piątek, 24 listopada 2017

 

Czerwoną bieliznę da się kupić praktycznie w każdym sezonie i przez cały rok, ze szczytem popularności zimą, a to ze względu na obfitość „prezentowych” świąt. To jeden z dyżurnych kolorów bielizny seksownej i erotycznej, jako że ponoć wyjątkowo mocno przyciąga wzrok męski, do tego świątecznie się kojarzy - to i nic dziwnego, że w okolicach Walentynek wystawy zapełniają szkarłatne kompleciki. 

Tej jesieni sprawy mają się jednak nieco inaczej za sprawą trendów. Mało która kolekcja odzieżowa obywa się w tym sezonie bez sukienki w kolorze wina czy dojrzałej truskawki. Czerwony jest modny. Za tym poszły liczniejsze niż zwykle burgundy, morella i borda oraz, last but not least, tradycyjna mocna czerwień w typie strażackim, w kolekcjach bielizny.

Wiele z nas ma do czerwonych fatałaszków stosunek ambiwalentny, przez skojarzenie z erotyzmem w popularnym wydaniu. A może moda na czerwień jednak zmieni nam perspektywę? W końcu to kolor sam w sobie piękny i oprócz seksu, kojarzy się też z energią, ciepłem, bogactwem... Trochę tego bogactwa znajdziecie poniżej, acz zastrzegam, że to tylko mały wycinek z dostępnej burgundowej i szkarłatnej oferty. Was zachęcam jak zwykle do uzupełniania listy! :-) 

 

Morello

Zacznijmy od odcieni typowo burgudnowych, czyli - w skrócie - takich, które wyobrażamy sobie, myśląc o plamach z czerwonego wina na białym obrusie (#christmaspanic hy hy ;-) ) A więc czerwień w wydaniu ciemnym, raczej mało jaskrawym. 

Jednym z moich ulubionych winniaków jest Deco Amore w kolorze merlot, czyli klasyczny termicznie kształtowany plandż marki Freya. Materiał przy bliższym przyjrzeniu okazuje się subtelnie melanżowy, jest też bardzo miły w dotyku (musicicie uwierzyć mi na słowo), a sam model to powtarzana od lat bestsellerowa konstrukcja Deco, która ma mnóstwo oddanych fanek. 

 

DecoAmore_b

 Rozmiary: UK 28-30 D-GG, 32-36 B-GG, 38 B-G.

 

Idąc za ciosem - kolejny model o termicznych, bezszwowych miskach, ale z naszego, polskiego podwórka. Firma Nipplex, autorzy bardzo udanej Anny (preferowanej zwłaszcza przez te z was, które niespecjalnie lubią Deco), kontynuują sukces tego modelu, tworząc jego kolorowe wersje. Oto Anita w wersji burgundowej, z gipiurowymi ozdobami. Miseczki są wytłoczone z pianki typu spacer, dość sztywnej, jednka miększej niż materiał miseczek Deco. 

 

Nipplex_Anita_b

Rozmiary:  65 E-J, 70 D-K, 75 C-J, 80 B-I, 85 B-H, 90 C-G, 95 C-F. 

 

Na reprezentantkę chłodno-winnego odcienia wygląda też Tamara marki Lepel (znanej u nas bardziej pod nazwą Audelle), na którą trafiłam w sklepie Bravissimo.com (nie znalazłam jej na firmowej stronie Lepela). Design jest kuszący, ale nie mam pojęcia, czy konstrukcja daje radę i czy miseczki nie są czasem z gatunku odstających u góry. Na zdjęciach w sklepie wygląda super, zwłaszcza w komplecie z pięknymi wysokimi majtkami. 

 

Lepel_Tamara_b

Rozmiary:  UK 30-38 D-G. 

