Wpisy z tagiem: kinga

piątek, 22 września 2017

 

Kinga przez długi czas była dla mnie marką dość tajemniczą i wcale nie łatwo dostępną. W sklepie firmowym biustonosze mają tendencję do szybkiego znikania, a mój rozmiar - 80H - nie jest tam obficie reprezentowany (a mój ulubiony onlajn z polską bielizną - Kontri.pl - Kingi nie prowadzi). Co ciekawe, w katalogu dużych miseczek nie brakuje, a przedstawiciele firmy na łódzkich targach zawsze chętnie chwalili się rozmiarami K czy M. Aktualny sezon zamierzam pilnie śledzić, bo kilka modeli mnie zainteresowało - a i od Was chętnie się dowiem, co sądzicie o tej marce i gdzie znajdujecie jej najlepsze źródełka ;-) 

Na koncie mam dotąd jedną recenzję stanika Kingi - bardzo udanego, miękkiego pionowca Blue Lagoon z zeszłego lata.

 

 

Minionego lata nie odmówiłam sobie też babeczkowego Dolci, mimo że niestety wystąpił tylko w wersjach wygąbkowanych. 

 

 

Te z Was, które Kingi jeszcze nie znają, a znajdują się w większej strefie wymiarowej, na pewno zainteresuje w pierwszym rzędzie rozmiarówka. Na mój biust, noszących w brytyjskich markach rozmiary 36-38 FF-G, a w polskich okolice 80-85 F-H, pasuje Kingowe 80H. Rozmiar ten w jesiennym katalogu, który mam właśnie w ręku, jest powszechnie dostępny w modelach półusztywnianych oraz usztywnianych, z wyjątkiem push-upów, a także w jednym sezonowym modelu miękkim.

Niestety dla mnie, więcej miękkich modeli w moim rozmiarze ani w kolekcji sezonowej, ani w bazowej nie ma, co mnie bardzo rozczarowało. Nie znajdziemy odpowiednika Blue Lagoon - nie wiem, czemu firma uparła się mnie dyskryminować i w jedynym w kolekcji staniku o tej konstrukcji przewiduje maksymalny rozmiar 80G. Nie ma jednak co płakać, warto przyjrzeć się całości - bo mimo braku ulubionego kroju mam ochotę wypróbować kilka rzeczy. A to z dwóch względów: design i materiały. Produkty Kingi podobają mi się „na dotyk” - materiały są miękkie, subtelne, a wykonanie staranne.

Kolekcja jest nieduża, dzięki czemu poświęciłam więcej czasu na przyjrzenie się także majtkom - i dobrze, bo są godne uwagi.

 

Złoto, beż, czerń 

Zestawy beżu z czernią mają w kolekcji silną reprezentację i występują zarówno we wcieleniu tradycjno-koronkowym, jak i minimalistyczno-erotycznym. Zacznę od swojego faworyta, czyli złotego Merci. Jest to miękka trzyczęściowa balkonetka z czarnobrązowo-złotawym, bogatym haftem na złotobeżowym tle i nią chciałabym zainaugurować testowanie kolejnej miękkiej konstrukcji Kingi - zobaczymy, czy się uda :-) 

 

 

Rozmiary Merci: 65 E-K, 70 D-K, 75 C-J, 80 B-I, 85 B-H, 90 B-G, 95 B-F, 100 B-E, 105 B-D.

 

Dostępna już w sklepie Beauty II to coś, o co mam największy żal do Kingi - bardzo ładny wzór i krój, ale rozmiary kończą się poniżej możliwości firmy (których to możliwości dowodem była pionowa Blue Lagoon) oraz uniemożliwiają mi wypróbowanie ;-) 

 

 

Rozmiary Beauty II: 65 D-J, 70 C-I, 75 B-H, 80 B-G, 85 B-F, 90 B-E, 95 B-D.

 

Oprócz tej miękkiej ślicznotki firma oferuje też push-up Beauty I, z wyjmowanymi wkładkami. 

