środa, 23 lutego 2011

Po zakończonym w zeszły poniedziałek głosowaniu - czas na ogłoszenie wyników!

Ponieważ na pewno wiele z Was z niecierpliwością oczekuje także wyników Magicznego Konkursu Stanikomarki, na wstępie zawiadamiam, że jury obraduje zawzięcie i że lista laureatek oraz najciekawsze prace konkursowe pojawią się w kolejnej notce :)

Dziękujemy wszystkim osobom, które wzięły udział w plebiscycie. Ponad trzy setki stanikomaniaczek, które zechciały poświęcić całkiem długą chwilę na dokonanie aż siedmiu trudnych wyborów - to niemało. Mam nadzieję, że idea Stanikomarki spodoba Wam się na tyle, że w kolejnej edycji będzie nas - głosujących - jeszcze więcej.

Dziękuję również naszemu patronowi - sklepowi Abrakadabra. Last but not least - wyrażam głęboką wdzięczność mojej konsultantce i współ-jurorce konkursowej - Ewie Gutmańskiej-Gralak, inicjatorce i szefowej Lobby Biuściastych, bez której Stanikomarki prawdopodobnie wcale by nie było :)

 

Siedem wspaniałych

Stanikomaniaczki wybierały po jednej marce w każdej z siedmiu konkurencji: „Stylistyka”, „Jakość”, „Stosunek jakości do ceny”, „Rozmiarówka”, „Reklama i promocja”, „Bliski kontakt z konsumentem” oraz „Propagowanie idei bra-fittingu”. Oto laureatki każdej z nich.

 

1. Stylistyka: Masquerade!

Wygląda na to, że Masquerade - eleganckie usztywniane półbalkonetki produkowane przez firmę Panache - skutecznie podbiły serca polskich estetek :) Zostawiły konkurencję bardzo daleko w tyle - padło na nie ponad 1/3 wszystkich oddanych głosów (111). Za nimi uplasowały się marki Fauve i Freya - tu liczby fanek były do siebie zbliżone i wynosiły, każda z nich, ponad trzykrotnie mniej (32 i 29 głosów). Muszę przyznać, że trochę zaskoczyła mnie tak duża różnica - być może przesądziła tu spora popularność i dostępność naszej laureatki.

Na czwartym miejscu, tuż za paniami F, stanęła polska marka Avocado słynąca z pięknych koronek i haftów - gratuluję i mam nadzieję, że będzie pięła się w górę.

Wybór najlepiej dopracowanej stylistycznie marki nie był dla głosujących szczególnie trudny - liczba niezdecydowanych okazała się pomijalna.

 

2. Jakość: Freya!

Papuzie barwy i wyraziste wzory to nie jedyne zalety naszej laureatki, na którą padło 61 głosów. I ja cenię sobie jakość Frejek: wygodne i trwałe, choć nieco za szerokie ramiączka, mocne siatki, komfortowe zapięcia, staranne hafty. Co ciekawe, zmagania o laur najwyższej jakości były nieco bardziej wyrównane - Masquerade z 55 głosami deptała naszej bogini po piętach. Fauve (34), podobnie jak poprzednio, trzymała się mocno - tu także na trzecim miejscu, choć z większą stratą w stosunku do poprzedniczki.

Mocna czwarta pozycja należy znowu do polskiej marki: Ewa Michalak. Zważywszy, że od luksusowej Fauve dzieliło ją jedynie 5 głosów, wypada pogratulować tak dobrego wyniku.

Moją faworytką była Fauve i pozytywnie zaskoczyła mnie jej wysoka pozycja, zwłaszcza że jest dość trudno dostępna w Polsce, również cenowo. A skoro już o cenach mowa...

 

3. Stosunek jakości do ceny: Ewa Michalak!

Co prawda w rankingu jakości Ewę Michalak wyprzedziły trzy marki brytyjskie, gdy jednak przyszło do oceny opłacalności zakupów, marka ta pobiła wszystkich konkurentów. W firmowym sklepie internetowym biustonosze Ewy kosztują nie więcej niż 120 zł, co rzeczywiście nie jest sumą wygórowaną przy porównaniu nie tylko z importowanymi, ale i z wieloma krajowymi produktami. Doskonała konstrukcja biustonoszy E.M. dla wielu z nas nie ma sobie równych.

