Wywiady

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Przedstawiam Wam następną polską firmę, którą odwiedziłam w Białymstoku - Gaię. Gaia to kolejna firma o ugruntowanej pozycji w naszym bra-przemyśle. Długo nie udało mi się wypróbować żadnego jej produktu, aż tu, dzięki rozwojowi rozmiarówki, stało się to w końcu możliwe :-) Niedawno udało mi się też opisać dla Was kolekcję wiosenną marki. Czas więc najwyższy przyjrzeć się, jak powstawała :-)

Na początek zapraszam na film (poniżej), który nakręciłam w czasie oprowadzania mnie po firmie przez panie: Swietłanę Kardasz, kierowniczkę działu projektowego i Paulinę Kuźmicką, szefową marketingu i PR. Z entuzjazmu trochę trzęsła mi się ręka z kamerą, co musicie mi wybaczyć ;-) Moje przewodniczki za to wykazały się cierpliwością i pełnym profesjonalizmem (co nie wyklucza emocji i pasji w opowiadaniu). Byłam znowu pod wrażeniem intensywnej pracy i zaangażowania ludzi z biu-branży. Zresztą zobaczcie i posłuchajcie same.

 

 

Zapraszam też do przeczytania wywiadu, udzielonego mi przez moje przewodniczki. Pytam w nim o miękkie modele, o kolory i o bazówkę, szerokie i wąskie fiszbiny oraz o to, co firma Gaia szykuje dla nas na jesień :-)


Panie Swietłana i Paulina, moje przewodniczki po firmie Gaia

 

Od kiedy działa firma? Czym Gaia wyróżnia się na tle innych producentów?

- Firma Gaia powstała w 1998 roku. W czasie naszego funkcjonowania zdołaliśmy zdobyć uznanie klientek zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami. Nasze modele powstają w firmowym Studiu Projektowym, gdzie proces projektowania wspomagany jest specjalnym systemem, bazującym na nowoczesnych programach komputerowych. System ten posiadamy jako jedna z nielicznych firm gorseciarskich w Polsce.

Czym jeszcze możemy się pochwalić? W ubiegłych latach Gaia została wyróżniona w kategoriach takich, jak Liderzy Eksportu czy Gazele Biznesu. Mamy stały kontakt z Zespołem Szkół Technicznych i Ogólnokształcących im. S. Staszica z Oddziałami Integracyjnymi - nie bez powodu otrzymaliśmy tytuł Pracodawcy Przyjaznego Edukacji.

W 2004 roku nasze dokonania zostały zwieńczone przyznaniem certyfikatu systemu zarządzania jakością opartego o normę PN EN ISO 9001:2001. Warto dodać, że Gaia jako jedna z nielicznych firm na rynku posiada certyfikat ISO na Dział Projektowy.

 

Praca wre w Dziale Projektowym

 

Od początku działalności stawiamy na promocję naszych wyrobów poprzez udział w targach, reklamę w prasie, katalogi firmowe, prezentacje w miejscach sprzedaży bielizny, szkolenia, dbałość o estetykę opakowań. Dystrybucja naszych produktów odbywa się w oparciu o współpracę z hurtowniami na terenie całej Polski oraz partnerami zagranicznymi.

Rzecz jasna, zamierzamy się rozwijać i powiększać nasz zespół. W tej chwili jest nas ok. 130 osób - w tym ok. 100 pań pracuje przy produkcji.

Zszywanie miseczek

 

Czy zawsze oferta rozmiarów Gai była tak szeroka, jak obecnie? Czy moda na brafitting przyczyniła się do rozszerzania zakresu rozmiarów biustonoszy?

- W ciągu ostatnich 2 lat nasza oferta rozmiarów się poszerzyła. Staramy się nieustannie badać rynek, słuchać naszych klientów. Moda na brafitting powoduje, że klientki są bardziej świadome swoich rozmiarów i ich wymagania rozmiarowe rosną :-) A my staramy się spełniać ich oczekiwania.

 

Rozmiar 65G tutaj nikogo już nie dziwi.

 

Kto jest Waszym największym odbiorcą? Klienci krajowi czy zagraniczni?

