sobota, 13 listopada 2010

Jak wynika z Waszych komentarzy, stroje kąpielowe marki Miss Mandalay, mimo że są rzadkością w sklepach, mają już w naszym kraju zagorzałe zwolenniczki :-)

Marka ta znana jest przede wszystkim z seksownych bikini, składających się z wiązanych na szyi staników (halterneck) i majtek w dwóch fasonach: figi oraz figi wiązane na biodrach. Plażowe Misski, efektownie skrojone i eleganckie, były jak dotąd, niczym bieliźniana Paris, w większości jednokolorowe. Znamy je z odcieni czerwieni, oliwki, połyskliwego złota, czekolady...

Ten najprostszy wzór dorobił się z czasem dodatkowych elementów, takich jak falbanki w Ruffle Bikini (różowym i zielonym - ciekawe, czy zdjęcia oddają prawdziwe kolory) oraz deseni (Paisley). Pod tym ostatnim względem jednak naprawdę rozpieści nas dopiero nadchodząca kolekcja.


Motyle i zebry

Zamiast lamparcic, jak w bieliźnie - w kostiumach spotkamy barwne motyle. Mariposa (co znaczy: motyl) w wersji czarnej ma się pojawić w Polsce w lutym. Model ten, w przeciwieństwie do wersji białej, nie jest wiązany na szyi - ma zwykłe ramiączka.

 

Drugi zwierzak to kolorowa odmiana Zebry :-)



Marynarskie pasy

Paski będą w nadchodzącym sezonie zdobiły niejeden kostium (np. w Panache Swimwear też znajdziemy piękne pasiastości, które pokażę osobno :). MM zapaskuje w aż trzech wcieleniach: plunge'u Harbour Club, halternecku Brighton (oba widoczne na ilustracji z początku notki) oraz... lekko usztywnianej balkonetce Ahoy, wyraźnie wzorowanej krojem na biustonoszach Gigi czy Katie.


 

To już kolejny przypadek przejęcia tego wzoru do kostiumu kąpielowego - w aktualnej ofercie mamy już kraciasty model Gingham, bardzo do Ahoya podobny. Ten pasiak to mój faworyt - co prawda nie przepadam za stylem marynarskim w ubraniach, ale to już nie pierwszy raz, gdy kostiumy doń nawiązujące wpadają mi w oko... Harbour ma trafić do naszych sklepów w lutym, a Ahoy już w styczniu.


Tankini dla przyszłych mam?

Zapowiadane tankini Fawn dla pań w ciąży oraz tych, które wolą zakryć brzuszek, ma mieć również wiązanie na szyi i plandżowy dekolt, a majtki - odwijany „golfik” służący do regulacji stopnia zakrycia. Część stanikowa ma być pozbawiona fiszbin (czy da sobie radę z cięższym biustem?). Jego kolor to gładka czerń - szkoda, że bez motylków... Nie bardzo potrafię wyobrazić sobie, jak będzie leżał ten kostium - nie dysponuję niestety zdjęciem na modelce, tylko schematem. No i nie jestem w związku z tym pewna, czy ten model w ogóle wejdzie do produkcji.


Rozmiary i konstrukcje

Wiązane na szyi trójkąty to wzór najbardziej kojarzący się z klasycznym bikini, choć wśród propozycji D-plusowych nie jest tak znowu częsty. U Miss M. trójkąty są na fiszbinach (choć dawniej zdarzały się i bez), co poprawia ich podtrzymująco-modelujące właściwości, czyniąc z nich staniki typu plunge. Ich zwolenniczki twierdzą, że podtrzymanie jest dostateczne, a tasiemki wiązania nie uwierają w szyję. Niektórym przeszkadza stosunkowo szeroki mostek w stanikach, inne osoby są z niego zadowolone. Niestety żadnego z tych ekscytujących bikini nie przymierzałam, natomiast widziałam je na kilku osobach i mogę potwierdzić - leżały pięknie.

Druga konstrukcja - ta balkonetkowa - moim zdaniem powinna pojawiać się częściej wśród kostiumów MM. W wydaniu bieliźnianym jest bardzo wygodna i udana wizualnie - chciałabym móc tak wyglądać również na plaży :-)


Jeśli chodzi o zakres rozmiarów - według informacji od dystrubutora ma on obejmować miseczki od D do GG i obwody od 30 do 38. Z tego wniosek, że w przeciwieństwie do bielizny, nie znajdziemy w kostiumach obwodów 28 (a są one dostępne obecnie np. w Bravissimo) ani miseczek C.


Ceny nie rozpieszczają

Bikini Miss Mandalay są drogie - droższe od bielizny. Typowa cena biustonosza w firmowym sklepie to £45, a majtek - dwadzieścia kilka funtów. To więcej niż kostiumy takich marek, jak Freya czy Fantasie! Jakie będą polskie ceny nadchodzącej kolekcji? Mam cichą nadzieję, że nie aż tak wygórowane.


Gdzie kupić?

Oprócz firmowego e-sklepu kostiumy MM można czasem upolować w Bravissimo, Asosie czy Boudiche. Z polskich sklepów do tej pory spotykało się je w: MamBra, Marcille i Li Parie. A gdzie pokażą się zimą i wiosną? Czekam na wieści :)

Czekam też, jak zwykle, na Wasze komentarze: czy podobają się Wam plażowe Mandalajki, a może coś byście w nich zmieniły? Czy bikini wiązane na szyi dostatecznie komfortowo podtrzymuje cięższe, bardziej opadające biusty, czy też jest zarezerwowane dla tych lżejszych? A wzory? Bo ja przyznam szczerze, że elegancko jednobarwne Misski podobały mi się bardziej od np. pasiastego Brighton czy Harbour Club...

Archiwum
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...