 

 

Rozmiary: 65 B-H, 70 A-G, 75 A-F, 80 A-E, 85 A-D, 90 A-C, 95 A-B.

Z figami to naprawdę ładny komplecik :-) 

 

 

The One to kolejny model, którym firma już teraz się chwali. Jest to półgorset (longline) - push-up. Osoby z moim rozmiarem mogą obejść się jedynie smakiem, ale - jak we wszystkich push-upach - w obwodzie 65 kinga oferuje miseczki aż do H. Wewnątrz tej wielkiej tiulowej kokardy błyszczy kilka grzechoczących sobie luzem kryształków. Ciekawy pomysł, ale jednak mało je widać. Bardzo podoba mi się wyrazista koronka. 

 

 

Rozmiary: 65 B-H, 70 A-G, 75 A-F, 80 A-E, 85 A-D.

 

Czas na jeden z ciekawszych zestawów, dla którego jestem gotowa nawet rozważyć przetestowanie całkowicie usztywnianego stanika :-) Amazing II to usztywniana balkonetka o minimalistycznym designie i bardzo dużym zakresie rozmiarów. Na przejrzystych bokach widzimy aluzję do modnej paskowatości, aczkolwiek tył niestety jest totalnie zwyczajny.

 

 

Rozmiary Amazing II (swoją drogą, dlaczego modele z większymi rozmiarami nigdy nie są „I”? ;-) : 65 E-M, 70 D-L, 75 C-L, 80 B-K, 85 B-J, 90 B-I, 95 B-H, 100 B-G, 105 B-F.

 

Ciekawszy tył ma mniejszy rozmiarowo, termicznie modelowany push-up Amazing I. To może już trochę ograny chwyt, ale mnie wciąż cieszy. Dzięki tym wszystkim oplotom i uprzężom wprowadzonym w ostatnich latach w bieliźnie wreszcie zaczęło się dziać coś ciekawego. 

 

 

Rozmiary Amazing I: 65 B-H, 70 A-G, 75 A-F, 80 A-E, 85 A-D, 90 A-C. 

 

Figi i stringi do kompletu są pełne przejrzystości i pasków i podobają mi się szalenie, zwłaszcza figi. Amazing II plus figi jest na mojej wstępnej liście musisztomieciów. W kolekcji jest także siateczkowy pas do pończoch! 

 

 

Dla zwolenniczek Kingowych puszapów - w podobnej klasycznej czarno-beżowej stylistyce jest model Faisty. Tu również zwracają uwagę ładne majteczki. 

 

 

Rozmiary: 65 B-H, 70 A-G, 75 A-F, 80 A-E, 85 A-D, 90 A-C, 95 A-B.

 

Na doczepkę, bo to już nie złoto ani beż z czernią, a raczej srebro. Całkiem ładny czarno-szary haft zdobi półsztywniaczkę Softly. Tu również mam szansę załapać się na rozmiar, ale gładkie czarne miski z gąbką mnie aż tak nie porywają.

 

 

 

Rozmiary: 65 E-K, 70 D-K, 75 C-J, 80 B-I, 85 B-H, 90 B-G, 95 B-F.

 

Burgund

Ten model w katalogu, ani nawet po obejrzeniu próbki, nie wydałby mi się tak ciekawy, gdybym nie miała okazji go przymierzyć. Otrzymałam od firmy egzemplarz w swoim rozmiarze - 80H, w półusztywnianej konstrukcji Si II. Wygląda na mnie o tak:

 

 

Trochę przesadziłam z entuzjazmem - pod cienką satyną szew oczywiście się odznacza, ale nie bardziej niż w miękkich modelach ;-) Koronka ładna, całość wygodna. Niepokoi mnie tylko mało solidna, rozciągliwa dzianina z tyłu - nie wiem czy przy większym rozmiarze nie będzie problemu z podtrzymaniem. Poza tym konstrukcja jest przyjemnie zaokrąglająca i mało czuć gąbkowość. Co nie sprawia jednak, że nie wolałabym miękkiego :-) Niestety, Si występuje tylko w odmianach: półusztywnianej, usztywnianej i push-up.