- Największą sprzedaż mamy w Polsce, ale dzięki platformie B2B (Business to Business) rozwija się także nasz zbyt zagraniczny. Mamy odbiorców z Niemiec, Grecji, Czech, Słowacji, Kanady i wielu innych miejsc na świecie. Na rynku polskim pracujemy przede wszystkim z hurtowniami na terenie całego kraju. Nasze produkty można także dostać w firmowym sklepie internetowym - www.gaia.com.pl.

 

Czyżby już gotowe?

 

Semi-soft Jordana jest metkowana :-)

 

Jakie rodzaje biustonoszy mają największe powodzenie: usztywniane, półusztywniane, miękkie? Które z nich preferują właścicielki dużych biustów?

- Największym zainteresowaniem cieszą się modele półusztywniane - przede wszystkim konstrukcje SS1, SS2, SS5, SS10. Panie z większym biustem doskonale odnajdują się w rozmiarach maxi - np. w konstrucji SSMX4 [o konstrukcjach przeczytacie w opisie wiosennej kolekcji Gai].

 

Jako miłośniczka miękkich modeli, dotychczas niezbyt popularnych w ofercie polskich firm, tradycyjnie zapytam o „miękkusy” :-) Czy uważacie Panie, że nieusztywniane modele to przyszłościowy kierunek? Czy możemy liczyć na to, że będzie ich coraz więcej w kolejnych kolekcjach?

- Niestety wciąż często można spotkać się z opinią, że miękki biustonosz nie spełnia swojej funkcji (niedostatecznie podtrzymuje). Ale coraz większa świadomość i przekonanie do dobrego produktu robi swoje i miękkie biustonosze stają się coraz popularniejsze wśród użutkowniczek. W kolekcji mamy także takie modele. Duzą popularnością cieszy się konstrukcja SB6 w kolekcji wiosennej - na tej konstrukcji jest oparty model Dakota BS0579. Jestemy otwarci na miękkie modele - czekamy, aż hurtownie odważą się częściej wybierać tego typu biustonosze. W kolekcji wiosennej dla amatorek rozmiarów maxi szykujemy model BSM590 Karima. W bazówce bestsellerem jest „miękkus” BS0534 i BSM534 (maxi) - model Chantal.

 

Dakota - konstrukcja SB6

Na jesień szykujemy 6 miękkich biustonoszy w różnych konstrukcjach w standardowej rozmiarówce oraz 3 w Maxi :-)

 

Moje dotychczasowe doświadczenia z polską bielizną mówią mi, że większość konstrukcji jest dostosowana do biustów o wąskiej podstawie, ze względu na wąskie fiszbiny. Jako przedstawicielka tej drugiej, „szerokopodstawnej” grupy zapytam, czy jest w ofercie Gai konstrukcja, czy model, który możecie Panie polecić dla biustów o szerszej podstawie?

- Staramy się poszerzać naszą ofertę tak, żeby każda kobieta mogła znaleźć coś dla siebie. Służy temu zróżnicowanie konstrukcji i użycie różnych kształtów fiszbin. Ze zwrotnych informacji z rynku wiemy, że u „szerokofiszbinowych” biustów dobrze sprawdza się konstrukcja SS5. W kolekcji jesiennej dla takich pań będzie także model miękki. [hurra! ;-)]


 

Po lewej - fiszbiny bez tajemnic ;-)

 

Czy w Gai testuje się produkty „na żywych biustach”? :-) Jak pozyskujecie testerki?

- Oczywiście każdy model jest testowany „na żywym biuście” :-) Naszymi testerkami bywają zarówno panie pracujące przy produkcji, jak i osoby niezwiązane z firmą. Często ogłaszamy się na naszej stronie na Facebooku w poszukiwaniu testerek. Staramy się testować bieliznę na każdym możliwym rodzaju biustu. Zarówno tym łatwym do ułożenia, jak i trudniejszym. Testerki pochodzą zwykle z naszego regionu. Zależy nam na tym, by na etapie opracowania modelu zobaczyć na żywo, jak pracuje konstrukcja. Trzeba pamiętać, że jesteśmy różne - ile kobiet, tyle biustów :-) A produkujemy biustonosz, który ma pasować zdecydowanej większości z nas.


Skąd pochodzą materiały, których firma używa do produkcji? Czym kierujecie się przy ich dobieraniu? Czy materiały produkcji polskiej zawsze spełniają Wasze wymagania jakościowe?

