środa, 23 lutego 2011

Po zakończonym w zeszły poniedziałek głosowaniu - czas na ogłoszenie wyników!

Ponieważ na pewno wiele z Was z niecierpliwością oczekuje także wyników Magicznego Konkursu Stanikomarki, na wstępie zawiadamiam, że jury obraduje zawzięcie i że lista laureatek oraz najciekawsze prace konkursowe pojawią się w kolejnej notce :)

Dziękujemy wszystkim osobom, które wzięły udział w plebiscycie. Ponad trzy setki stanikomaniaczek, które zechciały poświęcić całkiem długą chwilę na dokonanie aż siedmiu trudnych wyborów - to niemało. Mam nadzieję, że idea Stanikomarki spodoba Wam się na tyle, że w kolejnej edycji będzie nas - głosujących - jeszcze więcej.

Dziękuję również naszemu patronowi - sklepowi Abrakadabra. Last but not least - wyrażam głęboką wdzięczność mojej konsultantce i współ-jurorce konkursowej - Ewie Gutmańskiej-Gralak, inicjatorce i szefowej Lobby Biuściastych, bez której Stanikomarki prawdopodobnie wcale by nie było :)

 

Siedem wspaniałych

Stanikomaniaczki wybierały po jednej marce w każdej z siedmiu konkurencji: „Stylistyka”, „Jakość”, „Stosunek jakości do ceny”, „Rozmiarówka”, „Reklama i promocja”, „Bliski kontakt z konsumentem” oraz „Propagowanie idei bra-fittingu”. Oto laureatki każdej z nich.

 

1. Stylistyka: Masquerade!

Wygląda na to, że Masquerade - eleganckie usztywniane półbalkonetki produkowane przez firmę Panache - skutecznie podbiły serca polskich estetek :) Zostawiły konkurencję bardzo daleko w tyle - padło na nie ponad 1/3 wszystkich oddanych głosów (111). Za nimi uplasowały się marki Fauve i Freya - tu liczby fanek były do siebie zbliżone i wynosiły, każda z nich, ponad trzykrotnie mniej (32 i 29 głosów). Muszę przyznać, że trochę zaskoczyła mnie tak duża różnica - być może przesądziła tu spora popularność i dostępność naszej laureatki.

Na czwartym miejscu, tuż za paniami F, stanęła polska marka Avocado słynąca z pięknych koronek i haftów - gratuluję i mam nadzieję, że będzie pięła się w górę.

Wybór najlepiej dopracowanej stylistycznie marki nie był dla głosujących szczególnie trudny - liczba niezdecydowanych okazała się pomijalna.

 

2. Jakość: Freya!

Papuzie barwy i wyraziste wzory to nie jedyne zalety naszej laureatki, na którą padło 61 głosów. I ja cenię sobie jakość Frejek: wygodne i trwałe, choć nieco za szerokie ramiączka, mocne siatki, komfortowe zapięcia, staranne hafty. Co ciekawe, zmagania o laur najwyższej jakości były nieco bardziej wyrównane - Masquerade z 55 głosami deptała naszej bogini po piętach. Fauve (34), podobnie jak poprzednio, trzymała się mocno - tu także na trzecim miejscu, choć z większą stratą w stosunku do poprzedniczki.

Mocna czwarta pozycja należy znowu do polskiej marki: Ewa Michalak. Zważywszy, że od luksusowej Fauve dzieliło ją jedynie 5 głosów, wypada pogratulować tak dobrego wyniku.

Moją faworytką była Fauve i pozytywnie zaskoczyła mnie jej wysoka pozycja, zwłaszcza że jest dość trudno dostępna w Polsce, również cenowo. A skoro już o cenach mowa...

