Wpisy z tagiem: gaia

piątek, 02 września 2016

 

To był pierwszy stanik, na który zwróciłam uwagę na stoisku firmy Gaia podczas zeszłorocznych targów w Łodzi - jeden z nielicznych wyłamujących się ze schematu „rzucik na jasnym tle”. Kiedy okazało się, że istnieje także wersja miękka, już wiedziałam, że będę chciała ją przetestować. Firma okazała się chętna do współpracy i mogłam dopasować sobie Karimę już na etapie wzorów kolekcji, zanim na dobre rozpoczęła się produkcja. Teraz oba biustonosze - Karima, a wcześniej jej półusztywniana siostra Ebru - trafiły już do sklepów, zatem najwyższy czas na reckę :-)

Karima jest niestety modelem ograniczonym rozmiarówkowo, ale nie z tej strony, do której przywykłam. Należy do linii biustonoszy Maxi, która obejmuje największe rozmiary miseczek (do L), a właściwie całe grupy rozmiarowe. Dolną granicą są rozmiary: 70K, 75J, 80I, 85H.... Nie wiem czemu nie zdecydowano się opracować miękkiej konstrukcji w całym zakresie rozmiarów. Dlaczego mniejsze i lżejsze biusty miałyby preferować gąbkę (Ebru)? Już chyba logiczniej byłoby odwrotnie, choć ja oczywiście bardzo się cieszę z tego przełamania stereotypu i z tego, że załapałam się na miękką wersję ;-)

To debiutancki występ marki Gaia na Stanikomanii oraz pierwszy biustonosz tej firmy w mojej szufladzie (nie licząc starego przymałego „semisofta”, który niestety w szufladzie pozostał, bo biust odmówił z nim współpracy :-) ).

Testowałam dwa rozmiary Karimy - 80I i 75J, i większość uwag stosuje się do obu staników.

Gaia - Karima, rozmiar: 80I, 75J [Rozmiary: 70 K-L, 75 J-L, 80 I-L, 85 H-L, 90 G-K, 95 F-J, 100 D-I, 105 C-H; cena regularna w Kontri.pl: 102,39 zł]

 

Estetyka

Na paisleye zawsze patrzę przychylnym okiem, zwłaszcza że w bieliźnie nie zdarzają się wcale często. Do tego niebieski kolor i bardzo ładnie zharmonizowanie nadruku z haftem, co też jest sztuką, która nie zawsze się udaje. Całość kojarzy się dalekowschodnio (co potwierdza nazwa wzoru - „turecka noc”).

Nadruk wyglądałby jeszcze lepiej, gdyby miał ostrzejsze kontury - robiąc zdjęcia miałam ciągle wrażenie, że Karima wychodzi mi z ostrości :-) To zapewne kwestia własności materiału (a także braku umiejętności fotografa, bo czasem rzeczywiście wychodziła z ostrości ;-) ).

 

W staniku 80I widać jakby próbę symetrycznego, dekoracyjnego ułożenia wzoru na mostku, niestety nie udało się trafić idealnie :-(

Przeszkadzają mi bardzo szerokie ramiączka - naprawdę mogłyby być ciut węższe. To chyba maksymalna stosowana przez firmę szerokość. W obu testowanych rozmiarach - 75J i 80I - jest ona identyczna. Poza imponującym wymiarem, są ładne i porządnej jakości. Kokardki niestety są z pospolitej wstążeczki, nic lukśnego, a szkoda. Zapięcia są porządnej jakości i sprawują się bez zarzutu.

 

Dopasowanie

Trudno powiedzieć, jak Karima leżałaby w moim „regularnym” europejskim rozmiarze 80H, bowiem rozmiar ten w tym modelu nie istnieje :-) Gdybym trafiła na Karimę w sklepie internetowym, nie w próbkach kolekcji, to zapewne bym jej nie zamówiła z obawy, że będzie za duża. Z kolei kalkulator rozmiarów na stronie firmowej sytuuje mnie na granicy rozmiaru wyżej (przy rozmiarze 80 podaje dla mnie miseczkę J, lub I, gdy zmniejsze obwód pod biustem o 1 cm).

Niespodziewanie miseczki w rozmiarze 80I są na mnie w sam raz i raczej nie mogłyby być mniejsze. Obwód pod biustem jest dość luźny, ale jeszcze do przyjęcia. Wbrew pozorom nie było mi wcale tak łatwo zdecydować, czy wolę 75J czy 80I - bo czułam się w obu tych rozmiarach zaskakująco podobnie.

