Wpisy z tagiem: karmnik

wtorek, 23 czerwca 2015

 

Jeszcze raz dziękuję wszystkim Stanikomaniaczkom, które wzięły udział w plebiscycie na Najlepszy Biustonosz do Karmienia. Mam nadzieję, jak zawsze przy tego typu okazjach, że Wasz głos przyczyni sie do rozwoju rynku „karmników”. A skoro już o głosach mowa - stworzyłyście 25 prac konkursowych, w których ten głos zabrzmiał mocno i konkretnie, i za to również Wam serdecznie dziękuję, wraz z naszym sponsorem :-)

Sama, jako pozbawiona doświadczenia karmienia piersią, nauczyłam się z Waszych wypowiedzi wiele o wyzwaniach, które okres ten stawia bieliźnie. Na przykład, na pewno nie będę już myślała o karmnikach jako o stanikach „na tymczasem”. Karmienie może przecież trwać wiele miesięcy, a nawet lat. Wybierając staniki, w których miałabym spędzić tak długi okres, i to mające mi służyć do tak specyficznych i ważnych zadań, na pewno byłabym bardzo wymagająca.

Zadanie wybrania 3 prac nie było łatwe, bo poziom był, jak zwykle, bardzo wyrównany :-)

Pierwszą nagrodę, czyli bon o wartości 200 zł na zakupy w sklepie Biustanasze.pl, otrzymuje anirolka za to, że tak zgrabnie wyjaśniła, że „karmnik” niejedno ma imię. Karmiąca mama potrzebuje więcej niż jednego modelu biustonosza do karmienia w zależności od fazy karmienia oraz pory dnia.

Dobry biustonosz do karmienia? To będą dwa różne staniki. Ten pierwszy - na początki drogi laktacyjnej - miękki i przewiewny żeby wygoić obolałe brodawki, miły w dotyku, cienki - no bo musi dobrze schnąć ale dość mocny by podtrzymać ciężki od mleka biust... Wybiorę taki bezfiszbinowy - bo wygodniej będzie spać - i, jako racjonalistka, cudów kształtowania nie oczekuję, ale chcę, żeby piersi były uniesione... Musi wytrzymać nieustające pranie (nie, matka niemowlęcia nie pierze staników ręcznie!). Jeśli się sprawdzi - będzie w ciągłym użyciu przez pierwsze kilkanaście tygodni, a potem - zostanie niezbędnym towarzyszem każdej nocy przez kolejne miesiące. Ale wtedy za dnia wybiorę ten drugi „dobry biustonosz” - niech też ma miękko wyściełane miseczki lub niech będzie z przyjaznego dla skory materiału. Chcę jednak, by biust wyglądał w nim bosko (coś musi odwracać uwagę od pociążowego nadmiaru ciała w okolicach brzucha), a kiedy będę karmić w towarzystwie, z dekoltu niech wychyli się elegancka bielizna, nie namiot w brudnym beżu :)

 

Drugą nagrodę, czyli bon o wartości 150 zł na zakupy w sklepie Biustanasze.pl, otrzymuje mariko_p. Oprócz podstawowych wymagań, jak komfort i podtrzymanie biustu (przypominania o tym nigdy dość!), podkreśliła fakt, że używając czegoś przez dłuższy czas bardzo potrzebujemy, by było to miłe dla oka :-)

Oczywiste jest, że karmnik idealny powinien dobrze podtrzymywać i kształtować biust. Być na tyle mięsisty, żeby nie odznaczała się wkładka laktacyjna, ale miękki i delikatny dla skóry. Łatwy do rozpięcia i zapięcia jedną ręką. W cenie przystającej do polskich realiów, a nie przeliczonej z funtów. Tak wygodny, żeby można w nim było chodzić, leżeć, siedzieć, polegiwać i zdrzemnąć się czasem ze ssakiem u boku :) Ale chciałabym napisać z perspektywy matki karmiącej ponad dwa lata: powinien wyglądać tak, żeby chciało się go wciąż przez tak długi czas zakładać! Jako stanikomaniaczka, w której szufladzie znajduje się ponad 30 staników w aktualnym rozmiarze, cierpiałam katusze, gdy musiałam przestawić się na dwa przewygodne wprawdzie, ale potwornie nudne dizajnersko karmniki: czarny i cielisty. Praktyczne do bólu, można je było założyć pod wszystko. Z ulgą je pożegnałam na rzecz koronek, delikatnych wzorków i nienachalnych fizdrygałków :) Mam tu na myśli wzory i ozdóbki delikatne, które w przypadku cielistego stanika pozwalają nadal na założenie go pod białą bluzkę, ale nadają taki "twist" który nie pozwala się stanikiem znudzić. I takich staników, łączących wszystkie te zalety, życzę wszystkim karmiącym stanikomaniaczkom :)

