Wywiady

poniedziałek, 29 stycznia 2018

eng_pl_BraCHPOksana1029_17

Przykład zdjęcia z umiarkowanym zastosowaniem retuszu (pozytywny :-) ). Model Oksana od Ewy Michalak.

 

Od pewnego czasu umieszczam tu i ówdzie narzekania na wyedytowane do nieprzytomności zdjęcia reklamowe, katalogowe, sklepowe. Pewnie wielu powiedziałoby, że ot, jakieś zakompleksione kobiety marudzą, że chciałyby być ładniejsze, mogłyby już dać spokój - jak świat światem, reklama kłamała, a retusz fotek jest dla ludzi.

 

piątek, 08 grudnia 2017

Galanta_Lala_czerwona

 

Każda Stanikomaniaczka wie, że o bieliźnie można bez końca :-) I że bieliźniane pogawędki często-gęsto rzucają nowe światło na całkiem, wydawać by się mogło, odległe sprawy. A jeśli jeszcze nie wie - to za chwilę się dowie!

Przedstawiam Wam nowy pomysł: cykl wywiadów z interesującymi ludźmi, pod hasłem "O bieliźnie z...". Będę pytać moje rozmówczynie i rozmówców o ich bieliźniane preferencje. Czy wolą figi czy stringi, odziewają ciało w beż, czy może wolą tęczę? A potem zobaczymy, dokąd nas temat zaprowadzi!

Na początek zapraszam do rozmowy z Galantą Lalą, blogerką plus size, która tworzy fundamenty ruchu body positive w naszym kraju. Kiedy trafiłam na jej blog, powiedziałam: Wow! Na taką osobowość właśnie czekałam! 

 

środa, 01 listopada 2017

Wracamy jeszcze na chwilę do pierwszego polskiego poradnika brafittingowego - dziś pytam samą autorkę, co sprawiło jej najwięcej frajdy przy pisaniu (szczerze mówiąc, nie jestem zaskoczona odpowiedzią :-)). Odpowiadamy sobie też na pytanie: czy fakt, że ktoś już słyszał o brafittingu oznacza, że zna zasady prawidłowego doboru biustonosza? Okazuje się, że niekoniecznie. Dlatego zapraszamy Was także do rozpowszechniania rzetelnej, wypróbowanej wiedzy na ten temat! Pod wywiadem - konkurs!

 

Izabela Sakutova odpowiada!

Ile czasu powstawał „Brafitting. Lifting piersi bez skalpela”? Czy długo nosiłaś się z zamiarem napisania tej książki, czy też był to spontaniczny pomysł? 

Izabela Sakutova: Samo spisanie działów zajęło mi około dwóch miesięcy. Niemniej jednak „dopieszczenie” ich trwało kolejny miesiąc. Pracowałam praktycznie non stop, gdyż oprócz książki nadal miałam swoje bieżące zawodowe zadania oraz kręcenie przez cały czerwiec odcinków do programu Supermodelka Plus Size, w którym pełniłam rolę eksperta brafittingu Panache. Muszę jednak przyznać, że mój So Chic’owy zespół, którym kieruje niezastąpiona Joanna Błakita, bardzo mnie wspomógł w tym czasie, gdyż niejednokrotnie wykazał się inicjatywą i wspierał mnie w dopinaniu wielu z moich zadań. Również dużym wsparciem był mój mąż, który bez zmrużenia oka przejął w domu obowiązki obojga rodziców. Tylko dzięki pomocy męża i zespołu udało mi się tak szybko dokończyć książkę.

Nad książką myślałam już od dłuższego czasu, a moja intensywna współpraca w roli eksperta brafittingu z wydawnictwem Edipresse Polska polegająca na pisaniu działów bieliźnianych w książkach poradniczych, takich jak książka Marioli Bojarskiej-Ferenc „Moda bez metryki”, stylistki Anny Męczyńskiej „Figura jak z ekranu”, Karoliny Szostak „Moja Spektakularna Metamorfoza” czy Ani Dziedzic Fit Mom „Fit ciąża z Anią Dziedzic”, uświadomiła mi i wydawnictwu, że temat brafittingu nadaje się na książkę i że w Polsce jest potrzeba edukacji w tej dziedzinie. Jak widać, nie myliłyśmy się. Na dwa tygodnie przed wydaniem książki wydawnictwo wyprzedało w przedsprzedaży już połowę nakładu, czyli 2500 książek, a po 3 tygodniach obecności na półkach sklepowych książka doczekała się dodruku.