 

3. Stosunek jakości do ceny: Ewa Michalak!

Co prawda w rankingu jakości Ewę Michalak wyprzedziły trzy marki brytyjskie, gdy jednak przyszło do oceny opłacalności zakupów, marka ta pobiła wszystkich konkurentów. W firmowym sklepie internetowym biustonosze Ewy kosztują nie więcej niż 120 zł, co rzeczywiście nie jest sumą wygórowaną przy porównaniu nie tylko z importowanymi, ale i z wieloma krajowymi produktami. Doskonała konstrukcja biustonoszy E.M. dla wielu z nas nie ma sobie równych.

Laureatka (79 głosów) miała sporą przewagę. Na drugim miejscu z dwukrotnie mniejsza liczbą głosów uplasowała się Cleo (39), a za nią - Masquerade (28). Curvy Kate (19), jedna z moich mocnych kandydatek, ku mojemu zdziwieniu trafiła dopiero na pozycję czwartą, z liczbą głosów czterokrotnie mniejszą od laureatki.

Podobnie jak w poprzedniej konkurencji, liczba niezdecydowanych głosujących wzrosła do kilkunastu osób - to odpowiednik okolic szóstego-siódmego miejsca. Nie ulega wątpliwości, że ocena jakości wymaga od nas pewnego doświadczenia - być może część osób uznała, że tych kilka lat burzliwego rozwoju bra-rynku D+ to jeszcze zbyt mało, by wyrobić sobie opinię.

 

4. Rozmiarówka: Ewa Michalak!

Ten wynik nie zaskoczył mnie ani trochę. Być może nie wszyscy jeszcze o tym wiedzą - biustonosze tej polskiej marki biją pod względem liczby produkowanych rozmiarów marki brytyjskie. Sądzę jednak, że głosujące nie wzięły tu pod uwagę jedynie liczby rozmiarów - od AA do KK - którą chwali się ostatnio producent na swojej stronie, ale przede wszystkim fakt, że uniknięto w nich najpospolitszych błędów konstrukcyjnych, na jakie często się uskarżają właścicielki rozmiarów spoza centrum tabelki. Są to więc rozmiary realne, a nie „papierowe”.

Nasza laureatka wygrała tę konkurencję olbrzymią, rekordową w całym plebiscycie przewagą - 146 głosów nad 26 głosami oddanymi na markę z drugiego miejsca. Jest nią Freya, a tuż za nią umiejscowiła się Panache Superbra (25). Na czwartym miejscu znalazła się Cleo, a za nią - Curvy Kate. Prawdę mówiąc, tu znowu spodziewałam się nieco większego uznania dla tej ostatniej marki.

Angielskie Bravissimo, znane z dobrze skonstruowanych modeli dla miseczek powyżej G, znalazło się zaledwie na szóstej pozycji z 17 głosami. Z drugiej strony - jak na markę całkowicie nieobecną w polskich sklepach (a przypuszczam, że głosujące z Polski stanowiły zdecydowaną większość), jest to całkiem niezły wynik.

 

5. Reklama i promocja: Panache!

Znaczna liczba niezdecydowanych (aż 51 wstrzymujących się) oraz niewielkie różnice w liczbach głosów oddanych na liderów świadczą o tym, że wybór zwycięzcy w tej kategorii był trudny. Z czego to wynika? Sądzę, że działania promocyjne firm produkujących biustonosze o poszerzonym zakresie rozmiarów są wciąż mało intensywne. Brak naprawdę widocznych kampanii reklamowych, żadna z marek nie jest jeszcze powszechnie znana.

Ta kategoria ma formalnie dwóch zwycięzców, zdecydowałam się bowiem stworzyć dwa rankingi. Pierwszy i w moim odczuciu bardziej miarodajny z nich został zbudowany po zsumowaniu głosów oddanych na poszczególne marki jednego producenta. Tu bezapelacyjnym zwycięzcą jest firma Panache, na którą padło w sumie 85 głosów. Trzeba przyznać, że może się ona poszczycić największą obecnością w polskich mediach - choćby dlatego, że jako jedyna organizuje prawdziwe pokazy. Na drugiej pozycji znalazła się Freya (53 głosy). Tu nie było problemu z sumowaniem - na pozostałe marki produkowane przez Eveden Group nie padł ani jeden głos, co chyba świadczy o tym, że pozostałe (Fantasie, Fauve, Elomi) nie mają w naszym kraju osobnego wizerunku. Tylko dwa głosy mniej zebrała Curvy Kate (51) z markami Curvy Kate i Curvy Kate Showgirl, na które padły bardzo podobne liczby głosów. Marka o tak wyrazistym wizerunku, jak Freya, ma się więc w naszym kraju czego bać - Kasie też podbijają nasze serca! :)