 

80I


75J

 

75J zaskoczyło mnie tym, że wcale nie jest ciasne. To jednak chyba wyjątek w linii Maxi - inne przymierzane w tym rozmiarze próbki nie chciały się nawet dopiąć. Moim zdaniem można byłoby tu popracować nad mniej elastyczną dzianiną.

Ostatecznie jednak wygrało 80I - miseczki w 75J są wyżej zabudowane i w okolicy ramiączek jest za dużo pustego miejsca. Są po prostu za duże. Na zdjęciu w porównaniu z 80I wygląda, jakby piersi wisiały w miseczkach niczym w woreczkach, co może nie do końca odpowiada rzeczywistości, ale tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że różnica jest, i że w 80I prezentuję się lepiej.

 

Kształt

Karima nie daje mocnego uniesienia ani zebrania, modelowanie w tym biustonoszu jest średnie, za to piersi mają optycznie przyjemnie okrągły kształt, za który Karimę polubiłam. Daję 4, choć są tu pewne niezbyt zauważalne, ale jednak wady. Nieelastyczny haft trochę „wpłaszcza” się w pierś (nie wiem, czy to określenie jest zrozumiałe - dajcie znać ;-) ), a granica między dolną a górną częścią miseczki jest trochę widoczna, podobnie jak to się zdarza w modelach półusztywnianych.



 

A oto, jak Karima prezentuje się pod sukienką. Na marginesie - daje się tu zaobserwować błąd, który najczęściej popełniają autorzy sukienek bez rękawów. Chodzi o towarzyszący brakowi dostatecznej ilości miejsca na biust za duży podkrój pod pachami, co powoduje, że prawie każdy stanik wygląda na świat przez otwory na ręce. Trudno, niektórym ciuchom muszę to wybaczyć, a staniki mam ładne :-) By the way, nie bez odrobiny przekornej satysfakcji występuję tu z małym i zupełnie niespiczastym dekoltem ;-) Przy dekolcie jest marszczenie, dzięki któremu choć kawałek biustu się mieści.

 

Konstrukcja i podtrzymanie

Biust w Karimie jest dość stabilny mimo rozciągliwego obwodu (jest rozciągliwy, ale w miarę pracujący). Zabudowane miseczki dobrze go podtrzymują.

Druty nie są za wąskie ani za szerokie, za długie ani za krótkie :-) Jak widać, fiszbiny w tym modelu są prawie „wiszące”, choć nie jest to typowy krój bandless. Szkoda, że nie znam fachowych terminów, ale wydaje mi sie, że jest to coś pośredniego między konstrukcją z kołyską i bez. Nazwałabym to po swojemu zredukowaną kołyską ;-)

 

Na poniższych fotkach zaś widzicie pewien eksperyment „konstruktorski”. Wydaje mi się, że zebranie materiału u dołu mostka mogłoby dać lepsze zebranie biustu i jednocześnie bardziej otwarte ku górze miseczki tudzież bardziej zbliżoną do poziomu krawędź górną. Nie jestem konstruktorką, ale może takie zwężenie mostka u dołu miałoby sens?

 

Wygoda

Z przyjemnością stawiam maksa. Karima jest stanikiem bardzo wygodnym. I to mimo posiadania bocznych fiszbin, które tak często uprzykrzają mi życie.

Po pierwsze, są one krótsze niż w wielu innych modelach, stosunkowo niskie są też boki, w których „siedzą”. Może właściwsze byłoby tu określenie „wąskie boki”, ponieważ wydaje mi się, że boki wcale nie sięgają znacząco niżej niż w przeciętnym staniku, za to wyżej się zaczynają, ze względu na spore podkrojenie od dołu. Dla mnie to świetna wiadomość, bo właśnie dół najczęściej mnie uwiera.

 

Poza tym firma zastosowała tu ciekawy patent na fiszbiny boczne. Są jakby teleskopowe - przy nacisku np. od dołu usztywnienie ustępuje i przesuwa się do góry (a potem wraca na miejsce). Na stronie firmowej producent opisuje to rozwiązanie tak:

Na szczególną uwagę zasługuje nowa technologia szycia bocznych fiszbin. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientek, które czują dyskomfort z powodu uwierających fiszbin, zastosowaliśmy nową technologię ich szycia. Polega ona na tym, że zamiast jednego elementu występują dwa, współpracujące ze sobą. Końcówki fiszbin wszyte są w elastyczną taśmę i zachodzą na siebie wewnątrz tunelu. Ponadto wykonane są z cieńszego i bardziej elastycznego tworzywa, co umożliwia idealną ich współpracę z użytkowniczką biustonosza – przy każdym ruchu fiszbiny poruszają się zgodnie z ruchem ciała zachodząc jedna na drugą.

