czwartek, 29 marca 2007

 W ramach odtrutki na wszechobecne bladawce i mdławe pastele z najnowszych propozycji sezonowych nabrałam ochoty na przegląd nieśmiertelnej klasyki. Nie mam rzecz jasna na myśli żadnych kości słoniowych, bieli, kremów czy innych lukrów; karmele i lody kawowe również są chwilowo w niełasce. Słońce razi w oczy, absurdalnie długie dni męczą - czas na odpoczynek przy bieliźnie czarnej jak noc, czyli - czerniźnie!

Czerń jest jednym z głównych bohaterów wszystkich kolekcji bazowych (obok tych wyżej wymienionych kolorów, których już nie nazwę). Czernizny jest mnóstwo i mimo, że nie raz mamy jej serdecznie dość, wciąż do niej wracamy. Ponieważ wybór jest spory - jesteśmy wybredne. Czarny biustonosz musi olśniewać - sam kolor nie wystarczy, by przykuć wzrok. Nie będę nikogo zamęczać opisami wszystkich wartych uwagi czarnych staników na DD+ - to będzie przegląd mocno wybiórczy i subiektywny. I żadnych kompromisów, kontrastowych hafcików, dodatków i innych rozweselaczy - black only!

Na początek mój prawdziwy mroczny przedmiot pożądania - Midnight Miss Mandalay (powyżej). Biustonosz godny swojej nazwy. Ultrazgrabny balkonik, połyskująca satyna, interesująco „postrzępiona” delikatna koronka. Mój decydowany faworyt czerniźniany. Z tej samej stajni - Czarna Lola (poniżej; źródło: www.figleaves.com).

Ten sam idealny kształt, a do tego przejrzysty tiul i „puszyste” falbanki. Ten stanik jest przeznaczony do odkrywania! Podobnie zresztą, jak Moulin Rouge marki Masquerade (wieczorowa odmiana Panache) - lekki, dziewczęcy i jeszcze obficiej falbaniasty.

Idąc dalej tropem przejrzystych tiulów - rzućmy po raz kolejny okiem na Trousseau Kalyani w wersji w całości siateczkowej. To jedna z najciekawszych haftowanych siateczek, jakie zdarzyło mi sę oglądać wśród DD-plusów, z niespotykanym wzorem brzegu misek. Definitywnie wieczorowy.

Odpoczywając od koronek, zerknijmy na coś na coś z połyskiem. W ponadczasowej serii Freya Retro nie mogło zabraknąć czerni. Gładki i lśniący Retro plunge black to mieszkaniec głębokich dekoltów w czarnych sukienkach, według mnie obowiązkowy w każdej szufladzie. I jeszcze czarny onyks z bliższych geograficznie rejonów - Sharon łódzkiej firmy Comexim. Lekko usztywniany, wytłaczany w dyskretnie lśniący wzór, o balkonikowej prezencji - szkoda tylko, że taki nieduży...
A teraz ciekawostka: czarni bliźniacy. Pierwszy - Charnos Essence , drugi - czarna wersja Grace od Rigby'ego&Pellera:

 (żródło: www.figleaves.com)

Obaj reprezentują jeden z moich ulubionych typów czernizny - przejrzystość z wyrazistym, kryjącym wzorem. Ich pokrewieństwo jest oczywiste - jednak trzeba przyznać, że ten z wyższej półki prezentuje się znacznie bardziej luksusowo.

 

Na zakończenie zaś złamię ustaniowioną na samym początku regułę „black only” i pokażę Wam model, który lokuję na drugim miejscu swojej czerniźnianej listy przebojów, zaraz po Midnight MM, a mianowicie Passion marki Adore (obok). Mamy dwa stopnie przejrzystości, balkonikowy krój i podkreślone srebrnoszarym konturem motywy roślinne. Te jasne kropki to połyskujące szkiełka. Strojniś! Szczególnie podobają mi się ramiączka z wijącym się ornamentem. I takiej czernizny nam trzeba na wiosenne wieczory.
wtorek, 27 marca 2007

 Drogie Stanikomaniaczki i Stanikomaniacy! Mam dla Was dobre wieści prosto z Krakowa. Dzisiaj rozmawiamy z panią Joanną prowadzącą sklep z bielizną Intimo, który ma także swoją internetową filię , a mieści się przy ulicy Wysłouchów 3/1.