I znowu jedyną marką polską, której udało się zdobyć znaczącą pozycję, jest Ewa Michalak (18 głosów), na co zapewne miały wpływ takie wydarzenia, jak udział właścicielki w polskiej edycji programu „Jak dobrze wyglądać nago”, a może obecność na spotkaniach i zlotach związanych ze społecznością Biuściastych. Na pozostałe polskie firmy padały pojedyncze głosy. Ciekawa jest także obecność marki Hot Milk dla pań karmiących - piąta pozycja z dziesięcioma głosami to może nie tak dużo, ale widać, że są w Polsce osoby, które doceniły fantastyczną „bajkową” sesję katalogową :)

W drugim rankingu, bez sumowań, na pierwszą pozycję wysunęła się Freya. Z marek Panache zaś najbardziej doceniona została Masquerade, a Curvy Kate znalazła się na miejscu trzecim.

Ciekawostkę stanowią trzy głosy oddane na markę Triumph, na którą w innych konkurencjach nie padł ani jeden głos. Jest to marka silnie obecna na naszym rynku i wciąż mam nadzieję, że przejdzie na biuściastą stronę mocy i zacznie nam oferować większy zakres rozmiarów.

 

6. Bliski kontakt z konsumentem: Ewa Michalak!

Wyniki tej konkurencji świadczą chyba o tym, że jako konsumentki nie czujemy się specjalnie docenione. Spora liczba głosujących (59) wstrzymała się od głosu, a kolejne pozycje - poza pierwszą - zebrały ich niewiele. Ewa Michalak zwyciężyła miażdżącą przewagą 121 głosów nad 42 głosami oddanymi na wszystkie marki Panache. Niewątpliwie wynika to z tego, że firma tworzy swoje produkty konsultując się z konsumentkami i testując na nich swoje konstrukcje. Do kontaktów z klientkami wykorzystuje takie środki, jak blog firmowy, fora o tematyce bieliźnianej. Fakt, że Ewa Michalak jest producentem polskim, z pewnością kontakt ten ułatwia.

Mocna pozycja Panache z kolei wynika bez wątpienia z prężnych działań polskiego dystrybutora, firmy So Chic!, która również stara się włączać w dyskusje konsumentek i wychodzić im naprzeciw poprzez np. obecność na portalach społecznościowych czy komentarze na forach i blogach (m.in. tutaj), nie bez znaczenia była też zapewne wizyta konstruktorki Panache w Polsce.

Trzecia pozycja należy do Curvy Kate, na której marki padły w sumie 22 głosy. Na wynik ten mogło mieć wpływ ożywienie, jakie nastąpiło ostatnio w kontaktach przedstawicielek Kasi z Polską - wizyty w naszym kraju, spotkania ze sklepami i z mediami, w tym Stanikomanią :) Uwagi zgłaszane między innymi w tutejszych komentarzach są pilnie wysłuchiwane i chyba już niejedną uwzględniono w produkcji.

 

7. Propagowanie idei bra-fittingu: Panache!

Tutaj także nie przeżyłam zaskoczenia :-) Akcja „Klinika stanika”, na którą czekałyśmy z niecierpliwością i pewnym niepokojem (Czy uda się zebrać dobrą ekipę bra-fitterek? Czy akcja będzie rzeczywiście prowadzona w całym kraju? Czy będzie koncentrowała się na edukacji, czy na sprzedaży?) zbiera bardzo dobre opinie, a zakres rozmiarów oferowanych przez Panache jest niewątpliwie największy spośród firm usiłujących organizować podobne kampanie na większą skalę w Polsce.