Laureatka (79 głosów) miała sporą przewagę. Na drugim miejscu z dwukrotnie mniejsza liczbą głosów uplasowała się Cleo (39), a za nią - Masquerade (28). Curvy Kate (19), jedna z moich mocnych kandydatek, ku mojemu zdziwieniu trafiła dopiero na pozycję czwartą, z liczbą głosów czterokrotnie mniejszą od laureatki.

Podobnie jak w poprzedniej konkurencji, liczba niezdecydowanych głosujących wzrosła do kilkunastu osób - to odpowiednik okolic szóstego-siódmego miejsca. Nie ulega wątpliwości, że ocena jakości wymaga od nas pewnego doświadczenia - być może część osób uznała, że tych kilka lat burzliwego rozwoju bra-rynku D+ to jeszcze zbyt mało, by wyrobić sobie opinię.

 

4. Rozmiarówka: Ewa Michalak!

Ten wynik nie zaskoczył mnie ani trochę. Być może nie wszyscy jeszcze o tym wiedzą - biustonosze tej polskiej marki biją pod względem liczby produkowanych rozmiarów marki brytyjskie. Sądzę jednak, że głosujące nie wzięły tu pod uwagę jedynie liczby rozmiarów - od AA do KK - którą chwali się ostatnio producent na swojej stronie, ale przede wszystkim fakt, że uniknięto w nich najpospolitszych błędów konstrukcyjnych, na jakie często się uskarżają właścicielki rozmiarów spoza centrum tabelki. Są to więc rozmiary realne, a nie „papierowe”.

Nasza laureatka wygrała tę konkurencję olbrzymią, rekordową w całym plebiscycie przewagą - 146 głosów nad 26 głosami oddanymi na markę z drugiego miejsca. Jest nią Freya, a tuż za nią umiejscowiła się Panache Superbra (25). Na czwartym miejscu znalazła się Cleo, a za nią - Curvy Kate. Prawdę mówiąc, tu znowu spodziewałam się nieco większego uznania dla tej ostatniej marki.

Angielskie Bravissimo, znane z dobrze skonstruowanych modeli dla miseczek powyżej G, znalazło się zaledwie na szóstej pozycji z 17 głosami. Z drugiej strony - jak na markę całkowicie nieobecną w polskich sklepach (a przypuszczam, że głosujące z Polski stanowiły zdecydowaną większość), jest to całkiem niezły wynik.

 

5. Reklama i promocja: Panache!

Znaczna liczba niezdecydowanych (aż 51 wstrzymujących się) oraz niewielkie różnice w liczbach głosów oddanych na liderów świadczą o tym, że wybór zwycięzcy w tej kategorii był trudny. Z czego to wynika? Sądzę, że działania promocyjne firm produkujących biustonosze o poszerzonym zakresie rozmiarów są wciąż mało intensywne. Brak naprawdę widocznych kampanii reklamowych, żadna z marek nie jest jeszcze powszechnie znana.

Ta kategoria ma formalnie dwóch zwycięzców, zdecydowałam się bowiem stworzyć dwa rankingi. Pierwszy i w moim odczuciu bardziej miarodajny z nich został zbudowany po zsumowaniu głosów oddanych na poszczególne marki jednego producenta. Tu bezapelacyjnym zwycięzcą jest firma Panache, na którą padło w sumie 85 głosów. Trzeba przyznać, że może się ona poszczycić największą obecnością w polskich mediach - choćby dlatego, że jako jedyna organizuje prawdziwe pokazy. Na drugiej pozycji znalazła się Freya (53 głosy). Tu nie było problemu z sumowaniem - na pozostałe marki produkowane przez Eveden Group nie padł ani jeden głos, co chyba świadczy o tym, że pozostałe (Fantasie, Fauve, Elomi) nie mają w naszym kraju osobnego wizerunku. Tylko dwa głosy mniej zebrała Curvy Kate (51) z markami Curvy Kate i Curvy Kate Showgirl, na które padły bardzo podobne liczby głosów. Marka o tak wyrazistym wizerunku, jak Freya, ma się więc w naszym kraju czego bać - Kasie też podbijają nasze serca! :)

I znowu jedyną marką polską, której udało się zdobyć znaczącą pozycję, jest Ewa Michalak (18 głosów), na co zapewne miały wpływ takie wydarzenia, jak udział właścicielki w polskiej edycji programu „Jak dobrze wyglądać nago”, a może obecność na spotkaniach i zlotach związanych ze społecznością Biuściastych. Na pozostałe polskie firmy padały pojedyncze głosy. Ciekawa jest także obecność marki Hot Milk dla pań karmiących - piąta pozycja z dziesięcioma głosami to może nie tak dużo, ale widać, że są w Polsce osoby, które doceniły fantastyczną „bajkową” sesję katalogową :)

W drugim rankingu, bez sumowań, na pierwszą pozycję wysunęła się Freya. Z marek Panache zaś najbardziej doceniona została Masquerade, a Curvy Kate znalazła się na miejscu trzecim.

