poniedziałek, 30 lipca 2007


... czyli dalszy ciąg wywiadu z panią Joanną Lejwodą z Avocado.

Czym nowy sklep zamierza przyciągnąć warszawskie klientki?

Avocado: Nasza wstępna propozycja to bielizna Avocado Boutique, Jewels i Empreinte. Po sugestiach odwiedzających sklep pań, postanowiłyśmy wprowadzić kilka pozycji z serii Avocado Essentia.

W ciągu najbliższych dwóch miesięcy planujemy też wprowadzenie bielizny Chantelle i Freya.

Przełom lata i jesieni przyniesie dodatkowo nowa kolekcję Avocado i Empreinte oraz całkowicie odświeżoną Essentię – prostą, lecz bardziej elegancką.

Duże znaczenie ma dla nas obsługa klientek. Zależy nam, aby odwiedzające Avocado panie wiedziały, że mogą liczyć na fachową pomoc i poradę zarówno w doborze rozmiaru, jak i modelu stanika. Aby to zapewnić, zdecydowałyśmy, że przez kilka miesięcy sklep warszawski będzie prowadzony przez osoby wcześniej pracujące w butiku w Poznaniu. W niedalekiej przyszłości planujemy zatrudnienie nowych osób do pracy w Warszawie, które – zanim zaczną pracować samodzielnie – przejdą szkolenie pod okiem bardziej doświadczonych koleżanek. Zdajemy sobie sprawę z tego, że wiedza teoretyczna to nie wszystko. Obsługa Avocado otrzymuje i nosi kilka modeli bielizny z oferty sklepu, dzięki czemu mamy pewność, że poznaje produkty „na własnej skórze”.

Bardzo często wybór odpowiedniego stanika wymaga dłuższego zastanowienia się, przymierzenia wielu fasonów i linii. Zwykle klientki spędzają w naszej przymierzalni około godziny, czasem dłużej. W butikach Avocado przez cały ten czas wybierające bieliznę panie mogą mieć pewność, że obsługa chętnie im pomoże, doradzi i odpowie na pytania. Nie staramy się sprzedawać bielizny za wszelką cenę, nigdy nie proponujemy zastępników 80D dla osoby noszącej 70F, nigdy nie „naciskamy” na klientki. Zakupy mają być przyjemnością; wiemy, że wiele z nas woli przemyśleć swój wybór w domu, na spokojnie, dlatego podczas rozmowy z klientką nigdy nie namawiamy jej na zakup „tu i teraz”.

Przypuśćmy, że w butiku Avocado zjawia się klientka dość szczupła, lecz z pokaźnym biustem, i prosi o „coś czarnego w 90D”. Czy obsługa sklepu pozwoli jej trwać w przekonaniu, że to właściwy rozmiar? Czy można liczyć na poradę w kwestii jego doboru?

Avocado: Obsługa Avocado na pewno będzie starała się nakłonić klientkę do przymierzenia stanika o mniejszym obwodzie pod biustem i większej miseczce. Naszym pierwszym avocadowym przykazaniem jest doradzenie wyboru właśnie takiego, idealnie pasującego stanika, gdyż zdajemy sobie sprawę z korzyści, jakie takie dopasowanie przynosi dla wyglądu całej sylwetki. Niestety, czasami nie jest to łatwe – niekiedy mamy do czynienia z klientkami, które po prostu nie chcą przyjąć do wiadomości, że noszą miseczkę większą niż D. Staramy się wówczas być delikatne i postępować tak, aby nikogo nie urazić, więc niestety zdarza się, że ktoś opuszcza sklep ze stanikiem, który leży gorzej, niż jego odpowiednik w lepiej dobranym rozmiarze, jednak zawsze otwarcie o tym mówimy.

Zauważyłyśmy ostatnio z radością, że Avocado poszerzyło zakres oferowanych rozmiarów – pojawiły się biustonosze w rozmiarze 65 pod biustem. Czy planujecie Państwo dalsze powiększanie oferty? Na przykład o obwód 60 (są wśród nas osoby, które potrzebują właśnie takiego rozmiaru), a może coś z drugiego końca tabelki?

Avocado: 65-tki pojawiły się w ofercie kilka miesięcy temu, jednak zauważyłyśmy, że konieczne jest rozszerzenie oferty o staniki o jeszcze ciaśniejszych obwodach. Staniki 60 będą sprzedawane najpóźniej jesienią.

Bielizna to podstawa, ale trzeba się jeszcze – niekiedy z żalem, biorąc pod uwagę jej urodę – ubrać. Niestety większość masowo produkowanej damskiej odzieży nieszczególnie nadaje się dla osób o kobiecej figurze. Czy myśleliście Państwo o stworzeniu własnej linii strojów dla pań z większym biustem, podobnie jak uczyniła to brytyjska sieć Bravissimo, w której niektóre z nas się zaopatrują?