 

Trzecią nagrodę, czyli bon o wartości 100 zł na zakupy w sklepie Biustanasze.pl, przyznałyśmy annko. W swojej wypowiedzi podkreśliła to, co najważniejsze: wygodę w każdej pozycji, w tym podczas snu, materiał maskujący wkładki laktacyjne, lekką elastyczność rozmiarową. Ale także postawiła nieco kontrowersyjną tezę, że stanik do karmienia powinien być... seksowny. Nie chodzi tu jednak o to, by zmęczonej opieką nad niemowlęciem kobiecie narzucać „obowiązek” uwodzicielskiego wyglądu, lecz o to, by nie czuła się, jak to ujęła autorka w późniejszej dyskusji, jedynie dodatkiem do dziecka :-)

1. Seksowny - kobieta zachodząc w ciążę i rodząc dziecko nie staje się mała dziewczynką, która będzie chętnie odziewać się w infantylne wzory. Niestety takie właśnie oferuje rynek na koszulach ciążowych i do karmienia. A w tym czasie, kiedy ciało ulega wielkim przemianom, bardzo ważne jest podkreślenie, że jest się nadal atrakcyjną kobietą, a nie inkubatorem. W świadomości społecznej niestety często kobieta ciężarna i młoda matka staje się istotą całkowicie aseksualną... Ładnie skrojony stanik do karmienia może pomóc poczuć się na nowo kobietą, a nie tylko matką.

2. Wygodny - karmiąc trzeba przybierać różne pozycje, dostosowywać się do dziecka, własnych problemów z ciałem (głównie chodzi o kręgosłup i zastoje w kanalikach mlecznych). Karmnik powinien pozwalać na różne konfiguracje karmieniowe, a także byc bezpieczny w sytuacji, kiedy zdarzy się na przy karmieniu zasnąć w łóżku z dzieckiem. Wiadomo, stanik do spania musi być super wygodny.

3. Miska musi być z grubszego materiału (może to być usztywnienie, ale może też być kilka warstw cienkiego materiału. Wiele kobiet musi stale nosić wkładki laktacyjne, a te niestety często przebijają przez ubranie. Wygląda się wtedy, jakby założyło się pod ubranie dziwne akcesoria z sex-shopu :-)

4. Dobrze by było, gdyby był odrobinę tolerancyjny na zmianę rozmiaru. Nie może oczywiście robić z biustu jo-jo, ale nie może być też sztywny jak beton. Najlepiej, gdy głębokość miski można lekko korygować ramiączkami.

 

Gratulujemy!

Serdecznie gratuluję wszystkim trzem laureatkom, a także wszystkim pozostałym uczestniczkom Karmnikowego Konkursu. Aby ustalić  szczegóły odbioru Waszych nagród, przedstawicielka sklepu Biustanasze.pl skontaktuje się z Wami mailowo. Mam nadzieję, że znajdziecie dla siebie coś odpowiadającego Waszym wysokim wymaganiom! 

Do gratulacji dołącza się oczywiście nasz patron i sponsor, czyli Biustanasze.pl. Jest to sklep internetowy z bielizną do zadań specjalnych. Biustanasze oferują biustonosze do karmienia i bieliznę dla Amazonek, ale także bieliznę pooperacyjną, wyszczuplającą oraz wybrane modele klasyczne. Produkty dla mam pochodzą od producentów: Alles, Benefit, Lupoline, Ava, Gaia, Kostar i Mitex. Dla Amazonek oferowana jest bielizna firm: Amoena, Alles, Benefit, Venus oraz pracowni gorseciarskiej Maria.