To działa - czyli nareszcie koniec dziobania bocznym drutem! :-)

Karima ma jeszcze jedną ciekawą cechę: miseczki są wyściełane miękką dzianiną ze 100% bawełny. Może to ucieszyć posiadaczki wrażliwszej skóry piersi.

 

Galeria

Karima z bliska, bezbiustnie i nabiustnie :-)

 

Podsumowanie

Ogólnie jestem pozytywnie zaskoczona miękką Gaią. Bałam się za wąskich fiszbin i wad konstrukcyjnych, tymczasem otrzymałam „noszalny” model zaokrąglający i raczej podkreślający biust, o przylegającym mostku i miseczkach nie wedrujących pod pachy. Ciekawa jestem, jak sprawują się inne modele w konstrukcji SMX (miękki maxi): w katalogu wiosennym były to dwa kolory Chantal (czarny i szmaragd) oraz biała Nancy, w katalogu kolekcji jesiennej naliczyłam 3 modele łącznie z czarną Chantal (bazową). Oprócz tego jestem bardzo ciekawa, czy uda mi się dopasować jakikolwiek model regularny, o rozmiarówce kończącej w obwodzie 80 na miseczce H, zwłaszcza miękki :-) W jesiennej kolekcji jest kilka ciekawych propozycji...

 

Uwaga, promocja!

Co prawda rozmiarów Karimy w firmowym sklepie Gai jest aktualnie niewiele, ale być może znajdziecie coś dla siebie :-) Zakupy tańsze o 20% (dotyczy wszystkich nieprzecenionych produktów, nie tylko Karimy!) będziecie mogły zrobić tam aż do końca września. Kod rabatowy, działający jednorazowo i po zalogowaniu, to: STANIK16EF3. Zapraszam :-)

Na zakończenie jak zwykle pytanie do Was: jakie są Wasze doświadczenia z marką Gaia? Czy są wśród was użytkowniczki rozmiarów Maxi? A może mieścicie się w standardowym zakresie rozmiarów? I jak Wam się podoba Karima? :-)


poniedziałek, 20 czerwca 2016

Przedstawiam Wam następną polską firmę, którą odwiedziłam w Białymstoku - Gaię. Gaia to kolejna firma o ugruntowanej pozycji w naszym bra-przemyśle. Długo nie udało mi się wypróbować żadnego jej produktu, aż tu, dzięki rozwojowi rozmiarówki, stało się to w końcu możliwe :-) Niedawno udało mi się też opisać dla Was kolekcję wiosenną marki. Czas więc najwyższy przyjrzeć się, jak powstawała :-)

Na początek zapraszam na film (poniżej), który nakręciłam w czasie oprowadzania mnie po firmie przez panie: Swietłanę Kardasz, kierowniczkę działu projektowego i Paulinę Kuźmicką, szefową marketingu i PR. Z entuzjazmu trochę trzęsła mi się ręka z kamerą, co musicie mi wybaczyć ;-) Moje przewodniczki za to wykazały się cierpliwością i pełnym profesjonalizmem (co nie wyklucza emocji i pasji w opowiadaniu). Byłam znowu pod wrażeniem intensywnej pracy i zaangażowania ludzi z biu-branży. Zresztą zobaczcie i posłuchajcie same.

 

 

Zapraszam też do przeczytania wywiadu, udzielonego mi przez moje przewodniczki. Pytam w nim o miękkie modele, o kolory i o bazówkę, szerokie i wąskie fiszbiny oraz o to, co firma Gaia szykuje dla nas na jesień :-)


Panie Swietłana i Paulina, moje przewodniczki po firmie Gaia

 

Od kiedy działa firma? Czym Gaia wyróżnia się na tle innych producentów?

- Firma Gaia powstała w 1998 roku. W czasie naszego funkcjonowania zdołaliśmy zdobyć uznanie klientek zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami. Nasze modele powstają w firmowym Studiu Projektowym, gdzie proces projektowania wspomagany jest specjalnym systemem, bazującym na nowoczesnych programach komputerowych. System ten posiadamy jako jedna z nielicznych firm gorseciarskich w Polsce.