Avocado: Owszem, myślimy o produkowaniu odzieży, koszul i bluzek wąskich w talii i obszerniejszych w biuście, jednak takie ubrania pojawiłyby się nie wcześniej niż w przyszłym roku. Na razie jeszcze nie wiemy, czy będziemy w stanie podjąć się takiego zadania - czujemy, że wiele jeszcze zostało do zrobienia na polu bieliźniarskim :)

Biustonosze w rozmiarach miseczek powyżej D, traktowanych na rynku wciąż jako „nietypowe”, często nie grzeszą urodą. Wiele hojniej obdarzonych pań jednak na własną rękę odkrywa źródła nie tylko dobrze dopasowanej, ale i pięknej bielizny – dzięki internetowi mamy już pewien wybór i przy zakupach możemy kierować się gustem. Przyznam jednak, że jak dotąd nigdy nie spotkałam się z krytycznymi ocenami estetyki bielizny Avocado. Skąd czerpiecie Państwo inspiracje do tworzenia tych pięknych, eleganckich modeli? Czy są one dziełem polskich projektantów?

Avocado: Dostrzegłyśmy pewną prawidłowość w projektowaniu bielizny niemal na całym świecie, którą postaram się opisać na przykładzie. Oto gdzieś na świecie powstaje właśnie nowa linia bielizny, nazwijmy ją roboczo Francesca. Francesca jest bardzo ładna – widzimy to wyraźnie na zdjęciu na plakacie reklamowym, na manekinie w sklepie też wygląda atrakcyjnie. Tyle tylko, że model, który widnieje na plakacie, można kupić do rozmiaru C, góra D. Tymczasem kobiety z większym biustem też znajdą dla siebie stanik Francesca, ale nie ten z plakatu. My ten stanik nazywamy „brzydszą siostrą”: jest w ofercie, ale jakby na doczepkę; to model zabudowany, ozdobiony tym samym haftem, ale już nie tak ładny, jak ten plakatowy, mniej dopracowany, jakiś po prostu… inny.

Dla nas „brzydka siostra” jest punktem wyjścia, a naszym celem jest uczynienie z niej królowej balu. Nie jest to wcale takie trudne, bo istnieje mnóstwo koronek i haftów, których urodę można świetnie wyeksponować właśnie na większych miseczkach.

Estetyka jest rzeczą względną, a nasza bielizna, jak każda, jednym się podoba, a drugim nie. Wychodząc z założenia, że nie istnieje rzecz, która podoba się każdemu, staramy się, aby wszystko, co oferujemy naszym klientkom, było wyraziste, rozpoznawalne i dopracowane. Zdajemy sobie sprawę, że chcąc wyłapywać trendy, w istocie zawsze pozostaje się gdzieś z tyłu; dlatego w projektowaniu staramy się zawsze podążać własną drogą i nikogo nie naśladować. Bardzo serio natomiast traktujemy rady naszych klientek i staramy się je uwzględniać.

Bieliznę projektuje jedna z założycielek firmy we współpracy z francuskimi, włoskimi i szwajcarskimi projektantami haftów. Nad całością - począwszy od bielizny, poprzez katalog, aż po wystrój sklepu - czuwa trzyosobowy zespół, w którego skład, obok projektantki, wchodzą dwie zdolne artystki, których ilustracje regularnie ozdabiają znane polskie czasopisma.

Czy ma Pani coś szczególnego do przekazania czytelniczkom Stanikomanii? Nowości, zapowiedzi, plany na przyszłość…?

Avocado: Wspomniana Chantelle - planujemy wprowadzenie dosłownie kilku modeli, ale za to tych, które naszym zdaniem naprawdę nadają się na pełny biust. I nie są to żadne „brzydsze siostry” :) !

Obecnie pracujemy nad nowym modelem bardotki, który zastąpi naszą wcześniejszą wersję (obecnie dostępną w Jasmin i Creole). Będzie to model mocniej zaokrąglający i zbierający piersi do przodu, o średniozabudowanej miseczce ¾, nowoczesny i bardzo bezpieczny.

Być może już jesienią, a najpóźniej na wiosnę/ lato pojawi się bielizna kolorowa (na tle innym niż czerń i biel).

Dziękuję za ogromnie ciekawą rozmowę i przyznaję, że nie mogę już doczekać się tych wszystkich nowości :)

sobota, 28 lipca 2007

Zgodnie z obietnicą, przedstawiam Wam część pierwszą rozmowy z przedstawicielką firmy, od której wiele z nas rozpoczęło swoją przygodę z właściwie dopasowaną i piękną bielizną. Swój czas poświęciła nam pani Joanna Lejwoda z Avocado.

