Wpisy z tagiem: Cleo

środa, 07 lutego 2018

Cleo_SS18

 

Czas na ciąg dalszy sprawozdania z kolekcji wchodzących już na scenę! Niektóre z nowych konstrukcji, które zobaczycie niżej, już znacie z widzenia z poprzedniej notki, w której pokazałam plany marki Cleo na jesień (zaczynającą się w lipcu) :-) Uzupełniam więc lukę czasową.

Część niniejszej wiosennej (ja nazwałabym ją raczej przedwiosenną) kolekcji już możecie zobaczyć w sklepach, część powinna pokazać się lada chwila, a ostatnie modele kolekcji SS18 wyjadą z fabryk w marcu. Tak więc, jeśli macie na przykład ochotę uzupełnić szufladę o model Marcie, a zapowiadany na lipiec kolor khaki nie przypadł Wam do gustu tak, jak mnie, zawsze możecie rozejrzeć się za aktualną pastelową limonką :-)

Przeważnie organizuję materiał według klucza kolorystycznego, ale mam tym razem ochotę na odmianę i pójdę trochę innym porządkiem. Generalnie kolekcja jest czerwono-niebieska (z okazjonalnymi wycieczkami w inne rejony), jak zresztą wiele przed nią - nie jest pod względem barwnym zbyt oryginalna, co nie znaczy, że nie ma ciekawych wzorów, a zwłaszcza - konstrukcji.

Zwracam uwagę na rozmiarówkę - miseczka brytyjska H jest rozmiarem dostępnym prawie wszędzie, w modelach nieusztywnianych z jednym wyjątkiem górną granicą jest J. Obwody zaczynają się od brytyjskiego 28, czyli naszego 60, a kończą na 38, czyli 85. W obwodzie 60 dostępne miseczki zwykle zaczynają się od E, choć czasem schodzą niżej. 

No to jedziemy!

 

Miękkie hity

Kayla, Marcie, Minnie, Hettie - znane i lubiane miękkusy wracają w kolejnych kolorach.

Jeśli kochacie Kaylę, rozważcie zakup teraz - bo w jesiennej kolekcji jej nie będzie. Oto wiosenna wersja w praktycznym granacie i z przyjemnym deseniem w motylki - już w sklepach. 

 

Kayla_butterflyprint_01_b

Kayla_butterflyprint_02_b 

Rozmiary Kayli: UK 28 E-H, 30-36 D-J, 38 D-H. 

 

Minnie, kolejny model lubiący ubierać się w nadruczki - tym razem w takiej oto rozmytej krateczce. Kolorystyka, powiedziałabym, disneyowska. Dostępność: marzec. 

 

Minnie_ginghamprint_01_b

Minnie_ginghamprint_02_b

 

Rozmiary Minnie: 28 F-H, 30-38 E-J. 

 

Wiosenna Hettie (już powinna być w sklepach) zaprezentuje mocny malinowy róż, podbity pastelowo-pomarańczowym spodem. Takie gorące kolory też do niej pasują. Hettie jest mocno podnoszącą balkonetką z elastyczną koronką u góry (recenzowałam dla Was wersję fioletową). Fajnie skonstruowana, przyjemna w dotyku, kształtowanie - bomba. 

 

Hettie_brightcerise_01_b

Hettie_brightcerise_02_b

 

Rozmiary Hettie: 28 E-H, 30-38 D-J.

 

Last but not least, Marcie - jak już wspomniałam, nim pojawi się jesienna khaki, można jeszcze zapolować na pastelową limonkę. Już w sprzedaży.  

 

Marcie_lightlime_01_b

Marcie_lightlime_02_b

 

Rozmiary Marcie: 28 E-H, 30-38 D-J.

 

Pół-, czy ćwierćgorsety? :-)

Model Piper już na pewno niektóre z Was znają. Zadebiutował jako miękki longline w dużym zakresie miskowym, a w tym sezonie konstrukcja się trochę zmieniła - dolna część została skrócona i krój ten nazwano midi. Manewr ten ma zarówno zwolenniczki, jak i krytyczki. Ciekawa jestem Waszej opinii! 

Podobają mi się te kolory - mocno pastelowy zgaszony turkus i kwaśnożółta kokardka z aksamitki fajnie ze sobą kontrastują. 

 

Piper_softturquoise_01_b

Piper_softturquoise_02_b

 

Rozmiary Piper: 28 E-H, 30-38 D-J.

 

Jeśli w zapowiedziach jesiennych zaintrygował Was stalowy napierśnik o nazwie Spencer, to jego debiut czeka nas dużo wcześniej, bo jakoś tak mniej więcej teraz :-) Tyle, że w granacie, który nieco bardziej kojarzy się z syrenią łuską niż zbroją. Jest to także „ćwierćgorset" midi, o usztywnianych half-cupowatych miseczkach z dwoma pionowymi cięciami. 