 

- Co było dla ciebie największym, najtrudniejszym wyzwaniem przy pracy nad książką? Jaką część pracy wspominasz najmilej?

Trudno mi powiedzieć, co było najtrudniejsze. Pomimo tego, że w brafittingu pracuję od ponad 13 lat, stworzenie i poukładanie każdego z działów w sposób merytoryczny, ale i dostępny dla laika stanowiło wyzwanie. Na pewno czasochłonnym zadaniem było terminowe zebranie materiałów od ekspertów, jednakże nie wyobrażałam sobie działów o profilaktyce raka piersi, budowie anatomicznej czy o wpływie dobrze dobranego biustonosza na zdrowie z punktu widzenia fizjoterapii bez wypowiedzi specjalistów.

Niezaprzeczalnie najprzyjemniejszą dla mnie pracą było tworzenie działu o bieliźnianych stylizacjach. Uwielbiam zabawę modą i wykorzystywanie biustonoszy w moich codziennych kreacjach. Do niedawna traktowano widoczną bieliznę jako modową wpadkę lub coś niestosownego. W aktualnych trendach daje się zauważyć swego rodzaju bieliźnianą emancypację. Biustonosze nie stanowią już tabu, a sprytnie wykorzystane mogą się stać wisienką na torcie każdej stylizacji. Jestem za tym, aby z pomysłem przemycać na co dzień w naszym codziennym ubiorze ten element garderoby. W tej dziedzinie niewiele się robi w naszym kraju, a ja chciałabym to zmienić. Niestety, w książce, ze względu na ograniczenie miejsca, musiałam dokonać selekcji tego, co mogłam pokazać. Zamierzam to nadrobić na moim blogu www.izabela.sakutova.com, na którym już zaczęłam pisać artykuły na ten temat. Obiecuję, że tej kwestii poświęcę tam znacznie więcej miejsca :-)

 

„Biustonosz podstawą stylizacji”

 

- Na polskich ulicach coraz częściej widuje się kobiety w dobrze dobranych biustonoszach – to po prostu widać po sylwetce. Co czujesz na taki widok? Czy myślisz sobie „Kurczę, udało się!”, a może bardziej „Super, ale zostało jeszcze tyle do zrobienia”?

Tak jak zapewne i ciebie, niezmiernie cieszy mnie ten widok. Nawet nie wiesz, o ile łatwiej rozmawia się dziś z przedstawicielkami mediów, które już „kojarzą” temat. Celowo użyłam tego słowa w cudzysłowie, gdyż wielu osobom ten temat jedynie obił się o uszy, ale nie do końca oznacza to dla nich pełną świadomość́ konieczności odpowiedniego dopasowania. Wiele kobiet pracujących w mediach, zapraszających mnie do dyskusji chociażby na temat książki, twierdzi, że zna brafitting, a po krótkiej rozmowie dowiaduję się, że ich koleżanka była w sklepie świadczącym taką usługę, ale one same nie były, bo one nie mają aż tak dużego problemu z doborem biustonosza. Wtedy proponuję, że mogę zerknąć, czy wszystko jest OK z tym dopasowaniem. W 99% przypadków okazuje się, że nie jest. Jeśli więc osoby pracujące na co dzień z kobiecymi tematami, mające do tych informacji łatwy dostęp, same nie korzystają w praktyce z tej wiedzy, to na jakim poziomie jest wiedza kobiet pracujących w innych dziedzinach i zamieszkujących mniejsze miasta niż Warszawa? Niestety, po trzynastu latach pracy nadal stwierdzam, że jest jeszcze wiele do zrobienia w tej dziedzinie dla nas, brafitterek.