Ciekawostkę stanowią trzy głosy oddane na markę Triumph, na którą w innych konkurencjach nie padł ani jeden głos. Jest to marka silnie obecna na naszym rynku i wciąż mam nadzieję, że przejdzie na biuściastą stronę mocy i zacznie nam oferować większy zakres rozmiarów.

 

6. Bliski kontakt z konsumentem: Ewa Michalak!

Wyniki tej konkurencji świadczą chyba o tym, że jako konsumentki nie czujemy się specjalnie docenione. Spora liczba głosujących (59) wstrzymała się od głosu, a kolejne pozycje - poza pierwszą - zebrały ich niewiele. Ewa Michalak zwyciężyła miażdżącą przewagą 121 głosów nad 42 głosami oddanymi na wszystkie marki Panache. Niewątpliwie wynika to z tego, że firma tworzy swoje produkty konsultując się z konsumentkami i testując na nich swoje konstrukcje. Do kontaktów z klientkami wykorzystuje takie środki, jak blog firmowy, fora o tematyce bieliźnianej. Fakt, że Ewa Michalak jest producentem polskim, z pewnością kontakt ten ułatwia.

Mocna pozycja Panache z kolei wynika bez wątpienia z prężnych działań polskiego dystrybutora, firmy So Chic!, która również stara się włączać w dyskusje konsumentek i wychodzić im naprzeciw poprzez np. obecność na portalach społecznościowych czy komentarze na forach i blogach (m.in. tutaj), nie bez znaczenia była też zapewne wizyta konstruktorki Panache w Polsce.

Trzecia pozycja należy do Curvy Kate, na której marki padły w sumie 22 głosy. Na wynik ten mogło mieć wpływ ożywienie, jakie nastąpiło ostatnio w kontaktach przedstawicielek Kasi z Polską - wizyty w naszym kraju, spotkania ze sklepami i z mediami, w tym Stanikomanią :) Uwagi zgłaszane między innymi w tutejszych komentarzach są pilnie wysłuchiwane i chyba już niejedną uwzględniono w produkcji.

 

7. Propagowanie idei bra-fittingu: Panache!

Tutaj także nie przeżyłam zaskoczenia :-) Akcja „Klinika stanika”, na którą czekałyśmy z niecierpliwością i pewnym niepokojem (Czy uda się zebrać dobrą ekipę bra-fitterek? Czy akcja będzie rzeczywiście prowadzona w całym kraju? Czy będzie koncentrowała się na edukacji, czy na sprzedaży?) zbiera bardzo dobre opinie, a zakres rozmiarów oferowanych przez Panache jest niewątpliwie największy spośród firm usiłujących organizować podobne kampanie na większą skalę w Polsce.

Marki firmy Panache zebrały w sumie 121 głosów - najwięcej Panache Superbra, sądzę jednak, że tworzenie rankingu z podziałem na pojedyncze marki nie ma tu większego sensu.

Druga pozycja z aż 81 głosami należy do... Ewy Michalak. Propagowanie właściwego dopasowania stanowi bez wątpienia istotny składnik strategii firmy. W ostatnim czasie właścicielka zaczęła organizować spotkania bra-fittingowe w sklepach, warto też pamiętać o wspomnianych już występach w „JDWN”. Trzecia pozycja (22 głosy) należy do marki Freya. Być może w ten sposób doceniłyśmy brytyjską kampanię „The Holy Fit”, o której sama pisałam, a może także spotkania organizowane w sklepach przez polskiego dystrybutora. Czwarta pozycja z 19 głosami należy do... Bravissimo. Jako sieć sklepów specjalizujących się w bieliźnie D+ i odzieży dla kobiet z większym biustem, Bravissimo musiało uczynić z bra-fittingu swoją specjalność. Niestety mieszkanki Polski mogą to docenić głównie poprzez wizyty w sklepie internetowym - z dobrze opracowanym poradnikiem dopasowania.

 

And the winner is...

 

Znaczącą przewagą w trzech kategoriach oraz solidną pozycją w większości pozostałych Ewa Michalak zdobyła pierwszy w historii tytuł Stanikomarki!