 

 

Rozmiary Si II (półusztywnianego): 65 E-M, 70 D-M, 75 C-L, 80 B-K, 85 B-J, 90 B-I, 95 B-H, 100 B-G, 105 B-F

 

 

Rozmiary Si III (usztywnianego): 65 E-M, 70 D-L, 75 C-L, 80 B-K, 85 B-J, 90 B-I, 95 B-H, 100 B-G, 105 B-F

 

 

Rozmiary Si I (push-upa): 65 B-H, 70 A-G, 75 A-F, 80 A-E, 85 A-D, 90 A-C, 95 A-B.

 

A jakby komuś mało było push-upów, dorzucam jeszcze Bonjour. Szara koronka na czerwonawym spodzie. Lubię szarość - to kolejny model po Merci z dodatkiem szarości, a będzie jeszcze jeden szarak. Rozmiarówka nieco większa niż pozostałych push-upów. Na mostku ukrywa się serce - takie samo, jak w złotym Merci.  

 

 

Rozmiary Bonjour: 65 C-J, 70 B-I, 75 B-H, 80 A-G, 85 A-,F 90 B-E, 95 B-D.

 

Ogródek

Kwiaty ciągle w modzie. Zero zdziwień ;-) Motyw róż na szarym tle znamy już od kilku sezonów, jest całkiem udany - czemu nie. Oto Happiness II - model półusztywniany. 

 

 

Rozmiary: 65 E-M, 70 D-M, 75 C-L, 80 B-K, 85 B-J, 90 B-I, 95 B-H, 100 B-G, 105 B-F.

 

Oraz push-up - Happiness I

 

 

Rozmiary: 65 B-H, 70 A-G, 75 A-F, 80 A-E, 85 A-D, 90 A-C, 95 A-B.

 

Połączenie pepitki i kwiatków zostało najwidoczniej uznane za szokujące, ten model bowiem nazywa się Shocked II :-) Nie jestem fanką tego zestawu, ale podoba mi się półprzejrzysta góra miski oraz pepitkowy tył. Półusztywniany:

 

 

Rozmiary: 65 E-M, 70 D-M, 75 C-L, 80 B-K, 85 B-J, 90 B-I, 95 B-H, 100 B-G, 105 B-F. 

 

Do pary push-up Shocked I:

 

 

Rozmiary: 65 B-H, 70 A-G, 75 A-F, 80 A-E, 85 A-D, 90 A-C, 95 A-B.

 

W katalogu znajdziemy jeszcze jeden model z tej serii - Shocked bez numerka. Jest to model - uwaga - bezfiszbinowy! Niestety nie dotarła do mnie jego próbka. Rozmiary: 65 C-H, 70 B-G, 75 A-F, 80 A-E, 85 A-D, 90 A-C, 95 A-B.

 

Całkiem udaną nocną łączkę prezentuje Addicted II. I w tym przypadku uważam, że w komplecie z figami urodą wygrywają figi :-) Półusztywniany.

 

 

Rozmiary: 65 E-M, 70 D-M, 75 C-L, 80 B-K, 85 B-J, 90 B-I, 95 B-H, 100 B-G, 105 B-F.

 

Push-up Addicted I ma miseczki przedłużone koronką à la trójkąty. 

 

Rozmiary: 65 B-H, 70 A-G, 75 A-F, 80 A-E, 85 A-D, 90 A-C, 95 A-B.

Z serii Addicted mamy też koszulkę nocną - koszulki najlepiej jednak wyglądają na modelkach, dlatego nie mam dla Was portretu jej próbki. 

 

Na zakończenie ogrodowej serii coś bardzo oryginalnego i mój kolejny musisztomieć doświadczalny. Passion II jest modelem usztywnianym, pokrytym grubą i efektowną czarną koronką na wściekle różowym tle. Koronka może maskować ewentualną odznaczającą się krawędź, a krój miseczek ma jedno pionowe cięcie i krótką poziomą zakładkę odchodzącą od mostka. W sumie dość przypomina miękką Blue Lagoon z mojej kolekcji :-) Szkoda trochę, że figi mają tak mało koronki. 