 

„Jedną z najczęściej krążących błędnych opinii jest tak, że miseczka D jest zawsze większa niż B lub C”

 

Od jakiegoś czasu zauważam również przykre zjawisko zawłaszczania modnej nazwy „brafitting” do celów marketingowych przez marki czy sklepy bieliźniane nie posiadające wystarczającej oferty produktowej czy wiedzy do świadczenia takiej usługi. Rezultatem takiego działania często bywa nieodpowiednie dobranie klientce biustonosza, w efekcie czego kobiety postrzegają usługę brafittingu jako jakiś wymysł, bo przecież wciąż odczuwają niewygodę i ucisk - zamiast obiecywanego komfortu zapewnionego odpowiednim ułożeniem i podtrzymaniem piersi. Był to jeden z głównych motywów powstania tej książki. Zależało mi na tym, aby stworzyć praktyczny poradnik, który raz na zawsze rozwieje brafittingowe mity i wyjaśni, jak powinnyśmy się czuć w odpowiednio dopasowanym biustonoszu i jak powinien się on zachowywać na naszym ciele.

- Dziękuję za rozmowę! 

 

Konkurs brafittingowy :-)

Nie, nie będziemy współzawodniczyć w brafitowaniu znajomych kobiet - zadanie będzie znacznie łatwiejsze ;-) Nagrodą w konkursie będą oczywiście książki „Brafitting. Lifting piersi bez skalpela” Izabeli Sakutovej.

W ramach zadania konkursowego prosimy was razem z Izą Sakutovą o napisanie krótkiego liściku do kobiety, której dajecie właśnie w prezencie poradnik brafittingowy. Napiszcie, w czym pomogła wam wiedza o dobieraniu biustonosza, co zmieniła w waszym życiu i czemu chciałybyście, by obdarowana przez was osoba także z niej skorzystała? 

Najciekawsze teksty nagrodzimy książką. Czekają na was cztery egzemplarze w miękkich okładkach :-) Prosimy o nadsyłanie prac do 15.11.2017 na adres stanikomania.konkurs@gmail.com

 

Nagroda czeka... Uwaga: biustonosz nie wchodzi w skład nagrody! ;-) 

 

Miłego pisania, a następnie - czytania! :-) 

 

Tagi: konkurs
23:48, kasica_k , Wywiady
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 26 października 2017

 

Samanta_krojownia_01

 

Zapraszam was na wycieczkę w czasie i przestrzeni - czas akcji: wrzesień, miejsce: Samanta, Maków Podhalański! :-) To był jasny punkt moich beskidzkich wakacji jesiennych, które w tym roku okazały się mocno deszczowe, i do dziś szeroko się uśmiecham na to wspomnienie. Wyobraźcie sobie grupę kipiących aktywnością, serdecznych kobiet, mówiących z pasją i dumą o swojej pracy i życiu. I to wszystko w miejscu, gdzie przyroda jest co prawda piękna, ale pogoda nie zawsze łaskawa, a do stolic światowej mody daleko. To jednak, jak widać, nie stanowi przeszkody w tworzeniu ładnej i coraz lepszej jakości bielizny w pokaźnym zakresie rozmiarów, której nie powstydziłaby się pewnie niejedna światowa marka. Poza serdeczną atmosferą, firma zrobiła na mnie wrażenie niesamowicie dobrze zorganizowanej. W Samancie wszystko chodzi jak w zegarku, według szczegółowo opracowanych procedur, co jednak ani trochę nie hamuje przepływu twórczej energii. 

Zobaczcie, jak było :-)

 

 

Samanta to też jedna z tych firm, które ostatnimi czasy bardzo przekonały mnie do siebie swoimi produktami - nie tylko się mieszczę, ale i doceniam jakość oraz estetykę. Tym milej było poznać osobiście ludzi, którzy za tymi produktami stoją. Jeśli też chcecie ich, a raczej je - poznać, zapraszam do wywiadu :-)

 

- Jaki był pierwszy model biustonosza firmy Samanta? Czemu to właśnie bielizna stała się waszą domeną?

Elżbieta Adamek (prezes): W latach 90. rynek bieliźniany oparty był na państwowych zakładach. Pojawiła się ogromna nisza, z której skorzystało wiele firm, również Samanta. Niektórzy zaczynają biznes z powołania, inni w wyniku pojawienia się odpowiedniej okazji. Myślę, że w naszym przypadku oba te czynniki były ważne. Chciałyśmy zarabiać i realizować się zawodowo, ale również tworzyć zmysłową bieliznę, której kupno w tamtych czasach graniczyło z cudem. Frustracja związana z brakiem seksownych biustonoszy zmotywowała nas do założenia firmy właśnie w tej branży.