- Materiały, których używamy - hafty, dzianiny, koronki, różnego rodzaju taśmy - pochodzą od najlepszych producentów polskich i zagranicznych. Materiały muszą spełniać swoją funkcję, np. wytrzymałość na rozciąganie, która jest bardzo ważna w przypadku taśm i ramiączek. Stosowane przez nas materiały są również zgodne z obowiązującymi trendami w modzie bieliźnianej. 

 

Taśmy i ramiączka

?

Biustonoszowy hardware

 

Kwieciste miseczki dla Judie :-)

 

Czy pozyskanie dobrych, doświadczonych pracowników do produkcji jest trudne?

- W naszej produkcji pracują doświadczeni, wykwalifikowani pracownicy. Sporo pań pracuje w Gai od początku. Firma cały czas się rozwija i cały czas poszukuje nowych pracowników. Niestety jest to duży problem. Cały czas ogłaszamy się, poszukując nowych osób, jesteśmy skłonni szkolić nowych ludzi. Brak szkół zawodowych powoduje, że mało jest młodych ludzi z pasją do szycia i do pracy w produkcji.

 

 

Krojenie - praca dla uważnych!

 

Proszę o kilka słów o pracy działu projektowego :-) Jakim wyzwaniom trzeba sprostać, projektując biustonosze?

- Projektowanie - to nieustające poszukiwanie! Trzeba stworzyć bieliznę, której stawiane są wymagania praktyczne (ma trzymać, zbierać, podnosić...) - a jednocześnie być komfortowa, kobieca, „lekka”. To ciągłe poszukiwanie odpowiednich surowców i ich łączenie w całość - piękny haft, zmysłowa koronka, przezroczysty tiul. A do tego wszystkiego odpowiednia konstrukcja! Bardzo ważna jest obserwacja rynku i reagowanie na potrzeby klientek. Można powiedzieć, że jest to próba pogodzenia ognia z wodą - polotu, fantazji z konkretnymi wymaganiami rynku. Jest to żmudna i niekończąca się praca, ale zadowolenie klienta jest prawdziwą nagrodą.

 

Mam wrażenie, że większość kolekcji Gai to pastelowe kolory i spokojne wzory, choć w sezonie wiosennym pojawiły się też odważniejsze, kolorowe propozycje. Czy zapotrzebowanie na bardziej wyraziste wzornictwo zdaniem Pań rośnie? Moje czytelniczki pisały w komentarzach, że te bardziej kolorowe modele trudno znaleźć w sklepach... Czym to jest spowodowane i czy ma szansę się zmienić?

- Kolekcja wiosenna jest jak wiosna - w kwiatach, motylach, łączkach... Przeważają spokojne wzory i pastelowe kolory, ale są też modele w zdecydowanych odcieniach fuksji czy granatu. Szeroka oferta kolorystyczna bardzo często jest zawężana przez hurtownie, które są jednym z naszych głównych kanałów dystrybucji. Wybierają one modele mniej odważne, spokojniejsze i bardziej bezpieczne do sprzedaży. Jesteśmy świadomi tego, że nasze ostateczne klientki poszukują odważniejszych kolorów i ciekawego wzornictwa. Staramy się również takie propozycje przedstawiać w naszych kolekcjach.

 

Czyżby koronka dla Jordany? :-)



Nici - każdy odcień się znajdzie!

 

Gdy przeglądałam wzory kolekcji, duże wrażenie zrobiła na mnie obfita kolekcja bazowa. Co szczególnie polecałybyście Panie z „bazówki”?

Naszym bestsellerem w bazie chętnie zamawianym i chwalonym za wygodę jest model BS0059 - Nancy w kolorach: beżowym, białym i czarnym. Na tej samej konstrucji opiera się model Chantal i Chantal Maxi. Inna świetna konstrukcja SS10, chwalona przez panie, a odkryta na szkoleniach z firmą Dobra Kreacja [:-)] to model BS0593 - Cameron. Polecamy też doskonały model Honey na konstrukcji SS5.

 

Kolorów bazowych w magazynie nie brakuje! :-)


Honey SS5

 

Wiosenno-letnią kolekcję już znamy - a co szykuje nam Gaia na jesień? Proszę o uchylenie rąbka tajemnicy :-)

- Jesień to czasem słońce, a czasem - nostalgia. Raz snujemy wspomnienia, przewracamy strony albumów ze starymi czarno-białymi zdjęciami... Innym razem cofamy się myślą do letnich dni - i wtedy kolory są już inne. Te wszystkie nastroje znajdą się w naszej kolekcji.

