wtorek, 16 stycznia 2007

Jeszcze pare lat temu biustonosze w łączkę nawet mi się nie śniły. Koronki i hafty w różyczki czy stokrotki (a nawet w tulipany - oto śliczny przykład firmy Pureda) potrafimy sobie wyobrazić bez trudu, ale bieliźniany stanik cały w kolorowe kwiatki, nie będący górą od bikini?

Wielobarwne kwietne nadruki ma w swojej ofercie Kalyani - chyba najciekawsza pod względem wzornictwa biuściasta marka. Jeśli się pospieszymy, może uda nam sie upolować na wyprzedażach Fabulous Floral w wersji pomarańczowej lub pistacjowej (brastop.com). Można też zaczaić się na Amaze me, Daisy w wersji turkusowej (tamże). Resztki tego modelu w tym i jeszcze dwu innych kolorach (Cranberry, Lime) są wciąż jeszcze dostępne po obniżonych cenach (Bravissimo). Ten sam sklep i parę innych oferują od pewnego czasu nowszą wersję, zwaną black - czarne są tu jednak tylko wykończenia i tło, większość wypełnia kolorowy nadruk dużych kwiatów. Niestety, wybór rozmiarów też już ograniczony - mam nadzieję, że Kalyani zaproponuje nam niebawem jakąś nową kwiecistą kolekcję. I jeszcze jedna łączka, tym razem na pomarańczowym tle, zwanym mango. Gdzieniegdzie można jeszcze dopaść model Kalyani Cutie Pie, cały uszyty z delikatnej kwiecistej tkaniny przypominającej tiul, niezwykle miłej w dotyku, ozdobionej dodatkowo żeberkowano-kwiecistym haftem w kolorze harmonizującym z tłem. Występuje w kilku wersjach kolorystycznych - moja ulubiona (mam ją dziś na sobie) nazywa się Midnight Blue. Granatowo-niebieskie biustonosze w rozmiarach powyżej DD to, jak wiele z nas już zauważyło, prawdziwa rzadkość - nie wiedzieć, czemu... Większy wybór rozmiarów znajdziemy w innych wersjach: pastelowo-różowej (pastel pink), pudrowo-różowej (ciemniejsza od poprzedniej) i żółtozielonej, zwanej też limonkową. Chyba warto się pospieszyć z zakupem, zanim zaczną się kończyć...

I kolejna letnia łączka, tym razem od Freyi - kwiecista wersja znanego gładkiego modelu Retro w dobrej cenie. Nie ma nic bardziej dziewczęcego, niż drobne kwiatki na jasnym tle: biała wersja Freya Tia - teraz za niespełna 19 funtów, niewiele droższy jest Lepel Confetti. I czas na nowość: delikatna Freya Yasmin z lawendowymi ramiączkami i lamówkami. Mniej łąkowa, ale zdecydowanie roślinna jest Fantasie Karly - coś dla miłośniczek turkusu, do których zalicza się pisząca te słowa (model z zeszłego sezonu - uwaga na wyprzedaże).

Podsumowując, na brak kwiatów nie możemy narzekać. A co z motywami zwierzęcymi? Dla entuzjastek lamparcich cętek powstała Freya Sassy - niestety już schodzi ze sceny, więc wybór rozmiarów mocno ograniczony. Osobiście wolę Animal Print marki After Eden - kto miał kiedyś do czynienia z tą firmą, jest proszony o odzew. Niestety, świetna cena i w tym przypadku oznacza braki rozmiarowe, ale warto trzymać rękę na biuście - och, przepraszam - pulsie :-)

 

Jedyne części garderoby, którym jestem w stanie wybaczyć kraciastość, to szaliki i, rzecz oczywista, staniki. Do niedawna z hasłem „bielizna w kratę” kojarzyły mi się wyłącznie piżamy i męskie gacie. A tu proszę - czołowi producenci biustonoszy DD+, oprócz nieśmiertelnych kwiatków, groszków i paseczków, proponują nam także słodką kratkę. W sumie duże staniki to świetne pole do eksperymentów - większa powierzchnia, można zaszaleć nawet z dużym, wyrazistym wzorem. No to jedziemy: klasyczny już i bardzo popularny Panache Fiesta (up to J cup!), po nieco opatrzonych i już nieźle poprzecenianych (20 funtów!) różowo-kraciastych i niebiesko-kraciastych (blue), pojawił się w wiosennej, pastelowej wersji „aqua”. Freya proponuje elegancką Lucille (niestety tylko do miski H) - można dokupić sobie koszulkę do kompletu. Uwaga na maleńkie pomponiki między miseczkami! No i najlepsza wg mnie kraciasta propozycja na nadchodzący sezon: Kalyani Cheeky Checks, w wersji fioletowej i ceglastoróżowej. Ucieszyłabym się, gdyby oprócz stringów oferowano takież apaszki bądź torebki... Jeśli ktoś dysponuje linkiem do nie uwzględnionego dotąd modelu w kratkę - będę zobowiązana, jeśli się nim podzieli :-)

Na zakończenie informacja: wszystkie linki, które podaję w blogu, prowadzą do sklepów wysyłających towar do Polski (niekiedy także z Polski :). O każdym wyjątku od tej reguły będę informować w tekście.

Archiwum
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...