Wpisy z tagiem: Fantasie

czwartek, 13 sierpnia 2015

Do Allegry wzdycha niejedna stanikomaniaczka, odkąd model ten pojawił się kilka sezonów temu w marce Fantasie. Zbiegło się to w czasie z likwidacją marki Fauve, należącej do tego samego właściciela co Fantasie, która przez lata dostarczała luksusowej bielizny w rozmiarach D+. Jedną z Fauvowskich konstrukcji był model vertical seam z, jak sama nazwa wskazuje, pionowym szwem i należący do krojów halfcupo-podobnych, czyli o poziomej linii dekoltu i odsłaniających piersi na tyle, na ile to możliwe :-) Wertikale (wertykały? ;) Fauve jednak dochodziły zaledwie do miseczki FF, co było przedmiotem frustracji wielu większych biustów.

Aż tu nagle podobnego wertikala zdecydowano się wprowadzić do marki Fantasie w nowej rozmiarówce do miseczki G. No nareszcie - pomyślałam - ktoś poszedł po rozum do głowy, bo tego typu kroje spokojnie da się dociągnąć przynajmniej do tego rozmiaru (przykładem jest choćby Orla marki Masquerade, też już zresztą nieistniejącej, do miseczki H). Spodziewając się co najmniej drugiej Orli, zamówiłam w końcu Allegrę, gdy pojawiła się na Brastopie w niezłej cenie. Czy spełniła pokładane w niej nadzieje? Za chwilę się dowiecie :-)

Fantasie - Allegra, rozmiar: 36G, kolor: czerwony [Rozmiary 30 D-G, 32-36 C-G, 38 C-FF, cena: £25,80 w sklepie Brastop.com, obecnie £31,95 ;-)]

 

Estetyka

Co tu dużo mówić, Allegra jest śliczna, choć już nie tak luksusowa jak niegdysiejsze modele Fauve. Taki model mógłby z powodzeniem pojawić się w marce Freya i trochę nie rozumiem jego pierwotnie wysokiej ceny (£44). Nie ma tu jedwabiów, bogatych haftów - haft jest ładny, ale jednokolorowy i w sumie  prosty.

Wracając jednak do śliczności - jestem zakochana w jej pięknym czerwonym kolorze, który ma mój ulbiony odcień, chłodny, idący bardziej w kierunku wiśni i malin niż pomidorów. Motywy haftu kojarzą się ze stylistyką art deco i... modelem Orla by Masquerade. Tył Allegry jest prosty i wąski, co nadaje jej optycznej lekkości, choć moim zdaniem wpływa też na jego „podjeżdżalność”. Rzadko jednak spotyka się staniki z takim tyłem wśród D-plusów, więc jest to pewna atrakcja. Skrzydełka są także wąskie, co również optycznie jest miłe, ale podtrzymanie na tym cierpi.

Charakterystyczne dla marki Fantasie są aplikacje na ramiączkach, co też bardzo lubię, plusem jest delikatna błyskotka na mostku. Wspomniany pionowy szew odznacza się nieco pod ubraniem, ale nie jakoś dramatycznie.

Istotnym elementem urody Allegry jest sposób, w jaki kształtuje biust, ale o tym niżej.

 

Dopasowanie

Miseczki są w normie, niestety w obwodzie jest bardzo luźno. Staniki Fantasie nigdy nie słynęły z ciasności, a Allegra jest luźna nawet jak na Fantasie. Siateczka nie jest złej jakości, a na długość Allegra zbliżona jest do balkonetek Freya w tym samym rozmiarze, jednak fakt, że pasek tyłu jest tak wąski, zwiększa mocno jego rozciągliwość. Nie zdecydowałam się na wymianę na inny rozmiar, bo wówczas mogłabym wypaść z rozmiarówki miseczek, luźność niweluję stosowaniem ciaśniejszych zapięć w razie potrzeby.

Kształt

Allegra dobrze podnosi, a zbiera wprost znakomicie, dlatego polubiłam ją od pierwszego wejrzenia, lubię bowiem dobrze zbierające staniki. Kiedy chcę mieć naprawdę dobrą formę biustu, a nie mam ochoty na nic usztywnianego, wkładam Allegrę. Jest pod tym względem lepsza od niejednej balkonetki Freya czy innych marek. Kształt piersi jest okrągły, nie noskowaty. I uwaga: Allegra ani trochę nie spłaszcza biustu, tak jak niestety często czynią to kroje z pionowymi szwami. Zwłaszcza celują w tym te, gdzie szwy są dwa, przynajmniej u mnie. Orla u mnie daje przypłaszczenie od frontu, w Allegrze nie ma tego efektu ani trochę.

Zastrzeżenie mam do pionowych szwów na miseczkach - są trochę kostropate przez to, że zszyty jest materiał haftowany, a więc nierówny, może należałoby tu wykombinować jakąś gładką lamówkę albo poszukać gładszego haftu?

 

Konstrukcja

Pewnym zaskoczeniem był dla mnie fakt, że Allegra mniej przypomina half-cupa niż się spodziewałam. Trochę co prawda wynikało to ze zdjęć, ale mimo wszystko miałam nadzieję na coś niższego, a tu okazało się, że zabudowanie Allegry niewiele się różni od przeciętnej balkonetki. No, trzeba oddać sprawiedliwość - trochę niższe te miseczki są, ale mostek przeciętny (wyższy niż plandżobalkonetki Freya). Jest też nieco wyższa od Orli, ale nieznacznie. Na pierwszy rzut oka wydawała mi się dużo od niej wyższa, ale porównanie obu modeli wykazało, że się myliłam. Być może chodzi o optyczny efekt bardziej zamkniętej miseczki. Miseczki Allegry są bardziej zamknięte niż w Orli. Dla mnie to świetnie, bo zamiast odstawać, krawędzie gładko przylegają do piersi, zlewając się z jej krzywizną.

Kontrukcję w sumie oceniam więc bardzo dobrze. Nikt nie obiecywał mi, że Allegra będzie niskim halfem - nie wynika to ani z nazwy modelu, ani z fotek. A kształtuje i prezentuje się świetnie. Zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że zdetronizowała Orlę - stałam się wyznawczynią Allegry (i dobrze, bo Orla nie będzie już produkowana, a Allegra owszem :-).

 

Podtrzymanie

Tu jest gorzej - za luźny obwód! Nie ma co prawda dramatu, biust jest uniesiony należycie i nie opada, ale niestety nie jest zbyt stabilnie.

 

Wygoda

Krótko mówiąc, zastrzeżeń brak - nic nie uwiera ani nie uciska.