 

Wszystko wskazuje na to, że ten projekt zobaczymy jesienią w sklepach! :-)

 

Ten też zapowiada się ciekawie!


Jeśli chodzi o konstrukcje - jak zawsze w naszej ofercie znajdą się biustonosze półusztywniane, usztywniane i „miękkusy” ;-) Warto zauważyć, że wśród modeli miękkich pojawi się biustonosz z szerszą fiszbiną. W linii Maxi mamy przewagę półusztywnianych, ale będą też dwie propozycje w sofcie.

 

Jakie są plany i marzenia Gai na najbliższą przyszłość? Nowe konstrukcje, linie, modele?

- O czym marzymy? Przede wszystkim planujemy się rozwijać i doskonalić :-) Zależy nam również na powiększeniu produkcji.

Już niedługo rusza nowa kolekcja Gaia by Night - delikatne koszulki nocne z satyny i wiskozy, zdobione pięknym bursztynem. Wprowadzimy też nowe modele w linii Vestiva (w której oferujemy body) - bluzki. Jeśli chodzi o biustonosze, myślimy o wprowadzeniu nowej, ekskluzywnej linii.

 

Nic nie wiem o tym turkusowym cudzie... ale mam nadzieję, że jest w planach! :-)


Proszę o kilka słów o obecności Gai na targach bieliźnianych. Gdzie Gaia pokazuje swoją ofertę?

- Gaia stara się brać udział w targach zagranicznych. Byliśmy w Paryżu, w Moskwie. Jeśli chodzi o imprezy w Polsce - na pewno pojawimy się na trzeciej edycji Salonu Bielizny w Łodzi. Już nie możemy się doczekać - serdecznie zapraszamy! :-)

 

Galeria

Wszystko, czego nie zobaczyłyście wyżej - znajdziecie tutaj! :-)

 


Jak Wam się podoba w Gai? :-) A może Wy też macie jakieś pytania do firmy? Czy wypróbowałyście już jej produkty? Które konstrukcje, typy biustonoszy tej marki najlepiej się u Was sprawdziły?


sobota, 07 maja 2016

 

 

 

Przed Wami pierwsze sprawozdanie z mojej wycieczki do Białegostoku - zagłębia polskiej bielizny :-) Zaczniemy od od firmy Ava, jednej z tych, które przodują na polskim rynku pod względem zakresu rozmiarów i wielkości kolekcji. Doceniam ją głównie za stworzone w ostatnich sezonach modele miękkie, choć wiem, że i te półusztywniane i usztywniane cieszą się powodzeniem wśród polskich biustów :-)

Nie ukrywam, że wizyta w Avie zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Po pierwsze - to naprawdę duża firma, rozmiar produkcji jest imponujący. Po drugie - po raz kolejny miałam okazję przekonać się na własne oczy, jak bardzo skomplikowany jest proces produkcji biustonosza, od projektu, poprzez krojenie i szycie, aż do gotowego produktu. Nie mogę wyjść z podziwu, jak wiele wysiłku i staranności wkładają projektantki, krojcze i szwaczki w stworzenie tego, co potem nosimy na naszych biustach :-)

Oddaję głos paniom dyrektorkom działów sprzedaży i produkcji, Annie Pałkiewicz i Joannie Nowik, które oprowadziły mnie po firmie i wprowadziły w tajniki procesu produkcji. Cały spacer „śladami stanika” możecie obejrzeć na filmie powyżej oraz w galerii zdjęć na końcu notki. Zapraszam! :-)

 

Nowa siedziba firmy Ava przy ul. Kleeberga 34A w Białymstoku

 

Od kiedy istnieje firma Ava i jakie były jej początki?

- Firma Ava została założona przez Halinę Nowik (obecną wiceprezes) w 1998 roku. Pani Halina pracowała wcześniej jako dyrektor do spraw produkcji w bardzo dużej firmie zajmującej się produkcją odzieży. Początkowo Ava zatrudniała trzy szwaczki, a jej siedziba mieściła się w pomieszczeniu wielkości kawalerki :-) Z czasem w związku z rozwojem firmy wynajęto większe pomieszczenie, po czym zdecydowano się na budowę własnego budynku mającego spełnić wymogi rosnącej produkcji. Ale i ta siedziba szybko okazała się zbyt mała. Dlatego w roku 2014 wybudowano kolejny budynek o powierzchni 3500 m2 - spełnia on najwyższe standardy zarówno pod względem bezpieczeństwa pracowników, jak i estetyczne.

