Wpisy z tagiem: ultimo

czwartek, 08 listopada 2007

Wiele posiadaczek biustów na literę G i z okolicznych rejonów alfabetu bardzo ceni sobie biustonosze typu „głębokie plunge” (co to takiego „plunge”? Odpowiedź tu), o najniższym z możliwych mostku, umożliwiające noszenie naprawdę efektownych dekoltów. Do niedawna musiało nam wystarczać głównie Panache Inferno, nieco grzeczniejsza plunge'owa odmiana Freyi Retro i to, co zdołałyśmy własnym sumptem upolować z niedostępnej dla Polek części oferty Marksa&Spencera (który najwyraźniej cały czas uważa, że polskie biusty nie dorastają angielskim do... chyba nie pięt(?), a na kolekcje DD-G możemy sobie pozwolić tylko na ebay'u). Ostatnio Gossard, słynny z push-up'ów na nieco większe miseczki, także dobił do rozmiaru G, choć jak wieść niesie, owo G należy do mniejszych.

Dziś kolejna dobra wiadomość dla wydekoltowanych - angielska marka Ultimo wstawiła do Bravissimo dwa modele ze swojej nowej D-G-serii, która, jak twierdzi firma na swojej stronce, powstała w odpowiedzi na olbrzymi popyt i lukę rynkową. Aż sześć z dziewięciu modeli (miseczki D-G, obwody 30-38) ma ów upragniony krój, przypominający push-upy Gossarda (np. Superboost Satin). Niestety, muszę uprzedzić - sklep Ultimo, przynajmniej w teorii, nie wysyła towarów do Polski - choć można mieć nadzieję, że zrobi czasem wyjątek (być może warto spróbować ponękać ich mailami). Na początek zwrócę Waszą uwagę na to, co dostępne dla nas wszystkich na wyciągnięcie kursora, czyli na ofertę Bravissimową (niedawno przeżyłyśmy prawdziwy wysyp nowości, o którym niejedno jeszcze napiszę).

Miracle Plunge Bra to uniwersalny bezszwowy usztywniany biustonosz, do kupienia w wersji czarnej i białej (Ultimo ma na składzie także czerwoną!). Kolekcję Miracle reprezentuje zresztą jeszcze kilka innych wysoce praktycznych wynalazków, w tym niesamowite body do dekoltów ekstremalnych - rzecz jasna, mówiąc prosto, tylko do D, ale kto wie, co przyniesie przyszłość?

Druga propozycja zaś to coś na wyjątkowe okazje. Seduction Plunge Bra uderza skojarzeniami z niektórymi projektami Damaris, takimi jak kusidełko Silk and Lace Mimi Holliday, tudzież z Polką Masquerade. Okazuje się przy okazji, że nie tylko majtki, ale także staniki można wiązać na kokardkę (zerknijcie też tu) Ciemnoszare (a może czarne?) grochy na bladoróżowym tle, do tego koronkowe wykończenie - znak, że DD-plusy dzielnie podążają za trendami.

Co jeszcze ma w zanadrzu Ultimo dla miłośniczek „nurkujących” dekoltów? Zobaczcie same, ja zaś ograniczę się do prezentacji dwóch faworytek. Po pierwsze: kabaretowa Black Label Roulette, czyli lśniąca satyna w żakardowe groszki, w kolorze czerwonego wina albo jasnego turkusu, wykończona czarną koronką. A po drugie - równie wieczorowy, lecz nieco mniej teatralny (wbrew nazwie) komplet Showgirl - matowa czerń z fioletowym bądź bordowym lśniącym wykończeniem brzegów. Trudna decyzja! Na razie niestety Bravissimo podjęło ją za nas, pozostaje jednak mieć nadzieję, że i reszta ślicznotek Ultimo utoruje sobie drogę do bardziej dostępnych dla Polek sklepów. I kto wie, może kiedyś D-G przeobrazi się przynajmniej w D-J?

najedź kursorem na obrazek!

[Zdjęcia: Bravissimo, Ultimo]

Archiwum
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...