Marki firmy Panache zebrały w sumie 121 głosów - najwięcej Panache Superbra, sądzę jednak, że tworzenie rankingu z podziałem na pojedyncze marki nie ma tu większego sensu.

Druga pozycja z aż 81 głosami należy do... Ewy Michalak. Propagowanie właściwego dopasowania stanowi bez wątpienia istotny składnik strategii firmy. W ostatnim czasie właścicielka zaczęła organizować spotkania bra-fittingowe w sklepach, warto też pamiętać o wspomnianych już występach w „JDWN”. Trzecia pozycja (22 głosy) należy do marki Freya. Być może w ten sposób doceniłyśmy brytyjską kampanię „The Holy Fit”, o której sama pisałam, a może także spotkania organizowane w sklepach przez polskiego dystrybutora. Czwarta pozycja z 19 głosami należy do... Bravissimo. Jako sieć sklepów specjalizujących się w bieliźnie D+ i odzieży dla kobiet z większym biustem, Bravissimo musiało uczynić z bra-fittingu swoją specjalność. Niestety mieszkanki Polski mogą to docenić głównie poprzez wizyty w sklepie internetowym - z dobrze opracowanym poradnikiem dopasowania.

 

And the winner is...

 

Znaczącą przewagą w trzech kategoriach oraz solidną pozycją w większości pozostałych Ewa Michalak zdobyła pierwszy w historii tytuł Stanikomarki!

Na markę Ewa Michalak padło w sumie 480 głosów. Najwięcej głosów zebrała nasza laureatka w kategoriach: „Rozmiarówka” - 146, „Bliski kontakt z konsumentem” - 121, „Propagowanie idei bra-fittingu” - 81 i „Stosunek jakości do ceny” - 79. Zwłaszcza w pierwszej z nich prawie nie miała konkurencji. Najmniej osób głosowało na Ewę w kategorii „Stylistyka” - padło zaledwie... 6 głosów.

 

Najmocniejsi konkurenci

Gra toczyła się przede wszystkim między Ewą Michalak i kilkoma brytyjskimi gigantami, jak Panache, Freya i Curvy Kate. Po rozkładzie głosów w poszczególnych kategoriach widać, jakie są niedostatki, a jakie przewagi marek brytyjskich w stosunku do zwyciężczyni: o ile stylistyka i materiały „dają radę” w firmach ze Zjednoczonego Królestwa, o tyle wybór rozmiarów, ceny i kontakt z konsumentami wypadają u nich blado.

Niedocenianie frakcji brytyjskiej byłoby jednak sporym błędem. Gdyby zsumować wszystkie głosy, jakie padły w plebiscycie na marki produkowane przez firmę Panache, laur należałby się właśnie jej: 630 głosów! W tradycyjnym rankingu zaś marce Masquerade z 292 głosami należy się zasłużone drugie miejsce, po Ewie Michalak. Najbardziej doceniamy „maskaradki” za stylistykę i jakość, mocno trzymają się też w reklamie. W sumie marki Panache zwyciężyły również w trzech kategoriach: „Stylistyka”, „Reklama i promocja” oraz „Propagowanie idei bra-fittingu”.

Za Masquerade w ogólnym rankingu marek uplasowała się Freya - z sumą 224 głosów. Stanikomaniaczki doceniły ją przede wszystkim za jakość - wygrała tę kategorię, choć niewielką przewagą, dobrze poradziła sobie także w reklamie oraz w stylistyce, gdzie jednak przegrała ze swoją bardziej luksusową siostrą Fauve oraz z Masquerade. Na Fauve w sumie oddano 69 głosów. Pozostałe marki Eveden Group były w plebiscycie niemal niewidoczne.

Curvy Kate i jej siostra Showgirl to kolejni mocni gracze - na obie marki padło w sumie 160 głosów. Najgorzej poradziły sobie z jakością, a najlepiej - z reklamą.