Dziś Ava zatrudnia niespełna dwieście osób. Warto zauważyć, że kilka szwaczek pracuje w firmie od samego początku do dzisiaj - są naszymi weterankami.

 

Szwalnia, a raczej jej mały fragmencik - to naprawdę ogromne pomieszczenie, w którym pracuje mnóstwo ludzi i maszyn. Zobaczcie koniecznie film! :-)

 

Czy od początku biustonosze Avy miały tak duży zakres rozmiarów, jak teraz, czy też miseczki do K to dopiero kwestia ostatnich lat? Czemu zdecydowaliście się Państwo podążać w kierunku „nietypowych” rozmiarów? Czy zapotrzebowanie na nie jest większe w Polsce, czy za granicą?

- Początkowo Ava była marką kojarzoną wyłącznie z biustonoszami typu push-up w bardzo wąskim zakresie rozmiarowym ( 70 A-D, 75 A-D, 80 B-D, 85 B-C). Napływ chińskich i bardzo tanich produktów oraz coraz większa świadomość klientek o swoim rozmiarze i ich wzrastające wymagania wymusiły na firmie wprowadzenie do oferty nowych konstrukcji w szerszym zakresie rozmiarowym - takich jak semi-soft, soft, czy full-cup.

Obecnie standardowa rozmiarówka dla biustonoszy na duże biusty to 65 E-J, 70 D-J, 75 C-I, 80 B-H, 85 B-G, 90 B-F, 95 B-E, 100 B-D natomiast rozmiarówka zwana przez nas MAXI obejmuje: 75 J-L, 80 I-K, 85 H-J, 90 G-I, 95 F-H, 100 E-G. Wprowadzenie do oferty rozmiarów MAXI zostało zainicjowane przez naszych odbiorców. Głównie krajowych – ponieważ to polscy klienci stanowią 80% naszych wszystkich odbiorców. Za granicą sprzedają się głównie duże rozmiary, jednak to wciąż mniejsza część naszych klientów.

Rozmiary MAXI modelu 1130 (soft side support ;-) )

 

Posiadaczkom mniejszych biustów oferujemy szereg konstrukcji push-upów w zakresie rozmiarowym: 65 B-H, 70 A-G, 75 A-F, 80 A-E, 85 B-D. W niedalekiej przyszłości planujemy poszerzyć naszą ofertę w konstrukcji push-upa o obwody powyżej 85, tak by jeszcze więcej klientek pokochało Avę.

 

Na jakie etapy można podzielić produkcję biustonosza - od projektu, do produktu w pudełku?

- Najwygodniej przedstawić to w punktach. Każdy z głównych etapów powstawania wyrobu odbywa się w osobnym dziale firmy. Mamy więc:

Dział przygotowania produkcji

  • Projekt - „wzór”
  • Stworzenie szablonów i dokumentów techniczno-technologicznych

Dział logistyczny

  • Zgromadzenie surowców i dodatków

Krojownia

  • Skrojenie wszystkich elementów wyrobów

Szwalnia

  • Szycie wyrobów: biustonoszy, fig, piżam itp.

Brakarnia

  • Sprawdzanie jakości wyrobów

Pakowanie

  • Ometkowanie i zapakowanie we właściwe opakowania.

 

Jak odbywa się krojenie? Co mogą zrobić same maszyny – a czym muszą zająć się ludzie?

- Praca w krojowni jest bardzo złożona. Zaczyna się od przygotowania surowców, bowiem niektóre z nich muszą „poleżakować”. Po upływie określonego czasu następuje krojenie, czyli odpowiedni surowiec trafia pod odpowiedni nóż. Część z nich może skroić maszyna, czyli kater, a praca człowieka przy tym rodzaju krojenia ogranicza się do odebrania gotowych wykrojów. Kater umożliwia rozkrój wszystkich surowców o minimalnej szerokości 90 cm.