Dorota Sarlej (dyrektor produktu): Pierwszym modelem był biustonosz bezfiszbinowy o nazwie Stefania. Był to produkt w klasycznym designie, usztywniany, w szerokiej gamie rozmiarowej. Natomiast najstarszymi modelami w naszej ofercie, które do dziś produkujemy, są biustonosze A122 oraz A111. Są to modele miękkie, idealne na średni i większy biust. Produkujemy je od ponad 15 lat. W ciągu tego okresu przeszły one lekkie udoskonalenia, jednak niezmienne miski wykonane są z najwyższej jakości, bogato zdobionych haftów stabilnych i gipiury. Rozmiary uległy poszerzeniu, i tak w przypadku modelu A122 zakres z 14 rozmiarów ewoluował do 30. Oczywiście wraz z poszerzeniem oferty rozmiarowej zmieniły się szerokości stosowanych ramiączek, haftek oraz szerokość i gramatura materiału stosowanego na boki biustonosza. Wszystko to, aby zapewnić maksymalny komfort naszym klientkom. 

 

Kolekcja wiosna-lato 2018. W czasach powstawania firmy 25 lat temu kobiety w Polsce o takich kolorach mogły tylko pomarzyć...

 

- Jak rozwijał się zakres rozmiarów biustonoszy Samanty? Czy od razu myślały panie o tym, by ubierać większe biusty? 

Dorota Sarlej: Oczywiście wraz z rozwojem oferty rozwijaliśmy też naszą bazę rozmiarową. Obecnie produkujemy do miski P w bardzo szerokiej gamie obwodów: 65-95. Od samego początku działalności firmy dbałyśmy o panie z dużym biustem. Już pierwsze nasze kampanie reklamowe były tworzone na modelce o pełniejszych, kobiecych kształtach.

 

- Bielizna Samanty kojarzy się z efektownymi, barwnymi haftami i koronkami. Skąd czerpiecie panie pomysły na nowe kolekcje? Czym się inspirujecie? 

Kornelia Adamek (projektantka): Odniosę się do kolekcji wiosna-lato 2018, która jest pierwszą pełną kolekcją Samanty z moim udziałem - stanowisko projektanta objęłam bowiem na początku 2017 roku. Każda kolekcja bielizny Samanta jest wyjątkowa. Jak wspomniałaś, klientki cenią sobie u nas niespotykane hafty. Jednak podczas projektowania kieruję się nie tylko designem. Kluczowym czynnikiem wyboru danego haftu czy koronki jest komfort użytkowania. Dla nas wygoda to wartość fundamentalna.

 

Już znany nam model z kolekcji wiosennej 2018 - Verbena

 

Model z kolekcji wiosennej 

  

W moim przypadku proces zbierania inspiracji do kolekcji to złożona praca składająca się z kilku etapów. Staram się mieć otwarty umysł i jak najwięcej czerpać z zewnątrz, od ludzi. Kobiety są dla mnie największą inspiracją. Projektując nową kolekcję, musiałam uwzględnić standardy, którymi kieruje się Samanta, a przede wszystkim mieć na uwadze wspomnianą wcześniej wygodę. Wstępne projekty wychodzą ode mnie, jednak praca nad kolekcją to praca zespołowa. Razem z dyrektorem produktu, zaopatrzeniem i sprzedażą staramy się tworzyć bieliznę, którą pokochają kobiety na całym świecie. Dzięki badaniom wykonywanym na grupie konsumentów i partnerów biznesowych wiemy, w którym kierunku podążać, aby kolekcja spotkała się z pozytywnym odzewem na rynku.

 

Dział Kreatywny. Inspiracje.

 

Z tych materiałów być może powstanie następna kolekcja...

 

Projekt przybiera realne kształty. Wygląda obiecująco... :-)

 

- Jak pozyskujecie te wyjątkowe materiały, które wyróżniają Samantę na tle innych marek? Skąd najczęściej pochodzą hafty i koronki? Na jakiej podstawie decydujecie, czy dany materiał spełnia Wasze kryteria jakościowe, wytrzymałościowe? 

