środa, 27 grudnia 2017

waek

 

Pewnie nie możecie już patrzeć na świąteczne ciasta, ale bez obaw - nie zmieniam branży na wypieki ;-) Ostatnio przez soszal media przetacza się - za sprawą kilku osób, do których się dumnie zaliczam - dyskusja na temat zdjęć reklamowych bielizny. Mówimy o pladze złej samooceny u kobiet, o szkodliwości nierealistycznego obrazu ciała w przesadnie wyretuszowanych zdjęciach, mówimy o reprezentacji - a raczej jej braku - różnorodnych sylwetek w reklamie. Na temat tego, co w reklamie powinno być, a co nie, czym może nas karmić bez szkody, a co infekuje nasz mózg kompleksami, można (i warto) dyskutować długo. Teraz proponuję skupić się przez chwilę na jednym z bardzo namacalnych wpływów reklamy na nasze życie. Zastanówmy się, jak reklama wpływa na to, w jaki sposób dobieramy sobie bieliznę.

 

wtorek, 19 grudnia 2017

choinkowce

 

Były już czerwone jabłka - czas na zielone iglaki ;-) Zieleń to kolor rzadko w bieliźnie spotykany, a przy tym jedna z moich ulubionych barw - dlatego widok zielonego kompleciku zawsze wywołuje u mnie rumieniec ekscytacji i ręka odruchowo sięga po wirtualny portfel. I wiem, że nie tylko u mnie, bo sporo bieliźnianych maniaczek wypatruje odcieni tej barwy w kolekcjach. Tak to już jest, że czego na rynku najmniej, to właśnie budzi największą żądzę posiadania. Zapraszam więc na wspólnego nura w lasy liściaste oraz iglaste, a może raczej - zagajniki. A o puszczy zawsze można pomarzyć... :-)

 

środa, 13 grudnia 2017

 

Zawsze się cieszę, gdy nasze firmy wprowadzają nowe konstrukcje, zwłaszcza jeśli nie jest to kolejny model push-upa albo half-cup do F :-) O kłobuckiej firmie Nessa nie da się jednak powiedzieć, że nie dba o duże rozmiary. Na nowy model Clarisse w kroju side-support rzuciłam się więc z szałem, i dobrze, bo testy tej konstrukcji wypadają u mnie jeszcze lepiej niż poprzednio recenzowanej Moly. Do tego bardzo spodobał mi się design.

Clarisse udało mi się przymierzyć już w październiku, na ostatnim Salonie Bielizny w Łodzi. Jest więc kolejnym pozytywnym przykładem, że cuda oglądane na targach trafiają potem do sklepów. Miła ciekawostka: Clarisse doceniają nie tylko polscy, ale i zagraniczni detaliści, co już daje się zauważyć na różnych firmowych instagramach :-)

Nessa - Clarisse, rozmiar: 85H [Rozmiary: 65 E-S, 70 D-R, 75 C-P, 80 B-O, 85 B-N, 90 B-M, 95 B-L, 100 B-K, cena: ok. 155 zł; biustonosz został mi dostarczony przez producenta.]

 

piątek, 08 grudnia 2017

Galanta_Lala_czerwona

 

Każda Stanikomaniaczka wie, że o bieliźnie można bez końca :-) I że bieliźniane pogawędki często-gęsto rzucają nowe światło na całkiem, wydawać by się mogło, odległe sprawy. A jeśli jeszcze nie wie - to za chwilę się dowie!

Przedstawiam Wam nowy pomysł: cykl wywiadów z interesującymi ludźmi, pod hasłem "O bieliźnie z...". Będę pytać moje rozmówczynie i rozmówców o ich bieliźniane preferencje. Czy wolą figi czy stringi, odziewają ciało w beż, czy może wolą tęczę? A potem zobaczymy, dokąd nas temat zaprowadzi!

Na początek zapraszam do rozmowy z Galantą Lalą, blogerką plus size, która tworzy fundamenty ruchu body positive w naszym kraju. Kiedy trafiłam na jej blog, powiedziałam: Wow! Na taką osobowość właśnie czekałam! 

 

Archiwum
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...