 

Kater - wielka, nowoczesna maszyna do krojenia, sterowana komputerowo. Nie mogłam się oderwać od obserwowania jej w ruchu :-) Na stole leży przygotowany do krojenia materiał, przykryty papierem z wydrukowanymi szablonami i specjalną folią.

 

Kater. Na pierwszym planie widać skrojone już elementy.

 

Koronki i hafty krojone są ręcznie na nożu taśmowym, co wymaga ogromnej zręczności krojczego. Tak, jak w odzieży o dobrym kroju decydują centymetry, tak w bieliźnie - zaledwie milimetry. 

 

Pasy koronki przygotowane do krojenia. To już trzeba wykonać ręcznie!

 

Krojenie ręczne wymaga wielkiej zręczności i doświadczenia krojczej (albo krojczego :-) ).

 

Wszystkie materiały krojone są na podstawie wcześniej przygotowanego w programie komputerowym układu, wydrukowanego na ploterze.

 

Wydruk z plotera. Układ jest tworzony w taki sposób, by straty materiału przy krojeniu były jak najmniejsze.

 

Szwalnia zrobiła na mnie wielkie wrażenie swoim ogromem :-) Spytam o liczby. Ile osób tu pracuje i przy ilu maszynach? Ile sztuk biustonoszy produkuje się w ciągu jednego dnia?

- W szwalni pracują 22 zespoły szyjące biustonosze. W każdym specjalistycznym zespole pracuje 5 lub 6 osób, na każdy zespół przypada 6 maszyn podstawowych. Praca jest dwuzmianowa. W zależności od szytych modeli stosowane są również maszyny dodatkowe - takie jak interlocki, lamowarki czy guzikarki. Odrębną grupę pracowników stanowią zespoły szyjące figi.

 

Tu powstają miseczki :-)

 

Przyszywanie ramiączek.

 

Przyszywanie metalowych plakietek do staników od kostiumów, czyli jeden z końcowych etapów szycia

 

Ciekawostką jest to, że dziennie wykwalifikowana szwaczka jest w stanie uszyć 80 sztuk fig, natomiast szwaczki szyjące biustonosze, w związku z tym, że jest to praca zespołowa, są w stanie uszyć dziennie średnio 120 sztuk. Wynika z tego, że dzienna produkcja Avy, w zależności od stopnia trudności szycia produktu, waha się w granicach od 2,5 do 3 tysięcy sztuk dziennie biustonoszy i od 800 do 1000 sztuk fig.

Dodatkowym atutem kadry pracującej w Avie jest to, że każda ze szwaczek szyjąca w zespole potrafi zastąpić koleżankę z innego procesu.

 

Czy każdy z zespołów robi to samo?

- Pomimo że każdy zespół potrafi uszyć każdy model biustonosza, szeroka oferta naszych produktów i różne stopnie trudności ich szycia wymusiły na nas podział zespołów na specjalizujące się w szyciu danych konstrukcji. W zależności od wielkości zlecenia, produkcja może zostać podzielona na szycie kilku różnych setów w jednym czasie bądź skupić się tylko jednym z nich. Ogólna organizacja produkcji zależy zobowiązań terminowych wobec klientów.

 

Czy można z grubsza oszacować, ile czynności potrzeba, by uszyć biustonosz? Z ilu części składa się przeciętny stanik?

- Biustonosz składa się z 20 do 30 elementów (mówimy o modelu na duży biust), które należy połączyć ze sobą. Odbywa się to w czasie procesów technologicznych, których kolejność musi być ściśle zachowana. Aby biustonosz został właściwie uszyty i spełniał kryteria estetyczne i użytkowe, musi przejść od 20 do 30 procesów.

 

Prawie gotowe :-)

 

Na czym polega sprawdzanie jakości gotowego biustonosza?

- Kontrola jakości polega na wyszukiwaniu błędów w wyrobach, takich jak uszkodzenia mechaniczne czy braki surowcowe. W brakarni sprawdza się też między innymi obwody, symetryczność i wielkość misek.

 

Pracownice brakarni kontrolują jakość gotowych biustonoszy. Każde skrzydełko jest naciągane i dokładnie oglądane.

 

 

Każdą zbędną nitkę czeka staranne obcięcie :-)

 

Czy trudno znaleźć dobrych, doświadczonych pracowników do produkcji? Czy pracują przy niej tylko kobiety? A może zdarzają się także panowie?