Beata Urbańska (kierownik zaopatrzenia): Materiały, których używamy do tworzenia naszych produktów, pochodzą od sprawdzonych przez lata dostawców z różnych części Europy. Przez 25 lat wypracowaliśmy stałe współprace, które przynoszą efekt w postaci nienagannej jakości wyrobów. Nie oznacza to jednak, że nie nawiązujemy nowych kontaktów. Stale poszerzamy grupę naszych dostawców, poszukujemy nowych, innowacyjnych rozwiązań, dążąc cały czas do niezawodności naszych produktów. W tym celu udajemy się także na międzynarodowe targi w Paryżu, gdzie możemy porozmawiać bezpośrednio z dostawcami oraz poznać najnowsze trendy w bieliźnie. Dostawcy również osobiście odwiedzają naszą firmę.

Hafty i koronki, których używamy do kolekcji, najczęściej pochodzą z Włoch, Szwajcarii i Austrii, ale również z Polski. Różnego rodzaju dzianiny i elementy składowe biustonosza sprowadzamy np. z Hiszpanii, Portugalii, Niemiec czy Francji. Aby każdy materiał, haft, koronka i pozostałe elementy spełniły nasze wymagania, muszą przejść w pierwszej kolejności badania pod względem preferencji konsumenckich, a następnie gotowe produkty przechodzą serię testów wytrzymałościowych i jakościowych na grupie osób z różnymi potrzebami – dla przykładu: wprowadzając model na bardzo duży biust znajdujemy osoby z możliwie największym biustem (nawet 75K i większe) – zarówno ten młody i jędrny, jak i ten, który przeszedł już w życiu bardzo dużo :-) Na obu paniach biustonosz musi spełnić swoje zadanie. 

 

 

Ten haft już znamy z modelu Amor w wersji granatowej :-)

 

Próbki haftów w Dziale Kreatywnym. Ciekawe, czy coś z nich powstanie :-)

 

Nie tylko różne rozmiary wymagają różnych typów fiszbin. Inne będą użyte w push-upach, inne w modelach o pełnej miseczce.  

 

- Jakie rozmiary biustonoszy stanowią największe wyzwanie dla Działu Konstrukcji?

Dorota Sarlej: Biustonosze na większe rozmiary zdecydowanie są dużym wyzwaniem. Wymagają szeregu testów, badań i poszukiwania nowych rozwiązań technologicznych. Bardzo ważną kwestią jest dobór materiałów, które muszą dawać mocne potrzymanie, komfort, a zarazem lekkość i piękny wygląd. Największym wyzwaniem jest forma miski, która nada piersiom odpowiedni kształt, a jednocześnie da poczucie bezpieczeństwa i komfortu. 

 

Konstrukcje tworzone są przy pomocy specjalistycznego oprogramowania. Na ekranie - stanikowe tyły w różnych rozmiarach.

 

Szablony klasycznych modeli. Poznajecie nazwy? :-)

 

Linia Zoe - wzory poszczególnych modeli, jeszcze przed rozpoczęciem produkcji. Teraz Zoe jest już w sprzedaży.

 

- W jaki sposób przebiega testowanie nowego wyrobu?

Dorota Sarlej: Każdy produkt wprowadzany do oferty przechodzi szereg badań i testów. Od pierwszego prototypu, aż po ostateczny produkt wprowadzany do produkcji. Dysponujemy grupą panelową, w skład której wchodzi ok. 100 pań. Każda z tych kobiet jest przypisana do odpowiedniej grupy produktów, które testuje. Test polega na codziennym użytkowaniu produktu i jego ocenie. Panie każdorazowo spotykają się z konstruktorem, relacjonują swoje uwagi i kolejno wypełniają ankiety. Wszystkie zgłaszane uwagi są analizowane i kolejno wdrażane do produktu. Test kończymy w momencie osiągnięcia maksymalnego zadowolenia testerek. Główne obszary, które badamy to komfort, estetyka, kształt biustu oraz ogólne walory użytkowe. Szczegółowo też odnosimy się do ramiączek, obwodów, zastosowanych fiszbin, haftek itp.