 

Galeria

Warto rzucić okiem z bliska na uroki Allegry. Na ostatniej fotce - mała niespodzianka ;-)

 

Cena

44 funty normalnej ceny to moim zdaniem za dużo. Postanowiono tu chyba zagrać na tęsknocie klientek do krojów z pionowym szwem w wydaniu miękkim, których w ofercie firmy jest bardzo mało.

Ale już na przecenie w Brastopie uważam, że cena jest fair. Ja co prawda zapłaciłam jeszcze bardziej okazyjną, ale okolice £30 to przeciętna cena przyzwoitego stanika UK, a takim stanikiem jest Allegra.

Podsumowanie

Eksperyment z Allegrą uważam za udany, mimo początkowego zniechęcenia jej niskim współczynnikiem halfowatości. Główną wadą jest rozciągliwość obwodu, którą jednak póki co daję radę opanować przy pomocy zapięcia. Mam nadzieję, że z czasem bardzo się nie rozciągnie. Poza tym jednym mankamentem uważam, że konstrukcja się bardzo producentowi udała i czekam na kolejne modele tego typu w ofercie marek Fantasie i Freya. Dotąd kroje z pionowymi szwami z reguły występowały w modelach usztywnianych - bardzo się cieszę, że wreszcie ktoś się odważył powiększyć rozmiarówkę miękkiego wertikala i mam nadzieję na dalszy postęp.

Ciekawa jestem, czy Wy też macie już za sobą eksperymenty z Allegrą i jak oceniacie ten model? Czy też denerwuje Was rozciągliwy obwód? Czy nie jesteście zawiedzione jego zabudowaniem? 

czwartek, 10 lipca 2014

Omawiając zapowiedzi przyszłych kolekcji często zostawiałam Fantasie na koniec, a ostatnio nawet wręcz ją pominęłam (by później nadrobić), bo wydawało mi się, że nie cieszy się wielkim powodzeniem wśród stanikomaniaczek. Tym razem wygląda na to, że na deser zostawiłam to, co najciekawsze. Wydaje mi się, że marka Fantasie przechodzi jakieś przeobrażenie - tak jakby projektanci chcieli wydobyć ją z klasycznej, średniopółkowej, nieco nudnawej szufladki, w której ostatnio tkwiła, i wznieść na wyższy, bardziej luksusowy poziom. Aktualna kolekcja jesienna (aktualna - bo modele z niej wchodzą już do sklepów) moim zdaniem wybija się ponad poprzednie. Więcej nowych rozwiązań, więcej luksusowej stylistyki na miarę Fauve, i jak zwykle intensywniejsze od wiosennych (choć, szczerze mówiąc, niespecjalnie oryginalne) jesienno-zimowe kolory. Czy odświeżonej Fantasie uda się przekonać do siebie nowe klientki? Chyba na to właśnie liczono. Zobaczymy.

 

Fauvizmy

Omawiając kolekcję Fauve zwróciłam uwagę na jej skromny charakter. Hipotezowałam, że energię z Fauve w tym sezonie wyssała właśnie Fantasie... Fantasie co prawda w każdej kolekcji oferowała kilka bardziej wymyślnych, droższych modeli, nigdy jednak nie kojarzyły się z jej luksusową siostrą tak bardzo, jak teraz.

Zacznę od Ivany - modelu zdobiącego okładkę katalogu. Ten czarny koronkowiec na turkusowej bazie bardzo przypomina klasyczne pary Fauve - usztywniany half-cup plus miękka balkonetka - zarówno stylistycznie, jak i zakresami rozmiarowymi. Oprócz dwóch biustonoszy (half-cup 32-38C, 30-38 D-G i balkonetka 30-40 D-FF, 30-38 G-GG) będzie także gorset (basque) w rozmiarach 30-38 D-G.

 

 

Allegra wywołała u mnie natychmiastowe skojarzenie z Fauvowską Chloe. Nie to jednak najbardziej przyciągnęło moją uwagę... Mimo podobieństwa wzorniczego zakres rozmiarów różni się tutaj dość istotnie dla niektórych z nas. Otóż half-cupowa, czy jak kto woli pionowo szyta wersja Allegry sięga już nie zaledwie miseczki FF, jak podobnie skrojona wersja Chloe, lecz miseczki G.


Rozmiary tego modelu to: vertical seam bra 32-38 C, 30-38 D-FF, 30-36 G. Szkoda co prawda, że nie odważono się na rozmiar 38G, ale i tak widać postęp... awans na model D-G to zawsze coś. Umieram z ciekawości, jak też będzie sprawowała się konstrukcja pionowej Allegry w moim rozmiarze :)

Allegra wystąpi w dwóch kolorach: czerwonym i cielistym, ten drugi zdaje się ma zamiar wejść do bazy. Można się więc zapewne spodziewać kolejnych wersji sezonowych. Balkonetka jest z bocznym panelem (side-support), czyli w kroju dobrze zadomowionym w Fantasie, i ma mieć rozmiary: 30-40 D-FF, 30-38 G-GG.

 

Pianki spacerowe

Spacer foam - to materiał, który zaintrygował mnie przy okazji którejś z dawnych kolekcji marki Elomi, w której pojawił się model o miękkich piankowych miseczkach (chyba była to Hermiona). Nie mam pojęcia, czy termin ten ma polską wersję (wiecie coś?), dlatego na razie pozostanę przy prowizorycznym spolszczeniu :-) Miłośniczki Fantasie być może już wiedzą, o co chodzi - spacer foam to to, z czego zrobione są miseczki modelu Rebecca. Jest to lekka, przepuszczalna dla powietrza pianka, odrobinę sztywna, ale znacznie miększa niż w modelach typu Deco. Nie daje też tak mocnego modelowania biustu. Dzięki piance spacerowej uzyskujemy gładką powierzchnię, zamaskowanie brodawek i lekkie usztywnienie, kształt piersi jednak pozostaje bardziej naturalny niż w typowych sztywnych bezszwowcach. No i jest dużo mniej gorąco, co istotne latem :-)

Wspomniana wyżej Rebecca wystąpi, jak w poprzedniej kolekcji, w dwóch sezonowych barwnych wersjach: szmaragdowej i fioletowej (pisałam coś niedawno o żelaznej zimowej palecie...), a także bazowych: czerwonej, czarnej, cielistej i białej. Rozmiary: 30-40 D-FF, 30-38 G, 30-36 GG, 30-34 H.