 

A oto rzadko ostatnio widywany gość - marka Bravissimo, i to w bardzo nowatorskim wydaniu. Wbrew pozorom, Grace Plunge jest nieusztywniana! A byłam prawie pewna, że to termiczna wytłoczka. Jestem szalenie ciekawa, jak sprawuje się ta konstrukcja. Jest ona bazowana na innym nieusztywnianym plandżu - Elise - o bardziej bazowym charakterze, którego także jeszcze nie znam. Ponieważ miękkie modele plunge to rzadkosć - intensywnie myślę o przetestowaniu któregoś z nich. 

 

Bravissimo_Grace_oxblood_b

Rozmiary: UK 30-38 DD-J. 

 

Wracając do bardziej znanych u nas marek - Panache Black, która jest właśnie w trakcie powrotu do macierzy, czyli Panache (nie będzie już osobną marką) już od kilku sezonów proponuje nam ten oto dość ciekawy designersko model - Ettę. Jest to miękki model side-supportowy, którego jeszcze na biuście nie miałam, co uważam za niedopatrzenie ;-) W tym sezonie - w kolorze, a jakże, wine

 

Panache_Etta_wine_b

Rozmiary: 30-38 D-G.

 

Czas na coś z naszego podwórka - Ewa Bien i model Basileja. Basileja to cała linia, która występuje w kilku konstrukcjach, ja jednak złośliwe pokażę wam tylko jedną - półusztywnianą B150, bo jako jedyna ma w swoim repertuarze mój rozmiar (80I). Niestety miękkiego modelu się w tym wzorze nie doczekałam... ale niektóre z was się zmieszczą :-) 

 

EwaB_Basileja_b

Rozmiary: 65 E-K, 70 D-K, 75 C-J, 80 B-I, 85 B-H, 90 B-G, 95 B-F.

 

Na deser klasyka Panache - czyli Tango, w tym sezonie w kolorze morello. Morello co prawda pozyskuje się z wiśni, ale ten kolor zaliczyłabym jeszcze do winogronowych :-) Miękkie miseczki w tangowej konstrukcji i nieśmiertelny liściasty haft. Ciekawe, czy Panache kiedyś odważy się zmienić ten wzór. Konstrukcja była już modyfikowana, listki jednak trzymają się mocno już od kilkunastu lat.

 

Panache_Tango_morello_b 

Rozmiary: UK 28-40 D-K, 42 D-J, 44 DD-FF.

 

Red

Kolejna grupa odcieni to te średnie czerwienie, które już nie są bordem ani burgundem, a jeszcze nie są krzyczącym, jasnym szkarłatem. Wchodzimy tu już w subtelności, dlatego musicie mi wybaczyć, jeśli klasyfikacja okaże się nie do końca trafna, bo części modeli, które wam pokazuję, nie widziałam niestety na żywo. 

Zacznę od kolejnego modelu Panache, znowu o Blackowej proweniencji. To już wyraźnie cieplejszy odcień niż Tango czy Etta, ale wciąż przygaszony (widziałam w realu :-) ). Oto Quinn w wersji scarlet. Balkonetka miękka, na cielistym spodzie - z tego co zdążyłam zauwazyć, układa się naprawdę nieźle (serio, muszę się znowu dobrać do miękkich Blacków czy też ex-Blacków). 

 

Panache_Quinn_scarlet_b 

Rozmiary: UK 30-38 D-K.  

 

Kolejny łagodny odcień czerwieni reprezentuje Raquel marki Elomi. Bardzo lubię ten model i mam go w wersji szafirowej. Podoba mi się ten retro klimat bijący z obfitości przeszyć oraz koronki. Miseczki są miękkie, ale w całości podszyte wzmacniającą warstwą, całość świetnie podtrzymuje i jest wygodna, jak to w Elomi :-) 

 

Rozmiary: UK 34 G-JJ, 36 E-JJ, 38-42 DD-JJ, 44 DD-GG. 

 

Wkraczając w świat nieco intensywniejszych kolorów - oto Ollanta by Samanta. Znowu pokazuję wam model o najszerszej rozmiarówce - miękki A922. To złoto i bling na obwodzie stanika (brokacik! Taki jak w Sparku! :-) ) nadaje mu bardzo świąteczny charakter - w sam raz pod choinkę :-) Ollanta ma też inne wersje, w tym np. push-up. 