- Bardzo trudno jest znaleźć dobrych i wykwalifikowanych pracowników, ponieważ szkoły zawodowe kształcące w tym kierunku cieszą się coraz mniejszą popularnością, a absolwentki wybierają częściej karierę projektantki, niż szwaczki. Często zdarzają się sytuacje, kiedy musimy przekwalifikować szwaczki z szycia konfekcji na szycie bielizny - co może potrwać nawet do 6 miesięcy. Jako ciekawostkę możemy podać fakt, iż pracuje z nami szwaczka, która wcześniej szyła... buty!

Kobiety stanowią 95% wszystkich pracowników Avy, wynika to zapewne trochę ze specyfiki branży, ale w głównej mierze bierze się to ze zdolności manualnych kobiet, niewątpliwie dużo bardziej rozwiniętych, niż u mężczyzn. Mężczyźni pracujący w Avie to magazynierzy, kierowcy i nasz „rodzynek” - krojczy... I jeszcze prezes :-)

 

Po sprawdzeniu jakości biustonosze są metkowane i pakowane do pudełeczek.

 

Magazyn. Tu trafiają gotowe towary. Przechowuje się tu także surowce do produkcji.

 

W magazynie. Haft używany do produkcji kilku modeli.

 

Jak testujecie Państwo nowe konstrukcje i rozmiary? Czy są one sprawdzane na „żywych biustach”? :-) Jakie są największe problemy z konstrukcją największych rozmiarów miseczek?

- Wszystkie konstrukcje są sprawdzane i testowane na tzw. „żywych biustach”. Projektantka/konstruktorka pracuje nad nową konstrukcją na długo przed oddaniem jej na produkcję. Dopóki nie jest przekonana o jej perfekcyjności, nie ma mowy o wprowadzeniu danego modelu do produkcji. Firma wyznaje zasadę, że lepiej nie sprzedać danego modelu, niż wypuścić na rynek niedopracowany produkt.

Niewątpliwie problemem, z którym zmaga się przy każdym modelu konstruktor, jest różnorodność materiałów. Wprowadzamy do kolekcji wiele innowacyjnych surowców, co stanowi duże utrudnienie konstrukcyjne, ponieważ to na barkach konstruktora leży odpowiedzialność, by tę innowacyjność wykorzystać we właściwy sposób. Największe rozmiary zawsze stanowiły wyzwanie dlatego, że to właśnie klientka z największym biustem ma również największe wymagania.

 

Jak powstaje nowa kolekcja? Co inspiruje projektantów: światowe trendy, a może ważniejsze są upodobania odbiorców? W jakich krajach Ava ma ich najwięcej?

- Nasz dział przygotowania produkcji (czyli projektantki, technolog i szwaczki szyjące prototypy) przygotowuje propozycje modeli na nadchodzący sezon zgodnie z trendami wyznaczonymi w trend book’u. Kupujemy go we Francji, wspólnie z innymi producentami bielizny, zrzeszonymi w Podlaskim Klastrze Bielizny [Nie dziwię się - trend booki są kosmicznie drogie]. Inspiracją dla projektantek są również wyjazdy na targi branżowe za granicą i w Polsce. Osiemdziesiąt procent naszych produktów trafia na polski rynek. Inne kraje, gdzie jest obecna nasza bielizna, to: Rosja, Ukraina, Grecja, Szwecja, Dania, Węgry, Niemcy, Czechy, Austria, Anglia, Tanzania, USA, Kanada i Izrael.

 

Jeden z modeli szykowanych na sezon jesienny 

 

Czy Wasi odbiorcy lubią odważne projekty, czy też mają raczej konserwatywne upodobania?

- Jako producent współpracujemy wyłącznie z odbiorcami hurtowymi. W celu dotarcia do opinii detalistów, nasz przedstawiciel handlowy odwiedza sklepy na terenie całej Polski. Okazuje się, że opinie dzielą się w takiej sytuacji na dwa bardzo oddalone fronty. Hurtownie preferują delikatne wzory, bezpieczne pastelowe kolory i boją się odważnych projektów, natomiast brafitterki mają ogromną potrzebę posiadania w swojej ofercie zdecydowanych kolorów i wzorów, odważnych i nieco szalonych projektów. Mamy nadzieję, że nie ustaną one w swoich działaniach, mających na celu nakłonić hurtownie do takich zakupów, dzięki czemu producenci będą mieli większe pole do popisu.