 

Spencer_ink_01_b

Spencer_ink_02_b

 

Rozmiary Spencera: 28 E-H, 30-38 E-H.

 

Bralety!

A właściwie jeden bralet, który w kolejnym sezonie ma się rozmnożyć kolorystycznie - debiutuje jednak w czerni. Lyzy to bezfszbinowe trójkąty z koronki z cielistym podszyciem, z całkowicie gumowym obwodem. Ryzykowna rzecz, zwłaszcza że aż do miseczki G. Nie uwierzę, że to działa, póki nie zobaczę, ale miło by było, gdyby działało.

W komplecie są wysoko wycięte majtki w stylu lat 90 :-)

 

Lyzy_black_01_b

Lyzy_black_02_b

Lyzy_black_05_b

 

Rozmiary Lyzy: 28-38 D-G.

 

Nowe dekolty

Silnie trzymają się modele typu plunge. W tej kokekcji zaplanowano je we wszystkich możliwych typach - miękki, usztywniany szyty i modelowany termicznie. Zacznę od nówek :-)

Dakota to plunge o miekkich miseczkach. Ciekawy zestaw sportowej siateczki i kwiatowego nadruku z kontrastowymi lamówkami i ramiączkami w widelec z tyłu, bardzo wintydżowski w klimacie. Dostępność: marzec.

 

Dakota_orchidprint_01_b

Dakota_orchidprint_02_b

 

Rozmiary Dakoty: 28 D-G, 30-38 D-G. 

 

Pierwszą jaskółką trendu high apex, czyli miseczek podwyższonych trójkątowato w stronę ramion, w marce Cleo będzie Tia. Jest to termicznie modelowany dekoltowiec obciągnięty siateczką, wydłużającą się w kierunku ramiączek. Krojowo przypomina Koko, o której za chwilę. Ramiączka można, jak widzicie, spiąć haczykiem na plecach (aczkolwiek nie trzeba). Dostępność: marzec. 

 

Tia_deepcerise_02_b

Tia_deepcerise_03_b 

Rozmiary Tii: 28 E-H, 30-38 E-H. 

 

Devon debiutował w przemijającej właśnie kolekcji jesień-zima 2017. Jest to, a raczej miał być, bo niestety nie wejdzie do produkcji - usztywniany plandżyk, nie termicznie modelowany, lecz szyty, co jest ostatnimi czasy rzadsze (nawiasem mówiąc, w kolekcji Panache mamy usztywnianą szytą balkonetkę - Petrę). Wytłoczki nie każdemu biustowi pasują kształtem, a ja osobiście bardzo lubię szyte plandżesy (na przykład Satine z Bravissimo - to moje ulubione plandże). Szkoda, że z niego zrezygnowano, bo podoba mi się ten denim z cielistymi dodatkami (sorry za fotkę, tak wyszło, że zrobiłam mu portret tylko na evencie promującym kolekcję). 

 

Devon_denim_01_b

 

Rozmiary Devona: 28 E-GG, 30-38 D-H. 

 

Dyżurne skorupki

Zadomowiła się już w kolekcji balkonetka o termicznie modelowanych miseczkach - Morgan. Wyłamie się z niebiesko-czerwonej dychotomii i wystąpi w graficie z pomarańczowymi dodatkami - czyżby zapowiedź jesiennych szarości? :-) Nie znam tego modelu nabiustnie. 

 

Morgan_charcoalcoral_01_b

 

Rozmiary Morgan: 28 DD-H, 30-38 D-H. 

 

I „stare dekolty”, czyli dobrze już znana Koko Muse oraz Koko Spirit:  

Koko Muse będzie melanżowato koralowa z bladożółtymi dodatkami. 

 

KokoMuse_brightcoral_01_b

KokoMuse_brightcoral_02_b

 

A Koko Spirit - przyjemnie kobaltowa:

 

KokoSpirit_cobalt_01_b

KokoSpirit_cobalt_02_b

 

Rozmiary Koko (obu): 28 E-GG, 30-38 D-H.  

Czym się właściwie różnią panny Koko, oprócz koloru? Spójrzcie na środek między miseczkami - w Koko Muse miseczki łączą się wąskim paskiem doczepionym do kanalików fiszbin, poza tym są niezależne i niepołączone. W Koko Spirit są wszyte w jeden kawałek materiału, zwany kołyską, i cały dół jest podszyty taśmą (krój zwany banded, z kołyską). Wpływa to na stabilność podtrzymania - modele z kołyską są stabilniejsze i dla mnie osobiście wygodniejsze, choć są i osoby preferujące bandless. Konstrukcja zbliżona do Koko Spirit nieźle sprawdza się też w wersji bezramiączkowej, która cały czas jest w kolekcji bazowej (czyli dostępnej cały czas, niezależnej od zmieniających się kolekcji sezonowych). 