 

Samanta_Ollanta_bordo_b

Rozmiary:  65 G-M, 70 F-L, 75 E-K, 80 D-J, 85 D-I, 90 D-H, 95 D-G. 

 

W zupełnie innym stylu utrzymany jest model Peek-A-Boo marki Scantilly, który co prawda występował już w czerwieni, ale jaśniejszej i jaskrawszej, niż ta z aktualnego sezonu. Z Peek-a-boo mam podwójne doświadczenie, bo sprawiłam sobie jak dotąd już dwa kolory. I ten, prawdę mówiąc, kusi, bo wygląda na odcień, który lubię. Całość miękka, środek tiulowy, na zewnątrz - satyna.  

 

Scantilly_Peekaboo_red_b1

Rozmiary: UK 30-40 DD-HH 

 

A skoro już o Scantilly mowa, to na ten sezon przyszykowano nam nową, czerwoną wersję tiulowego przezroczystego plandża Knock-Out. Nie skusiłam się jak dotąd na beż, może więc dać szansę czerwieni? ;-) 

 

Scantilly_KnockOut_red_b 

Rozmiary: UK 30-40 DD-HH

 

Wracam do marki Bravissimo, bo znalazłam tam kolejną ciekawostkę - usztywniany model plunge przebrany za longlajnową braletkę. Jeśli znacie już model Satine - Harper Bralette oparty jest na tym samym kroju, moim zdaniem bardzo dobrym (niedawno wzbogaciłam się o trzeci z kolei i jestem bardzo zadowolona). 

 

Bravissimo_Harper_b 

Rozmiary: 28-38 DD-J

 

Na deser szkarłatny Rubin od firmy Nessa. To już dosyć mocny odcień i być może powinien załapać się do kolejnej grupy ;-) Miękka balkonetka o kroju zwykle stosowanym przez Nessę, mocno podnoszącym i zbierającym. 

 

Rozmiary: 65 E-S, 70 D-R, 75 C-P, 80 B-O, 85 B-N, 90 B-M, 95 B-L, 100 B-K (tak, dobrze widzicie, do S ;-) ). 

 

Scarlet

Czas na najwyższą temperaturę :-) Kilka propozycji dla amatorek naprawdę mocnej czerwieni. 

Envy, model znany i szanowany, obecny w marce Panache od wielu sezonów (w tym w kolorach bazowych), aktualnie występuje w dwóch kolorach: szafirowym oraz mocno czerwonym ruby. Jest to miękka balkonetka z elastyczną koronką u góry miseczki, bardzo dobrze zaokrąglająca biust. 

 

Envy_red_b

Rozmiary: UK 30-38 D-K. 

 

Mocny odcień ma też Marcie marki Cleo. Marcie to też weteranka, mająca wiele fanek. Miękka balkonetka z ciekawym haftem z motywem kokardek, ma reputację dobrze podnoszącej biust. Podoba mi się panterkowa kokardka na mostku, żeby nie było za nudno ;-) 

 

Rozmiary: UK 28 DD-H, 30-38 D-J.  

 

Mega jaskrawą czerwienią oślepia wręcz Matilda od Elomi. Kolor nie bez powodu nazywa się flame. To miękki model plunge w plus-sajzowym zakresie rozmiarów (rozmiar 46 to europejskie 105). Podobno Matilda należy do bestsellerów marki. 

 

Rozmiary: UK 32GG-JJ, 34G-JJ, 36-40 DD-JJ, 42 DD-HH, 44 DD-G, 46DD. 

 

I znowu wracamy do kraju - u Ewy Bien niedawno pojawiła się kolejna jesienna nowość - Szerida w szkarłacie. Znowu jestem straszna i pokazuję tylko jedną z kilku konstrukcji - miękką B103, o największej rozmiarówce. Co ciekawe, ma też wersję zieloną - takie dwa komplety stanowiłyby świetny podchoinkowy zestaw, nie sądzicie? ;-)  

 

Rozmiary: 65 F-M, 70 E-L, 75 D-K, 80 C-J, 85 B-I, 90 B-H, 95 B-G, 100 B-F.