 

kasica_k: Witam serdecznie. Jak do nas trafiłaś? Powiedz coś o sobie :)

Intimo: Tak naprawdę na forum trafiłam dzięki „kampanii społecznej” prowadzonej przez mahedę [kasica_k: maheda to wierna Stanikomaniaczka i zaangażowana Lobbystka]. Trafiła przez przypadek do naszego sklepu, wypatrzyła czarną Arabellkę i przepadło :). Zachęciła mnie do zajrzenia na Lobby. Muszę przyznać, że zrobiła na mnie wrażenie Wasza wiedza i zaangażowanie w temat. Wyjaśniając - firma Intimo prowadzona jest przez dwie kumpelki, dlatego będę używać określenia „my”. [kasica_k: a ja wyjaśnię, że Lobby to nasze Forum].

 

kasica_k: Jakie marki bieliznę oferujesz w tej chwili hojniej obdarzonym klientkom? Czy są to tylko biustonosze, czy może także kostiumy kąpielowe?

Intimo: Jak najbardziej - w naszej ofercie posiadaczki obfitych biustów znajdą też kostiumy kąpielowe - i nie są to toporne zbroje, lecz pięknie skrojone ciuszki, w których możemy się poczuć wyjątkowo. Nareszcie Panie, które zawsze chciały wyjść na plażę w bikini, uzyskały taką możliwość. Mamy stroje, których konstrukcja pozwala na nieskrępowane ruchy właścicielkom pokaźnego biustu [kasica_k: oto Vodka Martini, czyli coś dla dziewczyny Bonda!]

 

kasica_k: Jak wpadłyście na pomysł wprowadzenia do swojej oferty tych wszystkich piękności?

 Intimo: No cóż, to żadna sztuka sprzedawać bieliznę w rozmiarach tak zwanych „popularnych”, dlatego też pomyślałyśmy, by skierować się ku „skrajnościom” i dotrzeć do szerokiego grona Pań z bardzo małym biustem oraz do tych z bardzo obfitym. Tym bardziej, że zachwycił nas kunszt wykonania tych staniczków. Sama noszę Arabellkę [kasica_k: rzecz jasna, chodzi o Arabellę marki Freya] i oczywiście już mam swoje typy z nowych kolekcji (niektóre są już nawet zamówione specjalnie w moim rozmiarze).

Chciałabym troszkę zaintrygować dziewczyny, więc może wyjawię kilka nowości. Przede wszystkim Arabellka – kultowy już model – którą znamy w czerni, mocnym różu (peony) oraz ostrygowym, pojawi się w pięknym soczystym pomarańczowo-morelowym kolorze sorbet (niestety, dopiero w czerwcu), a w październiku – w brązie z seledynowymi dodatkami. W kwietniu zaś pojawi się model Madison w ciekawym delikatnym różu, a w sierpniu – czarny. Co do bazówki, być może już wiecie - w maju będziemy mogły podziwiać model Retro w pięknym intensywnym różowo-fioletowym (magenta). [kasica_k: rewelacja – ten kolor pojawi się także w wersji plunge, czyli już wiem, co kupię w maju]. Kilku innych niespodzianek nie wyjawię.... Zaglądajcie na stronę.... :)

 

kasica_k: Czy klientki przychodzące do sklepu pytają czasem o tak zwane duże rozmiary, czyli o miseczki E i powyżej?