 

 

Rozmiary: 65 H-L, 70 G-L, 75 F-K, 80 E-J, 85 D-I, 90 C-H, 95 B-G, 100 B-F.

 

Push-upek Passion I niewiele odbiega od usztywnianej dwójki, tylko miseczki są niżej zabudowane. 

 

 

Rozmiary: 65 C-G, 70 B-F, 75 A-E, 80 A-D, 85 A-C, 90 A-B, 95 A.

 

Nieba jasne i ciemne

Takie małe przedłużenie lata - jaskrawy turkus w kolekcji jesiennej trochę zaskakuje, ale w sumie czemu nie. Trochę szkoda, że w wydaniu całkowicie nieprzejrzystym - usztywniany i push-up. Flowers II wbrew nazwie kwiatową ma tylko koronkę ;-)

 

 

Rozmiary: 65 E-M, 70 D-L, 75 C-L, 80 B-K, 85 B-J, 90 B-I, 95 B-H, 100 B-G, 105 B-F

 

Flowers I - push-upek:

 

 

Rozmiary: 65 B-H, 70 A-G, 75 A-F, 80 A-E, 85 A-D, 90 A-C, 95 A-B.

 

I ostatni półsztywniaczek z kolekcji - Print II - zawiera print ;-) czyli wzorek w paseczki i kwiatki, który całkiem mi się podoba. Materiał jest bardzo przyjemny w dotyku.

 

 

Rozmiary: 65 E-M, 70 D-M, 75 C-L, 80 B-K, 85 B-J, 90 B-I, 95 B-H, 100 B-G, 105 B-F.

 

Towarzyszy mu jak zwykle push-up - Print I. Tu, podobnie jak w przypadku nocnej łączki Addicted, mamy koronkowe przedłużenie miseczek. 

 

 

Rozmiary: 65 B-H, 70 A-G, 75 A-F, 80 A-E, 85 A-D, 90 A-C, 95 A-B.

 

Detale

Kinga na tle innych polskich marek wypada ciekawie w dziedzinie dodatków biżuteryjnych - daje to przyjemne wrażenie dopracowania. W repertuarze mamy złote serce z logotypem Kingi (Merci, Bonjour), hematytowy koralik (Softly), szklaną gwiazdkę (Flowers), mniej banalne kokardki (Passion, The One), guziczki (Amazing, Shocked), ażurową kulkę (Print). Mniej podobają mi się zwykłe nudne szkiełka (Si, Addicted, Happiness) - można było z nich zrezygnować, albo zdobyć się na choćby perełkę. Jeśli chodzi o zdobienia - znajdziemy w kolekcji zarówno nadruki, jak i koronki, niektóre bardzo efektowne (The One, Beauty), hafty natomiast nie są w kolekcji popularne - obecne tylko w miękkim modelu Merci i półusztywnianym Softly.

 

 

 

 

 

 

Rozmiary i kroje

Jak już wspomniałam - w kolekcji Kingi generalnie dominują modele o usztywnianych lub półusztywnianych miseczkach. Przeważają one również w kolekcji bazowej - znajdziecie ją na stronie firmowej. W bazie najciekawsze są usztywniane modele w stylu paseczkowym (Nati, Onyx - uwaga Onyx powstał również w większych rozmiarach - super size :-) ), mniejsze rozmiarówkowo biustonosze miękkie Michelle oraz modele typu spacer (niestety, nie załapię się ani na Kingowego spejsera, ani na miękką bazę). Modele półusztywniane i usztywniane mają też zdecydowanie największy zakres rozmiarów - sięgający miseczki M w mniejszych obwodach. Zdecydowanie mniejszy zakres mają push-upy, ale i tu w obwodzie 65 można się zaopatrzyć nawet w miseczkę H. 

Rozmiary obwodów zaczynają się w Kindzie konsekwentnie od 65, jednak różnie jest w tym rozmiarze z dostępnością miseczek. Kończą zaś na 105 w niektórych modelach (push-upy - na 95). 