 

Czerwono-zielony zestaw możecie zbudować także z kompletów Satine Lace marki Bravissimo :-) Ja jestem już szczęśliwą posiadaczką zielonego i na czerwony już się chyba nie skuszę, ale wam ten model gorąco polecam. Usztywniany plandż leży bardzo dobrze, a do tego ma w komplecie m.in. piękne figi z wysokim stanem z koronkowym tyłem! Tył biustonosza również pokryty jest koronką.  

 

Rozmiary: 28-40 DD-J. 

 

Czerwonoczarne

Zestawienie czerni z czerwienią budzi jeszcze bardziej buduarowe skojarzenia i nie zawsze jego efektowność idzie w parze z elegancją, że się tak wyrażę, jednak projektantom w kilku przypadkach udało się nie popaść w banał.

Mój ulubiony czarnoczerwony model to Nicole od Elomi, mękki model z obniżonym mostkiem, oparty na kroju Sorai, którą już dla was recenzowałam, równie wygodny i niesamowicie efektowny. Mam, polecam :-) Środki tych lamparcich cętek są lekko wzbogacone metalicznymi włóknami, co nadaje miseczkom wizualną trójwymiarowość, jednak pod ubraniem jest całkiem gładko. Od środka Elomi jest przepięknie żywo czerwona, w chłodniejszym odcieniu. 

 

Rozmiary: UK 32GG-JJ, 34G-JJ, 36-40 DD-JJ, 42 DD-HH, 44 DD-G, 46DD.

 

Na drugim miejscu wśród biedronek stawiam Clarę od Panache. Uwielbiam ten model i poważnie zastanawiam się nad zgarnięciem go do kolekcji w tej wersji, choć rozsądek się nieco buntuje ;-) Ten miękki full-cup ma elastyczną koronkę w górnej części miseczki, a do kompletu absolutnie zachwycające figi z wysokim stanem. Obecność takich majtek w komplecie to dla mnie ostatnio poważny argument za przyjęciem go do swojej szuflady :-) 

 

Rozmiary: UK 30-38 D-J, 40 E-J. 

 

Na deser jeszcze jedna propozycja made in Poland - co prawda czerń jest tu właściwie tylko dodatkiem, ale bardzo wyrazistym. Model Raspberry w kolekcji marki Ava na bieżący sezon występuje w kilku wersjach. Ja wypatruję jak zwykle miękkiej (AV 1610), na razie jednak widuję w sklepach tylko usztywnianą AV 1611 bądź półusztywnianą AV 1609. Niezła z niej strojnisia, a moje serce podbiła plisowana kokardka na mostku, którą mnie udało się lepiej uchwycić na zdjęciu, niż firmie ;-) 

 

Raspberry - foto firmowe 

 

 

Rozmiary wersji półusztywnianej: 65 E-J, 70 D-J, 75-I, 80 B-H, 85 B-G, 90 B-F, 95 B-E, 100 B-D.

 

Rozmiarówki

Ten rozdział możecie pominąć, jeśli na drugie imię wam Stanikomaniaczka, oraz macie w głowie bazę danych wszystkich rozmiarów wszystkich marek ;-) 

Jak pewnie zauważyłyście, podając rozmiary modeli korzystam z dwóch różnych systemów rozmiarów: UK i nie-UK. Jeśli nie czujecie się jeszcze oblatane w tych wszystkich literkach i cyferkach - nie przejmujcie się, to tylko tak groźnie wygląda ;-) Problem ze stanikami, zwłaszcza tymi szytymi w większych rozmiarach powyżej miseczki D jest dokładnie taki, jak z ubraniami. Krótko mówiąc: ciężko o standardy ogólnoświatowe. Tak, jak mamy często w szafach ubrania w najróżniejszych rozmiarach, tak samo jest z biustonoszami. Trudność polega na tym, że biustonosz warto dobrać w miarę dokładnie - nie na oko, bo jak brzmi stare porzekadło stanikomaniaczek, nie na oku się go nosi ;-) 