Intimo: Oczywiście, że tak, jest coraz więcej kobiet z dużym biustem, coraz częściej odwiedzają nas nastoletnie dziewczyny po rozmiar 75E czy F. I to właśnie ta grupa jest najczęściej zawstydzona i przerażona. Bo jeśli już mogą dostać swój rozmiar, to zazwyczaj jest to nieciekawy stanik w kolorze białym lub czarnym - niby klasyka, ale jakoś nudno i smutno, bo młode dziewczyny chcą zakładać skąpe bluzeczki i zwiewne sukienki, spod których czasem wyglądają ramiączka. Sądzimy, że jeśli zobaczą, co mamy im do zaproponowania, to w nadchodząca wiosnę i lato zniknie kompleks dużego biustu, a pojawi się duma i odwaga.

 

kasica_k: Czy planujesz ewentualne wprowadzenie innych marek, oprócz tych, które już są?

Intimo: Jeżeli tylko znajdziemy ciekawą markę, która nas oczaruje, to jak najbardziej, cały czas będziemy poszerzać naszą ofertę. W tej chwili jednak pragniemy się skupić na Freyi i Fantasie, zapoznać Panie z tymi markami.

 

kasica_k: Jakie terminy dostaw oferuje sklep internetowy Intimo, jeśli chodzi o angielską bieliznę?

Intimo: Jeśli nie posiadamy danego rozmiaru w sklepie, to maksymalnie do 2 tygodni dostarczamy bieliznę z aktualnych kolekcji.

 

kasica_k: Czy chciałabyś coś przekazać czytelniczkom Stanikomanii? Może kilka słów zachęty? :)

Intimo: Zapraszamy na zakupy do nas wszystkie Panie, bez względu na rozmiar, jednak szczególnie gorąco zachęcamy Panie z obfitym biustem, z uwagi na ciekawa ofertę. Biustonosze są wspaniale skrojone, rewelacyjnie podtrzymują biust i nie mówimy tego tylko dla zachęty - jedna z nas nosi Arabellkę nałogowo i jest zachwycona efektem, grono naszych znajomych i przyjaciółek hojnie obdarzonych przez naturę także skorzystało z naszej oferty i jest żywą reklamą naszej bielizny. Koniec bułeczek, wypływających i falujących biustów. Dosyć martwienia się, że w trakcie biegu do tramwaju coś nam się wymknie pod bluzeczką :) I najważniejsze: trzeba też pomyśleć o naszym zdrowiu i o tym, jakim obciążeniem dla kręgosłupa jest dźwiganie przez całe życie naszych atrybutów kobiecości. Nie ma żadnej przesady w stwierdzeniu, że każda z Pań, która założy staniczek firmy Freya, będzie zaskoczona efektem, wygodą i pięknym wykonaniem. Bo ta bielizna, poza tym, że doskonale spełnia swoją funkcję, jest po prostu piękna. To takie ekskluzywne limuzyny w swojej branży, dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. Tak więc, kochane kobietki - zapraszamy Was po zdrowie, wygodę i odrobinę luksusu!

Mam dla Was jeszcze następujące ważne informacje: w naszym sklepie przy zakupach za kwotę powyżej 150 zł przesyłka na terenie Polski jest gratis (w przypadku Freyi i Fantasie wystarczy zakupić jeden biustonosz). Oprócz tego ogłaszamy mega promocję [kasica_k: UWAGA, PROMOCJA!]- na hasło stanikomania” w wysokości 7% , a przy zakupach przynajmniej dwóch rzeczy z firmy Freya i Fantasie - 10% . Promocja jest aktualna do 10 kwietnia. [kasica_k: słyszycie? Stanikomaniactwo znowu nam się opłaca!] Można również zamawiać modele, które jeszcze nie są wystawione w sklepie. Zapraszam do pisania: boochmenka@gazeta.pl.

 

kasica_k: Bardzo dziękuję za rozmowę. Życzę, żeby krakowskie (i nie tylko) biuściaste tłumnie odwiedzały Intimo!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7
Archiwum
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...