okiem.

 

Rozmiary i konstrukcje: miseczki B oraz triumfalny powrót miseczek C!

To główna nowinka tej kolekcji. Niektóre z Was pamiętają pewnie czasy, gdy miseczki C w Cleo miały się nieźle. Małobiuściaste chwaliły zwłaszcza usztywniane balkonetki, które niestety szybko z kolekcji wyparowały.

Teraz mamy miseczki B i C zarówno w modelach miękkich, jak i usztywnianych, balkonetkowych (brak ich niestety w plunge'ach). Jestem przyjemnie zaskoczona i umieram z ciekawości, czy ten ambitny projekt rzeczywiście doczeka się w pełni realizacji... Nie chce zapeszyć...

Podsumujmy więc. Miseczki B znajdziemy w modelach:

- miękkie: Lily, Minnie, Nyla, Marcie, Izzy

- usztywniane: Jolie, Maddie, Maddie Pop

Od miseczki C zaczyna się zakres rozmiarowy Juna Animal (usztywniany).

Warto zwrócić uwagę, że miseczki B i C występują we wszystkich obwodach: od 28 do 38, bo taki jest zakres obwodowy wszystkich modeli marki. Oznacza to obecność takich rozmiarów, jak 28B, 30C, a także np. 38B.

Wedle informacji od firmy, w rozmiarach miseczek B i C, a także D (!) konstrukcje i materiały będą specjalnie dostosowane do potrzeb mniejszych biustów. Ramiączka będą miały szerokość 10 mm, zapięcie będzie węższe niż w większych miseczkach. Zostaną zastosowane delikatniejsze, mniej sztywne fiszbiny. Najbardziej intrygującą zmianą według mnie będzie poszerzenie mostka w górnej części. Widać to na poniższej fotce, która przedstawia próbkę rozmiaru 34C (75C). Ma to być odpowiedź na zgłaszane przez posiadaczki mniejszych biustów problemy z większym rozstawem piersi. Jestem bardzo ciekawa, jak się zapatrujecie na tę zmianę.

Dodatkowo w miękkich balkonetkach skrzydełka (tyły) mają być pozbawione dodatkowych wzmocnień - jednowarstwowe. Sądzę, że będą w związku z tym bardziej rozciągliwe. To może dobre przy małych miseczkach w wąskich obwodach, ale nie jestem pewna, jak w takiej lekkiej konstrukcji poczuje się posiadaczka rozmiaru np. 38D. Pożyjemy, zobaczymy...

Jeśli chodzi o górną granicę rozmiarową, pozostaje nią miseczka J, do której dojdzie 6 sezonowych modeli (miękkich). Usztywniane modele sięgają miseczki H lub G (jedyny plandż - Neve - do H). Najskromniejszy zakres - D-G - ma strapless Neve. Pod tym względem kolekcja przypomina poprzednią. H-plusy skazane są na miękkusy.

 

Galeria

Fotki udało mi się zrobić wszystkim sezonówkom stanikowym i koszulkowym (majtki, niektóre całkiem udane, zobaczycie na filmie z pokazu i w katalogu). Jakość nie jest może szczytowa, mimo to uważam, że warto je sobie obejrzeć w trybie pełnoekranowym :)

 

 

Katalog

Menażerię kolekcji wzbogacił przesympatyczny psiak oraz... mężczyzna ;-) Wakacyjny nastrój sesji bardzo pasuje do kolekcji, bardziej letniej niż jesienno-zimowej. Jest dynamicznie i na luzie. Duży plus w porównaniu z poprzednim katalogiem.

 

 

Pokaz

Pokaz był dynamiczny i dobrze się go oglądało. Modelki nie tylko chodziły, ale i tańczyły w burleskowym stylu przed każdą kolekcją. Brak było może takiego przepychu, jaki ostatnio prezentuje nam Freya, ale podejrzewam, że to kwestia czasu i urośnięcia firmy w siłę. Targi naszego dystrybutora są coraz tłumniej odwiedzane - nie dajcie się zwieść niewielkiej publiczności tego pokazu, był bowiem ostatni - pokazy odbywały się cyklicznie przez cały dzień targowy, którym była zeszła niedziela.

 

 

Ciekawa jestem Waszych wrażeń - czy ten kolorowy kalejdoskop zaciekawił Was, czy zmęczył? Co myślą mniejsze biusty o wprowadzeniu nowych rozmiarów? Jakie sa Wasze musisztomiecie? :-)

 
1 , 2 , 3 , 4
Archiwum
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...