piątek, 18 grudnia 2015

 

Marlies Dekkers - model Dancing Princess

 

Zapraszam Was na wizytę w kolejnym bra-miejscu :-) Tym razem to jeden ze stołecznych sklepów z bielizną. Salon ten jest kolejną placówką znanego Wam już Boutique Bielizny, mieszczącą się w niedawno otwartym centrum handlowym Modo Domy Mody na Łopuszańskiej 22. W Modo mieści się zresztą kilka ciekawych bra-sklepów, w tym firmowy salon polskiej marki Alles, salon Change, czy wielomarkowe sklepy, w których można kupić produkty polskich firm (m.in. Nipplexu czy Gai). Boutique Bielizny to szczególny sklep - jest nieduży, ale mieści się w strefie zajmowanej przez najbardziej eleganckie przybytki, zwanej Art Fashion (w pobliżu wejścia F, obok butiku Mariusza Przybylskiego). Trzon oferty BB to marki premium - luksusowe, designerskie, choć obok Empreinte i Marlies Dekkers znajdziemy tam także bardziej popularne Panache, Wonderbra czy Gossarda.

Boutique Bielizny - te szuflady mieszczą mnóstwo! :-)

 

Wizyta w Boutique Bielizny była dla mnie przede wszystkim spotkaniem z Marlies Dekkers - marką, która budzi we mnie jednocześnie zachwyt i irytację :-) Marlies produkuje bowiem biustonosze tylko do miseczki F. Są zatem nie dość, że za małe, to jeszcze... wszystkie bez wyjątku usztywniane. A ja, mimo bycia zdeklarowaną zwolenniczką miękkich miseczek patrzę na nie pożądliwym okiem... Dlaczego? Fascynują mnie oczywiście dodatki - te przemyślne konstrukcje z paseczków, wstążek, łańcuszków, zdobiące dekolty i plecy (czasem ciekawsze od „przodów”!). A do tego biżuteria: metalowe elementy, połyskujące zawieszki (naprawdę dobrej biżuteryjnej jakości), koraliki, brokat... I mam nieustającą nadzieję, że marki bardziej elastyczne rozmiarowo zaczną również korzystać z tego rodzaju „środków wyrazu”, które sprawiają, że biustonosz staje się czymś z pogranicza bielizny, ubrania i biżuterii.

Marlies Dekkers - model The Firebird z niesamowitym haftem i konstrukcją z pasków i kokardek na plecach

 

O Marlies i nie tylko rozmawiałam z prezeską zarządu sieci sklepów franczyzowych (tak, tak! :) Boutique Bielizny -  Barbarą Cabaj.

 

W zeszłym roku odwiedziłam „Boutique Bielizny” w Al. Niepodległości w Warszawie. Od tamtego czasu BB stał się prawdziwą siecią ogólnopolską :-) Ile Butików Bielizny jest teraz?

Barbara Cabaj: Obecnie otwartych mamy cztery butiki oraz sklep internetowy. W Warszawie są dwa sklepy: Mokotów i Włochy (ten w Modo). Kolejne są w Przemyślu w Poznaniu, a nowo otwarty mieści się w Józefowie pod Warszawą.

Załoga Boutique Bielizny w Modo :-)

 

Zauważyłam, że Twoje współpracowniczki to osoby bardzo entuzjastyczne i zmotywowane. Kto tworzy Boutique Bielizny – jak znajdujesz osoby z pasją, gotowe pokierować bra-salonem i pracować w nim?

Koncepcja Boutique Bielizny opiera się na salonach franczyzowych - franczyzodawcy nie są właścicielami salonów. To prawda, że cała rodzina BB to energetyczna mieszanka ludzi z pasją. Coraz więcej osób zgłasza się do nas z własnej inicjatywy - marzą o salonie z bielizną i uważają, że Boutique Bielizny to sieć z potencjałem. Misja Boutique Bielizny opiera się na odkrywaniu kobiecości. Jesteśmy niezwykle dumni, że udało nam się stworzyć miejsce przyjazne kobietom, gdzie mogą nie tylko kupić bieliznę, ale też uczestniczyć w różnego rodzaju warsztatach, czy zwyczajnie pogadać. Staramy się, aby osoby, które pracują przy Boutique Bielizny, były świetnie wyszkolone. Dlatego raz w miesiącu spotkamy się, by powiększać swoją wiedze z zakresu tkanin, konstrukcji, trendów czy historii bielizny.