Jeszcze raz dziękujemy!

 

A teraz - zadanie dla firm! :-)

Jakie? Rzecz jasna - produkować i sprzedawać dobre biustonosze do karmienia! A teraz podpowiemy Wam, co musicie uwzględnić, by zadowolić Wasze klientki!

„Karmniki to chyba najbardziej wymagający rodzaj staników, bo muszą godzić kilka sprzecznych potrzeb” pisze Agata. „Z jednej strony kluczowy jest FASON - ma dobrze zbierać i formować biust, bez względu czy są to małe czy duże piersi, ważne aby „dobrze leżały”, nie rozchodziły się na boki. Z drugiej strony powinien być w miarę rozciągliwy, gdyż w ciągu doby piersi rosną i maleją, a nie ma nic gorszego niż ucisk na nadwrażliwe w tym okresie piersi.” Ten postulat powtarza się w Waszych wypowiedziach. „Miski powinny być na tyle elastyczne aby między karmieniami mieściły czasem mocno nabrzmiałe piersi, a jednocześnie nie powodowały wiszenia materiału zaraz po karmieniu.” - podkreśla Maja. „Elastyczny. To pierwsze, co mi przychodzi na myśl. Powinien dostosowywać się do objętości biustu - a nie marszczyć się, czy odstawać zaraz po karmieniu, natomiast przed nim robić „cudowne” czteropiersi.” (Barbara). Stanik do karmienia powinien więc dobrze podtrzymywać i zbierać biust, ale jednocześnie nie powinien być całkowicie nierozciągliwy. Odrobina elastyczności bardzo się przyda, bo rozmiar piersi może zmieniać się z godziny na godzinę!

Materiał zdecydowanie powinien być przyjemny w dotyku ze względu na wrażliwość piersi. „...miękki i przewiewny żeby wygoić obolałe brodawki, miły w dotyku, cienki - no bo musi dobrze schnąć, ale dość mocny by podtrzymać ciężki od mleka biust...” - pisze anirolka. Przy tym bawełna wcale nie jest obowiązkowa, a niektóre z Was wręcz jej nie akceptują: „...dajcie spokój z bawełną, nadaje się na pieluchy, no, i ewentualnie, na wyściółkę misek. Fajnie, jeśli materiał dobrze trzyma, bo o bawełnie tego nie powiem” (beniutka_bo). Miękkość i przewiewność materiału jest pożądana, ale z drugiej strony, zwłaszcza w modelach „na dzień”, powinien on być na tyle gruby, by nie przebijały spod niego wkładki laktacyjne: „...nie mam ochoty prezentować przez bluzkę konturów wkładek laktacyjnych, albo efektów ewentualnych "przecieków";)” (beniutka_bo). Niektóre z Was preferują z tego powodu modele usztywniane, piankowe. Czasem problemem jest także przebijanie brodawki: „Ogromnie ważną cechą dla mnie jest, by jak to nazwałam część „ruchoma” była tak wykonana, że przez bluzkę nie przebijają sutki. Dziecko possa, wyciągnie sutek, a Ty sobie matko, STOP - producencie! radź co zrobić, by nie odstawał.” (zuzannajakus). A więc, producencie - do roboty!

A co z odpinaniem miseczek? Na to także zwracacie często uwagę. Odpinanie musi być wygodne, a samo zapięcie - trwałe. „Odpinanie miseczek powinno dać się obsługiwać jedną ręką, bo w drugiej trzymamy dziecko. Zapięcia przy miseczkach będą tysiące razy odpinane i zapinane - muszą dać radę.” (Małgorzata). 