 

Oprócz tego pojawią się klony. Zdaje się, że tak jak Freya stawia na Deco - tak Fantasie postanowiła postawić na Rebekę i dostarczać nam ją regularnie w różnych wersjach kolorystycznych i wzorniczych. Klony niestety będą uboższe rozmiarowo - bez miseczki H :(

Pierwszym z klonów będzie Rebecca Mirage, w której na popielatym tle pojawi się czarny kwiatowy nadruk. Dla mnie nic szczególnego, ale może miłośniczki Rebeki docenią takie urozmaicenie. Warto zauwazyć, że kokardka jest z aksamitki :)

 

Kolejna Rebecca - Rebecca Nouveau - jest czarna, zdobiona białym haftem. Moim zdaniem to jeden z ciekawszych wzorów kolekcji, mimo że monochromatyczny (a monochromy nieczęsto do mnie przemawiają). Podoba mi się jej retro-urok.

 

Eclipse - to już nie klon, lecz mutacja Rebeki. Całkiem nowa bazowa seria, która od Rebek różni się ponoć niższym zabudowaniem miseczek i mostka oraz obecnością J-hook'a, czyli haczyka z tyłu, umożliwiającego spięcie ramiączek na plecach - całkiem jak w nowych wersjach Deco. Bardzo podobają mi się w Eclipse hafty - nowoczesne, eleganckie, geometryczne. Bardziej zachęca mnie do wypróbowania, niż Rebecca (której dotąd nie miałam na biuście), szkoda tylko, że brak na razie sezonowych kolorów. Mamy jedynie: czarny, cielisty i kawowy brąz (ombre), i ten ostatni chyba pociąga mnie najbardziej. Lukśności dodaje Eclipse błyskotka na mostku, jej mikroskopijność jednak utrudnia pokazanie na fotce :-) Mam skojarzenie z Fauve Rosa.

Rozmiary Eclipse to: 32-38 C, 30-40 D-F, 30-38 FF, 30-36 G (czyli znowu brak, niestety, 38G).

 

Gładkie koronkowce

O modelu Echo Lace pisałam już przy okazji poprzedniej kolekcji. Miseczki ponoć bazują na Rebece, różnią się jedynie tym, że nie są wykonane ze „spacerówki”, lecz z modelowanej termicznie koronki. Patent mi się podoba - jest gładko i bezszwowo, ale jednocześnie subtelnie i przewiewnie, choć nie ma się zapewne co spodziewać mocnego kształtowania i zbierania.

W tej kolekcji Echo Lace pokaże się po raz pierwszy w sezonowym kolorze - czerwonym, a oprócz biustonoszy pojawi się body, ale tylko w czerni - nie widziałam go na żywo, ale w katalogu prezentuje się ładnie.

Rozmiary: 30-40 D-FF, 30-38 G, 30-36 GG. Echo Lace ma także ładne majtki do kompletu - w galerii pod koniec zobaczycie wysokie figi.

 

Klasyka

Powrócą znane z poprzednich kolekcji modele w klasycznym stylu - w intensywniejszych niż wiosną barwach. Bardzo mi się podoba magentowa wersja Melissy z granatowymi i srebrnymi dodatkami, z dodatkiem połyskującej nici (niebieskiej, tam gdzie hafty są granatowe). Aplikacja na mostku i bogactwo haftu plus błysk zbliżają także i ten model do stylistyki Fauve.

Rozmiary: 34-28 C, 30-40 D-G, 30-38 GG (tu już nikt się nie bał ani 38G, ani 38GG :)

 

Susanna, któta tak mnie zachwyciła w wiosennej wersji miętowej, wystpi w granacie, który również mi się podoba, jednak mniej przepadam za granatem na białawym spodzie. Podobny zestaw miałyśmy ostatnio w usztywnianym plandżu Curvy Kate - cały czas jakoś nie mogę się przekonać...

Oprócz wersji sezonowej, Susanna będzie dostępna także w bazowym bladym różu/kremie oraz czerni na cielistym spodzie, w postaci zarówno side-supportowej balkonetki, jak i gorsetu. Rozmiary stanika: 30-38D, 30-42 DD-F, 30-40 FF-G; gorsetu: 30-38 D-GG.

 

Weteranka Elodie powróci w jednej z najładniejszych wersji, jakie miała dotąd, również kojarzącej mi się jakoś fauvowsko (hmm, czy już nie było kiedyś podobnej?). Będzie to czerń ze spodem w hmm, buraczku (który od spodu okazuje się magentą) ;) Znużenie buraczkowością niniejszym mi przeszło.

Elodi oprócz tego będzie także w 3 wersjach bazowych (znamy je już na pamięć). Rozmiary tej side-supportowej balkonetki to: 30-40 D, 30-42 DD-F, 30-40 FF-G, 30-38 GG-J. Pierwszy z dotąd opisywanych model do miseczki J...

 

Rośliny i zwierzęta

W każdej kolekcji Fantasie raczy nas pewną liczbą nadruków, zwykle kwiatowych. W tej kolekcji znalazło się moim zdaniem kilka naprawdę świetnych deseni.

Zacznę od Abigail, która w wersji czarnej porwała mnie znacznie bardziej niż blada wersja wiosenna. Wręcz mam ochotę sprawić ją sobie - uwielbiam wielobarwne wzory na czarnym tle. Plus te piękne hafty i wykończenie krawędzi miseczek... bardzo art decowate. Mniam! Dziwnym trafem nie dysponowałam próbką, ale pokażę Wam fotkę z katalogu oraz majteczki :-)

Rozmiary Abigail: plandżobalkonetka 32-38C, 30-38 D-G; side-support: 30-40 D-FF, 30-38 G-J.

 

Moim drugim masthewem jest Laura :-) Ten cudny łąkowy wzór właściwie bardziej pasowałby na lato niż na jesień, a podobno ma wejść do sprzedaży dopiero w listopadzie. Zupełnie tego nie rozumiem... Moim zdaniem to bardzo wakacyjny model, pasujący idealnie do dżinsów :-) Łączce na miseczkach towarzyszy świetny haft, bez którego Laura wiele by straciła. Duże brawa za Laurę!

Rozmiary Laury (balkonetka side-support): 30-40 D-FF, 30-38 G-J.

 

Evelyne wprowadza już prawdziwie jesienny nastrój. W tym modelu bardziej od liściastego nadruku podoba mi się geometryczny czarny haft.

Rozmiary Evelyne (balkonetka side-support): 30-40 D-FF, 30-38 G-J.

 

Mollie możemy zobaczyć na samym początku katalogu. To model zrobiony w całości z drukowanej dzianiny, tylko wykończony koronką. Wzór jest w zasadzie geometryczny, choć z lekką sugestią kwiatowości. Próbowałam się przekonać do tego biało-czarnego zestawu, ale chyba nic z tego nie wyjdzie. Nie zachwyca i już.

Rozmiary Mollie (balkonetka side-support): 30-40 D-FF, 30-38 G-H.

 

Alina to jedyny w kolekcji zwierzak, choć trudno powiedzieć, jaki. W każdym razie nadruk kojarzy mi się z cętkami. Oraz z którymś z modeli marki Dalia ;) (ale tam chyba były jakieś groszki...). Moim zdaniem zdecydowanie wygrywa z Mollie w kategorii monochromów.