 

Chcemy nosić polskie marki?

Oczywiście - wystarczy zobaczyć, kto wygrał Stanikomarkę :) Warto jednak zauważyć, że kolejna polska marka, Avocado, zdobyła w sumie tylko 50 głosów, mniej niż Fauve, a nawet niż kompletnie nieznane w Polsce Bravissimo, a pozostałe polskie marki praktycznie się nie liczyły. Gdyby nie największe atuty Ewy Michalak, jak zakres rozmiarowy i konstrukcje oraz współpraca z konsumentkami, marki ze Zjednoczonego Królestwa zawładnęłyby Stanikomarką całkowicie. Jakie z tego wnioski dla polskich producentów D+? Że długa jeszcze droga przed nimi... Wiadomo jednak mniej-więcej, którędy ta droga powinna wieść - przynajmniej, jeśli mamy na myśli drogę do drogę do serca świadomej konsumentki :-)

 

Wnioski?

Jestem niezmiernie ciekawa Waszych opinii i komentarzy do wyników plebiscytu. Czy zgadzacie się z moimi hipotezami co do powodów, dla których wygrali ci, którzy wygrali, a przegrali ci, którzy przegrali? Zastanawiam się również, czy i w jaki sposób wyniki różniłyby się, gdyby równolegle przeprowadzić plebiscyt np. wśród klientek sklepów z bielizną D+. Czy nasze wybory plebiscytowe przekładają się na wybory zakupowe? Czy przeciętna klientka sklepu różni się pod względem upodobań od przeciętnej stanikomaniaczki? Co wyniki plebiscytu mówią o markach, a co - o nas, głosujących?

Na zakończenie - po pierwsze: gratuluję zwycięzcom! A po drugie: jeszcze raz dziękuję Wam za głosy. Przyznam, że obserwowałam plebiscyt z wypiekami na twarzy i wcale nie byłam pewna wyników :) Wyniki te dostarczą nam teraz, mam nadzieję, ciekawego materiału do dyskusji. A niedługo już porozmawiamy o Idealnych Stanikomarkach :)

niedziela, 20 lutego 2011

Barwy nocnego ogrodu - takie porównanie znalazło się w opisie kolekcji Panache Superbra, którą zobaczymy jesienią (ciekawe, czy w tym roku zacznie się w lipcu, jak to niektórzy zapowiadają? :). Jak zwykle, kolekcja tej marki będzie się w większości składała z solidnej bazy w podstawowych kolorach (czerń, biel, kość słoniowa, beż), natomiast nieliczne sezonówki zaprezentują typowo zimową paletę. Będzie ona nieco odmienna od opisywanych wcześniej Masquerade czy Cleo. W Superbra królują fiolety, śliwki i granaty z nielicznymi akcentami czerwieni i fuksji. Barwnych modeli jest niewiele, a ponieważ, jak zwykle, pociągają mnie najbardziej, zacznę właśnie od nich :)

 

Nocne niebo

Po wiosennej nieobecności wróci ulubiony model wielu z nas - balkonetka Sienna do miseczki K, i to chyba w najbardziej udanej wersji kolorystycznej (no, może po płomiennych czerwieniach sprzed wielu sezonów... kto pamięta?): spod granatowej koronki przeświecać będzie ciemny amarant. Zastępowanie czerni innymi ciemnymi kolorami uważam za doskonały pomysł. Sienna to jedna z moich faworytek.

 

Również w granacie wystąpi barwna wersja modelu Ariza (który, oprócz tego, będzie dostępny także w klasycznych kolorach: czarnym, białym i cielistym blossom): na ciemnym tle zobaczymy fuksjowe i miętowe hafty.