 

Detale

W kolekcji jest wszystko: i koronka, i haft, i nadruk (flora, fauna i abstrakcja), i żakard, i mesh-siatka, i wstążka, i aksamitka... Spencer chwali się metalowymi okuciami, Dakota przyciąga wzrok orchideami na miskach i oryginalnym rozwiązaniem ramiączek z tyłu. Nie jest nudno. Choć dalej brakuje mi tu większych wzorniczych odjazdów, jak to kiedyś bywało (pamiętacie flamingi?).

 

Dakota_orchidprint_05_b

Spencer_ink_04_b

Spencer_ink_05_b

Tia_deepcerise_05_b

Piper_softturquoise_03_b

Kayla_butterflyprint_04_b

Minnie_ginghamprint_04_b

 

Baza a sezon

A skoro już o bazie mowa - jest ona dość skromna, bo zawiera tylko czarną wersję Hettie, czarną i cielistą wersję Marcie, termicznie modelowane t-shirtowce Lexi czarną i cielistą, oraz czarną i cielistą Koko w wersji konstrukcyjniej przypominającej Koko Muse. Konstrukcję podobną do Koko Spirit (z kołyską) ma Koko strapless, który też występuje w czerni i beżu. I to tyle!

Kolekcja sezonowa zaś zawiera „aż” 13 modeli, czyli powiększyła się o jeden w stosunku do zeszłej wiosennej, ale włączając w to wycofanego Devona, wychodzimy więc na zero ;-) Pojawiły się całkiem nowe rozwiązania - braletka do miseczki H, high apex, a półgorset został skrócony do ćwierćgorsetu ;-) Nadrukowa półgorsetowa Breeze zeszła ze sceny, ustępując metalicznemu Spencerowi. Dzieje się - i dobrze, a jesienią będzie się działo dalej. 

 

Galeria

Obejrzyjcie wszystkie fotki - lepiej widać szczegóły :-) 

 

Cleo by Panache - wiosna-lato 2018

 

Katalog

Zamiast katalogu - filmik z bekstejdżu. Katalogi są nudne ;-) Duch, a przynajmniej lekki duszek lat 70-tych unosi się nad tą kolekcją :-)

 

 

Ciekawa jestem, czy któraś z Was kupiła już coś z tej kolekcji i może się podzielić wrażeniami. Jak tam Piper? Lada chwila pojawi się pewnie Spencer - czekam na wieści. Jak już wspomniałam, w marcu kolekcja zakończy swój napływ do sklepów i wtedy wreszcie się dowiemy, czy braletka Lyzy działa i jak sobie radzi :-) 

Musisztomiecie? :-) 

 

czwartek, 19 października 2017

 

Miękkie miseczki z elastyczną koronką u góry zachwycają sporą grupę użytkowniczek staników oraz brafitterek. Dzięki nim stanik akomoduje się do kształtu biustu w partiach górnych - rozciąga tam, gdzie pierś się uwypukla, mniej odstaje tam, gdzie klęśnie. Za to kochają stretch lace właścicielki niesymetrycznych biustów (których - że przypomnę - jest w istocie większość). Praktyczna rzecz i potrafi sprawdzać się nawet przy bardzo dużych rozmiarach. 

Sama też jestem entuzjastką takich modeli, a Hettie nie dość, że ładna i koronkowa, to jeszcze w kolorze czarnym należy obecnie do kolekcji bazowej marki Cleo i pewnie jeszcze parę sezonów z nami pozostanie. Jest też bazą czarnej koszulki babydollki. Czy warto w nią zainwestować? Czas najwyższy na test!

Cleo - Hettie, rozmiar: UK 36G, kolor: violet mix [Rozmiary: UK 28 E-H, 30-38 D-J, cena w polskich sklepach: ok.179 zł; biustonosz został mi dostarczony przez dystrybutora.]

 

 

 

Estetyka

Bazowa czerń niech sobie będzie w bazie, ja skusiłam się oczywiście na fioletową sezonówkę. Hettie poważnie nęciła mnie kolorem w poprzedniej wersji morskiej (wiosna 2017)... 

 

Hettie_blueteal_01_b

 

...ale dopiero fiolet przekonał ostatecznie. Dawno nie nabyłam nic w tym kolorze (ostatnio chyba Peek-A-Boo od Scantilly), a fiolet to dla mnie nowa czerwień, czyli kolor mocno kojarzący się z seksownością (hmm, ciekawam, czy ktosia jeszcze tak ma? :-) ).