Rozmiary: 30-40 D-FF, 30-38 G-H.

 

Baza

Nowości w bazie brak, z wyjątkiem wymienionej wyżej Eclipse. Niektóre z linii, które w poprzedniej kolekcji miały swoje sezonowe wersje, w tej będą ich pozbawione. Są to: Salsa, Jana, Vivienne. W bazie pozostanie zajawiana już poprzednio Lois, a także jazda obowiązkowa: Smoothing, Samantha, Helena, Serene, Belle (wciąż bez sezonówek), Speciality. W sumie, nie ma się nad czym rozwodzić.

 

Rozmiary i kroje

Niestety - o ile w dziedzinie nowych modeli i wzorów widać postęp, o tyle rozmiarówka odnotowała regres.

W całej kolekcji brak choćby jednego sezonowego modelu/koloru do miseczki K. Dobijają do niej tylko bazowe: miękka Jana oraz Salsa. Do J sięgają kolorowe sezonówki z nadrukami: Abigail, Laura, Evelyne, z haftowców - Elodie. Większość modeli kończy się na G-GG. Na H zatrzymują się Rebecca, Mollie, Alina.

Najważniejsze nowości - Eclipse oraz pionowa Allegra - sięgają tylko do miseczki G.

Jak zwykle, cieszy obecność obwodów 40 (nasze 90), jednak najczęściej są one miseczkowo ograniczone (zwykle do FF, choć zdarzają się i 40G).

 

Detale

Poziom z poprzedniej kolekcji został utrzymany, a ponadto doszło trochę ciekawych detalicznie nowości, że wymienię tu haft i ozdobę Eclipse czy koronkowe wykończenie Ivany. Kolekcja nie obfituje w wielobarwne hafty, ale to już od dawna zauważana tendencja. Podobnie jak w marce Freya, sporo geometrii, głównie jednak w haftach, nadruki w większości są tradycyjnie kwiatowe. Wśród biżuterii mamy proste cyrkoniowe zawieszki, od miniaturowych iskierek do zwyczajnej wielkości.

 

 

Galeria

Dużo próbek, dużo ujęć... zapraszam :-)

 

 

Katalog

Nie jest imponujący ani oryginalny, ale przyjemnie zaskakuje świeżą, jasną kolorystyką. Całkiem nie zimową. Jego hasłem przewodnim jest Rise above - wzleć ponad... Czyżby to aluzja do rozwoju marki?





Ciekawa jestem, czy Wasze wrażenia z kolekcji pokrywają się z moimi. Czy też macie wrażenie, że Fantasie się mocno zmienia? A może nie podoba Wam się wprowadzenie droższych modeli à la Fauve? A jeśli dotąd nie przepadałyście za Fantasie - może to właśnie te nowości przekonają Was do marki? Ciekawa jestem Waszych musisztomieci - czy skusicie się na miękką Allegrę w wersji half-cupowej? Albo na turkusową Ivanę?

piątek, 11 kwietnia 2014

Słowo się rzekło - wracam do prezentowania marki Fantasie :-) Ostatnimi czasy zaniedbałam ją, do tego stopnia, że nie pokazałam Wam zapowiedzi na aktualny sezon. Miałam wrażenie, że Fantazja nie budzi wśród stanikomaniaczek zainteresowania, co zresztą mnie smuciło, bo sama mam do tej marki sentyment - wśród moich pierwszych brytyjskich okazów było jej sporo (kto jeszcze pamięta słynną Rimini? :-). Ostatnio jednak postanowiłam to nadrobić. Przekonały mnie do tego głosy niektórych z Was w komentarzach. Dobiegły mnie też głosy z rynku - okazuje się, że nasze sklepy (i ich klientki) cenią sobie tę klasyczną w stylu markę bardziej, niż sądziłam. W dodatku kolejna kolekcja - jesienno-zimowa - którą także zdążyłam już obejrzeć, prezentuje się jeszcze bardziej obiecucjąco.

Przed Wami więc kolekcja na teraz - na tę wiosnę, którą właśnie oglądamy za oknami :-) Część z niej można już kupić. Obejrzałam ją po raz pierwszy zeszłego lata, razem z propozycjami marek Freya i Fauve. Od Frei różni ją spokojniejsza stylistyka i kolorystyka. Próżno szukać tu tropikalnej roślinności, papuzich kolorów czy zebrzych pasków. Nadruki są kwiatowe, barwy pastelowe. Charakterystyczna jest także obecność większej ilości koronek. W katalogu - atmosfera starej, luksusowej posiadłości z wielkim ogrodem. Strefa klimatyczna umiarkowana :-)

 

Miętówki

Czy ktoś pamięta, że nie lubię jasnej, pastelowej bielizny? Bo ja na widok tej wersji Susanny całkiem o tym zapomniałam :-) Sam miętowy kolor spodu nie zachwyciłby mnie aż tak, gdyby nie ta obfita koronkowość (zwróćcie uwagę na fenomenalne wykończenie brzegów!). Jej bladoróżowa wersja (która pojawiła się w kolekcji rok temu) jednak nie budzi we mnie aż takich emocji... Tak czy owak - oto moja absolutna faworytka:

Susanna jest miękką balkonetką z side-supportem i ma rozmiary: 30-38 D, 30-42 DD-F, 30-40 FF-G, 30-38 GG-H. W katalogu ta wersja ma kolor seabreeze, a oprócz niej mamy także bazowe: różową petal oraz czarną z beżowym spodem antique gold. Oprócz stanika w wersjach bazowych mamy też gorset typu basque w rozmiarach 30-38 D-GG.

 

Robyn to kolejna propozycja w morsko-miętowej (spearmint) kolorystyce, tym razem z nadrukiem, choć z dodatkiem koronki. Ta już tak bardzo mnie nie porwała. Wolałabym chyba, by nadruk miał bardziej konkretny, wyrazisty deseń, niż takie nieokreślone plamy. 

Rozmiary Robyn to: 30-40 D-FF, 30-38 G-J.

 

Róże

Tych oczywiście nie mogło zabraknąć w wiosennej kolekcji. Melissa to z kolei gwiazda haftu. Gdyby nie blady róż, konkurowałaby u mnie dzielnie z Susanną o miano faworytki.

 

Warto zwrócić uwagę na półprzejrzyste miseczki - takie mgiełki nie są częste w tej marce. 

 

W różowe motywy wpleciona jest połyskująca nitka. Motywami z haftu ozdobiony jest też mostek oraz nasada ramiączek. Luksus po prostu.

Niestety zakres rozmiarów nie zachwyca - tylko do miseczki GG: 34-38 C, 30-40 D-G, 30-38 GG.