Last but not least - wybór rozmiarów! Potrzebujemy równie bogatych rozmiarówek, co w przypadku wszystkich innych rodzajów biustonoszy - dlaczego miałoby być inaczej? Zwłaszcza dużych miseczek, bo biust karmiący z reguły rośnie. Ale także wąskich obwodów pod biustem oraz dużego zakresu jego regulacji. „Kobiety zaraz po porodzie mogą mieć 60 pod biustem przy H w biuście. I naprawdę chciałabym kupić gotowy produkt, a nie przerabiać Dalie czy inne [...]. Apeluję więc o rozszerzenie rozmiarowki dobrych karmników.” Przerabianie zwykłych biustonoszy na te do karmienia nie jest więc bynajmniej Waszym marzeniem - wolałybyście jednak, by to biustonosze do karmienia były produkowane w wystarczajacej rozmiarówce i jakości. Trudno się dziwić!

A co najbardziej frustruje Was i denerwuje w obecnych na rynku produktach? „Dobijają mnie wszechobecne nudne, spłaszczające staniki do karmienia, w których młoda matka czuje się jak kobieta drugiej kategorii. Biust do pasa, zero podtrzymania, nudne podstawowe kolorystyczne trio i staromodne printy - tak niestety wygląda aktualna moda wśród karmników.” (Ula). Nie chcecie nosić staników, które wyglądają byle jak, i w których biust prezentuje się zdecydowanie gorzej niż normalnie. „...nie może swoją urodą przypominać bawełnianej bielizny „spożywczej”, w której nikomu nie będziemy chcieli się pokazać, oraz w wariancie bez fiszbin pierś musi być kształtna (miskom w kształcie „lisiej mordki” mówimy stanowcze NIE!) (nehema).

To tylko część wymagań - w swoich pracach wymieniałyście także np. ścisłe obwody (niezbędny warunek dobrego podtrzymania), rozsądne ceny (zwłaszcza w początkach karmienia, zanim laktacja się ustabilizuje, trzeba wydać na więcej niż jeden stanik).

 

Produkt pierwszej - nie drugiej kategorii!

A oto moja konkluzja. Producenci stanowczo powinni porzucić myślenie o biustonoszu do karmienia jako niekoniecznie doskonałym, tymczasowym produkcie, który nie wymaga dokładnego dopasowania rozmiaru, którego estetyka jest nieistotna. Oglądając modele do karmienia miewam wrażenie produktu nie do końca dopracowanego, drugiej kategorii, stworzonego nieco na odczepnego - bo w końcu nie karmi się przez całe życie, prawda? Matka dziecko wykarmi i już więcej karmnika nie założy... Wasze wymagania i narzekania świadczą o tym, że chyba nie jestem w tym wrażeniu odosobniona. A biustonosz to nie pieluszka, nie służy li tylko do owijania biustu na chwilę. Ma podobać się swojej użytkowniczce - którą jest kobieta-matka (nie dziecko ;-)

 

Wasze opinie

A teraz oddaję głos wszystkim karmiącym stanikomaniaczkom :-) Czy zgadzacie się z postulatami zgłoszonymi w zacytowanych pracach? A może chciałybyście dodać coś jeszcze? Jak oceniacie wybór biustonoszy do karmienia na rynku: czy spełniają Wasze wymagania?

 

sobota, 20 czerwca 2015

Poznajmy Najlepsze Karmniki! Po zakończonym w ostatni wtorek głosowaniu - czas na rozstrzygnięcie.

Na początek, dziękuję wszystkim głosującym za głosy! A także za pracowite zgłaszanie wcześniej kandydatur. Z radością odnotowałam (nasz sponsor, sklep Biustanasze, na pewno też się ucieszy! ;-)), że większość z Was wzięła udział w konkursie! Świadczy to o dużym zaangażowaniu głosujących Mam w temat i chęci podzielenia się swoimi oczekiwaniami wobec „karmiącej” bielizny, bo tego właśnie konkurs dotyczył. Rozstrzygnięcie konkursu i przyznanie nagród sponsorowanych przez Biustanasze (czyli sklep z bielizną do zadań specjalnych) niebawem w kolejnej notce (mam nadzieję wyrobić się przez weekend ;)).

A wracając do głosów - nie padło ich bardzo dużo, ale to zrozumiałe, że w specjalistycznym plebiscycie nie wezmą udział tłumy. W końcu był on adresowany do tych z Was, które aktualnie karmią piersią bądź karmiły kiedyś i jeszcze pamiętają swoje doświadczenia z różnymi modelami biustonoszy.