Czym jeszcze możemy się pochwalić? W ubiegłych latach Gaia została wyróżniona w kategoriach takich, jak Liderzy Eksportu czy Gazele Biznesu. Mamy stały kontakt z Zespołem Szkół Technicznych i Ogólnokształcących im. S. Staszica z Oddziałami Integracyjnymi - nie bez powodu otrzymaliśmy tytuł Pracodawcy Przyjaznego Edukacji.

W 2004 roku nasze dokonania zostały zwieńczone przyznaniem certyfikatu systemu zarządzania jakością opartego o normę PN EN ISO 9001:2001. Warto dodać, że Gaia jako jedna z nielicznych firm na rynku posiada certyfikat ISO na Dział Projektowy.

 

Praca wre w Dziale Projektowym

 

Od początku działalności stawiamy na promocję naszych wyrobów poprzez udział w targach, reklamę w prasie, katalogi firmowe, prezentacje w miejscach sprzedaży bielizny, szkolenia, dbałość o estetykę opakowań. Dystrybucja naszych produktów odbywa się w oparciu o współpracę z hurtowniami na terenie całej Polski oraz partnerami zagranicznymi.

Rzecz jasna, zamierzamy się rozwijać i powiększać nasz zespół. W tej chwili jest nas ok. 130 osób - w tym ok. 100 pań pracuje przy produkcji.

Zszywanie miseczek

 

Czy zawsze oferta rozmiarów Gai była tak szeroka, jak obecnie? Czy moda na brafitting przyczyniła się do rozszerzania zakresu rozmiarów biustonoszy?

- W ciągu ostatnich 2 lat nasza oferta rozmiarów się poszerzyła. Staramy się nieustannie badać rynek, słuchać naszych klientów. Moda na brafitting powoduje, że klientki są bardziej świadome swoich rozmiarów i ich wymagania rozmiarowe rosną :-) A my staramy się spełniać ich oczekiwania.

 

Rozmiar 65G tutaj nikogo już nie dziwi.

 

Kto jest Waszym największym odbiorcą? Klienci krajowi czy zagraniczni?

- Największą sprzedaż mamy w Polsce, ale dzięki platformie B2B (Business to Business) rozwija się także nasz zbyt zagraniczny. Mamy odbiorców z Niemiec, Grecji, Czech, Słowacji, Kanady i wielu innych miejsc na świecie. Na rynku polskim pracujemy przede wszystkim z hurtowniami na terenie całego kraju. Nasze produkty można także dostać w firmowym sklepie internetowym - www.gaia.com.pl.

 

Czyżby już gotowe?

 

Semi-soft Jordana jest metkowana :-)

 

Jakie rodzaje biustonoszy mają największe powodzenie: usztywniane, półusztywniane, miękkie? Które z nich preferują właścicielki dużych biustów?

- Największym zainteresowaniem cieszą się modele półusztywniane - przede wszystkim konstrukcje SS1, SS2, SS5, SS10. Panie z większym biustem doskonale odnajdują się w rozmiarach maxi - np. w konstrucji SSMX4 [o konstrukcjach przeczytacie w opisie wiosennej kolekcji Gai].

 

Jako miłośniczka miękkich modeli, dotychczas niezbyt popularnych w ofercie polskich firm, tradycyjnie zapytam o „miękkusy” :-) Czy uważacie Panie, że nieusztywniane modele to przyszłościowy kierunek? Czy możemy liczyć na to, że będzie ich coraz więcej w kolejnych kolekcjach?

- Niestety wciąż często można spotkać się z opinią, że miękki biustonosz nie spełnia swojej funkcji (niedostatecznie podtrzymuje). Ale coraz większa świadomość i przekonanie do dobrego produktu robi swoje i miękkie biustonosze stają się coraz popularniejsze wśród użutkowniczek. W kolekcji mamy także takie modele. Duzą popularnością cieszy się konstrukcja SB6 w kolekcji wiosennej - na tej konstrukcji jest oparty model Dakota BS0579. Jestemy otwarci na miękkie modele - czekamy, aż hurtownie odważą się częściej wybierać tego typu biustonosze. W kolekcji wiosennej dla amatorek rozmiarów maxi szykujemy model BSM590 Karima. W bazówce bestsellerem jest „miękkus” BS0534 i BSM534 (maxi) - model Chantal.