 

Skojarzenia różano-peoniowe, a może i tulipanowe, budzi Abigail. Tu nadruk też nie budzi mojego entuzjazmu - kwiaty są za duże i trochę giną na niewielkiej powierzhni. Piękny za to jest muszlowaty motyw haftu w górnej części miseczek. Na moich zdjęciach niespecjalnie go widać - polecam zajrzeć do katalogowych pod koniec notki.

Występuje w dwóch wersjach: plunge (raczej nie będzie to niski plunge) oraz balkonetka z side-supportem. Na zdjęciach ta druga wersja.

Rozmiary Abigail to: wersja plunge 32-38C, 30-38 D-G, wersja balkonetkowa z side-supportem 30-40 D-FF, 32-38 G-J.

 

Lois to wzór, który nie podbił mojego serca i raczej już nie podbije. Nie przepadam za paseczkami w takim stylu - jasne kojarzą mi się z piżamą, a ciemne - z męskim garniturem w prążki. Model ten, oprócz bladego różu, występuje też w kolorach cielistym i czarnym. Wszystkie kolory znajdują się w bazie.

Dla mnie najciekawszy w tym modelu jest przejrzysty brzeg miseczek i jego wykończenie.

Rozmiary Lois: 30-42 D-FF, 30-38 G-J.

 

Maliny

Malinowe czerwienie i amaranty w tej kolekcji mają silną reprezentację. Zacznę od Elodie - to już model-weteran i podobno bardzo dobrze się sprzedający. Oprócz malinowej sezonówki w bazie jak zwykle czarny, cielisty i biały, plus obfita kolekcja wyszczuplających majtek z wysokim stanem (których Wam nie pokażę).

Rozmiary Elodie: 30-40D, 30-42DD-F, 30-40 FF-G, 30-38 GG-J.

 

Jana to przedstawicielka rodziny bezszwowców. Przyglądam się jej coraz bardziej łakomym okiem, zaczynam bowiem doceniać gładkie staniki. W epoce cieniutkich wiskozowych bluzeczek stają się one jedyną opcją - przez obecnie stosowane materiały przebija po prostu wszystko... Jana wzorowana jest na dawnej Avie, którą lubię najbardziej ze wszystkich swoich formowców i nadal noszę - od t-shirt bra z kolekcji Smoothing odróżnia ją obniżony mostek. Jest znacznie ciekawsza od bazowych wersji Deco z Frei, ze względu na pokrycie miseczek koronkowym materiałem. Idealnie gładka koronka - to właśnie... ideał :-)

Z tyłu ramiączek dodano haczyk umożliwiający zapinanie ich z tyłu. To coraz bardziej popularny dodatek w różnych markach - pojawił się już zarówno u Frei, jak i w Elomi, a ostatnio nawet Curvy Kate.

Chyba sprawię sobie Janę w kolorze lipstick :-)

Oprócz czerwonej sezonówki Jana występuje także w kolorach czarnym i cielistym. Ma także wersję miękką - pisałam o niej przy okazji kolekcji na wiosnę 2013, a także usztywnianego formowanego straplessa (tylko beż i czerń). Rozmiary wersji usztywnianej: 32-40D, 30-40 DD-F, 30-38 FF-GG; rozmiary straplessa: 32-40D, 30-40 DD-E, 30-38 F-G, 30-36 GG, rozmiary wersji miękkiej (balkonetka z side-supportem): 30-40 E-K (!).

 

Dalej zmierzamy już w stronę buraczków :-) Kolejny bezszwowy model, tym razem miękki (z grubej, piankowatej dzianiny) - Rebecca - dorobi się aż trzech sezonówek, z których jedna będzie miała kolor magenta.

To nie jest ani typowy sztywniak, ani miękkus - jak już wspomniałam, miseczki ma zrobione z pianki sztywniejszej niż zwykła dzianina, ale dużo miększej od typowego sztywnego t-shirtowca, jak Freya Deco czy CK Smoothie. Trzeba powiedzieć, że miseczki z takiego tworzywa nie zbierają i nie modeluje biustu tak dobrze, jak sztywniaki (co prawda Rebeki nie przymierzałam, ale próbowałam tego typu modeli z Elomi), ale są przyjemniejszą, mniej pancerną alternatywą. Rebeka chyba cieszy się dużym powodzeniem, skoro zdecydowano się przygotować aż 3 kolory sezonowe (o krótych będzie niżej). Oprócz tego w bazie pozostaje czarny, biały, cielisty i... czerwony.

Rozmiary Rebeki to: 30-40 D-FF, 30-38G, 30-36 GG. 

 

Na etacie najbardziej buraczanego buraka ;) mamy full-cupa Salsa. Salsa ma typowy krój z poziomym szwem, za którym nie przepadam, bo lubi rozstawiać na boki. Sięga za to miseczki K. 

Oprócz buraczkowej wersji mulberry powstanie jeszcze jedna sezonówka (o której niżej :) oraz w bazie pozostaną biały, cielisty i grafitowy. Rozmiary Salsy to: 30-40 D-K. 

 

Szafiry

Niebieski trzyma się ostatnio mocno wszędzie. Najbardziej zawsze cieszą mnie jego ciemniejsze, intensywniejsze odcienie, takie jak electric blue, w którym wystąpi druga sezonowa wersja Salsy. Szkoda, że krój mnie nie zachwyca...

 

Kolejny szafir (sapphire) to już druga sezonowa Rebecca. Ten odcień również mi się podoba.

 

Nicola reprezentować będzie odcień wpadający odrobinę w fiolet (zwie się mosaic blue). Uważam, że to najbardziej udana wersja kolorystyczna tego modelu jak dotąd. Kojarzy mi się z bzem, łubinem - i wcale nie przeszkadza mi tu ta nieokreśloność ciapków :-)

Rozmiary Nicoli to: 30-40 D-FF, 30-38 G-H.

 

Srebro i kryształy

Szarości, mocny temat w obecnej kolekcji marki Freya (np. gołąbek Deco Delight, szare nadruki Thimble Cottage), tutaj też ma swoje przedstawicielki. Vivienne to strojnisia, bo łączy bogaty haft i koronkę. Srebrzystości i szarości to kolejny przypadek, gdy jestem skłonna odrzucić swoją niechęć do bladawców. Warto tu też przypomnieć piękną wersję niebieską, która pojawiła się minionej jesieni. Trochę przeszkadza mi w tym modelu to, że wzory haftu są ucięte - kwiaty nie mieszczą się w całości w górnej części miseczki. Być może w większych rozmiarach niż próbkowe wygląda to lepiej.