 

Wzór wyrobu gotowego, czyli „stanik matka” sporządzany dla każdego modelu stanowi wzorzec dla działu produkcji. Tu linia Cora :-)

 

- Z ilu elementów składa się przeciętny biustonosz? 

Dorota Sarlej: Biustonosz składa się z od 25 do 40 elementów. W skład biustonosza wchodzą materiały główne (hafty, koronki, dzianiny, gipiury) oraz dodatki (gumki, fiszbiny, ramiączka, ozdoby, haftki i inne akcesoria). Liczba elementów zależna jest od modelu, projektu i walorów, jakie spełnia dany produkt. Czas uszycia i skrojenia biustonosza jest bardzo mocno uwarunkowany liczbą elementów z ilu składa się biustonosz oraz zastosowanych materiałów.

 

- Ile osób zajmuje się krojeniem, ile szyciem biustonoszy i majtek? Jakie problemy przy krojeniu bądź szyciu stwarzają różnego rodzaju materiały?

Małgorzata Banat (kierownik produkcji): W dziale produkcji 4 osoby zajmują się przygotowaniem i krojeniem materiałów dla szwalni, 30 osób szyje biustonosze, a 4 osoby majtki. Akcesoria typu kołnierzyki są zazwyczaj szyte przez grupę szyjącą doły, ale wszystko zależy od rodzaju akcesoriów i niejednokrotnie szyje je też grupa szyjąca biustonosze. Produkcja podzielona jest na różne specjalizacje, ponieważ każdy produkt wymaga innej wprawy w szyciu. Nasz personel przez lata doszedł do perfekcji w swojej dziedzinie.

Nie ma materiałów łatwych do obróbki, każdy jest specyficzny i wymaga innego prowadzenia przy szyciu. W haftach stabilnych najważniejsze to idealnie zszyć elementy - tutaj nie ma miejsca na pomyłki, drobne uchybienie zmienia walory całego produktu. Elastyczne dzianiny muszą być naciągane i prowadzone w jednym tempie, tak aby na wyrobie gotowym były równe i elastyczne. Każda dzianina jest też innej grubości i różnie się naciąga. Potrzeba lat praktyki, aby już przy pierwszej styczności z nowym materiałem wiedzieć, w jaki sposób go obrabiać.

Na krojowni z kolei wszystkie materiały są idealnie wycinane. Hafty i koronki przed skrojeniem muszą być perfekcyjne spięte szpilkami, tak aby po przejściu całej produkcji gotowe wyroby były identyczne. W przypadku kontroli jakości produkty bez skazy, które w 100% odwzorowują siebie nawzajem są dopuszczane do sprzedaży – jeśli tak nie jest – zostają zwrócone do poprzednich etapów w celu poprawy.

 

Spinanie haftu szpilkami przed krojeniem. Poznajecie Corę? :-)

 

Krojenie haftu wymaga wielkiej precyzji i zręczności.

 

Elementy haftu po skrojeniu precyzyjnie według szablonów

 

Tu się szyje! Poznajecie haft na pierwszym planie? Tak powstają Amory ;-) 

 

Ta Pani szyje majteczki do Amora! 

 

Push-upy Intensa. Je także można już kupić :-)

 

- Jak przebiega kontrola jakości gotowego biustonosza?

Dorota Sarlej: Kontrolę jakości prowadzimy na trzech płaszczyznach: dostarczane surowce, produkcja w toku oraz kontrola wyrobu gotowego. Kontrolujemy każdą pojedynczą sztukę produktu zwalnianego do sprzedaży. Wytycznymi jakościowymi są dokumenty techniczno-technologiczne, według których sprawdzamy wszystkie niezbędne parametry: obwód, szerokość, długość ramiączka, zastosowane szwy oraz ogólną estetykę produktu. Produkt przyrównujemy do zatwierdzonego wzorca, mierzymy produkty i sprawdzamy zachowane standardy danej konstrukcji.

 

 Instrukcja pomiaru obwodu i jego rozciągliwości

 

Jeszcze ciepłe Intensy czekają na drobiazgową kontrolę jakości :-) Po zdaniu tego egzaminu zostaną spakowane i wysłane do magazynu. 