 

Dakota - konstrukcja SB6

Na jesień szykujemy 6 miękkich biustonoszy w różnych konstrukcjach w standardowej rozmiarówce oraz 3 w Maxi :-)

 

Moje dotychczasowe doświadczenia z polską bielizną mówią mi, że większość konstrukcji jest dostosowana do biustów o wąskiej podstawie, ze względu na wąskie fiszbiny. Jako przedstawicielka tej drugiej, „szerokopodstawnej” grupy zapytam, czy jest w ofercie Gai konstrukcja, czy model, który możecie Panie polecić dla biustów o szerszej podstawie?

- Staramy się poszerzać naszą ofertę tak, żeby każda kobieta mogła znaleźć coś dla siebie. Służy temu zróżnicowanie konstrukcji i użycie różnych kształtów fiszbin. Ze zwrotnych informacji z rynku wiemy, że u „szerokofiszbinowych” biustów dobrze sprawdza się konstrukcja SS5. W kolekcji jesiennej dla takich pań będzie także model miękki. [hurra! ;-)]


 

Po lewej - fiszbiny bez tajemnic ;-)

 

Czy w Gai testuje się produkty „na żywych biustach”? :-) Jak pozyskujecie testerki?

- Oczywiście każdy model jest testowany „na żywym biuście” :-) Naszymi testerkami bywają zarówno panie pracujące przy produkcji, jak i osoby niezwiązane z firmą. Często ogłaszamy się na naszej stronie na Facebooku w poszukiwaniu testerek. Staramy się testować bieliznę na każdym możliwym rodzaju biustu. Zarówno tym łatwym do ułożenia, jak i trudniejszym. Testerki pochodzą zwykle z naszego regionu. Zależy nam na tym, by na etapie opracowania modelu zobaczyć na żywo, jak pracuje konstrukcja. Trzeba pamiętać, że jesteśmy różne - ile kobiet, tyle biustów :-) A produkujemy biustonosz, który ma pasować zdecydowanej większości z nas.


Skąd pochodzą materiały, których firma używa do produkcji? Czym kierujecie się przy ich dobieraniu? Czy materiały produkcji polskiej zawsze spełniają Wasze wymagania jakościowe?

- Materiały, których używamy - hafty, dzianiny, koronki, różnego rodzaju taśmy - pochodzą od najlepszych producentów polskich i zagranicznych. Materiały muszą spełniać swoją funkcję, np. wytrzymałość na rozciąganie, która jest bardzo ważna w przypadku taśm i ramiączek. Stosowane przez nas materiały są również zgodne z obowiązującymi trendami w modzie bieliźnianej. 

 

Taśmy i ramiączka

?

Biustonoszowy hardware

 

Kwieciste miseczki dla Judie :-)

 

Czy pozyskanie dobrych, doświadczonych pracowników do produkcji jest trudne?

- W naszej produkcji pracują doświadczeni, wykwalifikowani pracownicy. Sporo pań pracuje w Gai od początku. Firma cały czas się rozwija i cały czas poszukuje nowych pracowników. Niestety jest to duży problem. Cały czas ogłaszamy się, poszukując nowych osób, jesteśmy skłonni szkolić nowych ludzi. Brak szkół zawodowych powoduje, że mało jest młodych ludzi z pasją do szycia i do pracy w produkcji.

 

 

Krojenie - praca dla uważnych!

 

Proszę o kilka słów o pracy działu projektowego :-) Jakim wyzwaniom trzeba sprostać, projektując biustonosze?

- Projektowanie - to nieustające poszukiwanie! Trzeba stworzyć bieliznę, której stawiane są wymagania praktyczne (ma trzymać, zbierać, podnosić...) - a jednocześnie być komfortowa, kobieca, „lekka”. To ciągłe poszukiwanie odpowiednich surowców i ich łączenie w całość - piękny haft, zmysłowa koronka, przezroczysty tiul. A do tego wszystkiego odpowiednia konstrukcja! Bardzo ważna jest obserwacja rynku i reagowanie na potrzeby klientek. Można powiedzieć, że jest to próba pogodzenia ognia z wodą - polotu, fantazji z konkretnymi wymaganiami rynku. Jest to żmudna i niekończąca się praca, ale zadowolenie klienta jest prawdziwą nagrodą.