Vivienne wystąpi w dwóch krojach: jak zwykła trzyczęściowa balkonetka (34-38C, 30-42D-E, 30-40 F-FF, 30-38G) oraz w wersji obniżonej, z side-supportem (zwanej side-support plunge). Na fotkach powyżej wersja druga. Rozmiary plunge'a to 34-38C, 30-40D-FF, 30-38G, 30-36GG. Plandż nie sięga więc obwodu 42, za to ma miseczki GG do obwodu 36. Vivienne wystąpi też w bazowej wersji beżowej (latte).

 

Jasnoszary odcień crystal będzie miała trzecia sezonowa wersja modelu Rebecca. Nieszczególnie mi się ona podoba - za bardzo kojarzy się z poszarzałą bielą.

 

Supergładka koronka

Zawsze wolałam bieliznę „szwową” od bezszwowej - uważam ją za ciekawszą i bardziej sexy - ale, jak już wspomniałam, w codziennym życiu ta bezszwowa staje się coraz bardziej potrzebna ze względu na ultracienkie materiały (często, niestety, nienajlepszej jakości i trwałości) panoszące się w codziennej odzieży. Szczególnie przychylnym okiem patrzę na rozwiązania, które przy braku szwów oferują jednak jakieś wrażenia estetyczne - np. żakardowe wzory na gładkiej dzianinie czy też ultragładka koronka. Przymierzałam ostatnio miękkiego koronkowego bezszwowca marki Empreinte i z radością przypomniałam sobie, że podobny model oferuje także Fantasie. 

Echo Lace to model na wskroś bazowy :-) Występuje w bazowych kolorach: białym i cielistym. Próbkę miałam do dyspozycji tylko białą. Mogę Wam zdradzić już teraz, że jesienią pojawi się też w bazowej czerni oraz czerwieni. Przypuszczam, że kształt biustu będzie raczej naturalny, ale materiał jest całkowicie nieelastyczny, co daje nadzieję na jakieś kształtowanie. Niepokoi mnie trochę "długa" miseczka - czy nie będzie wchodziła pod pachę?

Rozmiary Echo Lace niestety nie zachwycają obfitością, bo sięgają tylko do miseczki GG: 30-40 D-FF, 30-38 G, 30-36 GG.

 

Baza

Baza stanowiła zawsze sporą część kolekcji Fantasie. Oprócz bazowych wersji części modeli wymienionych wcześniej, pozostaje w niej: seria Smoothing (bezszwowce full-cupowe, balkonetkowe i strapless w kolorach czarnym i cielistym oraz białym - z wyjątkiem straplessa i t-shirt bra, które są tylko czarne i cieliste), miękki bezszwowiec Esme (w tej kolekcji nie ma kolorowej sezonówki Esme), elegancka seria Samantha obejmująca miękkiego straplessa (D-G) oraz balkonetkę z side-supportem, oraz pas do pończoch - w kości słoniowej i czerni, full-cup i balkonetka Helena z koronką w czarnym, białym, cielistym, gładki i nudny full-cup Serene w tej samej trójce, podobnie nieśmiertelna Belle z full-cupem do JJ i balkonetką do FF, i na zakończenie Speciality (full-cup w stylu babcinym ;) do GG).

Nowością w bazie jest wspomniana powyżej Echo Lace. Nie ma Kariny. 

 

Rozmiary i kroje

Górną granicą miseczkową pozostanie K, rozmiar ten występuje jednak tylko w 2 modelach: miękkiej wersji Jany oraz w Salsie. Całkiem sporo modeli kończy na miseczce J. Martwią trochę te, które zatrzymują się na GG, bo dziwnym trafem są akurat dość atrakcyjne: Melissa, Vivienne, Jana usztywniana... Inne kończą zwykle na H lub J. Obwody tradycyjnie zaczynają się od 30 (nasze 65), a kończą - w węższych zakresach miseczek, ale zawsze - często na 40 lub nawet 42 (90, 95). To miłe, że usztywnianą Janę można kupić w rozmiarze 90F, Susannę nawet w 95F, straplessa Smoothing czy Jana - w 90E. Obwody 90 przy miseczkach G znajdziemy już tylko w niektórych co nudniejszych modelach z bazy.

Miseczki zwykle zaczynają się od D, z wyjątkiem miękkiej Jany (od E), w niektórych modelach występują też miseczki C, ale nie schodzą poniżej obwodu 32. Jak zwykle.

Głównym krojem w marce Fantasie pozostaje balkonetka z bocznym panelem czyli side-supportem, czasem w postaci obniżonej - pretendującej do miana plandża. Bardzo lubię ten krój, więc mnie to wcale nie martwi :-) Oprócz tego mamy też klasyczne full-cupy. Rośnie reprezentacja miękkich bezszwowców (Echo Lace).

 

Detale

Ostatnio z coraz większą uwagą przyglądam się jakości koronek i haftów oraz różnych drobnych wykończeń. Biżuteryjne detale nie wzbudziły tu mojego zainteresowania, bo ich wcale nie ma :-) Polecam Wam jednak przyjrzeć się takim szczegółom, jak ozdobne wykończenia brzegów miseczek i dołów. Myślę, że między innymi takie subtelności wpływają na wyższą cenę biustonosza. Spójrzmy na wykończenia tańszych modeli i marek - próżno w nich szukać tych wszystkich ozdóbek. Staniki Fantasie nie należą do tanich - niektóre z modeli, te bardziej obfitujące w koronki i ozdobne brzeżki, są droższe od Frei - np. Susanna kosztuje w brytyjskim sklepie Figleaves 43 funty (w polskich - 259 zł). Te nieco prostsze modele są już zbliżone ceną do modeli Freya (np. 33 funty zapłacimy za Robyn - tyle samo, co za Tropics z Frei).

Mój ulubiony detal - brzeg miseczki. Tego typu ozdobne wykończenie pojawia się w kilku modelach (tu: Salsa).

 

Podobne wykończenie w wykonaniu Susanny - dół miseczki

 

Mostek w Melissie zdobi nie tylko kokardka, ale też aplikacja z haftu. Podobny motyw mamy naszyty u nasady ramiączek.

 

Hafty i koronki Vivienne

 

Geometryczny brzeżek Rebeki

 

Koronki Susanny - również kokardka jest koronkowa

 

Jana - cały przód pokrywa gładki materiał z koronkowym wzorem

 

Galeria

Zapraszam do obejrzenia wszystkich fotek próbek. Nie jestem szczególnie zadowolona z ich ogólnej jakości, ale widać trochę detali, a te bardzo w Fantasie polecam :-)

Niebawem postaram się uzupełnić kolekcję o zdjęcia z warszawskiego pokazu.

 

 

Katalog

Warto zajrzeć. Nie wszystkie szczegóły dobrze widać na moich zdjęciach. Zwłaszcza jasne modele dobrze jest obejrzeć na biustach :-) Sesja mi się podoba, odzwierciedla styl marki.