W największym skrócie: rozmiarówka brytyjska UK zawiera miseczki: A, B, C, D, E, F, FF, G, GG, H, HH, J, JJ, K, KK i tak dalej (podwójne litery to pełne rozmiary, nie żadne połówki) i rozmiary pod biustem 28, 30, 32, 34... i tak dalej, co odpowiada naszemu: 60, 65, 70, 75... itd. Polskie rozmiary miseczek potrafią dość mocno różnić się w różnych firmach, dlatego przelicznika jeden-to-jeden między firmami polskimi a brytyjskimi nie ma (firmy czasem udają na metkach i w katalogach, że przeliczają rozmiary, ale niestety, nie można na tym do końca polegać). Pozwólcie, że posłużę się swoim przykładem. W marce Panache noszę rozmiary: UK 36G, 38FF, w marce Scantilly: UK 36FF, 36G, w marce Elomi: UK 36FF. W firmie Ava: 85F, Ewa Bien: 80I, Nessa: 80H, Samanta: 80H, Kinga: 80H :-) Ale naprawdę, uwierzcie: DA SIĘ trafić w swój rozmiar. W razie wątpliwości, jaki rozmiar wybrać dla siebie - piszcie! :-) Dla dociekliwych: zajrzyjcie do wpisu o rozmiarówkach!  

 

Po tej dawce czerwonych trunków zwracam się do was o dolewki! :-) Uzupełniajcie powyższą listę o godne według was uwagi czerwone, szkarłatne, bordowe i wiśniowe modele. Wasze zdrowie! :-D 

wtorek, 21 listopada 2017

Brafitting_lift 

Oto przedstawiam wam z przyjemnością zwyciężczynie naszego konkursu, który ogłosiłyśmy razem z Izą Sakutovą, autorką poradnika „Brafitting. Lifting piersi bez skalpela”. Przypomnę, że zadaniem uczestniczek było napisanie „listu do przyjaciółki”, w którym wyjaśniają, w czym pomogła im wiedza o tym, jak dobrać stanik. Co w ich życiu zmieniła, dlaczego warto się nią dzielić? Dziewczyny wywiązały się z tego zadania świetnie, za co bardzo dziękujemy :-) Była to dla nas obu bardzo przyjemna lektura, a Iza powiedziała nawet, że zobaczyła w waszych listach odbicie swojej własnej historii i wzruszyła się na myśl, że jej książka rzeczywiście może pomóc innym kobietom uporać się z problemem dopasowania biustonosza.

Jesteśmy ciekawe, czy wy również dostrzeżecie w tych tekstach echa własnych bra-doświadczeń! :-)

Książki „Brafitting. Lifting piersi bez skalpela” otrzymują: 

 

Agnieszka 

Wiele z nas zna to uczucie, gdy chciałybyśmy „oświecić” cały świat: Noście dobrze dobrane staniki! :-) Autorka tego treściwego i osobistego przekazu podkreśla, że brafitting to żadna magia, a zwyczajna, przydatna wiedza dla każdej z nas. 

Nieznajoma Kobieto,

Chciałabym podarować Ci w prezencie tę oto książkę, czyli poradnik brafittingowy. Nie znamy się i zapewne zastanawiasz się, dlaczego właśnie chce Ci ja dać?

Przez wiele lat żyłam jak zwykła, typowa kobieta. Moje problemy były zwyczajne. Pewnie tak samo, jak Twoje. Kilka lat temu jednak coś się zmieniło. Do tej pory biust należał do jednego z moich licznych kompleksów. Nie twierdzę, że uniemożliwiał cokolwiek, co to, to nie. Jednak utrudniał wiele codziennych sytuacji. W moim wypadku biust wydawał się zbyt duży, ale równie dobrze mógłby być zbyt mały. Problemem był dobór pasującej bielizny, problemem był zakup wymarzonej bluzki/sukienki, problemem było uprawianie sporu czy szybszy bieg do autobusu. Pewnie mogłabym wymieniać bez końca.