 

Empreinte - Ornella

 

Czy Boutique Bielizny w centrum Modo różni się czymś od innych butików BB? Czy asortyment jest specjalnie dobrany ze względu na miejsce?

Wielkością ;-) (to żart, oczywiście :). A poważnie: Boutique Bielizny w Modo został stworzony według naszego konceptu, który premierę miał w Poznaniu i teraz będzie wdrażany do wszystkich nowych lokalizacji. Jest to koncept butikowy, który polega na tym, by nawet w niesprzyjającej lokalizacji oferować kameralną atmosferę, wygodne przymierzalnie i szeroki wybór bielizny. Oferta, która tam się znajduję, jest naprawdę bogata jak na tak niewielką przestrzeń. We wszystkich butikach mamy taki sam asortyment. Oczywiście występują różnicę w dostępnych rozmiarach i  kolorach, ale wszędzie są te same marki.

 

Marlies Dekkers w wydaniu pastelowym :-) Maszyna w tle to tylko ozdoba - nie jest używana, ale tworzy klimat :-)

 

Tradycyjne pytanie: jakie marki oferuje salon w Modo mniejszym, a jakie średnim i dużym biustom?

Na wstępie zaznaczę, że nie jesteśmy zwolennikami wyjątkowo szerokiej oferty marek. Zależy nam na tym, by każda z marek była odpowiednio widoczna.

Na duże biusty oferujemy marki: Panache, Empreinte, Elixir. Na średnie i miałe: Marlies Dekkers, Maison Lejaby, Wonderbra, Gossard, Berlei. Nasza bielizna ciążowa to Cake Lingerie, sportowa - Shock Absorber. Oferujemy też kostiumy kąpielowe Panache, Seafolly, Pain du Sucre, Marlies Dekkers, Miracle, a także bieliznę wyszczuplającą: Magic, Cupide, Miracle. Do tego rajstopy marki Pretty Polly, akcesoria firmy Magic, gadżety Leg Avenue, Fun Factory, YESforLOV... Jeśli chodzi o biustonosze, oferta rozmiarów jest bardzo szeroka: od obwodu 60 do 115, miseczki od A do K (brytyjskiego).

Luksusowa propozycja dla drobniejszych biustów: Cercle Crystal, model marki Maison Lejaby. Obejrzyjcie go dokładniej w galerii zdjęć pod koniec notki.

 

Marlies Dekkers to w świecie bieliźnianym marka-legenda. Czy możesz coś opowiedzieć o tych projektach? Czym luksusowa linia Couture różni się od pozostałych?

Zgadzam się, Marlies Dekkers to obecnie jedna z nielicznych żyjących projektantek, która może pochwalić się takimi osiągnięciami. Poza niesamowitymi projektami to przede wszystkim idealne konstrukcje, które mają sprawić, że kobiecy biust będzie zawszę wyglądał jak wieku 18 lat. W kolekcji Marlies Dekkers wyróżniamy trzy linie: Couture, Signature i Style. Kolekcje Couture wyróżniają się tym, że Marlies wyżywa się w nich artystycznie :-) Każda kolekcja inspirowana jest silną postacią kobiecą. Obecna inspirowana jest Misią Sert, przyjaciółką Coco Chanel, która znana była z tego, że znała wszystkich. W kolekcji Couture znajdziemy skórzane elementy, pióra, koronkę, kryształy, łańcuchy, czyli coś co zwykle nie kojarzy się z bielizną. Każda kolekcja to naprawdę piękna historia, którą szkoda chować pod ubraniem...

Marlies Dekkers - model Misia&Coco


Marlies Dekkers - model Tinguely, inspirowany dziełami rzeźbiarza i malarza Jeana Tinguely'ego

 

Marlies Dekkers - Lady from Shanghai - brokat i łańcuszki

 

Mówi się, że polskie klientki nie są gotowe zbyt wiele inwestować w bieliznę… Jak reagują Wasze klientki na ceny MD? Czy nie są zaskoczone, że biustonosz może kosztować 600-1000 zł? Co otrzymuje się za tak wysoką cenę?