A zatem - do wyników rankingu karmników :-)

 

Kategoria A-C


Zaczynam od niej alfabetycznie, ale niestety niewiele wniosła ona do plebiscytu. W kategorii tej nie zgłoszono żadnych kandydatur, w fomularz można było wpisać dowolny model. Zagłosowała tylko jedna stanikomaniaczka. Wybrankiem jest model marki Alles - Mama Fruit w urocze wisienki. Według opisu nadaje się najlepiej na średnie i duże biusty, ale jak widać, doceniają go także te mniejsze. Rozmiarówka zaczyna się od miseczki B. Jest to model NA FISZBINACH - w związku z czym w podkategorii BEZ FISZBIN nie mamy żadnego modelu.

Zastanawiam się, z czego wynika, hmm... miniaturowość tej kategorii :-) Czyżby biusty karmiące jednak rzadko schodziły w swoich wymiarach poniżej miseczki D?

 

Kategoria DD-G


Tu już robi się ciekawie :-) W tej kategorii głosowały 34 stanikomaniaczki.

 

Podkategoria NA FISZBINACH:

1. Najwięcej głosów - 11 - padło na Ewa Michalak - Karmnik Biszkopty. Biszkopty zostają zatem Najlepszym Karmnikiem na fiszbinach w kategorii D-GG! :-)

2. Drugą w kolejności co do liczby głosów jest Freya - Pure (7 głosów).

3. Na trzecim miejscu - po 4 głosy - następujące modele: Anita - Maternity 6058, Alles - Mama Cara Mia MKris Line - Fortuna.

4. Czwarta w kolejności liczba głosów - 3 - padły na Alles - Mama Caffe Latte U.


Pozostałe modele to już tylko pojedyncze głosy, ale dla zainteresowanych wymienię je: Kris Line - Brillant, Comexim plunge (po przeróbce na karmnik, jak rozumiem), Melissa - 1329, Melissa - 1025, Ewa Michalak Margot w wersji do karmienia (czy taka powstała lub może powstać?), Ava (1311 lub 1312).

W zestawieniu marek NA FISZBINACH zwycięża więc... Ewa Michalak! Na karmniki tej marki padło w sumie 12 głosów. Na drugim miejscu Freya wraz z Allesem - na wszystkie Allesy padło tyle samo głosów, co na Freyę Pure (7). 5 głosów zebrał w tej kategorii Kris Line, 4 - Anita.

 

Podkategoria BEZ FISZBIN:

1. Pierwsza lokata należy do Panache - Sophie - 7 głosów. Najlepszym Karmnikiem kategorii D-GG bez fiszbin zostaje zatem Sophie marki Panache!

2. Na drugiej pozycji z 5 głosami - Royce - Blossom.

3. Trzecie miejsce - Freya - Dotty - 4 głosy.

4. Na czwartej pozycji pod względem liczby głosów (3) ląduje Freya - Rosalie wraz z modelem Hot Milk - A Little Drama.

5. Po 2 głosy padły na dwa inne modele Hot Milka: Her Tangled Web Tantalized oraz The Age of Allure.

Na pozostałe modele padły pojedyncze głosy - wymienię je tutaj: Cake Lingerie - Cheesecake Bra, Hot Milk - Blaze oraz Hot Milk Midnight Mystique.

Wśród bezfiszbinowców głosy były bardziej rozdrobnione - na Sophię padło tu mniej głosów, niż w podkategorii fiszbinowej. Najwięcej głosów zebrała jednak marka Hot Milk! Na różne modele tej marki padło w sumie 8 głosów (plus jeden nieważny). Za Hot Milkami łeb w łeb Panache i Freya z 7 głosami, dalej Royce z 5 głosami. Co ciekawe, polskie marki są całkowicie nieobecne w tej podkategorii! Najwyraźniej nasi producenci lepiej radzą sobie w fiszbinowcach od zagranicznych kolegów.