Dzis nie jest i myślę, że już nigdy nie będzie. Nie opowiem ci o magicznych tabletkach czy diecie cud. Rozwiązanie okazało się tak samo zwyczajne jak problem – po prostu dobrałam prawidłowy biustonosz. Wiedza dotycząca podstawowych zasad okazała się prosta i zwyczajna. Zaś rozwiązanie problemu doboru biustonosza rozwiązało cały szereg innych – bluzka/sukienka układa się dobrze, mogę kupić taką na jaką mam ochotę, mogę uprawiać sport bez obaw że biust wybije mi zęby, mogę ruszyć sprintem do uciekającego autobusu. Moje życie dalej jest zwyczajne. Dalej mam jakieś kompleksy. Ale biust nie stanowi już jednego z moich problemów.

W tej książce znajdziesz wiedzę dotyczącą podstawowych zasad brafittingu – na co zwrócić uwagę przy zakupie biustonosza, jak dobrze dobrany powinien leżeć. Chciałabym, abyś również posiadła tę wiedzę, gdyż dzięki temu być może również w Twoim życiu pozbędziesz się chociaż jednego, typowego problemu. 

Typowa, zwykla Kobieta

 

Justyna (nathd)

Justyna na własnym przykładzie tłumaczy, że nie tylko rozmiar się liczy... i czego potrafi dokonać Ten Właściwy :-) 

Droga Przyjaciółko,

Z okazji urodzin życzę spełnienia marzen! W tym roku jak dobra wróżka pomyślałam, że pomogę rozwiązać jeden z twoich problemów. Mianowicie problem z doborem biustonosza. Nie raz mi powtarzałaś, że masz kłopot, aby kupić dobrze dobraną bieliznę. I nie tylko dotyczyło to samego rozmiaru. W prezencie ode mnie znajdziesz nie tylko ten list, ale również małe zawiniątko. Tak, już czas, abyś je odpakowała :) Już? W takim razie muszę wyjaśnić, że w swoich rekach właśnie trzymasz odpowiedz na wiele pytań dotyczących wspomnianego problemu.

Jest to poradnik brafittingowy. Tak, dobrze przeczytałaś. Ja sama podobnie jak Ty przeżywałam męki idąc po zakup nowej bielizny. Nic na mnie nie leżało, nawet nie zdawałam sobie sprawy dlaczego. Zwykle winiłam zbyt małą miseczkę, ale dlaczego, kiedy ona była odpowiedniej wielkości dalej cos nie pasowało? Książka zwróciła mi uwagę na wiele czynników - ze fiszbiny też mają znaczenie (to te druty), że w zależności od kroju uzyskuje się inne efekty (mogę mieć efekt WOW, jak i bezpieczny 'kaganiec'), że biustonosza sportowego zdecydowanie nie znajdę w sieciowce i nie powinien mieć rozmiar S-XL.

Jestem już po lekturze poradnika i nowych, świadomych zakupach. Byłam również w salonie z brafittingiem (otworzył się niedawno kolo tego salonu sukien ślubnych, co ostatnio przechodziliśmy). Teraz moje podejście zmieniło się o 180 stopni. Ja kocham kupować bieliznę :) Tyle modeli na mnie pasuje, że jestem powstrzymywana tylko grubością mojego portfela... Pamiętasz tą zieloną sukienkę, co mi się tak podobała? Byłam w poniedziałek w sklepie i kupiłam ją. Nie uwierzysz, ale leżała na mnie rewelacyjnie! A jak dobrze wyglądał mój biust! Ogolnie wygladałam jakbym zgubiła 5kg! Nigdy nie sadziłam, że dobry biustonosz może zmienić tak dużo. Niby taka mała, niepozorna rzecz... Najwazniejsze jednak, że w końcu jest mi wygodnie, nie muszę nic poprawiać przez cały dzień! Ramiczka przestały się wbijać w ramiona i kręgosłup nie boli po całym dniu!