Może przy tej okazji opowiem o wszystkich naszych markach premium. Postanowiliśmy stawiać na produkty premium i premium+, ponieważ widzimy tu ogromy potencjał. Mój dziadek mówił, że tylko bogatego stać na rzeczy tanie i to świetnie tłumaczy, dlaczego nie powinniśmy tak bardzo oszczędzać na dobrej bieliźnie. Zacznijmy od materiałów, czyli francuskich koronek - tych samych, które są używane przez projektantów światowych domów mody, takich jak Christian Dior. Każdy materiał jest dokładnie dopasowany do potrzeb, czyli tak jak np. w przypadku marki Empreinte, koronka użyta w biustonoszu nie zawiera elastanu, podczas gdy ta na majtkach będzie go mieć. Wzór na miseczkach zawsze się „zgadza”, co powoduje dużą stratę materiału, ponadto koronka musi być precyzyjnie wykrajana ręcznie.

 

Model Irina marki Empreinte - wersja fiolet i miedź

 

Oczywiście oprócz koronki mamy też inne szlachetne materiały, takie jak: jedwab, gipiura czy haftowany tiul, wszystko pochodzące od europejskich dostawców. Dodatkowo każdy rozmiar projektowany jest osobno, ma inną wielkość miseczki, fiszbiny, obwody, szerokość ramiączek, tak by dać wrażenie szycia na miarę. Tylko marki premium mogą się tym poszczycić. Bardzo duża cześć produkcji wciąż odbywa się w Europie, aby móc zagwarantować odpowiednią jakość. Materiały użyte na obwodach są bardziej stabilne, często rozciągają się o maksymalnie 30%, co powoduje, że niemożliwe jest zaniżanie obwodu tak bardzo, jak w markach brytyjskich. Nasze klientki, które spróbowały tych produktów, nie są zainteresowane powrotem do innych - to dla nas najlepsza reklama.

 

W modelach Marlies Dekkers dużo jest metalowych ozdób - czym się wyróżniają?

Jednym z wyznaczników ich doskonałej jakości jest to, że wszystkie metalowe elementy są wykonywane metodą proszkową, dzięki czemu nie tracą koloru. Proszek z kolorem dodawany jest jeszcze do ciekłej formy, dzięki czemu nawet jeśli „przepołowilibyśmy” dany element, w środku miałby taki sam kolor :-)

 

Szuflada pełna Marliesek :-) Różowe Triangle mają metalowe ozdoby w kolorze różowego złota.

 

Czarne boa z piór w przymierzalni, z którym po prostu nie da się nie pstryknąć sobie selfika w lustrze :-) Skąd pomysł i jak się przyjmuje? Przy okazji: czy w salonie można kupić coś oprócz bielizny?

Chodzi o zabawę - staramy się, aby każda kobieta, która wejdzie do Boutique Bielizny, czuła się jak dziecko w sklepie z cukierkami. Oprócz bielizny w BB można kupić: rajstopy, gadżety erotyczne czy kosmetyki, których możemy używać z ukochanym :-)

Jadalny puder do ciała i świeca do masażu - to tylko niektóre propozycje „pozabieliźniane” :-)

 

Boutique Bielizny to nie tylko zakupy, ale też wydarzenia adresowane do kobiet – warsztaty, spotkania, akcje charytatywne. Latem w akcji „Zamień biustonosz na szczęście psa” pomagałyście bezdomnym zwierzętom, jesienią rozpoczęła się kampania „Myśl o biuście”. Jak Wasze klientki mogą przyłączyć się do kampanii?

Owszem, dużo się dzieje w Boutique Bielizny. Warsztaty odbywają się średnio dwa razu w miesiącu w każdym z naszych salonów. Tematyka warsztatów jest bardzo różna - od warsztatów z seksuologami, psychologami, dietetykami, stylistkami, po spotkania ze znanymi osobami, takimi jak Dorota Wellman czy Mariola Bojarska-Ferenc.

Co do naszych akcji, to staramy się angażować różne grupy i pomagać w miarę naszych możliwości. Akcja z psiakami maiła cudowny oddźwięk, a główny bohater - mój pies, który wabi się PushUp, wystąpił nawet dwukrotnie w telewizji!

Push Up dzielnie patronował akcji „Zamień biustonosz na szczęście psa” :-)

Akcja miała na celu zbiórkę niepotrzebnych biustonoszy, który następnie przerabialiśmy na zabawki dla psów ze schroniska. Cudowne jest to, że do firmy przychodziły całe kartony biustonoszy, odbywały się mini zbiórki. Kobiety chętniej oddawały biustonosz wiedząc, że otrzyma on drugie życie.