 

Grafitowa szarość jednej z wersji modelu Porcelain Viva to kolejne, po Masqueradowym Delphi, wykorzystanie tej barwy w sezonie. Budzi skojarzenie z grafitową wersją modelu Deco z marki Freya. To jednak nie plunge, a balkonetka typu t-shirt bra, przyjemnie, oszczędnie zdobiona. To lubię, czy też „lubię to” ;)

 

Powidła śliwkowe

Wybaczcie skłonność do kulinarnych porównań  - ale trzeba sobie jakoś osłodzić zimowe chłody... :) Fern to jedyny model wzorzysty - po bladej letniej łączce wystąpi ozdobiony żywym rzucikiem na śliwkowym tle (D-K).

 

Kolejną moją faworytką w Superbra będzie fioletowa Andorra. Lubię klasyczne, koronkowe modele w ciekawych kolorach. Koronka w górnej części miseczek jest lekko elastyczna - podobno ładnie się układa. Najchętniej wypróbowałabym ją w wersji full-cup (D-J), ale mam też miłą niespodziankę dla miłośniczek modeli plunge - pojawi się plandżowa wersja Andorry. Ma jednak wadę: tylko do miseczki G i tylko w fiolecie (fotka poniżej przedstawia oczywiście full-cupa).

 

Filary w żywych barwach

Melody, następczyni pamiętnej Harmony, pojawi się w kolorze fuksji (w tej barwie niestety tylko w wersji balkonetkowej, nad czym boleję szczerze). Jestem ciekawa, jak też sprawdzi się jej konstrukcja w miseczce... KK, bo tym właśnie modelem Panache postanowiło pobić swój miseczkowy rekord. Rozmiar ten będzie dostępny w obu krojach, fuksję jednak, jak już wspomniałam, dostaniemy tylko w balkonetce.

 

Żelazny filar kolekcji, Tango, wystąpi już „tylko” do miseczki K w balkonetce, do H w plandżu. Sezonowe kolory będą sympatyczne, choć chyba już znane: wiśniowy - a może raczej pomidorowy? Oświetlenie nie pozwoliło mi tego ostatecznie rozstrzygnąć...

...oraz, a jakże, śliwka, w katalogu zwana bakłażanem :)

 

Evie romansowa

Evie Liaison - tak będzie się nazywała wieczorowa odmiana kompletu Evie Bridal, znanego z kolekcji wiosennej. To właśnie w gorsecie z tej serii, uszytym specjalnie dla niej, wystąpiła na pokazie Katarzyna Figura. A modelka, która go prezentowała (zobaczycie na filmie poniżej) to Miss Polonia 2010 - Rozalia Mancewicz (wystąpiła także m.in. w modelu Andorra).

Evie wygląda na solidny, klasyczny model - zarówno biustonosz strapless, jak i gorset przypominają krojem dawne Special Occasions, zakres rozmiarów jednak został od tamtej pory poszerzony i dziś sięga miseczki H. Evie jest raczej chwalonym modelem. Mam ochotę na mały powrót do klasyki - chcę taki gorset, jak pani Kasia! ;)

 

Baza

Baza to trzon i istota marki Superbra. Jak zwykle ostatnio, jest ona solidnych rozmiarów. Znane nam już modele: Tango, Melody, Andorra, Eliza i Emily reprezentują frakcję miękką. Eliza wyjątkowo nie wystąpi w wersji barwnej (tylko czerń i kość słoniowa), „normę” za nią wyrabia fioletowa Andorra.

Usztywniana seria Porcelain trzyma się mocno. Dostaniemy, jak zwykle, balkonetki i straplessy w trzech podstawowych kolorach (D-G), a także, podobnie jak wiosną, plandże do miseczki H (jestem niezmiernie ciekawa tego kroju). Do tego balkonetki pojawią się w wyżej wspomnianej, trochę ozdobniejszej wersji Viva, a podstawową trójkę uzupełni grafit.

Ciekawostką jest limitowana wersja Porcelanki balkonetkowej w wersji Porcelain Lace (D-G) o mostku i tyle zdobionych koronką, w kolorze ciemnego beżu (mocha). Niestety nie mam jej zdjęcia, ale można ją obejrzeć na filmie z pokazu - pojawia się po czarnym gorsecie Evie.