Na markę Ewa Michalak padło w sumie 480 głosów. Najwięcej głosów zebrała nasza laureatka w kategoriach: „Rozmiarówka” - 146, „Bliski kontakt z konsumentem” - 121, „Propagowanie idei bra-fittingu” - 81 i „Stosunek jakości do ceny” - 79. Zwłaszcza w pierwszej z nich prawie nie miała konkurencji. Najmniej osób głosowało na Ewę w kategorii „Stylistyka” - padło zaledwie... 6 głosów.

 

Najmocniejsi konkurenci

Gra toczyła się przede wszystkim między Ewą Michalak i kilkoma brytyjskimi gigantami, jak Panache, Freya i Curvy Kate. Po rozkładzie głosów w poszczególnych kategoriach widać, jakie są niedostatki, a jakie przewagi marek brytyjskich w stosunku do zwyciężczyni: o ile stylistyka i materiały „dają radę” w firmach ze Zjednoczonego Królestwa, o tyle wybór rozmiarów, ceny i kontakt z konsumentami wypadają u nich blado.

Niedocenianie frakcji brytyjskiej byłoby jednak sporym błędem. Gdyby zsumować wszystkie głosy, jakie padły w plebiscycie na marki produkowane przez firmę Panache, laur należałby się właśnie jej: 630 głosów! W tradycyjnym rankingu zaś marce Masquerade z 292 głosami należy się zasłużone drugie miejsce, po Ewie Michalak. Najbardziej doceniamy „maskaradki” za stylistykę i jakość, mocno trzymają się też w reklamie. W sumie marki Panache zwyciężyły również w trzech kategoriach: „Stylistyka”, „Reklama i promocja” oraz „Propagowanie idei bra-fittingu”.

Za Masquerade w ogólnym rankingu marek uplasowała się Freya - z sumą 224 głosów. Stanikomaniaczki doceniły ją przede wszystkim za jakość - wygrała tę kategorię, choć niewielką przewagą, dobrze poradziła sobie także w reklamie oraz w stylistyce, gdzie jednak przegrała ze swoją bardziej luksusową siostrą Fauve oraz z Masquerade. Na Fauve w sumie oddano 69 głosów. Pozostałe marki Eveden Group były w plebiscycie niemal niewidoczne.

Curvy Kate i jej siostra Showgirl to kolejni mocni gracze - na obie marki padło w sumie 160 głosów. Najgorzej poradziły sobie z jakością, a najlepiej - z reklamą.

 

Chcemy nosić polskie marki?

Oczywiście - wystarczy zobaczyć, kto wygrał Stanikomarkę :) Warto jednak zauważyć, że kolejna polska marka, Avocado, zdobyła w sumie tylko 50 głosów, mniej niż Fauve, a nawet niż kompletnie nieznane w Polsce Bravissimo, a pozostałe polskie marki praktycznie się nie liczyły. Gdyby nie największe atuty Ewy Michalak, jak zakres rozmiarowy i konstrukcje oraz współpraca z konsumentkami, marki ze Zjednoczonego Królestwa zawładnęłyby Stanikomarką całkowicie. Jakie z tego wnioski dla polskich producentów D+? Że długa jeszcze droga przed nimi... Wiadomo jednak mniej-więcej, którędy ta droga powinna wieść - przynajmniej, jeśli mamy na myśli drogę do drogę do serca świadomej konsumentki :-)

 

Wnioski?

Jestem niezmiernie ciekawa Waszych opinii i komentarzy do wyników plebiscytu. Czy zgadzacie się z moimi hipotezami co do powodów, dla których wygrali ci, którzy wygrali, a przegrali ci, którzy przegrali? Zastanawiam się również, czy i w jaki sposób wyniki różniłyby się, gdyby równolegle przeprowadzić plebiscyt np. wśród klientek sklepów z bielizną D+. Czy nasze wybory plebiscytowe przekładają się na wybory zakupowe? Czy przeciętna klientka sklepu różni się pod względem upodobań od przeciętnej stanikomaniaczki? Co wyniki plebiscytu mówią o markach, a co - o nas, głosujących?

Na zakończenie - po pierwsze: gratuluję zwycięzcom! A po drugie: jeszcze raz dziękuję Wam za głosy. Przyznam, że obserwowałam plebiscyt z wypiekami na twarzy i wcale nie byłam pewna wyników :) Wyniki te dostarczą nam teraz, mam nadzieję, ciekawego materiału do dyskusji. A niedługo już porozmawiamy o Idealnych Stanikomarkach :)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
Archiwum
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...