 

 

A oto, jak powstawała - bardzo przyjemnie się ogląda :-) 

 

 

Ciekawa jestem, czy Was również zainteresowały te same modele, co mnie, a może macie jakieś inne musisztomiecie? :-) A może któraś z Was już skusiła się na którąś z wiosennych propozycji Fantasie? A tym, w których jeszcze nie udało mi się wzbudzić zaciekawienia marką, polecam następną kolekcję, którą też Wam zaprezentuję - jesienną. Znajdą się tam m.in.... miękkie half-cupy do miseczki G. Tymczasem łakomym okiem patrzę na miętową Susannę oraz czerwoną Janę...

Zachęcam też przedstawicielki naszych sklepów do komentarzy - jak oceniacie markę Fantasie? Które z modeli najbardziej lubią Wasze klientki?

czwartek, 01 września 2011

Spokojna, jakby spłowiała gama barwna i nostalgiczny nastrój zapanują w przyszłym roku również w marce Fantasie, co zresztą bardzo odpowiada jej klasycznemu, wyciszonemu charakterowi. Szkoda jednak, że niemal całkowicie zabraknie mocniejszych akcentów, choćby czerwieni, która przecież też należy do bieliźnianej klasyki. Jedynym jaskrawie ubarwionym kwiatem będzie intensywnie różowa sezonowa wersja modelu Esme. Pozostałe sezonowe kolory to z jednej strony zgaszone barwy zachmurzonego nieba, z drugiej - barwy piasku, ziemi tudzież spalonej słońcem roślinności. Pojawi się na tym piasku jeden wąż, czy też jaszczurka :-)

Niespodzianek rozmiarowych i konstrukcyjnych znowu brak. Alfabet Fantasie kończy się na K i to tylko w jednym modelu - bazowej Florence - a zaczyna najczęściej od D, jeśli zaś występują miseczki B czy C, to zaczynają się od obwodu 32 lub 34. Wśród krojów, jak zwykle, nie zabrakło moich ulubionych konstrukcji typu side-support - to znak firmowy Fantasie, bo w marce Freya krój ten nie występuje.

 

Flower power

Hippisowski klimat w spokojniejszym wydaniu - Tanya. To połączenie nadruku z haftem wystąpi jako balkonetka w miseczkach C-G oraz jako side-support w miseczkach D-H. Kolor nazywa się dawn, czyli świt, co nieźle oddaje „półmroczny” nastrój całości kolekcji :) Patrzę na Tanyę przychylnie ze względu na widoczny tu i ówdzie mój ulubiony kolor khaki, który tak rzadko występuje w bieliźnie. Podoba mi się chyba najbardziej z całej kolekcji.

 

Claudine w kolorze meadow (łączka) to jakby przeciwieństwo spłowiałej koleżanki, w barwach nieba i wody. Miseczki D-H, obwody od 32. Bardzo podobny model jesienny (inaczej ubarwiony) będzie miał na imię Georgie.

 

Stare koronki

Bez arszeniku, mam nadzieję :) Jak zwykle w Fantasie, koronek bedzie pod dostatkiem. Zacznę od koronki oszukanej, bo nadrukowanej: Sharon (30-38 D-H), krój klasycznej balkonetki i równie klasyczny zestaw kolorów. Ładna, więc oszustwo wybaczam.

 

Vivienne w letniej edycji (po fioletowej jesiennej) natomiast spełnia obietnice. Jest i francuska koronka, i bogaty haft, i kolejna klasyczna kompozycja barwna - beż i blady błękit. Pojawi się jako zwykła balkonetka (D-G, obwody od 30, C od 34) oraz jako side-support do miseczki GG.

 

 

Włoskimi koronkami już kolejny rok popisuje się Savannah, jeden z moich ulubionych modeli, który mam już w dwóch kolorach, zdecydowanie bardziej nasyconych niż ta wiosenna propozycja. Oprócz bazowej czerni i koloru kawy z mlekiem pojawi się sezonowa barwa pink haze, wyblakły róż i szarobeżowa mgiełka. Moim zdaniem - superelegancki (pamiętacie wrzosową Antośkę Masquerade? Trochę mi sie z nią kojarzy).

Jak zwykle Savannah pokaże się jako półusztywniany plunge do miseczki FF oraz jako miękki plunge do GG. Nie jest to imponujący zakres rozmiarów...

 

"Szare nieeebo dziś, to jutrzejsze łzy..."

- śpiewał Kazik w swojej wersji piosenki Toma Waitsa :) Skupmy się jednakowoż na niebie. W kolorze zmierzchu, bezpretensjonalnie zwanym blue, zobaczymy Elodie, która niedawno jeszcze była granatowa. Widać przywiązała się do niebieskiej gamy, i bardzo dobrze. W Elodie bardzo podoba mi się misterny haft, w tym ozdoby na ramiączkach.

Kto nie ma ochoty na blue, zawsze może rozważyć jedną z licznych wersji bazowych (grafitowa, czarna, beżowa, biała). Elodzia to klasyczny side-support w miseczkach D-H (od 30).

W roli szarej chmury natomiast wystąpi Sarah, do miseczki G jako plunge (w sensie Fantasiowym, czyli raczej wysoki plunge) i do H jako side-support. Haft, jak twierdzi producent, austriacki. Przyznam, że nie lubię paseczków ani ich połączeń z kwiecistymi wzorami (wyjątkiem jest Erin marki Freya, mój najnowszy nabytek :), jestem więc na uroki Sarah względnie odporna. Zdaje się, że ma być następczynią Simone, za którą też nigdy nie przepadałam. Trzeba jednak przyznać, że ramiączka z pętelkami ma ładne.

 

Dla porządku dodam jeszcze, że klasyczna kolekcja Belle będzie zawierała srebrny kolor sezonowy (opócz czerni, beżu, bieli). Odkąd znam markę Fantasie, Belle była w kolekcji zawsze, jako full-cup i balkonetka, i chyba nigdy nie zmieniała ani krojów, ani też zakresu rozmiarów, przynajmniej w wersji balkonetkowej (bo full-cupy chyba nie od razu urosły do JJ). Z którego to powodu cierpię, bo znakomita konstrukcja balkonetki sięga zaledwie miseczki FF. Jeśli Belle balkonetka, ponoć ulubiony stanik Madonny, kiedykolwiek dojdzie do G, uczczę to jakąś wielką celebracją :) (a najpierw zakupem).