Zauważalny jest również podział gustów ze względu na regiony Polski. I tak, południe preferuje bardzo spokojne i minimalistyczne projekty, natomiast centrum i północ Polski czasem pozwala sobie na szaleństwo.

 

Proszę o uchylenie rąbka tajemnicy na temat kolekcji szykowanej na sezon jesienny :-)

- Kolekcja jesienno zimowa na rok 2016 zapowiada się w odcieniach natury. Przeważają ciepłe, stonowane kolory, ale znajdą się też modele z odrobiną szaleństwa (AV 1473 Bettie), z pięknymi nadrukami w motywy kwiatowe (AV 1444, 1445, 1446). [nie mogę się doczekać katalogu :)] Największym zaskoczeniem dla naszych klientek z pewnością okaże się nowa konstrukcja w semi-sofcie. W ofercie bowiem znajdzie się model AV 1452 Ingrid – semi soft plunge. Jak sama nazwa wskazuje, będzie to nasz pierwszy semi-soft z obniżonym mostkiem! Już mogę zdradzić, że świetnie układa piersi (będzie dostępny w standardowej rozmiarówce).

 

Jesienne kolory Avy :-)

 

Jeden z najbardziej przykuwających uwagę wzorów na jesień

 

A to mój ulubiony... Nawet go przymierzałam :-)

 

Ważną nowością, która ukaże się w katalogu jesiennym, będzie model funkcyjny AV 146/69 łączący funkcje modelu AV 146 i AV 69 (sylikonowe plecy, krzyżak na plecach, taśma ramiączkowa na plecach), ponadto model ten opiera się na znakomitej konstrukcji push up hug plunge, pięknie zbierającej biust ku środkowi. Jest on zapinany z przodu.

W kolekcji jesienno-zimowej planujemy ok. 20 semi-softów (w tym jeden semi-soft plunge), spośród tych 20 - 10 będzie bdostępnych w rozmiarówce MAXI. Ponadto 6 softów (w tym 3 o kroju side suport [YAY! :-)]), 4 full cupy, 1 half-cup, 1 balkonetka oraz 10 push-upów.

 

Mój „konik” – biustonosze miękkie :-) Mam wrażenie, że Ava oferuje ich z sezonu na sezon coraz więcej, w coraz bardziej udanych konstrukcjach. Czy ta tendencja się utrzyma?

- Softy są niewątpliwie konstrukcją bardzo przyszłościową - trendy wyraźnie wskazują na to, że klientki coraz częściej wybierają miękkie biustonosze, a mit o tym, że miękkus nie podtrzyma większego biustu, odchodzi do lamusa. Dlatego staramy się w każdej kolekcji dbać o to, by było w miarę możliwości dużo miękkich modeli.

 

Co Ava ma w planach na najbliższe sezony? Nowe produkty, konstrukcje?

- W najbliższych planach Avy jest poszerzenie zakresu rozmiarowego w full-cupach [czyli modelach usztywnianych] do rozmiarów MAXI. Będziemy także kontynuowali produkcję piżamek z usztywnianymi miseczkami. Jest to produkt, o który mamy coraz więcej zapytań od klientek. Piżamka świetnie nadaje się do spania dla pań pragnących utrzymać piersi w odpowiednim ułożeniu również podczas wypoczynku. Piżamka w tej konstrukcji została wzbogacona o haftkę na plecach, tak by jej zakładanie i zdejmowanie nie sprawiało żadnych trudności. Wykończenie wewnątrz piżamki jest bardzo przyjemne i delikatne dla skóry. Nowinką jest również fakt, że rozszerzeniu ulegnie oferta na kostiumy kąpielowe o kostiumy jednoczęściowe oraz kostiumy dla dzieci.

 

Przymierzałam jedną z koszulek będących w sprzedaży w tym sezonie i rzeczywiście produkt wygląda obiecująco :-) Stanikomaniaczki w Polsce długo czekały, by coś takiego pojawiło się w ofercie polskich firm. Dziękuję za rozmowę! :-)

 

A Was zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć. Nie zapomnijcie też o filmie (na początku notki)! :-)

 

 

Jak Wam się podobało w Avie? :-) A może macie też jakieś pytania do firmy?

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 15
Archiwum
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...