Z innych „sztywniaków” - kontynuujemy znajomość z Zarą oraz Evie, która dostarczy nam także prostych pasów do pończoch.

Panie w ciąży i karmiące dostaną niestety tylko dwie wersje miękkich biustonoszy: czarno-beżową Sophię i perłową Alishę, obie w wersji z odpinanymi miseczkami i bez. Szkoda, że tym razem bez nadruków i bez żywych kolorów.

Do bazy można też chyba zaliczyć koszulki z wbudowanymi stanikami, czyli cami topy - nadal będą tylko czarne i białe. Szkoda, że firma nie poszła w kolory! Zakres rozmiarów koszulek też wciąż nie jest imponujący: 32-36 D-H oraz 38 D-G (brak obwodów poniżej 32).

 

Rozmiary

Miseczką KK jak Katarzyna chwaliła nam się marka Superbra na pokazie za pośrednictwem sławnej konferansjerki. „Pewnie będzie Tango” - pomyślałam, aż tu przyszło zaskoczenie: tylko Melody. Jak już wspomniałam, umieram z ciekawości, jak też sprawować się będzie konstrukcja tego modelu. Czy wnioski z naszych narzekań na Harmony zostały wyciągnięte?

W klasycznym zakresie D-K pozostaną modele: Tango balkonetka (także gładka wersja Classic), Ariza, Eliza, a także Sienna i Fern. Do miseczki J dojdą takie modele, jak: Andorra full cup, balkonetka Emily oraz serie ciążowo-karmnikowe. Jeśli chodzi o kroje plunge, tu wciąż wspinamy się najwyżej do H: Tango plunge, Porcelain plunge. Nie pojawi się w tym sezonie miękki plandż haftowany typu Erin. W zakresie do H do dyspozycji pozostanie cała seria Evie, czyli straplessy w podstawowych kolorach plus wersja Bridal i Liaison oraz z tychże serii dwa gorsety. Era gorsetów do miseczki G minęła więc w Panache, mam nadzieję, bezpowrotnie :) Co jednak zaskakuje, t-shirt bras nadal zatrzymują się na tej granicy, wyjątkiem jest, o dziwo, tylko porcelankowy plandż (do H). Podsumowując, oprócz miseczki KK rewolucji brak, natomiast miseczkowe zdobycze z poprzednich sezonów, w sumie całkiem niemałe, utrzymają się.

Warto zwrócić uwagę także na obwody. Tu już niestety obecność rozmiaru 28 (60) nie stanowi reguły - znajdziemy go w modelach: Andorra (full-cup i plunge), Tango i Melody (balkonetka). Wszystkie pozostałe zaczynają się od rozmiaru 30, z wyjątkiem koszulek, które zaczynają się od 32. Z górną granicą sprawa jest bardziej skomplikowana - przeciętnie jest to 38 (85), są jednak od tej reguły wyjątki. Większe obwody jednak nie zawsze są dostępne we wszystkich miseczkach. Przodują obwodowo, jak zwykle, modele Tango i Melody, gdzie dochodzą do rozmiaru 44 (w miseczkach DD-FF).

 

Na wybiegu i w obiektywie

Poniżej - migawki z pokazu z uwzględnieniem konferansjerki :-) Na pokazie królowała sezonówka, modeli bazowych było niewiele.

 

 

W katalogu widać inspirację technikami rejestrowania obrazu, choć tu lepiej wspominam „filmowy” katalog Masquerade sprzed kilku sezonów. Plus jednak za to, że udało się sfotografować również te najprostsze modele i podstawowe kolory w przykuwający wzrok sposób. Po katalogowych zdjęciach w galerii są moje własne, a na ostatnim oprócz biustonosza marki Panache Superbra występuje także bluzka marki BiuBiu :)

Mimo dominacji podstawowych barw i prostych krojów lubię niektóre modele Superbra i, jak już wspomniałam, mam nadzieję w to i owo się jesienią zaopatrzyć...

 
1 , 2 , 3
Archiwum
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...