Mam nadzieje, że poradnik pomoże Ci w takim samym stopniu, jak i mi. Jeśli nawet nie będzie to wystarczająca wiedza, aby samej dobrać bieliznę to otworzy oczy na wiele zagadnień. A przy okazji okaże się przyjemną lekturą na jesienny czas.

Jeszcze raz sto lat!

Twoja,
Justyna

 

Paulina  

Wiedza, która może zmienić życie - brzmi górnolotnie, jednak to prawda! 

Felicjo!

Przesyłam Ci prezent z okazji braku okazji. Z okazji mojej radości. Książkę :). Na którą czekałam wiele lat. Teraz podaję ją dalej z nadzieją, że skorzystasz na niej nie tylko Ty, ale także kolejne kobiety. Ja wiedzę w niej zawartą musiałam znaleźć mozolnie w internecie. A wiedza ta w dużym stopniu zmieniła moje życie. Tak, wiem, brzmi górnolotnie, jednak to prawda! Choć czy moja historia jest wyjątkowa? Zapewne nie. Piersi, jak może wiesz, urosły mi stosunkowo wcześnie - już w IV kl SP czułam dyskomfort na wf-ie i potrzebowałam biustonosza. Potem przez wieeele lat żyłam z ogromnymi kompleksami na punkcie biustu- był za duży, ciągle żył wasnym życiem - falował, podskakiwał, wymykał się zbielizny, utrudniał bieganie itp. Wydawał mi się beznadziejny ;). Moment, kiedy zaczęłam drążyć temat i odkryłam, że PO PROSTU noszę zły rozmiar biustonosza (za duży obwód, za małe miski, a panie w bieliźniakach nie miały racji wmawiając, że tak ma być) i mogę to dość łatwo zmienić - był przełomowy. Dziś już wiem, że 80D to nie jest mój rozmiar :D. Dopasowuję bieliznę do zmieniających się potrzeb mojego ciała. Noszę biustonosze w różnych rozmiarach. A swoje piersi polubiłam - nie są wcale ogromne, raczej średniej wielkości. I mimo wykarmienia 3 dzieci wciąż mogą wyglądać WOW.

Miłej lektury i dzielenia się już nie tajemną wiedzą brafittingową.

Paulina

 

Katarzyna 

To wyjątkowa praca. Autorka nie ogranicza się do opisywania korzyści z prawidłowego dopasowania. Zdaje też ciekawą relację z tego, w jaki sposób sama pomaga rozwiązać stanikowe problemy... swoich uczennic. Zapraszam do lektury i nauczycielki, i uczennice :-) 

W czym pomogła mi wiedza o dobieraniu biustonosza?

W postrzeganiu siebie. Zobaczyłam, że nie jestem gruba na plecach, że to biust. że mam talię, że jestem nienajmniejsza, ale zgrabna, mimo wagi.

Odkąd noszę dobrze dobrany stanik - nie boli mnie kręgosłup. odkąd mam w szufladzie porządny stanik sportowy - mogę ten sport uprawiać bez ryzyka wybicia zębów biustem czy bólu piersi w trakcie ćwiczeń i po ich zakończeniu. Nie żebym tego sportu uprawiała niewiadomo jak dużo, bo nie, raptem rower, orbitrek, joga. W temacie jogi - biust mnie nie przydusza w trakcie wykonywania asan odwróconych, bo trzyma go stanik. 

Cztery lata temu dostałam wychowawstwo w klasie technikum hotelarskiego. trzecia klasa, dziewczyny po 18-19 lat, niektóre z drobnym, inne ze średnim, i kilka z naprawdę dużym biustem. w tej ostatniej grupie była Ola, która strasznie się garbiła, gdyż jej ciało przegrywało z grawitacją - biust jej ciążył, kręgosłup wołał o litość. 