Majteczki dostępne są w rozmiarach od XS do XXL w przypadku stringów i XXXL w przypadku fig, co wyróżnia Kingę pozytywnie na tle producentów kończących rozmiary majtek na XL. Figi dzielą się z grubsza na takie ze zwykłym dzianinowym tyłem oraz takie z tyłem z podwójnego tiulu, pionowym szwem i bezszwowym wykończeniem tylnych nogawek. Brakuje mi wysokich stanów :-) Ale np. te z kolekcji Amazing mają całkiem obiecującą jak dla mnie wysokość. 

Czy już wspominałam, że jest stanowczo za mało miękkich modeli, a konstrukcja miękka z pionowym szwem ma za mały zakres rozmiarów? Kingo, potrafisz - szyj ich więcej! :-)

 

Galeria

Dużo Fotek :-) Warto przyjrzeć się z bliska. W tym także majtkom. 

 

Kinga - kolekcja jesień-zima 2017

 

Podsumowując - kolekcja, jak widzicie, nie jest bardzo duża i na tle światowym nie zawiera może designerskich fajerwerków, ale jest przyjemnie różnorodna i niektóre z pomysłów wyróżniają ją na tle propozycji pozostałych polskich marek na jesienny sezon. Choć ja osobiście liczyłam na dalsze odjechane pomysły w stylu babeczek z truskawkami... Kingo, odwagi! :-) 

Na zakończenie - pytania do Was :-) Mam na razie małe doświadczenie z noszeniem Kingi. A Wy jak oceniacie te biustonosze (i majtki? ;-). Jeśli chodzi o konstrukcje - dotychczasowe moje wrażenia są pozytywne. A te największe rozmiary, od J w górę? Czy są wśród Was ich użytkowniczki? Ciekawa jestem, czy Kingowe staniki dają radę w największych rejonach miseczkowych, którymi firma się pyszni w katalogu. 

Musisztomiecie? Ja najbardziej ciekawa jestem Merci, Amazing oraz Passion. A jakie są Wasze? 


piątek, 29 kwietnia 2016

Przed Wami następne cacko z wiosennych kolekcji made in Poland :-) Kolejną marką, która zaskoczyła mnie na Salonie Bielizny interesującą kolorystycznie i rozmiarowo ofertą, była Kinga. Od czasu targów czekałam niecierpliwie na wiosenną kolekcję. Niestety, co do rozmiarów nieco się rozczarowałam. Zapowiadane z entuzjazmem zakresy miseczek do K, czy nawet M w wiosennym katalogu nie pojawiły się w żadnych modelach miękkich (miseczki K-L da się natomiast znaleźć wśród półusztywnianych). Kinga nie poszła zresztą szczególnie w miękkość (na co miałam jednak nadzieję). Miękka typowa balkonetka w kolekcji jest jedna (pomarańczowy Mango Splash II). Oprócz tego jednak pojawiło się coś, co natychmiast przykuło moją uwagę - konstrukcja z pionowym szwem à la half-cup (przez firmę zwana formą 800), doprowadzona do 80H (graniczne rozmiary: 65-70J, 75I, 80H, 85G). Zmieszczę się, czy się nie zmieszczę? - zastanawiałam się :-) Z pomocą przyszła firma, przysyłając mi egzemplarz modelu Blue Lagoon III do recenzji. Zmieściłam się jakoś - a poniżej, co z tego wynikło.

Kinga - Blue Lagoon III, rozmiar: 80H [Rozmiary: 65 D-J, 70 C-J, 75 B-I, 80 B-H, 85 B-G, cena: 105,70 zł w sklepie firmowym; biustonosz został mi dostarczony do recenzji przez firmę Kinga]

 

 