 

Mam wrażenie, że większość kolekcji Gai to pastelowe kolory i spokojne wzory, choć w sezonie wiosennym pojawiły się też odważniejsze, kolorowe propozycje. Czy zapotrzebowanie na bardziej wyraziste wzornictwo zdaniem Pań rośnie? Moje czytelniczki pisały w komentarzach, że te bardziej kolorowe modele trudno znaleźć w sklepach... Czym to jest spowodowane i czy ma szansę się zmienić?

- Kolekcja wiosenna jest jak wiosna - w kwiatach, motylach, łączkach... Przeważają spokojne wzory i pastelowe kolory, ale są też modele w zdecydowanych odcieniach fuksji czy granatu. Szeroka oferta kolorystyczna bardzo często jest zawężana przez hurtownie, które są jednym z naszych głównych kanałów dystrybucji. Wybierają one modele mniej odważne, spokojniejsze i bardziej bezpieczne do sprzedaży. Jesteśmy świadomi tego, że nasze ostateczne klientki poszukują odważniejszych kolorów i ciekawego wzornictwa. Staramy się również takie propozycje przedstawiać w naszych kolekcjach.

 

Czyżby koronka dla Jordany? :-)



Nici - każdy odcień się znajdzie!

 

Gdy przeglądałam wzory kolekcji, duże wrażenie zrobiła na mnie obfita kolekcja bazowa. Co szczególnie polecałybyście Panie z „bazówki”?

Naszym bestsellerem w bazie chętnie zamawianym i chwalonym za wygodę jest model BS0059 - Nancy w kolorach: beżowym, białym i czarnym. Na tej samej konstrucji opiera się model Chantal i Chantal Maxi. Inna świetna konstrukcja SS10, chwalona przez panie, a odkryta na szkoleniach z firmą Dobra Kreacja [:-)] to model BS0593 - Cameron. Polecamy też doskonały model Honey na konstrukcji SS5.

 

Kolorów bazowych w magazynie nie brakuje! :-)


Honey SS5

 

Wiosenno-letnią kolekcję już znamy - a co szykuje nam Gaia na jesień? Proszę o uchylenie rąbka tajemnicy :-)

- Jesień to czasem słońce, a czasem - nostalgia. Raz snujemy wspomnienia, przewracamy strony albumów ze starymi czarno-białymi zdjęciami... Innym razem cofamy się myślą do letnich dni - i wtedy kolory są już inne. Te wszystkie nastroje znajdą się w naszej kolekcji.

 

Wszystko wskazuje na to, że ten projekt zobaczymy jesienią w sklepach! :-)

 

Ten też zapowiada się ciekawie!


Jeśli chodzi o konstrukcje - jak zawsze w naszej ofercie znajdą się biustonosze półusztywniane, usztywniane i „miękkusy” ;-) Warto zauważyć, że wśród modeli miękkich pojawi się biustonosz z szerszą fiszbiną. W linii Maxi mamy przewagę półusztywnianych, ale będą też dwie propozycje w sofcie.

 

Jakie są plany i marzenia Gai na najbliższą przyszłość? Nowe konstrukcje, linie, modele?

- O czym marzymy? Przede wszystkim planujemy się rozwijać i doskonalić :-) Zależy nam również na powiększeniu produkcji.

Już niedługo rusza nowa kolekcja Gaia by Night - delikatne koszulki nocne z satyny i wiskozy, zdobione pięknym bursztynem. Wprowadzimy też nowe modele w linii Vestiva (w której oferujemy body) - bluzki. Jeśli chodzi o biustonosze, myślimy o wprowadzeniu nowej, ekskluzywnej linii.

 

Nic nie wiem o tym turkusowym cudzie... ale mam nadzieję, że jest w planach! :-)


Proszę o kilka słów o obecności Gai na targach bieliźnianych. Gdzie Gaia pokazuje swoją ofertę?

- Gaia stara się brać udział w targach zagranicznych. Byliśmy w Paryżu, w Moskwie. Jeśli chodzi o imprezy w Polsce - na pewno pojawimy się na trzeciej edycji Salonu Bielizny w Łodzi. Już nie możemy się doczekać - serdecznie zapraszamy! :-)

 

Galeria

Wszystko, czego nie zobaczyłyście wyżej - znajdziecie tutaj! :-)

 


Jak Wam się podoba w Gai? :-) A może Wy też macie jakieś pytania do firmy? Czy wypróbowałyście już jej produkty? Które konstrukcje, typy biustonoszy tej marki najlepiej się u Was sprawdziły?


 
1 , 2
Archiwum
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...