 

- Do jakich krajów Samanta eksportuje swoje produkty? Czy możecie Panie wskazać różnice w gustach, oczekiwaniach klientek z różnych stron świata? 

Agnieszka Kuczek (manager sprzedaży B2B): Największą sprzedaż realizujemy w Polsce, jednak współpracujemy także z firmami z Rosji, Ukrainy, Niemiec, Francji, Bułgarii, Słowacji, Izraela, Kanady, Stanów Zjednoczonych, Holandii oraz Austrii.

Z naszych doświadczeń możemy powiedzieć, że kobiety z Niemiec i Holandii to tradycjonalistki, lubią klasyczną kolorystykę i wzornictwo, jednak ostrożnie zaczynają sięgać po bardziej odważne propozycje. Klientki pozostałych państw są znacznie bardziej odważne. Chętniej kupują bieliznę nietuzinkową, seksowną, o mocno nasyconych kolorach. Bardzo lubią miłe w dotyku koronki. Cechy, które wyróżniają markę Samanta za granicą, to przede wszystkim unikatowy design, ale również dodatkowo podszywane ramiączka przy dużych rozmiarach oraz bezszwowo wykończone tyły w majtkach. Najlepiej sprzedającymi konstrukcjami są A922, A925, A333 oraz A122.

 

Magazyn wyrobów gotowych. To stąd produkty Samanty wyfruwają na cały świat, w tym także do klientek sklepu internetowego.  

 

- Na stronie internetowej informujecie Państwo o możliwości stworzenia kompletu bielizny na indywidualne zamówienie klientki. To wyjątkowa propozycja na rynku. Jak to działa? :-)    

Izabela Szombara (manager sprzedaży detalicznej): Dla osób, które marzą o innym produkcie w dostępnych w naszej ofercie liniach, powstał program Indywidualnego Doboru Bielizny. I tak na przykład z naszej kultowej już linii Ollanta tworzymy dopasowane do klientki body, gorsety, które w podstawowej ofercie nie występują. Spełniamy też ślubne marzenia przyszłych panien młodych, dla których wykonujemy bardotki lub biustonosze kombinowane, dostosowane specjalnie do wybranej przez nie sukni ślubnej. Takie zamówienie można złożyć przez sklep internetowy, aczkolwiek zachęcamy do odwiedzenia salonu, tak aby uszyta bielizna była idealnie dopasowana od samego początku. Cena tych produktów kształtuje się bardzo różnie i jest zależna od użytych materiałów oraz zastosowanej technologii.

 

Salon firmowy Samanty w Makowie Podhalańskim. 

 

Przymierzalnia w makowskim salonie firmowym. Na ścianie oferta Indywidualnego Doboru Bielizny oraz produktów na zamówienie. 

 

Model Daisy na sklepowych wieszakach. Ta zieleń... :-) 

 

- Czy klientka może zamówić przeróbkę istniejącego modelu?

Izabela Szombara: Przede wszystkim każdy produkt można dopasować pod względem zmiany obwodu, ramiączek, dostosować do karmienia lub dla Amazonki, a także można zamówić produkt w rozmiarze, który nie występuje w danym modelu. Istnieje także możliwość przeróbek za pośrednictwem sklepu internetowego, na przykład od razu przy zamówieniu można zaznaczyć, że zakupiony biustonosz ma spełniać funkcję do karmienia. Każdy produkt wychodzący z naszej firmy objęty jest naszą opieką nawet po zakupie. To znaczy, że gwarantujemy naprawę, gdy biustonosz nie z winy klientki ulegnie uszkodzeniu.

 

Tabela rozmiarów biustonoszy produkowanych przez Samantę. Zaznaczone ciemniejszym kolorem rozmiary można zamawiać indywidualnie. 

 

- Czy pracujecie Panie nad zwiększaniem świadomości klientek na temat prawidłowego doboru biustonosza, tak by służył on ich wygodzie i zadowoleniu z wyglądu? Czy wykorzystujecie social media do nawiązywania kontaktu z klientkami?