 

Kategoria H+


Jak zwykle, tu głosowałyście dużo mniej licznie. Głosowało tylko 12 stanikomaniaczek, czyli ponaddwukrotnie mniej niż w kategorii D-GG.

 

Podkategoria NA FISZBINACH:

1. Po 3 głosy (najwięcej) zdobyły modele: Ava - Av 1157 MK oraz Kris Line - Fortuna. Mamy więc dwa Najlepsze Karmniki w kategorii H+ na fiszbinach.

2. Dwa głosy padły na model Freya - Pure.

3. Na pozostałe modele padły już tylko pojedyncze głosy. Wymienię je wszystkie: Melissa - 1048, Melissa - 1072, Ewa Michalak - KM Onyks, Ewa Michalak - KM Biszkopty, Alles Mama Cara Mia, Alles Mama Shake Milk, Anita 5068.

Głosów jest na tyle mało i tak są rozdrobnione, że nie bardzo można wyłonić lidera pośród marek. Po 3 głosy padły na Avę i Kris Line, po dwa - na większość pozostałych marek :-)

 

Podkategoria BEZ FISZBIN:

1. Najwięcej głosów - 5 - padło na Freya - Dotty. Dotty zostaje więc Najlepszym Karmnikiem w kategorii H+ bez fiszbin (mocna pozycja tego modelu w plebiscycie).

2. Trzy głosy otrzymała Sophie marki Panache (także model o mocnej pozycji, choć liczących się Frejek jest w plebiscycie więcej).


Pojedyncze głosy padły na modele: Bravado Sublime Nursing Bra oraz Royce - Sadie. 

 

Polska fiszbinowcami stoi?

Co najbardziej uderzyło mnie w powstałym dzięki Wam rankingu?

Polskie firmy najwyraźniej wzięły sobie do serca pojawiające się już od dawna konsumenckie i brafitterskie głosy, że fiszbiny w biustonoszu do karmienia nie są złem wcielonym. Owszem, na pewnym etapie i w pewnych sytuacjach niezbędny jest karmnik bez fiszbin, jednak biusty o ustabilizowanej laktacji, zwłaszcza w porze dziennej, preferują lepiej podtrzymujące modele na fiszbinach. Ewa Michalak, Alles i Kris Line odpowiedziały zdecydowanie na to zapotrzebowanie. Stąd marki te, w mniej licznym towarzystwie Melissy i Avy, zdominowały rankingi fiszbinowców. Polskie fiszbinowce do karmienia są często regularnymi modelami przerobionymi na karmniki, jak np. Fortuna marki Kris Line. Przy okazji z dużym zainteresowaniem obejrzałam ofertę marki Alles. Firma ta od lat produkuje karmniki, jednak jeszcze przed kilkoma laty narzekałyście na ich rozciągliwość i słabą jakość. Wygląda na to, że jednak się poprawiło.

Co ciekawe, stanikomaniaczki nie kochają już bezfiszbinowców made in Poland - chętniej korzystają z takich marek jak Panache, Freya czy Hot Milk. Ciekawa jestem, dlaczego tak jest? Czy nie ma dobrych polskich karmników wirefree? Mam nadzieję, że odpowiecie na to pytanie :-)

 

Karmienie - zadanie na lata

Takie sformułowanie padło w pracy konkursowej jednej z Was. Karmienie piersią to nie krótki epizod - bywa zadaniem na lata, a nawet wiele lat, jeśli  karmimy kilkoro dzieci. Przez cały ten okres używamy biustonoszy do karmienia. Zarówno więc producenci, jak i same kobiety powinny stawiać karmnikom wysokie wymagania. A zatem: stanikomaniaczki, domagajcie się jak najlepszych karmników! Mam nadzieję, że w kolejnym plebiscycie zagłosuje Was przynajmniej dwa razy więcej ;-)



Wasze opinie

Czy wyniki plebiscytu są dla Was zaskoczeniem, czy wręcz przeciwnie, właśnie takiego układu głosów się spodziewałyście? Czy także uważacie, że polskie karmniki fiszbinowe dają radę? Ciekawa jestem Waszych opinii :-)

 
1 , 2
Archiwum
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...