Estetyka

Jako miłośniczka kobaltów i innych odcieni niebieskiego nie mogłam przejść obok Laguny obojętnie. Choć muszę przyznać, że zestawienie tego koloru z różem mnie z początku onieśmieliło ;-) Odkryłam jednak jego zalety - dużo ostatnio różu w mojej garderobie nie tylko stanikowej, więc Laguna dobrze się wkomponowała. Warto też zauważyć, że jak na polską firmę, takie zestawienie kolorystyczne to istna rewolucja. Bardziej przywodzi na myśl marki brytyjskie, gdzie jaskrawe kontrasty nie są niczym niezwykłym. Mogłabym łatwo przypisać ten model do którejś z kolekcji rodem z UK (kojarzy się zwłaszcza z legendarnymi Maskaradkami czy Cleo). Większość kolekcji Kingi zresztą - niedużej, ale zaskakująco przyjemnej dla oka - zrywa z typową piżamkową estetyką, proponując soczyste letnie kolory: lemoniada, mango, mięta, róż, a nawet różowa panterka. Gdyby tylko takich konstrukcji jak Laguna było więcej - brałabym ;-)

 

Miseczki tej Laguny zrobione są w całości z koronki podszytej warstwą siatki - mamy więc miłą oku półprzejrzystość. Na krawędziach miseczek świetne „rzęski”. Harmonię tylko trochę psują wewnętrzne panele zbierające z boków. Koronka ma trochę inny odcień (jaśniejszy) niż dzianiny i gumki, jednak ta różnica nie razi. Ramiączka są solidne i przy tym ładne, a regulatory ze srebrnego metalu dodają nieco lukśności, zwłaszcza że pasują do zawieszki z „perełką”. Duży plus zarówno za zawieszkę, jak i kokardkę z wstążeczki zwykłej i tiulowej, bardzo dobrej jakościowo i niestrzępiącej się. Takie szczegóły się liczą - ciesze się, że nasze firmy to zrozumiały ;-)

 

 

Jestem miło zaskoczona jakością tego stanika, w tym jakością szycia - żadnego strzępienia się, odstających nitek, krzywych szwów. Zastrzeżenia mam do tylnej dzianiny - mogłaby być mniej rozciągliwa, przydałoby się też więcej „mocy” w zapięciu (na moim „braselfie” z tyłu widać, że się trochę „męczy”, choć stanik wcale nie jest ciasny). Ogólne wrażenie jest jednak zdecydowanie dobre.

 

 

Dopasowanie

Laguna obnaża moją asymetrię - widać, że prawa miseczka jest trochę za mała, lewa natomiast pasuje idealnie. Większego rozmiaru już nie ma, nie mogłam więc porównać, ale nie jestem taka znowu przekonana, czy większy rozmiar byłby lepszy. Laguna ma stosunkowo wąskie fiszbiny jak na moją bra-garderobę, nie są jednak mocno za wąskie i nie wykluczają tego modelu z komfortowego noszenia.

 

Obwód jest dopasowany właściwie, nie za ciasny ani nie za luźny. Powiedziałabym, że rozmiarowo Laguna jest przewidywalna - zawsze zaczynam od 80H, tu także zaczęłam od tego rozmiaru i przynajmniej lewą połową biustu trafiłam dobrze ;-)

 

Kształt

Blue Lagoon nadaje biustowi kształt pięknie okrągły. Dobrze podnosi i zbiera. Choć nie daje tak stromo wznoszącej się linii, jak recenzowany przed chwilą Kwiatek od Avy, to jednak nie uważam tej formy za gorszą. O ile pamiętam miękkie half-cupy od Ewy Michalak (niestety już nie produkowane) - wyglądałam w nich dość podobnie, z jedną różnicą na korzyśc Laguny - nie ma tu nawet śladu spłaszczenia piersi z przodu, co w konstrukcjach halfowatych mi się zdarza. Drugi model, z którym można porównywać Lagunę, to Allegra z Fantasie - i tu uważam, że Laguna wygrywa :-) Lepiej zbiera, lepiej podnosi i zaokrągla - może dlatego, że nie jest takim obwodowym luzakiem jak Allegra.