Dorota Sarlej: Akcje brafitingowe realizujemy w ramach programu Akademia Bielizny. Akademia powstała w 2009 roku w celu propagowania wiedzy na temat bielizny poprzez szkolenia, prelekcje oraz indywidualne spotkania z konsumentkami w sklepach. Akademię Bielizny tworzą kobiety, dla których indywidualne podejście do potrzeb jest elementarnym składnikiem doboru bielizny. W ramach programu Akademia Bielizny została uruchomiona wspomniana wcześniej usługa IDB - Indywidualny Dobór Bielizny. W ramach programu prowadzimy również blog, gdzie zamieszkamy bieliźniane porady oraz dzielimy się wydarzeniami z życia Samanty.

 

Strona Akademii Bielizny. Warto zerknąć, zwłaszcza do postów o trendach :-)

 

Strona usługi Indywidualnego Doboru Bielizny - znajdziecie tam przykłady już zrealizowanych zamówień. 

 

W dzisiejszych czasach Internet jest głównym źródłem pozyskiwania wiedzy, dlatego działania typu blog są konieczne do propagowania wiedzy brafittingowej. Z kolei social media stanowią szybki i skuteczny sposób kontaktu z konsumentką. Na fanpage Samanty otrzymujemy wiele wiadomości i komentarzy na temat naszych produktów, które stanowią podstawę przy tworzeniu nowych kolekcji. Wszelkie opinie są dla nas niezwykle cenne, ponieważ to dzięki nim wiemy, czy nasz produkt spełnia oczekiwania tak wymagającego rynku.

 

- Jakie są plany Samanty na najbliższą przyszłość, dotyczące oferty? Słyszałam o strojach kąpielowych :-)

Kornelia Adamek (projektant): Zgadza się, w najbliższym czasie planujemy wprowadzić stroje kąpielowe. W przypadku oferty bielizny, nadal pozostajemy przy naszych topowych konstrukcjach, które na bieżąco modyfikujemy pod potrzeby rynku. Ostatnio model A142 został poszerzony o kolejne rozmiary. Dodajemy również nowe modele, jak np. A143 i A337, które będzie można zobaczyć w kolekcji Wiosna Lato 2018. W ramach zachęty mogę dodać, iż sezon Jesień Zima 2018 zapowiada się bardzo ciekawie. Zamierzamy wprowadzić ozdoby na plecy również dla pań z większym biustem.

 

Dzianiny na kostiumy kąpielowe

 

 

 Ozdoba dekoltowa. Moze być noszona zarówno z przodu, jak i z tyłu :-) 

 

- Co przynosi Państwu największą satysfakcję w codziennej pracy i z czego jesteście najbardziej dumni? Jakie są Wasze najbliższe cele? 

Elżbieta Adamek (prezes): Klientka, która wraca po bieliznę Samanta. Jej uśmiech i błysk w oku po założeniu bielizny. To, że poprawia się jej humor oraz wrasta poziom własnej wartości daje mam poczucie spełnienia, sprawia, że nasza praca ma sens.

Ważne dla nas jest środowisko, w jakim tworzone są nasze dzieła sztuki. Szacunek i partnerstwo są podstawą istnienia firmy. Wiele z nas to żony i matki, dlatego zawsze przypominam o utrzymaniu równowagi pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym. Prowadzi to do zachowania dobrych relacji w rodzinie oraz spełnienia zawodowego.

 

Zespół salonu firmowego

 

Załoga Centrum Dowodzenia Samanty :-) Jeśli chcecie poznać cały (w ponad 90% kobiecy!) zespół - zajrzyjcie do artykułu Bieliźnany Babiniec

 

Naszym kluczowym celem jest ciągły rozwój sieci dystrybucji. Pozyskujemy nowych partnerów biznesowych, zarówno w Polsce, jak i za granicą, dbamy o największą dostępność naszych produktów dla klientki.

Naszym zadaniem jest skuteczne zaspokajanie bieliźnianych potrzeb kobiet, nadążanie za zmieniającym się światem, aby dawać im to, czego potrzebują tu i teraz. Każda z nas jest inna, niepowtarzalna. Ile kobiet, tyle biustów. Podkreślamy kobiece piękno, równocześnie dbając o komfort użytkowania.

 

Dziękuję za rozmowę! :-)

 

Jak wam się podobało u Samanty? :-)  

Tagi: samanta
18:56, kasica_k , Wywiady
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9
Archiwum
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...