 

 

Podoba mi się oszczędny wzór koronki i w ogóle fakt koronkowości, bo w kolekcjach dla D+ wciąż królują hafty i nadruki. Koronka pokrywa też dół miseczek i zawiera otworki, które szczęśliwie nie skojarzyły mi się z niezbyt lubianymi groszkami, a przez które wygląda spód w kolorze zimnego niebiesko-fioletu (blurple). Z kolorem spodu harmonizują regulatory i haftki. Podoba mi się to urozmaicenie, podbija kolor. Hettie jednolicie ubarwiona byłaby mniej ciekawa. 

 

 

Fajne są ramiączka z karbowana fakturą oraz dwuelementowa kokardka. 

 

 

 

Trochę przeszkadza mi różnica odcieni między przodem a tyłem - dzianina z tyłu ma kolor ciemniejszy i mniej intensywny niż koronka z przodu. Można by też przyczepić się do tego, że koronka pokrywająca dół miseczek marszczy się przy naciąganiu. Podejrzewam, że trudno takich efektów uniknąć w przypadku złożenia ze sobą dwóch tak różnych materiałów. W ubraniu nie jest to widoczne. 

 

 

Niestety, coraz bardziej zaczynają mi przeszkadzać zapięcia w sporej części biustonoszy... Tutaj zapięcie jest niezłej w sumie jakości, ale jednak na ciele się rozciąga i wolałabym, by było szersze i solidniejsze. Chciałabym, by w każdym biustonoszu tył wyglądał równie nienagannie jak przód. Bo właściwie dlaczego nie? 

 

Dopasowanie

Hettie okazała się luźniejsza niż inne modele Cleo, które ostatnio przymierzałam, dlatego zdecydowałam się na rozmiar 36G. Miseczki są w normie.

 

 

 

Kształt

Hettie to jedna z tych balkonetek Cleo, które mocno wypychają do góry i zbierają biust, daje też bardzo okrągły kształt. Wygląda to moim zdaniem bardzo dobrze. 

Obawiałam się, czy koronka u góry nie będzie odstawała, jako że jest to konstrukcja zwykle najlepsza dla biustów pełniejszych w górnej części. Na mniejszej piersi faktycznie jest trochę za luźna, ale pod ubraniem tego nie widać. Mam za to inny problem - koronka jest tak wiotka i elastyczna, że przy mocnym wyproście większa pierś uwypukla się nad szwem między dołem a górą miseczki (bułkowanie wewnętrzne czyli in-cup quadding ;-) ). Tego też nie widać, bardziej niepokoi wpływ mało stabilnej góry na podtrzymanie. 

 

 

Konstrukcja i podtrzymanie

Znana nam dobrze konstrukcja podnosząco-zbierająca charakterystyczna dla Cleo dobrze działa i w przypadku Hettie. Górna część biustu jednak trochę „pływa” z uwagi na wiotką koronkę u góry miseczek. Nie powoduje to jednak poczucia nietrzymania biustu. Na unieruchomienie jak w full-cupie jednak nie ma co liczyć. Fiszbiny są niezbyt szerokie, choć wciąż nieco szersze niż np. w Avie :-) Trochę mi przeszkadza, że są krótsze od kanalików, ale może wtedy byłoby mniej komfortowo dla okolic pach. 

 

 

 

Wygoda

Hettie zachowuje się bez zarzutu, tylko po paru godzinach zaczynam czuć końcówki fiszbin na mostku. Dobry model dla biustów, które skarżą się na nieprzyleganie mostka. Tutaj mostek naprawdę mocno pcha się do klatki piersiowej :-) Druty są w moim odczuciu dość sztywne, może to dlatego. 

Ramiączka są jak zwykle w tej firmie podszyte „misiem” i nie uwierają w ramiona. 

 

Do kompletu - figi, rozmiar UK 16

Zgrabne majteczki z pionowym szwem z tyłu, przyjemne w dotyku, ale dla mnie, entuzjastki wysokich stanów - za niskie! :-)

 

 

 

Galeria

Rzućcie okiem na Hettie, najlepiej w trybie full screen! ;-) Bo ładna z niej dziewczyna. 

 

Cleo by Panache - Hettie

 

Podsumowanie

Cieszę się, że jeszcze jeden model z elastyczną koronką, będący jednocześnie Cleowskim piersio-podnośnikiem, przyjął się na moim biuście. Dobrze, że jest już więcej niż jeden taki model w kolekcji  (inny, który też już przetestowałam, to Kayla - aktualnie w wersji mono). Oraz chętnie powitałabym więcej koronki w całej kolekcji Cleo, choć trzeba powiedzieć, że marka Panache nieco nadrabia w tej kwestii :-)

 

 

Ciekawa jestem, czy macie już Hettie, a może planujecie sobie sprawić tę jesienną śliwkę? :-) Lubicie elastyczno-koronkowce? 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9
Archiwum
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...