 

 

Konstrukcja i podtrzymanie

Zaskakująco dużo punktów stawiam Lagunie :-) Konstrukcja miseczek jest moim zdaniem świetna. Według katalogu nie jest to jedyny model w tej konstrukcji (800) - oprócz Laguny III mamy jeszcze niebieską Blue Lady z bladoróżowymi dodatkami, pudrową Daisy IV i lemoniadową Limonettę III, ta ostatnia weszła już także do sprzedaży. Wszystkie jednak mają dużo mniejsze zakresy rozmiarów niż Blue Lagoon III. Czy Laguna III była balonem próbnym dla zbadania popytu na miękkie halfy wśród większych biustów? Jeśli tak, to gorąco namawiam Was do łapania tego balonu ;-)

 


W konstrukcji, jak widać, mamy pionowy szew i boczne slingi, a także charakterystyczne poziome zaszewki w okolicy mostka, które pamiętam z Effuniaków. W pozostałych 800-tkach ich nie widzę. Może to właśnie klucz do sukcesu większych rozmiarowo pionowców? Miseczki nie są ani nadmiernie zabudowane, ani przesadnie niskie. Fiszbiny są średnio-wąskie - na tyle szerokie, że mogę jeszcze je nosić, jednak węższe od typowych biustonoszy brytyjskich.

Podtrzymanie jest dość typowe dla podobnych mało pancernych koronkowych modeli, czyli średnie. Jak już wspomniałam, mam zatrzeżenia do dzianiny z tyłu - nie jest co prawda tak wiotka, jak np. w Pameli Gorteksu, ale mogłaby być solidniejsza. 

 

Wygoda

Może nie jest to najbardziej „milusi” biustonosz, z jakim miał do czynienia mój biust, ale nie umiem dopatrzyć się żadnych problemów. Sa fiszbiny boczne, ale nie uwierają żadnym z końców. Żadnego drapania, gniecenia ani kłucia.

 

Galeria

Zapraszam do przyjrzenia się z bliska Błękitnej Lagunie III - zobaczcie też wszystkie zdjęcia nabiustne w dużym formacie (więcej niż w notce ;).

 

 

Podsumowanie

Jeśli chodzi o modele miękkie - w większych zakresach rozmiarów polskie firmy oferowały nam dotąd głównie konstrukcje trzyczęściowe ze skośnymi czy poziomymi szwami. Na prawdziwe „pionowce”, dające charakterystyczną, bardziej poziomą linię dekoltu i jabłuszkowate zaokrąglenie biustu, pierwsza odważyła się Ewa Michalak, z tej konstrukcji jednak z niejasnych dla mnie powodów zrezygnowała.

Ostatnio jednak widać zwiastuny zmiany podejścia do ubierania większego biustu przez popularne firmy polskie. Mimo utrzymującej się dominacji „semisofta” modeli miękkich jest coraz więcej i nie ograniczają się one już do jednego typu konstrukcji. Mamy miękkie formy balkonetkowate podobne do brytyjskich, mamy side-supporty, a ostatnio także właśnie „wertykały” czyli pionowce :-) W tym sezonie wprowadza je także Ava - mam nadzieję, że uda mi się porównać tę konstrukcję z dziełem Kingi (a może Wy macie już jakieś wrażenia?).

Z Blue Lagoon jestem bardzo zadowolona i dobrze się w niej czuję. Polecam wszystkim stęsknionym za wertykalnymi krojami, których tak mało w większych zakresach rozmiarów, tak u naszych, jak i zagranicznych producentów.

Na zakończenie jeszcze podkreślę, o czym warto pamiętać, że Blue Lagoon III została wyprodukowana w Polsce :-)

 

 

Uwaga, promocja!

Zniżka -15% na Blue Lagoon III na hasło „stanikomania” czeka na Was między 9 a 15 maja :-)

 

Jestem ciekawa, czy znacie już markę Kinga z tak dobrej strony, z jakiej właśnie ją poznałam? Jak Wam się podobają propozycje Kingi na tegoroczną wiosnę? Nie znalazłam katalogu online, ale pierwsze jaskółki są już w firmowym sklepie:

Jestem ciekawa Waszej opinii o tej marce, a firma też pewnie się ucieszy z feedbacku :-)

Archiwum
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...