Zaczęło się od niej właśnie. 

Na którejś przerwie zapytałam, jak ją ten kręgosłup boli, od czego, w jakich sytuacjach. Ola odparła, że od biustu właśnie, bo rozmiar, bo duże, bo nic ich nie trzyma, bo nie ma na nią stanika do kupienia... itp. Pomyślałam chwilę, i zadzwoniłam do zaprzyjaźnionej brafitterki, cudownej pani Ewy z zabrzańskiego OnlyHer, czy mogłabym przyjechać z grupą, żeby im poopowiadała co i jak, pokazała co robią dobrze, a co źle. Przed wizytą w sklepie na lekcji wychowawczej (klasa głównie sfeminizowana była, jeden osobnik męski tam był, który stwierdził, że chętnie się doszkoli, bo kto wie, jaka wiedza mu się przyda, szczególnie w kontekście potencjalnej dziewczyny w przyszłości) rozmawiałyśmy nieco o temacie doboru stanika, profilaktyki zdrowotnej (kręgosłup, rak piersi) - dużo tematów było poruszone w ramach burzy mózgów. a potem, w grupach 3-4-osobowych, zabierałam dziewczyny na warsztaty - po lekcjach. W czasie warsztatów główną rolę pełniła Ewa Pogodzińska, a ja dopowiadałam tym, które akurat nie były mierzone, różne ciekawostki ze stanikowego doświadczenia swojego i moich znajomych. Robiłyśmy też zdjęcia - w źle i dobrze dobranych stanikach, które potem oglądałyśmy na lekcjach wychowawczych, i omawiałyśmy różnice. Dziewczęta same widziały, jaką różnicę w wyglądzie i samopoczuciu daje porządnie dobrany stanik, i że wizyta u brafitterki nie boli :).

Cykl warsztatów zajął nam kilka tygodni, potem moja klasa skończyła szkołę, i temat przycichł aż do ostatniej wiosny, kiedy to z dekoltów uczennic wychyliły się paski i paseczki ozdobne. Znowu na przerwie wywiązała się dyskusja o tym co i gdzie i na jaką okazję można / należy założyć, i, oczywiście, i poprawnie (a raczej nie) dobranych rozmiarach. 

W obecnej chwili jestem w trakcie cyklu warsztatów - cztery grupy uczennic już dostały swoją porcję wiedzy, dwie kolejne czekają na najbliższe tygodnie. Być może grup będzie więcej, bo wieść o zajęciach rozniosła się nie tylko wśród moich uczniów, ale też wśród tych klas, których nie uczę / nie znam. 

Obecna edycja warsztatów ma pełną aprobatę dyrekcji - pracuję w technikum z kierunkami technik hotelarstwa, technik obsługi turystycznej, i technik eksploatacji portów i terminali. W każdym z zawodów, w których kształcimy, prezencja i wygląd zewnętrzny odgrywają ważną rolę. A o ile lepiej wyglądają dziewczęta / kobiety z biustem we właściwym miejscu..!

Wiedza o brafittingu sprawiła nie tylko to, co napisałam w pierwszym akapicie - prywatnie, ale też wiele zmieniła w moim życiu zawodoym - w szkole nie tylko uczę angielskiego, ale też dzielę się z chętną młodzieżą wiedzą w temacie stanikowym, biustowym, tak bardzo im potrzebnym. Wiedzą, której często nie wynoszą z domów, bo w ich rodzinach temat jest niezbyt znany.

Książka Izabeli Sakutovej pomogłaby mi w dalszym dzieleniu się wiedzą z Oliwią, Andzią, Sandrą, Julią, Izą i resztą dziewczyn :)

 

Wszystkim zwyciężczyniom gratuluję i życzę, żeby „Brafitting. Lifting piersi bez skalpela” spełnił ich oczekiwania tak samo, jak właściwie dobrane staniki! :-) 

Jak Wam się podobają prace? :-) 

22:59, kasica_k
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 364
Archiwum
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...