Witam serdecznie! Wiele z nas, zapytane o polskich producentów szyjących bieliznę dla pań z większym biustem, w pierwszej kolejności wymieniłoby właśnie Avocado. Sądzę, że nie będzie przesady w stwierdzeniu, że uratowaliście Państwo niejeden polski biust, wcześniej skazany na niedopasowaną i brzydką bieliznę. Proszę powiedzieć, jakie były początki? Kiedy i w jaki sposób narodził się pomysł na Avocado?

Avocado: Marzeniem założycielki Avocado było projektowanie bielizny. Ponieważ sama ma duży biust, przez lata borykała się z problemem kupna odpowiedniej bielizny. Projektowanie własnej stało się naturalnym połączeniem przyjemnego z pożytecznym.

Jakie są polskie biusty? Czy to prawda, że większość z nas nosi źle dopasowane rozmiary biustonoszy?

Avocado: Rzeczywiście, wiele kobiet kupuje bieliznę w złym rozmiarze. Najczęstszym „grzechem” jest zakup stanika o zbyt dużym obwodzie, ale też bardzo dużo klientek wybiera staniki za małe w miseczkach.

Dlaczego takich firm, jak Avocado, jest na naszym rynku wciąż tak mało? Co najbardziej przeszkadza im w rozwoju?

Avocado: Ważnym powodem są koszty. Wyprodukowanie stanika w dużym rozmiarze jest o wiele droższe od produkcji mniejszej bielizny. W szczególności dotyczy to staników szytych z haftowanych tiuli i niektórych koronek. W przypadku tiulu z nadrukiem oraz innych materiałów różnica nie jest aż tak duża. Duży rozmiar wymaga użycia kilkakrotnie większej ilości materiału, niestandardowych (przez co też droższych) dodatków, haftów i koronek o większej szerokości.

Drugim problemem jest sprzedaż wyprodukowanej bielizny. W przypadku sprzedaży małych rozmiarów, określanych jako standardowe, rozmiarówka obejmuje około 15 różnych rozmiarów (od 70A do 90C). Rozmiarów „dużych” jest znacznie więcej. Aby w sklepie znalazła się pełna rozmiarówka w jednym kolorze, należy liczyć się z zakupem 48 sztuk bielizny. Jak łatwo się domyślić, jest to nieporównanie większy wydatek i większość sklepów rezygnuje z tak kosztownych zakupów, wybierając zainwestowanie pieniędzy w rozmiary, które zostaną szybciej sprzedane.

Ostatnim, mającym także istotne znaczenie powodem jest to, że wiele kobiet nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w istocie powinny kupować zupełnie inny rozmiar niż ten, który noszą i w związku z tym nie odczuwa potrzeby zmiany. Naszym celem jest pokazanie korzyści, niekiedy naprawdę kolosalnych, jakie daje lepiej dopasowany biustonosz, ale wyboru kobiety muszą dokonać same. Z wielkim zadowoleniem jednak zauważamy, że przychodzi do nas coraz więcej zarówno kobiet, jak i dziewcząt, które znają swój właściwy rozmiar i wiedzą, jak wgląda prawidłowo uformowany biust, który nie tylko nie zniekształca sylwetki, lecz ją upiększa. A nic tak nie wysmukla talii jak podniesiony i dobrze uformowany pełny biust. Wydaje się też, że „falująca pierś” zdecydowanie wychodzi z mody, w dużej mierze dzięki stanikom ¾, które fantastycznie podtrzymują biust, w niczym przy tym nie przypominając pełnych, rozstawionych na boki misek w biustonoszach starej generacji.

Przez kilka lat Avocado było dla większości Polek, z wyjątkiem mieszkanek Poznania i okolic, przede wszystkim sklepem internetowym. Co skłoniło firmę do otwarcia warszawskiego butiku? A może rynek dojrzał nareszcie do tego, by Wasze sklepy pojawiły się w każdym większym polskim mieście?

Avocado: Zdajemy sobie sprawę, że żadne zdjęcie nie da pełnego obrazu bielizny, a żaden opis nie zagwarantuje wyboru odpowiedniego modelu, nie mówiąc już o tym, że monitor przekłamuje kolory, które i tak jest bardzo trudno sfotografować i wiernie oddać w przypadku haftów o dużym połysku (takie hafty mocno odbijają światło, przez co bardzo „bledną” na zdjęciach). Klientki z Warszawy stanowią najliczniejszą grupę odbiorczyń Avocado. Od czasu otwarcia butiku w Poznaniu, otrzymywałyśmy dużo maili i telefonów z pytaniami o sklep w Warszawie. Sklep działa od dwóch tygodni, ale mogę zdradzić, że przygotowujemy się do myśli o otwarciu kolejnego (w innym mieście), choć nie są to jeszcze plany na najbliższą przyszłość.

W następnej części wywiadu dowiemy się miedzy innymi, jakie nowości szykuje nam Avocado w najbliższej i nieco dalszej przyszłości oraz o tym, jak wielką wagę przykłada się w butikach Avocado do jakości obsługi klienta. Zapraszam!

 



 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
Archiwum
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...