Akcja „Dojrzałe piękno” miała na celu pokazanie, że dbać o siebie warto zawsze. Pani Magdalena Cwen-Hanuszkiewicz pokazała, że po sześćdziesiątce można wyglądać lepiej niż niektóre osoby po trzydziestce :-)

Nasz ostatni projekt wciąż trwa - serdecznie zapraszam do udziału! Akcja „Myśl o biuście” to kampania mówiąca o raku piersi w inny, wyjątkowy sposób. Chcieliśmy pokazać, że ciało kobiety to sztuka, dlatego poprosiliśmy dwanaście znanych kobiet do „odciśniecia biustu” na płótnie. Powstało 12 niezwykłych obrazów - zysk z ich sprzedaży przekażemy na cele fundacji Rak'n'Roll.

Jeden z niecodziennych obrazów „malowanych biustem” :-)

 

Kalendarz charytatywny „Myśl o biuście”

 

Kalendarz można kupić pod adresem: myslobiuscie.pl, a także stacjonarnie w butikach.

Co ostatnio szczególnie polecasz klientkom Boutique Bielizny? Zbliżają się Święta – co powinnyśmy koniecznie wciągnąć na nasze listy życzeń? :-)

To trudne pytanie. Jestem zdania, że bieliznę musimy dopasować nie tylko ze względu na rozmiar, ale i charter właścicielki, więc trudno mi powiedzieć, co nasze klientki powinny koniecznie przymierzyć :-) Mam za to życzenia dla wszystkich Kobiet z okazji zbliżających się Świąt!

Moje drogie Panie, życzę w Wam, abyście w nadchodzące święta odkryły swoją kobiecość - abyście znalazły Waszą bieliznę, która w magiczny sposób podkreśli Wasze walory i zamaskuje niedoskonałości. Życzę Wam, abyście stanęły przed lustrem w Waszej nowej bieliźnie i krzyknęły z zachwytu – „WOW!  Wyglądam fantastycznie!” Bo każda z nas jest cudowna - tylko musicie sobie to uświadomić - i tego Wam kochane kobietki życzę :-)

Do takich życzeń mogę się tylko dołączyć :-)

 

Zaprasam Was na zakończenie do galerii zdjęć, która tym razem jest wyjątkowo obfita, pokazuje bowiem szczegóły najefektowniejszych modeli. Spójrzcie na nie z bliska:

 

 

Czy byłyście już w którymś z Butików Bielizny? A może któraś z Was zna już „nabiustnie” markę Marlies Dekkers, czy inne dostępne w Boutique Bielizny marki? Podzielcie się wrażeniami!



środa, 16 grudnia 2015

 

Zanim rozstrzygniemy konkurs - dla wszystkich głosujących w plebiscycie Stanikomarka.pl mam dobrą wiadomość: nawet, jeśli nie brałyście udziału w konkursie na opis biustonosza, otrzymacie nagrodę. Jest nią 15% zniżki w sklepie Biustanasze.pl. Rabat działa do końca lutego na hasło STANIKOMANIA :-)

Na początek dziękuję wszystkim za udział w konkursie! Uczestniczek było 44. Stworzyłyście wiele ciekawych opisów Waszych ulubionych biustonoszy. Tym sposobem dałyście naszej Sponsorce sporo wskazówek co do kształtowania asortymentu oraz Waszych oczekiwań, za co jest ona Wam bardzo wdzięczna. W wyborze najlepszych kierowałyśmy się wspólnie z Biustanasze.pl tym, by opisy zawierały istotne informacje dotyczące cech i zalet produktów - a więc nie tylko zachwyty, ale także konkrety, które każda z nas chciałaby znać przed zakupem :-)

Nagrody otrzymają następujące osoby:

 

Kategoria do G:

Nagroda I - 100 zł rabatu w Biustanasze.pl:

araushne - opis modelu Cindy marki Gorteks:

Moim ulubionym stanikiem stał się Gorteksowy Cindy, Push-Up, 65D.
Po pierwsze - jest po prostu prześliczny. Śnieżnobiały z czarną koronką i wykończeniami od razu przykuł mój wzrok i zachwycam się nim do tej pory. Za każdym razem kiedy otwieram szufladę woła do mnie "weź mnie, mnie!", nawet jeśli kompletnie nie pasuje do stylizacji ;)
Po drugie - genialnie leży. To mój pierwszy biustonosz tej firmy i był swoistym eksperymentem. Zaryzykowałam ze względu na możliwość zwrotu i po upewnieniu się u mojej brafiterki, że firma jest polecana. Mam mały, sztywny biust, ale hm... szeroko rozstawiony. W moich dotychczasowych Aggio i Krisach (które też cenię) miałam problem z wbijającą się fiszbiną pod pachą i ze zbieraniem biustu do przodu - co jakiś czas pierś "ucieka" z powrotem. Cindy po prostu zakładam i zapominam, jest mi wygodnie, a biust jest tam, gdzie być powinien. Poza nim tylko Konrad leży tak dobrze, ale on niestety traci na wyglądzie i jakości.
A, no właśnie, jakość. Mam go dość krótko, bo od lipca, ale jestem osobą która nie ma cierpliwości do specjalnego dbania o staniki. Zdarza mi się wrzucić do pralki na ręczne kiedy nie mam czasu na pranie ręczne. W porównaniu do moich innych biustonoszy Cindy ma się bardzo dobrze. Biały materiał nie łapie przebarwień, koronka jest nadal cała a miski tylko delikatnie opadły na górze, ale po założeniu jest ok.

 

Nagroda II - 70 zł rabatu w Biustanasze.pl:

neiti - opis modelu Afrodyta marki Dalia:

Ulubionym modelem będzie Afrodyta od Dalii, K23 soft. Przede wszystkim był to pierwszy miękus, który leżał idealnie - mimo braku elastycznej koronki dopasowanie misek jest po prostu perfekcyjnie. No i kształtowanie! Nie przypuszczałam, przed spotkaniem Afrodyty, że miękki stanik może działaś z biustem takie cuda :) Obwód jest na medal, noszę swój biustonosz prawie półtora roku i nie odbiło się to na stabilności czy rozciągliwości obwodu. Kolor z początku wydawał mi się mało ciekawy (jestem ogromną fanką wszelkiej pstrokacizny), ale podobieństwo odcienia Afrodyty do mojej skóry oraz jej przezroczystość zrobiły z niej całkiem skuteczne kusidełko... :) Dla mnie ten stanik ma po prostu wszystko - technicznie nic nie mogę mu zarzucić, czar nie prysł też po 1,5 roku eksploatacji, a sam projekt jest fantastyczny. Zakładam Afrodytę pod koszule, bluzki, sportowe T-Shirty; nie ważne, czy idę w niej na spotkanie z przyjaciółmi, do pracy czy biznesową rozmowę. Niezależnie od okoliczności sama dzięki niej czuję się jak bogini - i to w naprawdę boskim staniku :) 


Nagroda III - 50 zł rabatu w Biustanasze.pl:

kikimera - opis modelu Juanna marki Gaia:

Miałam marzenie, że mogę spontanicznie wejść do do sklepu z bielizną "po drodze" i kupić tam dobrze leżący, stanik w rozsądnej cenie, ale przez wiele lat to marzenie pozostawało marzeniem - nie ma rozmiaru, jeżeli jest to krój nie ten albo cena ponad 200, co nijak nie koreluje ze spontanicznym zakupem (w moim odczuciu). Moje marzenie spełniło się! Ja wielbicielka "sztywniaków" (tak, tak nawet w lecie) w upalny sierpniowy dzień nie wytrzymałam - weszłam do sklepiku pod pocztą i kupiłam idealnie leżący, idealny na lato i idealny cenowo (86 zł) polski biustonosz firmy Gaia model Juanna (polski vertical seam). Miski z cienkiej koronki, cena "nie gryząca", krój fantastyczny - podtrzymanie, zebranie. Mój biust w rozmiarze niewielkim 65e, ale nisko osadzony, "pociążowo-pokarmieniowy" niezwykle ceni sobie dobre uniesienie i kształt okrągły, co w moim rozmiarze w najbardziej popularnym kroju "balkonetkowym" jest praktycznie niemożliwe do osiągnięcia (w niemal wszystkich tego typu modelach mam biust "w kształcie naturalnym" czyli smętny z profilu, albo "rakietowy"). Duże oklaski dla Gai za taki krój, który moim zdaniem przebija freyowy (mam na myśli vertical seam Marvel), a wśród polskich marek jest dość rzadki, zresztą jak wszystkie "halfcupowate". Na marginesie dodam, że najpopularniejsze w tej kategorii Effuniaki jakoś tak cenowo przestały być przyjazne. W tym sezonie moim ideałem okazała się Juanna Gai, która spełniła moje marzenie :-)

 

Kategoria od H:

Nagroda I - 100 zł rabatu w Biustanasze.pl:

zuzannajakus - opis modelu 1258 marki Ava:

Mój ulubiony model biustonosza polskiej marki to model Ava 1258. Jest to biustonosz do karmienia, ale ja uwielbiam go na tyle, że używam go nawet nie karmiąc.
Stanikomianiaczko w rozmiarze wyższym niż H, dlaczego polecam Ci właśnie ten model biustonosza?
Bo ten model idealnie udźwignie Twoje sporych rozmiarów piersi i gwarantuję Ci ja właścicielka biustu 65H, że wszystko będzie na swoim miejscu.
Bo ten model nie ma babcinie szerokich ramiączek a mimo to świetnie podtrzymuje biust.
Bo ten model ma na tyle subtelny wzór, że nawet możesz się w nim pokusić o ubranie białej koszuli.
Bo ten model jest niezwykle miękki, przyjemny w dotyku, a przy tym nieco usztywniony.
Bo w tym modelu możesz najwygodniej na świecie karmić swoje dziecko piersią... ale możesz też butelką, ten cudny biustonosz również to zaakceptuje i przy tym będzie Ci równie dobrze służył.
Zakładając, że jesteś karmiącą stanikomaniaczką, ten model sprawi, że poczujesz się kobieco, bo fantastycznie wyeksponuje Twoje piersi, a one nadal będą prawidłowo noszone.

 

Nagroda II - 70 zł rabatu w Biustanasze.pl:

kasia-przewodowska - opis modelu k-24 marki Dalia:

Uwielbiam krój k-24 z Dalii. Jeśli masz biust duży i ciężki- jak mój- ten fason polecam z czystym sumieniem.
Daliowe k-24 ma świetne, mocne fiszbiny, dzięki czemu piersi są rewelacyjnie podtrzymane i w ciągu dnia nie uciekają z misek. Jeśli Twój biust lubi wąskie fiszbiny to Dalia jest marką stworzoną dla Ciebie! Kształt Daliowych fiszbin sprawia, że biust trzyma się prężnie z przodu klatki piersiowej i nie rozjeżdża się leniwie pod pachy :)
Dół miseczek w tym kroju podszyty jest delikatną i mięciutką pianką, od wewnątrz wyściełaną bawełną, dzięki czemu piersi są ładnie wymodelowane i komfortowo spoczywają tam, gdzie powinny.
Obwód w stanikach Dalii daje stabilne podtrzymanie, a ramiączka mają idealną szerokość i rozciągliwość, dzięki czemu są bardzo komfortowe, co jest naprawdę bardzo istotne przy naszych gabarytach :)
Stylistyka- wiadomo- rzecz gustu, jednak obok tych pięknych haftów i koronek nie da się przejść obojętnie! Dzięki tym wykwintnym ozdobnikom nawet Daliowe cielaki-nudziaki wyglądają elegancko i ekskluzywnie. A już połączenie haftu i tych pięknych, pastelowych kolorów to istne cudeńka...
Brigitte, Pearl, Afrodyta, Nina, Marion, Alice, Dafne... Dalio, dziękuję Ci za moc tych cudowności!

 

Nagroda III - 50 zł rabatu w Biustanasze.pl:

kballanga - opis modelu 1033 marki Ava:

Biust porządnie uniesiony? Mostek przylegający? Nie, nie przy moim dużym biuście (70I). Do tego przy asymetrii sięgającej niemal 2 rozmiarów? Wszystkie leżały jako tako, ale nie byłam do końca zadowolona. Dopóki nie zakupiłam miękkiej Avy 1033. Różowej! JA, która nosiła biustonosze białe lub czarne... A jednak. Leżał i nadal leży idealnie, kolor miodzio, asymetrii nie było widać, biust uniesiony, mostek między piersiami. Od tamtej pory kupuję tylko biustonosze firmy Ava, choć nie ukrywam, że lepszego od tego modelu nawet w ich firmie nie spotkałam. Ten biustonosz to mój ideał, który przypadł mi ogromnie do biustu, znaczy gustu :)

Autorki nagrodzonych opisów proszone są o kontakt mailowy na adres sklep@biustanasze.pl celem ustalenia szczegółów odbioru nagród.

 

Ciekawa jestem, czy plebiscyt Stanikomarka.pl - a może także powyższe prace konkursowe - zainspirowały Was do wypróbowania produktów polskich marek? A może niektóre z nich staną się także Waszymi ulubionymi? :-)

 
1 , 2 , 3
Archiwum
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...