 

Jaszczurki w peoniach

Przypominający wężową skórkę wzór na miseczkach Lizbeth jest różowo-śliwkowy, ale kolor nazywa się peony. Lizbeth wystąpi jako plunge w miseczkac C-G oraz jako side-support w D-H. Wszystko pięknie, tylko ja zapytam jak zwykle, dlaczego te koronki i ramiączka koniecznie muszą być białe...

 

Samanta bierze ślub

A propos bieli, a raczej kości słoniowej - Fantasie postanowiła zafundować sobie kolekcję ślubną. Samantha to side-supportowa balkonetka do H oraz miękki strapless do G. Niewiele jest w przyrodzie miękkich bezramiączkowców - wydaje mi się, że sprawdzają się raczej u nielicznych biuściastych. W serii dostępny jest także pas do pończoch. Ładny haft, dobra jakość - i cóż więcej można powiedzieć... Czekam, aż kolekcje ślubne zaczną występować np. w czerwieni.

 

Waga lekkopółmiękka

Nareszcie jakaś nowość! Fantasie postanowiła podążyć za rosnącą modą na modelujące shapeweary i wzbogaciła swój repertuar gładkich modelowców o całkiem nowy biustonosz - bezszwowiec z miękkiej pianki, Rebeccę. Nie jest to taki sam sztywny formowiec, do jakich się przyzwyczaiłyśmy w serii Smoothing czy Ava. Pianka jest mięciutka w dotyku, jakby lekko elastyczna i przepuszczająca powietrze, a przy tym gładka i trzymająca kształt. Podoba mi się, że Rebekę przyozdobiono całkiem obficie haftami, co trochę łagodzi surową formę gładkiej miseczki.

Podobny materiał zastosowany został już w poprzedniej kolekcji Elomi - szkoda tylko, że nie dotarł do naszego kraju, podobnie jak, niestety, większość kolekcji tej marki. Mam nadzieję, że chociaż na Fantasie nasze sklepy spojrzą życzliwszym okiem i nie będą nas raczyć niemal wyłącznie Freyą.

Do kompletu, oprócz standardowych fig i stringów, będą dostępne także figi wysokie, jak przystało na serię modelującą. Rebecca wystąpi w miseczkach D-GG i obwodach 30-38, kolory: biały i cielisty.

 

Całkiem miękka natomiast, choć równie bezszwowa, będzie Esme - sezonowo wystąpi w różu, a bazowo w czerni i beżu. Tu kolejna innowacja - w tym modelu miejsca zamocowania ramiączek z tyłu zostały specjalnie zbliżone do środka. Może to być rozwiązanie dla tych, które często skarżą się na zsuwające się ramiączka. Ciekawa jestem wrażeń.

 

Podobnie jak u Rebeki, tu także ciekawe są majtki. Figi i wysokie szorty mają z tyłu seksowne marszczenie. Poza tym są gładkie, niemal bezszwowe, by nie odznaczały się pod ubraniami. To całkiem ładna, uniwersalna seria, zwracają uwagę karbowane ramiączka i pasiasta faktura biustonosza. Przydałoby się więcej kolorów sezonowych.

 

Twarde sztuki

Oprócz półmiękkich i miękkich modeli, w kategorii bezszwowej jak zawsze możemy liczyć na żelazny repertuar bazowy. Seria Smoothing to jak zwykle zestaw miękkiego bezszwowego full-cupa (D-G), usztywnianego t-shirt bra (C-H) i straplessa (B-G). Zwraca uwagę doprowadzenie stanika usztywnianego do miseczki H (niby nie nowość, ale cieszy).

Rhiannon, czyli formowiec z dyskretnym nadrukiem (C-G) nadal występować będzie w kolorach cielistym i czarnym. Moja ulubiona Ava, niestety - tylko w czerni i kości słoniowej.

 

Zmiany w bazie

Podobnie jak w sezonie zimowym, pozostaną z nami: Florence w czerni oraz kolorze latte, do miseczki K (bez koloru sezonowego, niestety), miękkie modele Helena, Anna, Serene oraz „relikty” starej Fantasie: seria Belle, strapless Ivory Rose do F, full-cup Specialty do GG. Kary nie bedzie, ale nie wiem, czy ktoś za nią zatęskni, bo na temat jej konstrukcji słyszałam same narzekania. Więcej osób zapewne zatęskni za Shannon i Gabrielle, które pożegnają nas definitywnie jesienią.

Zostanie także Karina, do której mam najwięcej sympatii - elegancki full cup do miseczki HH w kolorach czarnym i cielistym, z pierzastym haftem, o kroju przypominającym nieco full-cupy Elomi.

 

No i gdzie to K, czyli rozmiary i kroje

Jak już wspomniałam, wobec braku Kary dla nosicielek miseczek K pozostanie wiosną tylko Florence w kolorach podstawowych. Oznacza to brak jakiegokolwiek sezonowo ubarwionego modelu dla miseczek K! Zamiast postępów rozmiarowych mamy więc właściwie regres.

Podstawowym, najpopularniejszym zakresem rozmiarów jest zakres do miseczki H. Niektóre modele (Serene, Karina) sięgają HH, tylko jeden (tradycyjny full-cup Belle) - JJ.

W dziedzinie obwodów - tradycyjnie Fantasie nie schodzi poniżej rozmiaru 30(65), a w Claudine i Karinie dolną granicą jest 32. W niektórych modelach (Tanya, Sarah, Lizbeth), krój side-support ograniczony jest do obwodów od 32 w górę, niżej jest tylko klasyczny krój balkonetkowy. Miseczki B i C nie są dostępne w obwodach poniżej 32(70). Górną granicą obwodową bywa niekiedy „nawet” 42(95), jednak rozmiar ten występuje w ograniczonym zakresie miseczek.

Nie znalazłam w tym katalogu zapowiadanego na jesień zmodyfikowanego à la side support full-cupa (Antonia), czyżby się nie sprawdził? Szkoda, lubię dobre full-cupy... Całe szczęście side-supporty trzymaja się mocno.

 

Galeria

Letni katalog nie odznacza sie niczym szczególnym, poza tym, że w części opisowej wyróżniono tym razem rozdział „Shape solutions”, gdzie znajdują się wszystkie formowce. Widocznie ten rodzaj bielizny ma coraz większe powodzenie, mimo całej mody na vintage i retro.

Zapraszam do obejrzenia zestawu zdjęć - moich własnych (na modelkach i „luzem”) oraz katalogowych. Polecam zbliżenia detali, bo te jak zwykle są świetnej jakości, choć w Fantasie brak biżuteryjnych ozdób.

 

 

 

Nie wiem, co o tym myślicie - bo ja przyznam, że im dłużej przyglądam się tej kolekcji, tym bardziej podoba mi się... jesienna, w której królują fiolety, czerwienie, czekolada. Wiosną jednak zwykle zmieniają się nastroje...

 
1 , 2
Archiwum
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...